What do you think?


Siostra nazisty
Brat staje się zdrajcą. Ukochany wrogiem. Ona musi odnaleźć siłę, by stawić czoło wojnie.
Jak dużo można poświęcić dla miłości?
To spotkanie odmieni całe jej życie. Marta, młoda Ślązaczka, podczas nocy sylwestrowej zakochuje się bez pamięci w przystojnym Niemcu. Ich miłość wydaje się bajkowa do czasu wybuchu wojny.
Bez akceptacji rodziny, na przekór wszystkiemu, walczą o swoje uczucia. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że jeden z braci Marty jest zafascynowany nazizmem. Odwraca się od rodziny i angażuje w politykę.
Martą targają skrajne emocje. Z jednej strony bezgranicznie kocha męża, a z drugiej całym sercem pragnie pokoju. Co zrobi? Jak potoczą się losy jej podzielonej przez wojnę rodziny?
Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, pełna sprzeczności opowieść o miłości, tragicznych dylematach i podziałach narzuconych przez historię. Poruszy najgłębsze zakamarki waszych serc.
Jak dużo można poświęcić dla miłości?
To spotkanie odmieni całe jej życie. Marta, młoda Ślązaczka, podczas nocy sylwestrowej zakochuje się bez pamięci w przystojnym Niemcu. Ich miłość wydaje się bajkowa do czasu wybuchu wojny.
Bez akceptacji rodziny, na przekór wszystkiemu, walczą o swoje uczucia. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że jeden z braci Marty jest zafascynowany nazizmem. Odwraca się od rodziny i angażuje w politykę.
Martą targają skrajne emocje. Z jednej strony bezgranicznie kocha męża, a z drugiej całym sercem pragnie pokoju. Co zrobi? Jak potoczą się losy jej podzielonej przez wojnę rodziny?
Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, pełna sprzeczności opowieść o miłości, tragicznych dylematach i podziałach narzuconych przez historię. Poruszy najgłębsze zakamarki waszych serc.
304 pages, Paperback
First published September 21, 2022
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 11 of 11 reviews
September 17, 2022
Miłość ma różne oblicza, każdy wie o tym doskonale. Wiktoria Gische w swojej książce pokazała nam różne jej odcienie i barwy. "Siostra nazisty" to niezwykle sentymentalny powrót do wspomnień, nie kiedy bolesnych, ale równocześnie pięknych i wzruszających.
On jest Niemcem, ona pochodzi ze Śląska.
Poznali się tuż przed wojną, zupełnie przypadkowo, ale ja wierzę, że to zostało zapisane w gwiazdach. Bajkowy ślub, dobrze prosperujący biznes... to wszystko do czasu. Do wybuchu wojny. Rozdarta pomiędzy miłością do męża i brata, który zachłysnął się nazistowską ideologią, a poczuciem patriotyzmu musi odnaleźć się w nowej, wojennej rzeczywistości.
Ich losy poznajemy za pośrednictwem pamiętnika i płomiennych listów, żar miłości nie zgasł pomimo upływu lat. Marta, dziś już staruszka, snuje opowieść swojego życia, a jej opiekunka, Monika, chłonie każde słowo z jej historii.
Autorka pokazuje nam różne odcienie miłości, a także wpływ wojny na rzeczywistość i przyszłość młodych ludzi. I choć łatwo jest oceniać, to Wiktoria Gische nie przedstawiła nam świata w czarno-białych barwach. W swojej książce pokazuje nam również to, co pomiędzy skrajnościami - pełną skalę szarości. Bardzo plastycznie oddała wojenną rzeczywistość na Śląsku, nie zapomniała również o gwarze, która dodała realizmu całej historii - pozornie jest to drobnostka, ale ja podczas lektury zwróciłam na to uwagę.
"Siostra nazisty" jest swoistą odą do młodości, pieśnią na cześć przeszłości, hołdem złożonym pierwszej miłości, pochwałą dla wartości rodziny. Proza, która chwyta za serce, a także zachwyca swą złożonością i przenikliwością. Autorka walczy za pomocą swojej książki ze stereotypami, a także pokazuje, że nie każdą sytuację możemy oceniać zero-jedynkowo, daje nam pełne prawo do popełniania błędów młodości, bez oceniania.
