Jump to ratings and reviews
Rate this book

Niezłomne #3

Tylko iluzja

Rate this book
Vivienne Mercuzo nie jest typową księżniczką mafii, która żyje w złotej wieży. Ojciec ją bije i dziewczyna każdego dnia marzy o ucieczce. Z czasem okazuje się, że sprawy mogą przybrać dla niej pomyślny obrót.

Ojciec, aby poprawić swoją pozycję na mafijnym rynku, chce ją wydać za mąż. Wybiera dla niej kandydata, Tizziano Walezzie, brata dona. Ale ostatecznie to nie za niego wyjdzie Vivienne. Don Ricardo, widząc na przyjęciu, że dziewczyna jest w tarapatach, proponuje jej umowę i tym samym dostaje ją za żonę.

Vivienne trudno w to uwierzyć, jednak jej sytuacja zmienia się na lepsze. Mąż jest dla niej dobry i spędzają razem kilka szczęśliwych lat. To małżeństwo oparte na pewnym układzie, który jak najbardziej im pasuje.

Tymczasem do życia Vivienne wkracza inny mężczyzna – Wiktor Smirnow – wysoko postawiony członek Bratwy. Jest zafascynowany dziewczyną i nie przeszkadza mu, że jest mężatką. Mężczyzna zauważa, że czyha na nią ktoś jeszcze: Tizziano, którego miała zostać żoną.

Wiktor Smirnow nie lubi się dzielić i zrobi wszystko, aby Vivienne w końcu należała do niego.

322 pages, Paperback

First published August 3, 2022

Loading...
Loading...

About the author

Joanna Chwistek

26 books55 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
76 (34%)
4 stars
96 (43%)
3 stars
35 (15%)
2 stars
11 (4%)
1 star
3 (1%)
Displaying 1 - 25 of 25 reviews
Profile Image for zaczytana_julcia.
1,481 reviews63 followers
August 23, 2026
„tylko iluzja” to książka, przy której spędziłam naprawdę miło czas, ale niestety nie okazała się dla mnie czymś wyjątkowym. historia vivienne wciągnęła mnie na tyle, że z ciekawością śledziłam jej losy, a mafijny klimat i pojawiające się komplikacje sprawiły, że podczas czytania dobrze się bawiłam.

podobało mi się to, że główna bohaterka nie miała łatwego życia, a jej sytuacja od początku wzbudzała emocje. wątek relacji, układów i mężczyzn, którzy pojawiają się w jej życiu, momentami potrafił zaciekawić i dodać historii odpowiedniego napięcia. książkę czytało mi się lekko i szybko, więc zdecydowanie spełniła swoją rolę jako przyjemna lektura.

z drugiej strony, po skończeniu nie zostało ze mną zbyt wiele. dobrze bawiłam się podczas czytania, ale nie jest to historia, która zapadnie mi głęboko w pamięci. zabrakło mi czegoś, co sprawiłoby, że myślałabym o niej jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony. niektóre wydarzenia były dla mnie po prostu poprawne, ale nie wywołały większego efektu „wow”.

podsumowując, „tylko iluzja” to całkiem przyjemna książka, idealna dla osób, które lubią mafijne romanse i chcą spędzić kilka godzin z lekką, pełną emocji historią. nie żałuję, że ją przeczytałam i dobrze się przy niej bawiłam, ale raczej nie będę do niej wracać myślami.

3/5 ⭐️
Profile Image for Marta.
174 reviews
August 2, 2022
Brak jakiejkolwiek chemii pomiędzy bohaterami.
Powtarzalność (miałam wrażenie, że słyszę jedno zdanie już dziesiąty raz).
Monotonna fabuła…
Jednym słowem - starta czasu :((
Profile Image for winotka.books.
392 reviews1,184 followers
September 18, 2022
3,75/5⭐️
Ta część jest duuuużo lepsza od poprzednich.
Sporo się działo, nie było banalne i główna bohaterka jest super!
Profile Image for Liliowestrony .
137 reviews1 follower
June 28, 2023
Książki Joanny Chwistek mogę brać w ciemno 🤧 bardzo podobała mi się ta część i pochłonęłam ją na jednym wdechu 💕 jedyne co mi trochę brakowało to chemia pomiędzy Wiktorem a główną bohaterką 😭 można było dać jej nieco więcej 😉
412 reviews3 followers
August 22, 2026
Czy można zbudować szczęśliwe życie na kłamstwie i układzie, a potem udawać, że prawdziwe uczucia nigdy się nie pojawiły? I co zrobisz, kiedy człowiek, którego najbardziej pragniesz, jest jednocześnie tym, którego nie możesz mieć?

