Osiemnastoletnia Kendall Walker i jej mama przeprowadzają się do Londynu. Mają zamieszkać z narzeczonym matki i jego synem Nellsonem, którego dziewczyna jeszcze nie poznała. Na miejscu okazuje się, że chłopak jest do niej wrogo nastawiony i prosi, aby udawała, że się nie znają.
To wszystko sprawia, że Kendall z dużą rezerwą udaje się do nowej szkoły. Miała nadzieję, że potencjalny przybrany brat przynajmniej na początku jej pomoże. Jednak dziewczyna szybko przekonuje się, że jest zdana sama na siebie.
W szkole Kendall obserwuje znajomych Nellsona. W oko szczególnie wpada jej Harry Torres. Kapitan szkolnej drużyny koszykówki błyskawicznie sprawia, że dziewczyna nie potrafi przestać o nim myśleć.
Wkrótce Kendall wpadnie w wir nowych znajomości i szkolnych rozgrywek, w których na szali zostanie postawione jej serce.
Aleksandra Negrońska od lat młodzieńczych fascynowała się literaturą. Wnikliwa obserwacja otaczającego ją świata, wywarła ogromny wpływ na dalszą twórczość literacką pisarki i ukształtowała jej specyficzne podejście do przedstawiania stworzonych przez siebie bohaterów. Aleksandra Negrońska od samego początku swojej twórczości literackiej związana jest z wydawnictwem NieZwykłe.
To było tak głupie i śmieszne zarazem że aż nie mogę. Bezsensowne problemy i każdy chłopak zakochany w głównej bohaterce. Totalnie nie rozumiem o co chodzi i mam wrażenie że książka jest niedopracowana. Miałam wrażenie, że niektóre zdania nie są po polsku i czytając je, czułam się jakbym rozwiązywała zagadkę z Sherlocka Holmesa.
Dobra naprawdę czuć w tej książce klimat wattpada z 2014/15 roku, ale nie przeszkadzało mi toXD Bawiłam się serio dobrze i zaangażowałam się. Były momenty gdzie skręcało mnie z zażenowania (w szczególności momenty kłótni), ale były też takie gdzie się uśmiechałam bo były urocze albo śmieszne w tym dobrym znaczeniu. Czekam na drugą część. Bez spoilerowo mój ulubiony moment to Nico detektywXDDD
No po prostu nie. Bohaterowie mają niby 18 lat ale mi to bardziej pasowało na jakieś 15-16 z tymi ich zachowaniami. Napisane to było jak taki najgorszy fanfik z watt z 2015 roku. Jakby bozeee ludzie sie tak nie zachowują jak w tej książce xd Może ktoś ma sentyment bo czytał to jeszcze na wattpadzie, ale czytając teraz papierową wersje miałam ochotę zrobić DNF po pierwszych 30 stronach.
Nie planowałam czytać tej książki, ale znalazłam audiobooka i uznałam, że czemu nie dać jej szansy? W sumie nie żałuję, ponieważ pośmiałam się z obsurdalnych zachowań bohaterów i całkiem nieźle się bawiłam.
cholernie ciężko mi się to czytało, przeszkadzał mi sposób w jaki to zostało napisane, zdania były jakoś dziwnie skonstruowane, idk... w jednym miejscu imię nie zostało zmienione i zamiast nicolas był louis XD po drugą część nie sięgnę
Co do zasady nie piszę żadnych recenzji, ale w tym przypadku nie mogę się powstrzymać. Pióro autorki jest lekkie, może czasami nawet zbyt lekkie. Akcja rozgrywa się tak szybko, że trudno nad nią nadążyć. Bohaterowie odbywają wyjazd za granicę, na którym nic się nie dzieje i cały wątek zostaje zamknięty w kilku zdaniach. Jaki był cel Nellsona w tym, żeby jego znajomi nie dowiedzieli się, że Kendall zostanie jego przyrodnią siostrą? Przecież tego nie dałoby się ukryć. Mnogość bohaterów i ich nijakość powoduje, że gubiłam się w ich relacjach. Nikt z nich nie jest na tyle charakterystyczny, aby się JAKOŚ wyróżnić. A nie, pomyłka, przepraszam. Nellson to ten od pieniędzy i chamskich odzywek. Strona w książce bez słowa „kurewsko” czy „jakby” nie istnieje. Autorka musi popracować nad warsztatem pisarskim. Plus za pomysł na fabułę, minus za jego zmarnowanie.
This entire review has been hidden because of spoilers.
1,5 Ta książka była tak koszmarnie absurdalna, pełna błędów, zdarzyło mi się nawet znaleźć imię Louis zamiast Nicolas, co odpowiadałoby Wattpadowej wersji. Od tej wersji książka się dużo nie różni, a żałuję, bo sam pomysł na fabułę miał potencjał, można było rozegrać to dużo lepiej i sprawniej, ale niestety klimat Wattpada z 2015/16 pozostał. Wiele wątków działo się za szybko albo za wolno, decyzje bohaterów to jakiś żart, Kendall na zmianę obrażała się na Harrego i mu wybaczała, każdy magicznie ją wielbił i tajemnie się w niej podkochiwał. Duża część problemów pojawiała się ot tak znikąd. Zawiodłam się bardzo
Przeprowadzka do Londynu całkowicie odmieniła spokojne życie Kendall. Od tego momentu dziewczyna wraz z mamą miała zamieszkać w przepięknej posiadłości, która należała do narzeczonego starszej kobiety oraz jego syna Nellsona. Chłopak nie darzył Walker szczególną sympatią i już na dzień dobry przedstawił kilka warunków, do których powinna się stosować. Jednym z nich było zachowanie ich nowej relacji w sekrecie przed resztą świata. Nikt nie miał się dowiedzieć o tym, że stali się przybranym rodzeństwem.
