Wielokrotnie podczas spotkań z Tanyą Valko i lektury jej książek pojawia się pytanie: skąd ona to wszystko może wiedzieć?
Z własnego życia!
Arabskie opowieści opisują ekscytujące losy zwariowanej arabistki, która w latach osiemdziesiątych zeszłego stulecia z duszą na ramieniu poleciała do Libii, gdzie rządził Kadafi.
Dowiemy się, jak zaczęła się przygoda Valko z krajami arabskimi. Poznamy ciężkie, a czasem cudowne życie kontraktowiczów, przeczytamy o rozwiązłości i pijaństwie na polskich kampach, o nieszczęśliwych wypadkach, często kończących się śmiercią, gwałtach i przemocy, a także o kontraktowych miłościach i przyjaźniach.
Będziemy śledzić niezwykłe losy polskich żon Arabów, nie zawsze nieudane i toksyczne związki muzułmańsko-chrześcijańskie, ale też tragedie kobiet uwikłanych w relacje z podłymi mężczyznami.
W Arabskich opowieściach miłośniczki Arabskiej sagi odnajdą pierwowzory kluczowych postaci z jej kart. Większość z nich przewinęła się przez barwne życie pisarki. Valko opisuje świat tak, jak go zapamiętała i postrzegała.
Arabskie opowieści to podsumowanie ponad 25-letniego pobytu autorki w krajach Orientu.
Czy uwielbiacie książki napisane na faktach? Tanya Valko to moja ulubiona autorka, która odkrywa przed światem tajemnice Orientu. To dzięki niej mamy możliwość poznania tego co jest głęboko ukryte. Tym razem miała możliwość przeczytania najnowszego dzieła tej autorki „Arabskie opowieści. Historie prawdziwe". Znalazłam tutaj mnóstwo ciekawostek z życia mojej ulubionej pisarki. Dzięki tej książce dowiedziałam się, za co tak naprawdę Tanya Valko pokochała świat Orientu. Byłam bardzo ciekawa, jak to się stało, że nasz bohaterka znalazła się w Libii. Znalazłam tutaj mnóstwo różnych historyjek. Część z nich powodowała u mnie zawały serca i płacz. Niektóre były zabawne, inne bardzo szokowały. Jesteście ciekawi, jak arabski świat przyjął naszą bohaterkę? Czy od samego początku potrafiła się odnaleźć w tym tajemniczym świecie? Jak na chęć wyjazdu autorki reagowała jej rodzina? Kto był temu przeciwny, a kto życzył jej szczęścia? Dodam tylko, że Tanya Valko miała wyjątkową babcię. Musiała być cudowną osobą. Dziękuję autorce, że o niej wspomniała. Najbardziej poruszyła mnie historia pewnej młodej dziewczyny, która zakochała się w nieodpowiednim studencie. Mieli razem śliczną córeczkę. Mężczyzna porwał swoje dziecko. W sprawie interweniowała nasza bohaterka. Jak to wszystko się skończyło? Oczywiście wam tego nie zdradzę. Nie mogłam przestać płakać. Cały czas zastanawiam się, co kobiety widzą w mężczyznach z krajów Orientu. Nie od dziś wiadomo, że oni nie potrafią szanować kobiet. Niestety mają to już we krwi. Mając dzieci z arabami, należy pamiętać, że w razie rozwodu dzieci zostaną z ojcem, a nie matką jak to zazwyczaj jest u nas. Dzięki naszej kochanej autorce możecie się o tym przekonać. Warto przeczytać tę książkę wybierając się do Orientalnej krainy. „Arabskie opowieści. Historie prawdziwe” przeczytałam w ciągu jednego dnia. Byłam bardzo ciekawa, jak autorka radziła sobie w tamtejszym klimacie. Lubię jej oryginalny styl pisania. Biorąc do ręki tę książkę, otrzymałam pamiętnik z 25- letniego pobytu w Orientalnym świecie. Całkiem ciekawe rozwiązanie. Autorka odsłoniła przed nami swój świat. Dzieli się z nami swoimi przeżyciami i troskami. Pokazała swoją największą miłość. Przedstawiła nam swoją rodzinę. Dzięki „Arabskim opowieścią” bierzemy udział w przygodach, które sama przeżyła. Coś pięknego. Wielkie brawa dla Tani Valko, że tak się przed nami otworzyła. Jeżeli jeszcze nie znacie twórczości Tani Valko, to zachęcam was do jej poznania. Z całego serca polecam „Arabskie opowieści. Historie prawdziwe”, mommy_and_books.