„Tylko iluzja” Joanny Chwistek to trzeci tom serii „Niezłomne” i kolejna historia osadzona w mafijnym świecie, w którym nic nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Po poprzednich częściach byłam ciekawa, czym tym razem autorka mnie zaskoczy. I choć mam wrażenie, że ta część miała sporo dobrych momentów, to nie wszystko do końca mnie przekonało.

Vivienne od początku nie ma łatwego życia. Dorasta w mafijnej rodzinie, ale trudno nazwać ją księżniczką. Ojciec znęca się nad nią, a dziewczyna marzy przede wszystkim o jednym – żeby w końcu wyrwać się z tego piekła. Kiedy pojawia się możliwość małżeństwa, które może zmienić jej sytuację, Vivienne nie spodziewa się, że los przygotował dla niej zupełnie inny scenariusz.

Don Ricardo proponuje jej układ. Małżeństwo, które dla obojga ma być pewnego rodzaju rozwiązaniem. I chociaż początkowo trudno uwierzyć, że taki związek może przynieść coś dobrego, Vivienne z czasem zaczyna czuć się przy mężu bezpiecznie. Ich relacja opiera się na wzajemnym szacunku, trosce i tajemnicy, której ujawnienie mogłoby ich wiele kosztować. I wtedy pojawia się Wiktor Smirnow…

Wysoko postawiony członek rosyjskiej Bratwy od razu zauważa Vivienne. Fascynuje go kobieta, która powinna być dla niego całkowicie niedostępna. Problem w tym, że Wiktor nie należy do mężczyzn, którzy łatwo rezygnują z tego, czego pragną. I tutaj zaczyna się prawdziwa gra…

Najbardziej podobało mi się w tej historii to, że Vivienne nie jest kolejną bohaterką, która nagle zapomina o całym swoim dotychczasowym życiu, kiedy na jej drodze pojawia się przystojny mężczyzna. Ona ma swoją przeszłość, lęki, doświadczenia i przede wszystkim relację z Ricardem, która jest dużo bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać.

Bardzo ciekawy był dla mnie również kontrast pomiędzy Ricardem a Wiktorem. Jeden daje Vivienne stabilizację, bezpieczeństwo i poczucie, że wreszcie znalazła swoje miejsce. Drugi wywołuje w niej emocje, których wcześniej nie chciała albo nie potrafiła dopuścić do głosu. I właśnie ten emocjonalny trójkąt był dla mnie najmocniejszą częścią książki.

Nie będę ukrywać - momentami naprawdę byłam ciekawa, dokąd autorka to wszystko doprowadzi. Było napięcie, były tajemnice, były trudne decyzje i oczywiście sporo emocji. Wiktor to zdecydowanie postać, która potrafi namieszać nie tylko w życiu Vivienne, ale również w głowie czytelnika.

Jednocześnie jednak mam wrażenie, że potencjał tej historii był jeszcze większy.

„Tylko iluzja” jest przede wszystkim romansem z mafijnym tłem. Jeśli liczycie na ogromną ilość mafijnych intryg, bezustanną akcję i zwroty akcji jeden za drugim, możecie poczuć lekki niedosyt. Mafia jest tutaj ważnym elementem świata bohaterów, ale to ich relacje i uczucia znajdują się zdecydowanie na pierwszym planie. I o ile zazwyczaj bardzo lubię takie podejście, tutaj momentami brakowało mi mocniejszego tempa. Niektóre wydarzenia mogłyby zostać bardziej rozbudowane, a kilka wątków aż prosiło się o większe napięcie.

Na plus zdecydowanie zapisuję styl Joanny Chwistek. Książkę czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Nie miałam problemu, żeby wejść w historię i dać się porwać relacji bohaterów. Autorka dobrze pokazuje emocje – zarówno te piękne, jak i te trudne. Jest fascynacja, pożądanie, zazdrość, strach, lojalność, poczucie winy i potrzeba bezpieczeństwa. I chyba właśnie dlatego mimo kilku niedociągnięć nie żałuję, że sięgnęłam po tę książkę.

Vivienne to kolejna bohaterka serii „Niezłomne”, która pokazuje, że nawet jeśli urodziłaś się w świecie, którego zasad nie wybierałaś, możesz próbować zawalczyć o własne życie. Nie zawsze będzie to łatwe. Czasami wybór pomiędzy bezpieczeństwem a szczęściem okaże się najtrudniejszą decyzją.

