1.5 gwiazdki
Niestety opis z tyłu okładki, obiecujący głównie opowieści przedstawiające prawdziwe realia pracy chirurgów, nie ma zbyt wiele wspólnego z faktyczną treścią książki. Dużą jej część stanowią prywatne dygresje autora, między innymi całe rozdziały o grze w brydża czy ulubionej muzyce, anegdoty z życia, a także niezliczone odniesienia do religii chrześcijańskiej, analiza różnic między lekarzem a Bogiem i rozważania, ile aniołów stróżów znajduje się akurat w pokoju. Autor często powtarza swoje myśli, wyrażając je tylko innymi słowami w następnych akapitach, a jego styl pisania jest prosty i dość „szkolny”; poza tym korekta również pozostawia wiele do życzenia, ze względu na „przeżuty do wątroby” i błędy interpunkcyjne.