"Siostra nazisty" to powieść przepełniona melancholią i tęsknotą, od której pęka serce. Można powiedzieć, że historii takich jak ta powstało już wiele, ale ten tytuł wprowadza powiew świeżego powietrza, jeszcze odrobinę nostalgii, jeszcze szczyptę smutku, jedno ziarenko nadziei.
Ekspresyjny język i wysublimowany sposób kreowania postaci, podkreślony przez wielowątkową fabułę, a do tego niezwykła dbałość o szczegóły, "Siostra nazisty" to prawdziwa literacka uczta dla fanów historii z wojną w tle.
On jest Niemcem, ona pochodzi ze Śląska.
Poznali się tuż przed wojną, zupełnie przypadkowo, ale ja wierzę, że to zostało zapisane w gwiazdach. Bajkowy ślub, dobrze prosperujący biznes... to wszystko do czasu. Do wybuchu wojny. Rozdarta pomiędzy miłością do męża i brata, który zachłysnął się nazistowską ideologią, a poczuciem patriotyzmu musi odnaleźć się w nowej, wojennej rzeczywistości.
Ich losy poznajemy za pośrednictwem pamiętnika i płomiennych listów, żar miłości nie zgasł pomimo upływu lat. Marta, dziś już staruszka, snuje opowieść swojego życia, a jej opiekunka, Monika, chłonie każde słowo z jej historii.
Autorka pokazuje nam różne odcienie miłości, a także wpływ wojny na rzeczywistość i przyszłość młodych ludzi. I choć łatwo jest oceniać, to Wiktoria Gische nie przedstawiła nam świata w czarno-białych barwach. W swojej książce pokazuje nam również to, co pomiędzy skrajnościami - pełną skalę szarości. Bardzo plastycznie oddała wojenną rzeczywistość na Śląsku, nie zapomniała również o gwarze, która dodała realizmu całej historii - pozornie jest to drobnostka, ale ja podczas lektury zwróciłam na to uwagę.
"Siostra nazisty" jest swoistą odą do młodości, pieśnią na cześć przeszłości, hołdem złożonym pierwszej miłości, pochwałą dla wartości rodziny. Proza, która chwyta za serce, a także zachwyca swą złożonością i przenikliwością. Autorka walczy za pomocą swojej książki ze stereotypami, a także pokazuje, że nie każdą sytuację możemy oceniać zero-jedynkowo, daje nam pełne prawo do popełniania błędów młodości, bez oceniania.
"Siostra nazisty" to powieść przepełniona melancholią i tęsknotą, od której pęka serce. Można powiedzieć, że historii takich jak ta powstało już wiele, ale ten tytuł wprowadza powiew świeżego powietrza, jeszcze odrobinę nostalgii, jeszcze szczyptę smutku, jedno ziarenko nadziei.
Ekspresyjny język i wysublimowany sposób kreowania postaci, podkreślony przez wielowątkową fabułę, a do tego niezwykła dbałość o szczegóły, "Siostra nazisty" to prawdziwa literacka uczta dla fanów historii z wojną w tle.
September 26, 2022
"Siostra nazisty" rozdziera serce, zatrważa i dotkliwie wgryza się w wyobraźnię! Niesiona poruszającą opowieścią starszej kobiety, okazuje się doświadczeniem przejmującym i emocjonalnie bardzo intensywnym, wyraźnie przepełnionym strachem i trudnymi wyborami, z pewnością też naznaczonym okrucieństwem parszywej wojny. Wiktoria Gische zaprasza najpierw na niezapomniane spacery po przedwojennym Śląsku, to właśnie w jego czarujących ramionach snuje historię niecodziennego uczucia – miłości pięknej i absolutnie wyjątkowej, niezrażonej różnicami społecznymi oraz rodzącymi się rodzinnymi dylematami, a jednak wymagającej ogłuszających poświęceń. Niesłychanie wymowna książka!
October 6, 2022
Brat staje się zdrajca.
Ukochany wrogiem.
Ona musi odnaleźć siłę, by stawić czoło wojnie.
‘’Siostra Nazisty’’ to kolejna przepięknie napisana historia o miłości, wojnie i odwadze. Jest to też jedna z tych książek, które zaciskają pętle na szyi czytelnika, uniemożliwiając swobodne oddychanie. Bohaterowie przedstawieni w tej powieści skradli moje serce. Marta i Roman są zwieńczeniem prawdziwej miłości, miłości, której nie było dane rozkwitnąć bardziej, której wojna wylała kubeł zimnej wody. Ot mam na regale kolejną wojenną książkę, która zapadnie mi w pamięci na dłużej, o której ja sama nie będę chciała zapomnieć.