„Tylko iluzja” nie jest dla mnie idealną książką, ale zdecydowanie ma w sobie coś, co sprawia, że chce się czytać dalej. To historia o miłości, która pojawia się w najmniej odpowiednim momencie, o układach, które z czasem zaczynają nabierać zupełnie innego znaczenia, i o tym, że czasami największym złudzeniem jest przekonanie, że można całkowicie kontrolować własne uczucia.

Czy polecam? Jeśli lubicie romanse mafijne, dużo emocji, skomplikowane relacje i bohaterów, którzy zdecydowanie nie mają łatwego życia – myślę, że warto dać tej książce szansę. Ja bawiłam się przy niej dobrze, choć zabrakło mi momentami tego „wow”, którego oczekiwałam.

Moja ocena: 7/10
Profile Image for Katarzyna Dziuba.
414 reviews2 followers
June 12, 2024
Zapraszam w bardzo emocjonująca podróż przez świat mafijnych intryg, skomplikowanych relacji i trudnych wyborów. Zachęcam wszystkich, którzy nie czytali tej serii do sięgnięcia po nią. Przepiękny balans między akcją a emocjami, które są wciągające i łamiące serce. Tak dla tej serii zarwałam trzy nocki pod rząd. Dobrze, że istnieją kosmetyki pod którymi można ukryć zmęczenie 😂
„Tylko pozory” otwiera cykl i porwała mnie od pierwszej strony i trzymała w napięciu do ostatniej. Joanna Chwistek doskonale wykreowała atmosferę napięcia i tajemnicy. Postać May jest intensywna, skomplikowana i wielowymiarowa. A jej przeszłość i skrywane sekrety dodają głębi i sprawiają, śledziłam z zaciekawieniem śledzi jej losy. Cesare, choć na początku wydaje się typowym mafijnym twardzielem, to stopniowo odkrywa swoje oblicze, które jest bardziej ludzkie niż można by przypuszczać. Ich relacja jest pełna napięcia i nieufności, a rozwija się w interesujący sposób. Kiedy zaczynałam czytać nie sądziłam, że będzie ty tyle emocji, napięcia i spalającej namiętności. Wow!
„Tylko złudzenie” to emocjonująca kontynuacja cyklu, ale historia dotyczy innej kobiety, która została została wciągnięta w świat mafijnych intryg i pogmatwanych relacji. Mimo, że wychowała się w tym świecie i go znała, to nie sądziła, iż może być główną bohaterką horroru. Historia Alexis to prawdziwy rollercoaster emocji, od miłości po strach i desperację. Jej zmagania z brutalnym mężem i ryzykowna ucieczka są przedstawione w sposób realistyczny i wciągający. Quinton Clarke, choć na początku wydaje się być bohaterem nadwyraz negatywnym to okazuje się postacią pełną sprzeczności i głębi. Autorka pokazała niesamowitą umiejętność, a mianowicie pokazała idealny balans między akcją a emocjami, tworząc złożoną opowieść o złudzeniach, które można spotkać w życiu. Zakończenie wbijające w fotel. Przy tym tomie potrzebne były mi chusteczki.
„Tylko iluzja” to ostatni tom cyklu, stanowi mocne zakończenie, które jest pełne dramatycznych zwrotów akcji i intensywnych emocji. Jak ja się cieszę, że tą serię przeczytałam. Postać Vivienne jest postacią, której nie sposób nie współczuć – jej walka o normalne życie i miłość w świecie pełnym przemocy i intryg mafijnych jest poruszająca. Don Ricardo, choć wydaje się rycerzem na białym koniu, również ma swoje tajemnice i motywacje. Ich wspólne życie to mimo świata w jakim żyją jest bajką. Tylko u podstawy tej bajki kryje się tajemnica. Jeśli ktokolwiek ją pozna oni oboje zginą. Miłość i lojalność godna podziwu. Jednak brakuje tu ognia namiętności. Vivienne to zaakceptowała i dla ich wspólnego dobra gra. Jednak na arenę wkracza trzeci gracz, Wiktor Smirnow. Jego pojawienie się i zachowanie dodaje historii dodatkowej warstwy napięcia. Tworzy się emocjonalny i skomplikowany trójkąt. Ona tak bardzo zaszła mu za skórę, że drąży temat, chce poznać ich tajemnicę i sekret udanego związku. To co odkrył mnie zszokowało, ale wyjaśniło sekret udanego małżeństwa. Zdradzę wam tylko, że on też nie był jej obojętny. Rozwiązanie by każde mogło w tym świecie być szczęśliwe wymagało wysiłku i poświęcenia.
Wiecie co łączy wszystkie te kobiety, które tak naprawdę nie dostały żadnego wyboru od losu, od świata w którym się urodziły?
Wszystkie trzy kobiety są silne i zdeterminowane, aby przetrwać w trudnych okolicznościach. Mimo licznych przeciwności losu i brutalnych realiów, z którymi muszą się zmierzyć, nie poddają się i walczą o lepsze życie.