Arabskie opowieści. Historie prawdziwe", to wyjątkowa książka, która idealnie nadaje się na początek przygody z twórczością Autorki. Tanya Valko to utalentowana kobieta, która swoją twórczość skupia głównie na kulturze Orientu, co niesie ze sobą bardzo często trudną literaturę. Tanya Valko w tej książce daje czytelnikowi wyjątkowe spojrzenie na ludzi z Arabskich krajów. Mamy możliwość poznania ich od podszewki, bowiem kobieta sama spędziła w tam wiele lat swojego życia, poznała wiele osób i różnych historii, a niektóre z nich przedstawiła właśnie w tej książce. Książka zdecydowanie jednak nie należy do gatunku tych, w których możemy liczyć na happyend, a każdy mężczyzna okazuje się być księciem na białym koniu. Niestety w książce spotyka nas twarde zderzenie z okrutna rzeczywistością, a mężczyźni wybierani przez kobiety w większości okazują się być okrutnymi tyranami. Autorka przedstawia po krotce kilka historii, których była świadkiem, w których niejednokrotnie uczestniczyła. Z reguły są to opowieści o kobietach, które poznały swoich Arabskich mężów, którzy przed ślubem mieli znacznie odbiegać od stereotypowego "araba", który nie szanuje swojej żony. Niestety po ślubie rzeczywistość okazywała się okrutna, a mąż odkrywał swoją drugą twarzą, ta prawdziwą. Najbardziej w mojej pamięci utkwiła historia pięknej Blondi, która spotkała wyjątkowego, bogatego i przystojnego studenta, który w dodatku zwrócił na nią uwagę. Niestety jej zderzenie z rzeczywistością było wyjątkowo okrutne. Sama jestem matką i nie ma dla mnie nic ważniejszego ponad moje pociechy. blondi właśnie córki została pozbawiona, i to dla mnie niewyobrażalne okrucieństwo. Ale niestety ojciec uprowadził córkę do swego ojczystego kraju i nie dawał z Aku zycia, a ponadto arabskie dzieci po rozwodach zostają przy ojcach. Jest to niewyobrażalnie okrutne dla matki. Książka zawiera drastyczne opisy, straszne, niewyobrażalne historię przepełnione nienawiścią, ale warto ją przeczytać. Autorka przybliża nam świat, który istnieje, którego nie potrafimy sobie nawet wyobrazić, a w nim aktualnie żyją ludzie. Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.
Autorka zabiera nas po raz już n-ty do arabskich krajów. Tym razem jednak jest to inna historia niż zawsze bowiem jest to historia jej życia!
Młoda arabistka wraz z malutkim synkiem wyjeżdża do Libii gdzie już czeka na nią jej miłość. Młoda kobieta przeżywa rozczarowanie już w momencie kiedy widzi w jakich warunkach ma mieszkać i żyć z malutkim dzieckiem. Nie ma łazienki, pod podłogą łażą szczury a wokół nie ma dosłownie nic poza placem budowy a na domiar złego jest jedyną kobietą wśród kilkuset chłopów.
W historii znajdziemy najróżniejsze sytuacje i te dobre i te złe. Autorka pokazała jak zaczynała się jej przygoda z arabskim krajem. Nie było jej łatwo ale nigdy się nie poddała. Wytrzymała każdą próbę, którą zesłał jej los.
Autorka pokazała życie Polaków na obczyźnie, to jak się zachowują na kontrakcie i poprostu jak żyją. Nie zabrakło trudnych tematów takich jak gwałty, libacje zakończone nie rzadko śmiercią czy związki muzułmańsko-chrześcijańskie.
Możemy poznać jeszcze zwyczaje i tradycje muzułmańskich rodzin, to jak przyjmują gości, jak żyją na codzień i jak traktują cudzoziemców.
Bardzo lubię twórczość autorki, ma lekkie pióro, ciekawe historie w których zawsze się dużo dzieje i dzięki niej ciągle dowiaduję się czegoś nowego o kulturze arabskiej. Książki o tej tematyce nigdy nie są łatwe w odbiorze bo zawierają dużo cierpienia i pokazują zupełnie odmienne postępowanie niż w naszej polskiej kulturze. Autorka sprawia, że widzimy i blaski i cienie tej kultury. Polecam z całego serca!
Gdy zaczęłam czytać w mojej głowie nastąpiło zderzenie dwóch światów. Tego, który znam, który jest moją normalnością i tego, który dzięki autorce było mi dane bliżej poznać. Miałam momenty, kiedy wracałam po raz drugi do danego fragmentu ponieważ po prostu nie wierzyłam w to co widzę. Mimo, że każdy z nas ma świadomość odmiennej kultury to ciężko poukładać sobie to wszystko na spokojnie w głowie. Tanya Valko opowiada o swoim życiu w Libii, swojej adaptacji oraz trudnej codzienności. Książka jest również podsumowaniem jej 25-leniego pobytu poza granicami Polski. Podziwiam ją za odwagę ponieważ ja mając jej wiedzę nie zdecydowałabym się na opuszczenie rodzinnych stron. Nie bez powodu mówią, że każdy z nas jest stworzony do czegoś innego. Myślę, że naprawdę wiele odwagi kosztowało ją życie wśród Libijczyków, którzy mają dość specyficzne podejście do kobiet a już w szczególności do cudzoziemek. Większość sprowadza kobietę do wartości przedmiotu, który można rozstawiać po kątach. Ich mentalność jest przerażająca, to poczucie władzy nad płcią piękną, brak jakichkolwiek hamulców i poczucie nieomylności. W opowieść o swoim życiu Tanya wplotła kilka innych osób, które stanęły na jej drodze. Każde swoje zajęcie zarówno będąc nauczycielką jak i asystentką ambasadora wykonywała z oddaniem i poświęceniem. Wielu osobom pomogła wyciągając pomocną dłoń w chwili kryzysu i najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że Tanya traktuje to jak coś oczywistego, że po prostu trzeba pomóc. Dziękuję za tą cudowną lekturę!