Wspomnienia są pięknem, które niejednej osobie uratowały życie. Zdjęcia, listy, obrazy pojawiające się w pamięci nieraz wywołały uśmiech na twarzy ludzi pogrążonych w ciemnościach życia. Ludzie, którzy toną we wspomnieniach, można powiedzieć, że też są najbardziej szczęśliwi, bo czy to właśnie nie te wspomnienia, skrawki z przeszłości najbardziej poruszają niejedno ludzkie serce? Marta, biorąc nas w podróż swojego życia, wydawała się na spełnioną, pomimo wszystkich niedogodności, przez które przejść musiała. Pomimo że łzy spływały po policzkach to ten delikatny, spokojny uśmiech ocieplał nie tylko serce czytelnika, ale Moniki, która opiekując się Martą, mogła poznać wspaniałą historię życia naszej głównej bohaterki.
Wydaje mi się, że czego nie napisałabym na temat ‘’Siostry Nazisty’’, to nie byłoby to odpowiednio wychwalające. Autorka, w piękny, nietuzinkowy sposób opisał relacje dwóch osób, które w jednej chwili, w jednym momencie okazały się dla siebie całym światem. Miłość, tak wielka, silna i spokojna już nieraz udowodniła, że mając nadzieje, jesteśmy w stanie przetrwać te najgorsze czeluście smutku, tęsknoty i niepokoju. Nadzieja tak silna, wiara tak mocna, że gdzieś tam na końcu los się uśmiechnie, a Ci zaginieni się odnajdą, przeżyją i spędzą przyszłość planowaną. Bo czy wszystkim było na rękę, aby iść na wojnę? Czy każdy chciał walczyć u boku swojego Führera? Czy byli tacy, którzy chcieli żyć spokojnym życiem, cieszyć się chwila i spełniać marzenia?
•
Marta i Roman. Te dwa imiona już na zawsze będą mi się kojarzyć z miłością nieznającą granic.
Ukochany wrogiem.
Ona musi odnaleźć siłę, by stawić czoło wojnie.
‘’Siostra Nazisty’’ to kolejna przepięknie napisana historia o miłości, wojnie i odwadze. Jest to też jedna z tych książek, które zaciskają pętle na szyi czytelnika, uniemożliwiając swobodne oddychanie. Bohaterowie przedstawieni w tej powieści skradli moje serce. Marta i Roman są zwieńczeniem prawdziwej miłości, miłości, której nie było dane rozkwitnąć bardziej, której wojna wylała kubeł zimnej wody. Ot mam na regale kolejną wojenną książkę, która zapadnie mi w pamięci na dłużej, o której ja sama nie będę chciała zapomnieć.
Wspomnienia są pięknem, które niejednej osobie uratowały życie. Zdjęcia, listy, obrazy pojawiające się w pamięci nieraz wywołały uśmiech na twarzy ludzi pogrążonych w ciemnościach życia. Ludzie, którzy toną we wspomnieniach, można powiedzieć, że też są najbardziej szczęśliwi, bo czy to właśnie nie te wspomnienia, skrawki z przeszłości najbardziej poruszają niejedno ludzkie serce? Marta, biorąc nas w podróż swojego życia, wydawała się na spełnioną, pomimo wszystkich niedogodności, przez które przejść musiała. Pomimo że łzy spływały po policzkach to ten delikatny, spokojny uśmiech ocieplał nie tylko serce czytelnika, ale Moniki, która opiekując się Martą, mogła poznać wspaniałą historię życia naszej głównej bohaterki.
Wydaje mi się, że czego nie napisałabym na temat ‘’Siostry Nazisty’’, to nie byłoby to odpowiednio wychwalające. Autorka, w piękny, nietuzinkowy sposób opisał relacje dwóch osób, które w jednej chwili, w jednym momencie okazały się dla siebie całym światem. Miłość, tak wielka, silna i spokojna już nieraz udowodniła, że mając nadzieje, jesteśmy w stanie przetrwać te najgorsze czeluście smutku, tęsknoty i niepokoju. Nadzieja tak silna, wiara tak mocna, że gdzieś tam na końcu los się uśmiechnie, a Ci zaginieni się odnajdą, przeżyją i spędzą przyszłość planowaną. Bo czy wszystkim było na rękę, aby iść na wojnę? Czy każdy chciał walczyć u boku swojego Führera? Czy byli tacy, którzy chcieli żyć spokojnym życiem, cieszyć się chwila i spełniać marzenia?