Każda z bohaterek pragnie uwolnić się od opresji i żyć normalnym, spokojnym życiem. To pragnienie wolności napędza ich działania i decyzje, nawet jeśli wymaga to podejmowania ryzykownych kroków. Na szali są gotowe postawić nawet własne życie.
Bohaterki skrywają różne tajemnice, które mają wpływ na ich życie i relacje z innymi. Ich historie są pełne ukrytych prawd, które stopniowo wychodzą na jaw, dodając głębi i złożoności ich postaciom.
Wszystkie kobiety mają skomplikowane, pełne napięć i emocji relacje z mężczyznami. Te związki, choć często trudne, są kluczowym elementem ich rozwoju i zmagań z przeciwnościami.
Każda z bohaterek doświadczyła przemocy i traumy, które znacząco wpływają na ich życie i decyzje. Mimo tych trudnych doświadczeń, potrafią znaleźć w sobie siłę, by walczyć o lepszą przyszłość.
„Niezłomne” to cykl o kobietach silnych, złożonych i inspirujących które dążą do tego, by odnaleźć swoje miejsce w świecie pełnym wyzwań i niesprawiedliwości.
Polecam wszystkim!
Profile Image for Ksiazkowy_mruczek.
72 reviews
October 10, 2022
‘Tylko iluzja’ to trzeci, a zarazem ostatni tom serii mafijnej zatytułowanej ‘Niezłomne’ autorstwa Joanny Chwistek. Niech Was nie wystraszy informacja, że jest to tom trzeci, każda z części opowiada historię innej niezwykłej kobiety co sprawia, że wszystkie można czytać osobno. Oczywiście zachęcam do sięgnięcia po poprzednie część, gdyż każdy jest warty uwagi. Dodatkowo informuje, że w książce znajdują się opisy scen erotycznych – miejcie to na uwadze decydując się na nią.
Wciągająca, niesamowita, zaskakująca i przede wszystkim emocjonująca – taka jest cała seria i taki jest ten tom. Autorka po raz kolejny udowodniła, że potrafi posługiwać się słowem, czarując czytelnika zabierając go w niesamowity świat wielu doznań i zaskoczeń. Na tę historię polecam zarezerwować sobie wolny czas, gdyż jak się ją zacznie to jest mała szansa, że odłoży się ją na potem. Ja tak miałam, gdyż nie dość, że mamy do czynienia z bardzo ciekawą fabułą to jeszcze napisana została cudownym lekkim, pełnym emocji językiem. Nic tylko siedzieć i czytać, a potem żałować, że tak szybko się skończyło tę przygodę – tak to też mój przykład.
Dużym atutem jest tajemnica którą skrywają nasi bohaterowie. Nie będę ukrywać dość szybko odkryłam, o co może chodzić, lecz wcale mi to nie przeszkadzało. Historia jest tak świetnie poprowadzona, że nie brakuje tu zwrotów akcji i uniesień. Przyjemnie się tez czytało i patrzyło co są w tanie zrobić i poświęcić bohaterowie, aby ukryć swój sekret. Już na tyle mnie znacie i wiecie, że na pewno nie zdradzę co to za sekret. To Wam zdradzi fabuła dlatego odsyłam do książki.
Tak jak poprzednio tak i teraz mamy do czynienia ze świetną kreacją bohaterów. Vivien nie miała lekko w swoim domu rodzinnym, to ukształtowało ją na twardą i mocno stąpającą po ziemi kobietę. Oddana, pewna siebie, wie czego od niej wymaga życie w rodzinie mafijnej, nie cofnie się przed niczym, aby chronić swoje dopiero co zdobyte szczęście.
Ricardo jet głową mafii, donem i jak na takowego przystało budzi strach i respekt. Ma też drugie oblicze, takie które zna tylko jego żona. Czuły troskliwy, opanowany, dba o Vivien oraz jej szczęście. Idealny, mąż, przyjaciel, partner, taki, o jakim każda kobieta żyjąca w mafii może tylko pomarzyć. Poznajemy jeszcze Wiktora, pociągającego, stanowczego, a zarazem porywczego Rosjanina.
Bardzo spodobał mi się sposób, w jaki autorka wykreowała relację między bohaterami. Czytając czułam jaką troską obdarzają się Vivien oraz Ricardo a także czuć było to intensywne przyciąganie między Wiktorem a Vivien. Takie połączenie nie wróży nic dobrego, ale co tak naprawdę jest między tą trójką musicie sami się przekonać.
Zakończenie mocno zaskakuje a epilog wręcz mnie rozczulił. Przyznam się, że wzruszyłam się bardzo w tym momencie, co tu ukrywać miałam łzy w oczach. Polecam to przeżyć samemu.
W sercu każdego czytelnika jest specjalne miejsce na książki bądź całe serie, które zostają z nim na zawsze. Cykl ‘Niezłomne’ należy do tych, które trafiają u mnie właśnie do takiego specjalnego miejsca. Cudowna, niezwykła i emocjonująca - tak wiem powtarzam się, ale taka jest ta seria oraz książka. Z całego serca dziękuję autorce za tę przygodę a Wam polecam nie tylko tę część, ale całą serię.
Profile Image for agareads.
170 reviews4 followers
August 22, 2022
„Wolałam jedno życie z nim, niż samotność przez wszystkie ery tego świata”