Książki Tanya'i Valko kocham wielką miłością. Gdy zobaczyłam, że będzie kolejna bardzo się ucieszyłam. "Arabskie opowieści. Historie prawdziwe" to podsumowanie życia autorki spędzonego w krajach arabskich. Nie zawsze są to historie usłane różami, ale z pozytywnym zakończeniem. Polskie społeczności niezależnie gdzie, trzymają się zawsze razem. Tutaj również oprócz autorki i jej rodziny, poznajemy historię życia innych Polaków. Choć kraje arabskie są piękne to uważam, że życie w nich nie jest łatwe. Przeczytałam już wiele książek o życiu na Bliskim Wschodzie i niestety nie ukazywały one pięknego życia a niestety smutna rzeczywistość. Wiadomo, nie każdy Muzułmanin jest zły, ale bardzo duży wpływ na ich życie ma religia, a dokładnie jej fanatyczne oblicze. Jeśli jesteście ciekawi jak żyje się Polakom na Bliskim Wschodzie, poznać ich zwyczaje i problemy to polecam Wam przeczytać tą książkę. Mi się bardzo podobała i polecam.
*z racji, że powyższa pozycja jest prawdopodobnie moim pożegnaniem z Autorką, recenzja mniej lub bardziej odnosi się do całej “Orientalnej sagi”
Moja przygoda z “Arabską” zaczęła się dawno (zdecydowanie byłam za młoda na taką literaturę, moja mam nadal ma wyrzuty sumienia, że nie schowała przede mną tej książki). Jak to już bywa z książkami, które poruszą nas w młodym wieku - czujemy się do nich przywiązani. I tak, już od 7 poprzednich części, jestem na bieżąco. Niestety, w tym czasie moje gusta literackie dojrzewały ( i dojrzewają nadal), a styl “sagi” - niestety nie za bardzo (chociaż od 6 tomu nie zauważyłam powtórzeń dokładnie słowo w słowo (na zawsze w miom sercu: akapit pojawiający się niezmiennie w kilku częściach, który streszcza historię Doroty), Gdzieś od “Arabskiej żydówki” uderza mnie sztuczność dialogów i nadprzeciętna labilność emocjonalna bohaterów. Bo owszem, zachowanie Dory w ostatnich dwóch tomach usprawiedliwiam jej stanem, , ale Sasza Cohen w “zdrajczyni” nadal jest dla mnie zagadką Ignorowałam te mankamenty, ale ostatnio zauważyłam, że jest to czytanie dla wyszukiwania tych potknięć,a nie dla przyjemności. A nie o to w czytaniu chodzi. Tak więc gdy zobaczyłam “arabskie opowieści”, podsumowanie życia autorki, stwierdziłam, że będzie to i moje podsumowanie życia z Autorką.
(właściwa recenzja “Opowieści”) Czuję się okropnie zawiedziona tym, jak mało jest tu tych obiecanych w opisie pierwowzorów bohaterek. Ja naprawdę przeczytałam wszystkie poprzednie tomy, a pierwsza historia, której odbicie znałam z sagi, pojawiła się w drugiej połowie książki! Wiem, że autorka chciała podzielić się z nami, czytelnikami, swoją historią, jednak pisanie fabularyzowanej autobiografii jest zadaniem trudnym. Pozycja spodobać się może fanom (niestety do mnie nie trafia, ale cóż - bywa). Czytana bez kontekstu, to tylko “mocny średniak”, że tak powiem. (i jej koniec)
Pani Tanyu, dziękuje Pani za te lata, za to że pozwoliła mi Pani odkryć orientalny świat, z całym jego dramatyzmem, cmokaniem w podniebienie, głośnymi kłótniami i przepychem. Dziękuję za Dorę, Marysię, Darię i Nadię, za to że dorastały razem ze mną. Za Hamida, idealnego arabskiego męża Mam nadzieję, że nadal będzie Pani rozbudzać wyobraźnie czytelniczek, umilać im czas i przybliżać je do świata orientu. I chociaż prawdopodobnie (nigdy nie mów nigdy) nie będę to już ja, życzę Pani wielu sukcesów. W.M.