Dziewczyna z duszą na ramieniu rozpoczęła stresującą przygodę w całkowicie obcym otoczeniu. Zmuszona była radzić sobie sama, ponieważ Nellson nie miał zamiaru zaoferować jej pomocnej dłoni. Kendall, która została rzucona na głęboką wodę, musiała stawić czoła całej tej przytłaczającej sytuacji. Czy poradziła sobie ze wszystkimi zmianami, których doświadczyła w tak krótkim czasie?
Aby szybciej się zaaklimatyzować, starała się obserwować znajomych Howarda. Tym właśnie sposobem, całkowicie przypadkiem wpadła na jednego z jego przyjaciół w… męskiej toalecie. Zaskakujące spotkanie z przystojnym kapitanem szkolnej drużyny koszykówki, pozwoliło dziewczynie na nawiązanie nowych znajomości. Wkręciła się dzięki temu w wir szaleńczego, nastoletniego życia i już po niedługim czasie, stała się oficjalną częścią ich grupy.
Dużo nie było trzeba, aby połączyć tę dwójkę szczególną więzią. Kilka chwil spędzonych na osobności wystarczyło, aby poczuli do siebie coś, czego nigdy nie powinni. Przeszywające uczucie, które między nimi zaczęło się budować, miało okazać się drogą do prawdziwego zniszczenia. I właśnie tutaj rodzi się zasadnicze pytanie: Dlaczego?
Co takiego się wydarzyło, że Harry oraz Kendall musieli zacisnąć zęby i spróbować przeskoczyć niezliczoną ilość problemów? Czy elementy, które tak bardzo ich różniły, były w stanie naprawić tę niekiedy potężnie burzliwą relację?
Każdy z członków tej przeciwnej paczki jest wyjątkowy na swój własny sposób. Sięgając po tę historię, należy pamiętać, że ukazani bohaterowie to wciąż zwykli nastolatkowie, którzy tak jak niektórzy z nas, zmagają się z szarą i czasami dość bolesną rzeczywistością. Idealnym przykładem tego, jest sama Kendall, która była mi najbliższa ze wszystkich postaci. Podobnie do mnie, dziewczyna stara się rozkładać każdą sytuację na czynniki pierwsze. Kotłujące się myśli, zaprowadzają ją do miejsca, z którego tylko jedna osoba mogła ją wyciągnąć. Czarnowłosy chłopak, dla Walker miał okazać się w przyszłości prawdziwym wybawieniem…
„Bad Friends” to z pozoru niewinna historia, która ukazuje życie rozpuszczonych bohaterów, którzy chęci do życia wykazują jedynie na licznych imprezach. Prawda jest jednak zupełnie inna, a skrywane w niej motywy zmuszą do głębokich refleksji. Autorka w bardzo niewinny, ale jednocześnie dosadny sposób pokazuje, jak pozory mogą mylić. Na pierwszy rzut oka, niektóre postacie prezentują się jako zbuntowani nastolatkowie, którzy czerpią garściami z beztroskiego życia. Mało kto stara się dostrzec ból oraz poczucie winy, które tak skutecznie w sobie maskują. Niekończąca się lista problemów, z którymi nasi bohaterowie muszą się zmagać, pozwala zrozumieć, że nikt nie jest tak naprawdę idealny, a błędy to rzecz ludzka.
Znajdziemy tutaj również obraz pierwszych miłosnych wzlotów oraz upadków, które czasami pozostawiają po sobie straszliwe blizny. Ta pozycja pozwoli nam zrozumieć, że niestety przeszłość czasami odgrywa główną rolę w naszej przyszłości, a niedokończone sprawy oraz niezamknięte rozdziały, w końcu dadzą o sobie znać. Czy nasi bohaterowie będą w stanie sobie z tym wszystkim jakoś poradzić?
Nie jestem pewna, w którym momencie ta książka skradła moje serce, ale muszę przyznać, że jestem niewyobrażalnie szczęśliwa, mogąc być częścią tej niesamowitej historii. „Bad Friends” to pozycja, która pozwoliła mi spojrzeć na wiele sytuacji w całkowicie inny sposób, a dzięki temu mogłam w końcu zrozumieć tak wiele elementów, które wcześniej pominęłam.
Jako czytelnicy to od was zależy, jak będziecie postrzegać tę przygodę. Możecie spróbować zagłębić się w te niejednokrotnie zaskakujące detale lub spędzić kilka wypełnionych głośnym śmiechem godzin na przyjemnej lekturze. Prosty język, przepotężna dawka genialnego humoru oraz barwni bohaterowie sprawiają, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Z całego serduszka polecam Wam tę książkę i po cichu liczę na to, że zakochacie się w niej tak samo mocno, jak i ja.
2,5/3⭐️ jestem doskonale świadoma, że gdyby nie sentyment nie przebrnęłabym przez pierwsze rozdziały, za dużo gadki-szmatki o kasie, dwa pocałunki za dużo, jakby nie mogłaby być po prostu koleżanka??? końcówka związku ucięta nagle i imo wyszło płasko/płytko, ale lubię bohaterów i póki co postać zane’a spoko taka bzdurka, nie każda książka musi być wybitna, niektóre przynoszą nam tylko rozrywkę