Trzeciego sierpnia miała premierę kolejna książka autorstwa Asi Chwistek, którą miałam przyjemność objąć swoim patronatem. Byłam bardzo ciekawa tego tomu, ponieważ wiedziałam, że autorka włożyła w tę historię całe swoje serce i poświęciła mnóstwo czasu, aby ją dopracować w każdym calu. Czy jej się to udało?

Śmiało mogę powiedzieć, że tak. Ta książka sprawiła, iż zaczęłam zastanawiać się, czy drugi tom rzeczywiście wciąż jest moim ulubionym. Myślałam, że nic go nie przebije, aż tu nagle pojawiło się takie zaskoczenie.

„Tylko iluzja” jest inną odsłoną mafijnego świata. Nie będę się rozpisywała na temat cudownych bohaterów, którzy zostali wykreowani w świetny sposób, ponieważ mogłabym Wam tutaj napisać trylogię 😂 Wspomnę tylko, że wszystko było tak, jak trzeba 🔥 Tym, co mnie wręcz zszokowało była fabuła książki. Nie mogłam rozgryźć, co autorka wymyśliła, aby poróżnić główną bohaterkę ze swoim mężem. W końcu w mafijnym świecie nie uznaje się rozwodów. Zastanawiałam się, jak potoczą się losy Vivienne, która przecież była mężatką, a jej serce coraz mocniej biło na widok innego mężczyzny..

„Zawsze wydawało mi się, że gorszym rodzajem zdrady, o wiele boleśniejszym, jest myślenie o innej osobie, marzenie o niej. To było o wiele niebezpieczniejsze od fizycznej zdrady”

Przeżywałam każdy kolejny rozdział, cały czas się zastanawiając, co się tutaj wydarzy. Wiktor coraz bardziej zdobywał moje serce i już sama nie wiedziałam, czy lepiej byłoby gdyby Vivienne była wierna swojemu mężowi, czy aby kierowała się tym, co mówiło jej serce. Wiktor był bardzo charakterystyczną postacią. Emanował ogromną pewnością siebie i może dlatego tak bardzo zauroczył Vivienne.

„Bo ja nie potrafiłem, ku*wa, zaakceptować faktu, że byłem tym drugim, a ona nigdy nie przestanie kochać tego pierwszego”

Joanna wspomniała w swojej książce o czymś, co dość często pojawia się w historiach mafijnych – nikomu nie można ufać, nawet swojemu bratu. To przykre jak bardzo zazdrość potrafi zmienić i zniszczyć człowieka. Nie wyobrażam sobie jak złym trzeba być, aby móc sprzedać własną rodzinę.

Mamy tutaj również poruszony temat przemocy fizycznej oraz psychicznej. My kobiety powinnyśmy czuć się bezpiecznie wśród swoich bliskich, a nie zawsze tak jest. Czasami można się wyrwać z takiego świata ale wspomnienia wciąż pozostają żywe. Nie bójmy się mówić o tym, co Nas boli. Pamiętajmy, że to właśnie MY jesteśmy najważniejsze.