•
Marta i Roman. Te dwa imiona już na zawsze będą mi się kojarzyć z miłością nieznającą granic.
October 2, 2022
Za mną kolejna pozycja z gatunku literatury wojennej. Lubię zagłębić się w tą tematykę, poznać ją od każdej możliwej strony. Dlatego #narzeczonanazisty nie mogłam się oprzeć i nie żałuję. Historia przedstawiona przez autorkę pozwala nam udać się na Śląsk, szczerze przyznam, że do tej pory nie miałam okazji czytać o tym rejonie w połączeniu z wojennymi czasami. Możemy dzięki temu chociaż trochę poczytać o sytuacji panującej w tym rejonie, ale to kropla w morzu informacji, które zaspokoiły by naszą ciekawość. Odniosłam wrażenie, że autorka skupiła się bardziej na wątku miłosnym. Nie była to miłość zakazana, była ona piękna i potwierdzającą regułę, że istnieje miłość od pierwszego wejrzenia. Jednak miłość ślązaczki i Niemca, której początkowo wszyscy kibicowali, po wybuchu II wojny światowej stała się problematyczna. Rodzinne powiązania z Niemcami nie ułatwiły życia w malutkim mieście, gdzie raczej możemy spotkać się z drwinami, wytykaniem palcami i różnymi innymi metodami uprzykrzania życia drugiemu człowiekowi. Ta historia powinna trafić do jak największego grona osób chociaż przyznam, że osobiście żałuję, że wątki wojenne są w takim małym stopniu w tej książce poruszane.
September 27, 2022
Autorka Wiktoria Gische po raz kolejny stworzyła niezapomniane dzieło. W jej najnowszej powieści "Siostra nazisty" doznałam wielu emocji. Łączyłam się w strachu, bólu, płaczu, ale i też w szczęściu z główną bohaterką Martą Widemann. Razem z Moniką pielęgniarką, chciałam poznać historię życia Moniki. Kobieta nie miała łatwego życia. Na swojej drodze stanęła przed trudnym wyborem. Jej ukochany jest Niemcem co w czasach wojny i po wojnie nie wróżyło nic dobrego. Brat popiera Hitlera i wstępuje do NSDAP. Dla rodziny to może być cios. Słono za to zapłacą. Czy chłopak przejrzy na oczy i zobaczy, że gra do niewłaściwej bramki? Jakie figle spłata mu los?
Polubiłam główną bohaterkę. Na początku poznałam ją w obecnych czasach. Jest już staruszką. O swoim życiu opowiada swojej najlepszej pielęgniarce Monice. Dzięki temu mogłam poznać jej tragiczne losy. Czy mimo wojny była szczęśliwa? Czy rodzina zaakceptowała jej wybór? Czy pozwolą jej na odrobinę szczęścia?
Mamy różne czasy akcji, które się wzajemnie ze sobą przeplatają. Poznajemy okres przed wojną, w jej trakcie i długo po niej.
Czy wojna rozdzieli Martę i jej ukochanego Romana? Czy jeszcze kiedyś będzie im dane się zobaczyć? Czy stworzą szczęśliwą rodzinę z gromadką dzieci?
Historia ukryta na kartkach powieści "Siostra nazisty" poruszy nie jedno serce. Dodam jeszcze, że autorka Wiktoria Gische tworząc tę książkę, inspirowała się prawdziwymi wydarzeniami.
Czy można pokochać Niemca w czasach, w których człowiek dla drugiego człowieka był wrogiem? Co wymyśli zdradziecki brat, żeby oderwać siostrę od ukochanego?
Uwielbiam książki z historią w tle. Ta powieść mnie nie zawiodła i nie żałuję, że ją przeczytałam. Dodam jeszcze, że nie mogłam oderwać się od czytania. Bardzo bałam się o naszą bohaterkę i jej rodzinę. Czytając "Siostrę nazisty" miałam łzy w oczach. Nie mogłam pojąć, jak jej brat mógł stać się nazistą.
