Skąd poczucie, że muszę wszystko? Dlaczego stawiam siebie na drugim miejscu? Czy muszę tak żyć?
Nie ma chyba kobiety, która w jakimś obszarze nie stara się za bardzo. Tylko inaczej to nazywamy. To szepczący w głowie głos: "Jestem nie dość". Przekonanie: "Muszę być lepsza, muszę się poprawić. Zasłużyć". Na awans. Podwyżkę. Docenienie. Wyjście ze swoim pomysłem w świat. Na niego. Na miłość rodziców. Na wszystko. Bo przecież nie jestem jeszcze dostatecznie dobra.
Staranie się za bardzo to wewnętrzne napięcie. Ból, smutek, złość, obsesja kontroli. Rozczarowanie, a czasem tylko niepewność, która nie pozwala cieszyć się życiem. To wydzwanianie do niego w imię ratowania związku, chociaż on nie odbiera. To robienie babeczek na kiermasz w szkole dziecka mimo zmęczenia i irytacji. Ślęczenie w nocy, bo trzeba dokończyć projekt. Dbanie, żeby wszyscy wokół byli zadowoleni. Stawianie siebie na drugim miejscu. Ale płaci się za to wysoką cenę. Czasem zbyt wysoką.
Jeśli to także twój portret, książka Kobiety, które starają się za bardzo pokaże ci, że wcale nie musisz tak żyć.
Bez wachania przyznam 5/5. Psychologiczna książka, którą o dziwo czytało się bardzo swobodnie, co jest rzadkością jak na ten gatunek. Zmienia postrzeganie na to na którym miejscu w życiu się stawiamy i, że warto odpuścić.
👠Kobiety, które starają się za bardzo. Jest to wywiad przeprowadzony z psycholożką, która tak jak jej pacjenci zmagała się z natłokiem obowiązków w pracy i poczuciem zaniedbania rodziny.
👠Książka o zbyt dużych oczekiwaniach wobec siebie, które prowadzą to wielu rozczarowań, frustarcji oraz poczuciu samotności. Historia kobiet, które zmagają się z trudna sztuką odpuszczania. Są tu różne typy kobiet, które starają się za wszelką cenę sprostować oczekiwaniom które stawiają im dzieci, mąż, rodzice, szef a nawet one same. Jak się okazuje, traumy z dzieciństwa mają potężny wpływ na nasze funkcjonowanie w życiu dorosłym.
👠 Książka porusza wiele problemów współczesnych kobiet, dzięki niej dowiedziałam się jak trochę odpuścić oraz cieszyć się wolnym czasem bez zmartwień. Mam nadzieję, że książka przypadnie do gustu nie tylko kobietom. Uważam, że można wiele wynieść po przeczetytaniu tej pozycji.
Dała mi do myślenia i zdałam sobie sprawę z kilku rzeczy w moim życiu. Przez chwile nawet zdążyłam trochę popłakać - poznanie jakiejś głębi swojego życia i uświadomienie sobie pewnych naszych reakcji jest jednak bolesne…