Cieszę się, że mogłam objąć patronatem kolejną książkę autorki. Bardzo serdecznie Ci za to Asiu dziękuję. Życzę Ci wielu sukcesów w przyszłości i mocno trzymam za Ciebie kciuki ❤️
Profile Image for Ola Adamska.
2,881 reviews27 followers
August 29, 2022
Przyznaję się bez bicia, że na tą książkę czekałam i to bardzo, bo za każdym razem autorka pokazuje, że potraf władać piórem i naszym językiem (co często nie jest proste) co wprowadza nas w świat mafii, za każdym razem innej od tego co nam już pokazała w Niezłomnych oraz od innych kreacji znanych mi autorek. I tytuły - ależ one pasują za każdym razem, to było bardzo przemyślane.
Vivienne mimo młodego wieku swoje już przeszła i ze względu na to w jakiej rodzinie przyszło jej żyć nie ma nadziei na lepszy los -nadal będzie bita, poniżana, a nawet wręcz katowana... a potem na spotkaniach towarzyskich ma się uśmiechać, nie krzywić, nie kulić - być idealną kobietą dla mężczyzny, który należy do mafii. Na początku jest ona niczym pączek kwiatu, który żyje w środku gradu i zimnego wiatru, a potem, gdy pojawiają się lepsze czasy (słońce) to ona rozkwita! Los się do niej uśmiecha, bo zostaje żoną dona, więc już nikt nie ma praw jej zaszkodzić, tylko czy tak aby jest na pewno? Dodatkowo, jako postać ma w sobie iskrę i nie pozwala by jej przekonania latały niczym chorągiewki jak to się często zdarza, zdecydowanie nie jest oportunistką, a przykładem waleczniej i lojalnej kobiety. Bardzo prawdziwa kobieta z krwi i kości na kartach tej krótkiej książki.
Postać męską, chociaż nie, postaci męskie bardzo polubiłam - i Wiktora, i Rica, ten pierwszy budzi postrach w bartwie i ma znamiona obsesji, a ten drugi to jaskinia sekretów, które autorka podsyca umiejętnie pozawalają nam się bardzo długo domyślać co dokładnie siedzi w ich głowach i jak to wszytko jest zagmatwane.
Od początku wsiąkłam w lekturę, ciekawiło mnie wszystko a Viv dodatkowo sprawiała że chciałam czytać, nie wspominając o męskiej perspektywie, którą uwielbiam. Mamy tu zestaw trzech różnych osobowości, które nie powinny móc się w żaden sposób dogadać, ba nawet pomyśleć o tym co tu się wydarzyło... a Pani Joanna sprawa, że to działa i czyta się świetnie! Co jeszcze mi się podoba w tej serii to brak punktów wspólnych - można czytać pojedynczo lub jak się chce - nie ma to wpływu na czytanie. Zdecydowanie polecam całą serię!
Profile Image for Dominika.
206 reviews3 followers
September 10, 2022
Dziś chciałam się z Wami podzielić moją opinią odnośnie książki Joanny Chwistek “Tylko iluzja”, która jest trzecim tomem serii “Niezłomne”. “Tylko iluzja” opowiada losy Vivianne Mercuzo, która od dziecka nie miała łatwo. Urodziła się w rodzinie mafijnej, a ojciec od wielu lat znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie.Jednak z tego koszmaru wyrwał ją Ricardo - don, który jest bardzo szanowanym mężczyzną w mafijnych kręgach. Nie jest to w smak jego bratu - Tizziano, który wcześniej już prowadził rozmowy z ojcem Vivianne o jej rękę. Mija kilka lat, a Viviane i Ricardo prowadzą względnie spokojne życie. Tizziano nadal ma niezdrową obsesję na punkcie kobiety. Dodatkowo pewnego dnia w jej życiu pojawia się Wiktor Smirnow - wysoko postawiony członek Bratwy. Nowy partner jej męża, który zapragnie jej dla siebie.

Możecie zauważyć, że jest to mieszanka wybuchowa. Jednak w pewnym momencie połączy ich tajemnica. Tajemnica, która będzie zagrażać życiu Vivianne i Ricardo. To właśnie wtedy rozpocznie się bardzo niebezpieczna gra. Ktoś kogoś zabije, ktoś kogoś wyda, a ktoś kogoś pokocha.

Jeśli nie przepadacie za romansami mafijnymi, gdyż uważacie, że nie są w stanie już niczym Was zaskoczyć to z pewnością musicie sięgnąć nie tylko po “Tylko iluzję” a pozostałe książki z tej serii. Autorka po raz kolejny bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie tylko stworzyła oryginalną fabułę, a również hipnotyzujących bohaterów. Od pierwszych stron czułam ekscytację czytając tą historię. Pojawia się akcja i niespodziewane zwroty akcji, które dodają smaczku tej historii. Nie zabraknie intryg, tajemnic i namiętności, która rozpala zmysły.


Zakochacie się w tych bohaterach i ich historii. Są oni bardzo charakterni, nie bali się oddać życia za osobę, której oddali serce. Jeśli myślicie, że czytając romanse mafijne nie możecie się wzruszyć. Muszę wyprowadzić Was z błędu - polały się łzy - a to już wiele mówi o książce. Szczerze Wam ją polecam! Nie będziecie żałować! 🖤
17 reviews
August 26, 2026
Kolejna odsłona romansu mafijnego, w którym główna bohaterka pomimo przeciwności losu walczy o własne szczęście.