Rodzinę Moniki rozdzieliła wojna. Czy po wojnie wszyscy razem się spotkają? Czy wszyscy przeżyją te okropne czasy?
Przeczytajcie historię życia Moniki oraz jej rodziny.
Jeżeli lubicie książki, w których mowa jest o drugiej wojnie światowej, o trudnych wyborach i mimo wszystko pięknej miłości to koniecznie sięgnijcie po najnowsze dzieło Wiktorii Gische "Siostra nazisty". Idealna obyczajówka z historią w tle.
Nie marnujcie czasu, tylko szybko przeczytajcie niezapomnianą historię pięknej i prawdziwej miłości Marty i Romana.
Czy Marta u schyłku swojego życia żałowała swoich wyborów? Po tę informację odsyłam was do powieści "Siostra nazisty".
Gratuluję autorce Wiktorii Gische tak cudownej i jednocześnie trudnej powieści.
Was odsyłam do powieści "Siostra nazisty", a ja z niecierpliwością wypatruję kolejnego niezapomnianego dzieła tej autorki.
Z całego serca polecam tę powieść, mommy_and_books.
Polubiłam główną bohaterkę. Na początku poznałam ją w obecnych czasach. Jest już staruszką. O swoim życiu opowiada swojej najlepszej pielęgniarce Monice. Dzięki temu mogłam poznać jej tragiczne losy. Czy mimo wojny była szczęśliwa? Czy rodzina zaakceptowała jej wybór? Czy pozwolą jej na odrobinę szczęścia?
Mamy różne czasy akcji, które się wzajemnie ze sobą przeplatają. Poznajemy okres przed wojną, w jej trakcie i długo po niej.
Czy wojna rozdzieli Martę i jej ukochanego Romana? Czy jeszcze kiedyś będzie im dane się zobaczyć? Czy stworzą szczęśliwą rodzinę z gromadką dzieci?
Historia ukryta na kartkach powieści "Siostra nazisty" poruszy nie jedno serce. Dodam jeszcze, że autorka Wiktoria Gische tworząc tę książkę, inspirowała się prawdziwymi wydarzeniami.
Czy można pokochać Niemca w czasach, w których człowiek dla drugiego człowieka był wrogiem? Co wymyśli zdradziecki brat, żeby oderwać siostrę od ukochanego?
Uwielbiam książki z historią w tle. Ta powieść mnie nie zawiodła i nie żałuję, że ją przeczytałam. Dodam jeszcze, że nie mogłam oderwać się od czytania. Bardzo bałam się o naszą bohaterkę i jej rodzinę. Czytając "Siostrę nazisty" miałam łzy w oczach. Nie mogłam pojąć, jak jej brat mógł stać się nazistą.
Rodzinę Moniki rozdzieliła wojna. Czy po wojnie wszyscy razem się spotkają? Czy wszyscy przeżyją te okropne czasy?
Przeczytajcie historię życia Moniki oraz jej rodziny.
Jeżeli lubicie książki, w których mowa jest o drugiej wojnie światowej, o trudnych wyborach i mimo wszystko pięknej miłości to koniecznie sięgnijcie po najnowsze dzieło Wiktorii Gische "Siostra nazisty". Idealna obyczajówka z historią w tle.
Nie marnujcie czasu, tylko szybko przeczytajcie niezapomnianą historię pięknej i prawdziwej miłości Marty i Romana.
Czy Marta u schyłku swojego życia żałowała swoich wyborów? Po tę informację odsyłam was do powieści "Siostra nazisty".
Gratuluję autorce Wiktorii Gische tak cudownej i jednocześnie trudnej powieści.
Was odsyłam do powieści "Siostra nazisty", a ja z niecierpliwością wypatruję kolejnego niezapomnianego dzieła tej autorki.
Z całego serca polecam tę powieść, mommy_and_books.
September 28, 2022
Współpraca: Wydawnictwo Mando
Co byście zrobili gdyby Wasz brat okazał się zdrajcą a ukochany wrogiem? Ile byście potrafili poświęcić w czasie wojny dla miłości? Przed takimi dylematami stała Marta.