W tym tomie "Niezłomną" jest Vivienne Mercuzo. Choć wychowała się w rodzinie mafijnej, jako jedyna córka, to nie można powiedzieć, że jej życie było łatwe. Ojciec znęcał się nad nią od dziecka. Z tego też powodu dziewczyna marzyła tylko by wyrwwac się z koszmaru, w którym tkwiła. Tą ucieczką miało być małżeństwo. Jednak jej ojciec w ślubie widzi jedynie okazję by umocnić swoją pozycję w mafii, wybierając dla dziewczyny brata dona.
Z pomocą i pewnym układem przychodzi jednak sam don - Ricardo Terro. Vivienne w końcu dostrzega światełko nadziei i szansę na ucieczkę. Układ, który ich połączył stał się dla dziewczyny szansą na spokojne życie. Nie spodziewała się, że u boku starszego mężczyzny w końcu poczuje się bezpiecznie.

Cały spokój burzy jednak pojawienie się wysoko postawionego członka Bratwy - Wiktora Smirnowa. Wiktor już po pierwszym spotkaniu jest zafascynowany Vivienne. Mężczyzna przyzwyczajony jest do tego, że zawsze dostaje to co chce. Nie lubi się dzielić swoimi kobietami.
Czy jednak Vivienne zrezygnuje ze spokojnego, stabilnego życia u boku Ricardo, czy pójdzie za głosem nowych uczuć - uczuć, których wcześniej nie dopuszczała do głosu?

Podobało mi się to, jak autorka powoli budowała napięcie między głównymi bohaterami. Każde kolejne spotkanie, czy rozmowa Vivienne z Wiktorem pełne były przyciągania i czegoś co sprawiało, że nie mogłam się oderwać od ich historii. Vivienne to kolejna bohaterka, która pokazuje nam, że o własne szczęście warto walczyć. Nie wybieramy świata w którym się rodzimy, jednak możemy zawalczyć o lepsze jutro.

Polecam sprawdzić wam całą serię, zwłaszcza, że wyszło teraz jej wznowienie i dostaliśmy nową szatę graficzną i okładki, które moim zdaniem lepiej oddają klimat tych historii.
Profile Image for Zarwananoc.
83 reviews1 follower
August 23, 2026
Po przeczytaniu drugiej części zostało mi troszkę mieszanych uczuć, ale nie raz mam wrażenie, że sięgając po kolejne tomy, historię są co raz lepsze. W tym przypadku właśnie takie mam wrażenie. ❤️

Vivienne nie ma łatwego życia, bita przez ojca, aranżowane małżeństwo, które zapowiada się nie najlepiej, na szczęście kobieta spotyka Ricarda, który ratuje kobietę z opresji, lecz musi ona chronić jego sekret. Serce Vivienne zaczyna szybciej bić do spotkanego przypadkiem Wiktora, który nie bacząc na to że jest mężatką postanawia ją zdobyć. Lecz na drodze staje kolejny mężczyzna...

Oj tutaj mamy wiele bijatyk sercowych. Na samym początku widziałam trzech facetów zakochanym w jednej kobiecie i przyznam, że nie widziałam jakie może tu być zakończenie. Dopiero po czasie przyszły domysły, więc pod względem fabuły autorka miło mnie zaskoczyła i przyznam, że na prawdę dobrze się bawiłam.
Rosjanin, dobrze zbudowany, wysoki... No Wiktor, ten chłop na pewno bardziej mnie porwał niż poprzednicy. Mamy tutaj dużo zaborczości, która przyznam, że lubię. W niektórych momentach może cukierkowo, nierealnie.. ale mi to nie przeszkadzało, wątek miłosny porwał mnie bez reszty.
No i Vivienne, uwielbiam silne kobiety, a tutaj właśnie taką dostałam. Kobieta wiele przeszła i była cały czas wystawiana próbą, które nie jedną by złamały. Czego się nauczyłam? W chwilach zagrożeniach zawsze pamiętaj... Walić w jaja i uciekać. 😂👌🏻
Gwarancja sukcesu. 😂

W efekcie końcowym muszę przyznam, że dobrze się bawiłam przy tych historiach i sądzę, że na pewno jeszcze sięgnę po książki spod pióra autorki.

Dziękuję za egzemplarz Wydawnictwu NieZwykłe.

Buźka!
Profile Image for Karolina Suder.
528 reviews57 followers
January 15, 2025
★★★½☆

Mam słabość do twórczości Joanny Chwistek - w jej powieściach jest coś uzależniającego, co sprawia że całość czyta się niesamowicie szybko. A „Tylko iluzja” nie jest tu wyjątkiem. Ostatni tom serii to kolejny romans mafijny w dorobku autorki, przy czym motyw mafijnego świata zdecydowanie nie odgrywa to pierwszych skrzypiec. To powieść niezwykle dynamiczna, przepełniona różnorakimi zwrotami akcji i chemią między bohaterami. Ale widać że jest to jedna z wcześniejszych historii autorki - dzieje się tu za dużo i za szybko i nie mamy tak naprawdę czasu na to żeby uwierzyć w uczucie między Vivienne i Wiktorem; a cały motyw tajemnicy stojącej za małżeństwem głównej bohaterki i Rica zostaje pociągnięty nieco sztucznie i za długo. Czy polecam? Być może. Ja pomimo mankamentów bawiłam się świetnie podczas lektury. Ale na pewno nie polecałabym tego tytułu jako pierwsze spotkanie z twórczością autorki.
Profile Image for Kasia .
169 reviews1 follower
August 9, 2022
3,75/5 ⭐
Wkońcu część gdzie była bardziej rozwinięta ta mafia!! Za to duży plus bo coś się działo haha.

Książka zapowiadała się fajnie no i podsumowując była spoko ale miała kilka mankamentów.
Lubiłam bohaterów ale po jakimś czasie coś zaczęło się psuć. Zaczeli mnie irytować, a szczególnie główna bohaterka. Nie rozumiałam ich niektórych zachowań. Nie czułam też za bardzo chemii między bohaterami ☹.

Pomysł na ich historie był ciekawy a rozwiązanie dość oklepane ale ciężko o inne w mafijnych romansach więc spoko haha. Sama historia fajnie poprowadzona ale zabrakło tego czegoś. Książka mnie niestety nie bardzo wicągneła, na końcówce poprostu czułam jakby nie pisała tego ta sama autorka 😕. Nie wiem co się stało. Troche się zawiodłam.

Pierwszy tom tej serii dalej jest moim ulubionym. Ta część uplasuje się najniżej w rankingu jak narazie haha.
Profile Image for By_Z.
349 reviews
September 6, 2022
3 ⭐

Kurcze no. Tak bardzo nastawiałam się na tą książkę iiii ... Jedno wielkie nic. Nie wiem co miały w sobie dwie poprzednie części, ale w tej tego zbrakło. Czasami miałam wrażenie, że ktoś inny ją napisał, a nie Pani Chwistek - i nie umiem tego racjonalnie wytłumaczyć. Jakby styl pisania się zmienił. Nie mogę powiedzieć, że płynęłam przez nią, bo najzwyczajniej w świecie tak nie było. Może to nie był czas na nią i przez to nie pykło między nami. Bardzo podoba mi się pomysł i motyw przewodni, jednak uważam, że był słabo ograny. Jako tako wciągnęło mnie dopiero ok. 200 strony i dopiero dzięki temu przełomowi udało mi się ją dokończyć w jeden dzień. Co do głównych bohaterów - Vivianne, Wiktora i Rica- coś brakowało pomiędzy nimi. Niby ta chemia była, ale jakby jej nie było. Nie mogłam poczuć sobą ich emocji. Przez co nie przywiązałam się do nich, a to wielka szkoda.
Profile Image for Zuza R.
920 reviews9 followers
April 27, 2023
Zdecydowanie najlepszy tom z całej trylogii, polecam ogromnie! Mamy tu włosko-amerykańską mafie, jak i rosyjską w jednym. Jeżeli szukacie mocnego plot twistu to… Może jest to coś zdecydowanie dla was, jednak ja od początku przewidziałam kilka zachowań, jak i innych rzeczy. Niemniej polecam!
Profile Image for ¿remo falcone?.
83 reviews
August 9, 2022
2.5
Fajna książka, dopóki głowny bohater nie zdradził bohaterki.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for juliagwiazd.
39 reviews1 follower
June 20, 2023
Zwroty akcji są świetne, ale poprzednie części były lepsze. Ale i tak książka bardzo przyjemna do poczytania 😊
Profile Image for Blanka Kotlarska.
43 reviews
February 22, 2024

brak napięcia między bohaterami, głupi główni bohaterami, wiktor zachowuje się jak zoztdzny dzieciak ta część była bez sensu
Profile Image for Izabela Niepsuj.
10 reviews
July 7, 2025
Uczucie bohaterów pojawiło się znikąd. Sama akcja szybko się rozwija i wciąga.
Displaying 1 - 25 of 25 reviews