„Siostra Nazisty” to poruszająca opowieść starszej pani – Marty, która ma blisko sto lat i będąc w domu opieki społecznej wspomina swoje dzieciństwo i młodość. Opowiada swoje życie ulubionej pielęgniarce.
Autorka przenosi nas do lat 30 ubiegłego wieku do Siemianowic Śląskich. Wtedy poznajmy młoda Martę Widemann. Pani Wiktora Gische z dokładnością opisuje przeżycia jakie towarzyszyły głównej bohaterce podczas rodzinnych Świąt Wielkanocnych jak i Bożego Narodzenia. Opisuje również pewien Sylwester, który już na zawsze odmienił życie Marty. Młoda ślązaczka w tej wyjątkowej nocy poznaje i zakochuje się w przystojnym Niemcu. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie wybuch II Wojny Światowej, który powoduje wywrócenie życie do góry nogami całej rodziny. Kocha męża i chce z nim być, ale również pragnie pokoju. Sytuacja z bratem, który coraz bardziej angażuje się w sprawy polityczne i chce być nazistą również nie jest komfortowa dla niej. Jak potoczą się losy Marty i podzielonej przez wojnę losy jej rodziny? Przekonajcie się sami.
Książka mnie miło zaskoczyła. Myślałam, że będzie kolejna, typową powieścią o okrucieństwie Niemców podczas II Wojny Światowej. Autorka jednak skupia się głównie na emocjach i rozterkach głównej bohaterki. I pewnie historia młodej ślązaczki nie była jedyną w tamtym okresie.
W tej książce autorka świetnie przeplatała teraźniejszość i przeszłość tworząc w ten sposób na prawdę ciekawą fabułę. Poznajemy tutaj czasy przed wojną, podczas wojny oraz daleko powojenne. Powieść napisana jest w formie wspomnień starszej pani, która w swoim życiu już wiele przeszła i musiała dokonać wielu wyborów. Wielokrotnie zastanawiała się czy posłuchać serca czy rozumu. Ciekawą postacią jest również Jorga, brat Marty, który postanowił wstąpić do Wermachtu, co nie było wtedy odbierane pozytywnie ani przez społeczeństwo ani przez rodzinę. Ja sama nie rozumiem jak można było być zafascynowanym nazistami. Dodatkowym atutem tej powieści jest fakt, ze dzieje Marty są inspirowane prawdziwymi zdarzeniami, co mnie zawsze przyciąga. Świadomość tego, że kiedyś, gdzieś żył ktoś, kto przeżył takie wydarzenia sprawia, że lektura wywołuje u mnie dużo emocji.
Jeśli lubicie książki o trudnych wyborach życiowych, o pięknej miłości w ciężkich czasach której tłem są wydarzenia II Wojny Światowej, to bardzo polecam „Siostrę nazisty”. Na pewno ten tytuł Was nie rozczarowuje.
Co byście zrobili gdyby Wasz brat okazał się zdrajcą a ukochany wrogiem? Ile byście potrafili poświęcić w czasie wojny dla miłości? Przed takimi dylematami stała Marta.
„Siostra Nazisty” to poruszająca opowieść starszej pani – Marty, która ma blisko sto lat i będąc w domu opieki społecznej wspomina swoje dzieciństwo i młodość. Opowiada swoje życie ulubionej pielęgniarce.
Autorka przenosi nas do lat 30 ubiegłego wieku do Siemianowic Śląskich. Wtedy poznajmy młoda Martę Widemann. Pani Wiktora Gische z dokładnością opisuje przeżycia jakie towarzyszyły głównej bohaterce podczas rodzinnych Świąt Wielkanocnych jak i Bożego Narodzenia. Opisuje również pewien Sylwester, który już na zawsze odmienił życie Marty. Młoda ślązaczka w tej wyjątkowej nocy poznaje i zakochuje się w przystojnym Niemcu. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie wybuch II Wojny Światowej, który powoduje wywrócenie życie do góry nogami całej rodziny. Kocha męża i chce z nim być, ale również pragnie pokoju. Sytuacja z bratem, który coraz bardziej angażuje się w sprawy polityczne i chce być nazistą również nie jest komfortowa dla niej. Jak potoczą się losy Marty i podzielonej przez wojnę losy jej rodziny? Przekonajcie się sami.
Książka mnie miło zaskoczyła. Myślałam, że będzie kolejna, typową powieścią o okrucieństwie Niemców podczas II Wojny Światowej. Autorka jednak skupia się głównie na emocjach i rozterkach głównej bohaterki. I pewnie historia młodej ślązaczki nie była jedyną w tamtym okresie.
W tej książce autorka świetnie przeplatała teraźniejszość i przeszłość tworząc w ten sposób na prawdę ciekawą fabułę. Poznajemy tutaj czasy przed wojną, podczas wojny oraz daleko powojenne. Powieść napisana jest w formie wspomnień starszej pani, która w swoim życiu już wiele przeszła i musiała dokonać wielu wyborów. Wielokrotnie zastanawiała się czy posłuchać serca czy rozumu. Ciekawą postacią jest również Jorga, brat Marty, który postanowił wstąpić do Wermachtu, co nie było wtedy odbierane pozytywnie ani przez społeczeństwo ani przez rodzinę. Ja sama nie rozumiem jak można było być zafascynowanym nazistami. Dodatkowym atutem tej powieści jest fakt, ze dzieje Marty są inspirowane prawdziwymi zdarzeniami, co mnie zawsze przyciąga. Świadomość tego, że kiedyś, gdzieś żył ktoś, kto przeżył takie wydarzenia sprawia, że lektura wywołuje u mnie dużo emocji.
Jeśli lubicie książki o trudnych wyborach życiowych, o pięknej miłości w ciężkich czasach której tłem są wydarzenia II Wojny Światowej, to bardzo polecam „Siostrę nazisty”. Na pewno ten tytuł Was nie rozczarowuje.
November 8, 2022
Brat staje się zdrajcą. Ukochany wrogiem. Ona musi odnaleźć siłę, by stawić czoło wojnie. Jak dużo można poświęcić dla miłości?
Biorąc do ręki „Siostrę nazisty” nie spodziewałam się, że ta historia wywołała we mnie tak ogromną lawinę emocji. Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami powieść, którą oddała w nasze ręce Wiktoria Gische, jest kolejną przepiękną historią o wielkiej miłości i odwadze rozgrywającą się podczas wojennej zawieruchy, która na wskroś poruszy najbardziej zatwardziałe serca.
Podczas sylwestrowej nocy, Marta, młoda Ślązaczka, bez pamięci zakochuje się w przystojnym Niemcu. Uczucie, który ich połączyło jest jak z bajki… Jednak los bywa przewrotny… Wybucha wojna… Ich związek spotyka się z brakiem akceptacji ze strony najbliższych, jednak Marta i Roman pomimo przeciwności walczą o swoje uczucie. Dodatkowo sytuacje komplikuje fakt, że brat Marty zaczyna fascynować się nazizmem, tym samym angażuje się w politykę i odwraca od rodziny. Jak z tym wszystkim poradzi sobie Marta?
Odkładając tę książkę, po przerzuceniu ostatniej strony, ukradkiem otarłam ostatnią łzę. Historia Marty i Romana, rozgrzała moje serce do czerwoności, weszła na wyżyny swoich możliwości. Powieść, choć piękna, to niezwykle smutna zatrważająca łamiąca serce. Dwoje ludzi, zakochanych, gotowi na rzucenie wszystkiego dla drugiego, nie są w stanie do końca spełnić swojego marzenia o wspólnym życiu. Wojna. Jedno słowo, aż. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie bólu Marty, życia w niepewności, które odczuwała podczas tych miesięcy, w których czekała na telefon, na list od swojego ukochanego. Los, choć przewrotny, gdy już wszystko wydawało się, że będzie mieć piękne zakończenie okazuje się, że życie potrafi spłatać figle.
„Siostra nazisty” to powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. To z reguły bardziej wpływa na mój odbiór historii i mocniej przeżywam wydarzenia zawarte na kartach powieści. Jestem pod ogromnym wrażeniem kunsztu pisarskiego autorki. W przepiękny i nietuzinkowy sposób przelała na papier historię prawdziwej, bezgranicznej miłości dwojga ludzi. Z pewnością „Siostra nazisty” jest kolejną powieścią, w której dostajemy prawdziwy obraz miłości i nadziei, że pomimo tragedii, jaka w około nas się rozgrywa, jesteśmy w stanie przetrwać wszystko. Wiara i nadzieja, to one dają nam siłę, gdy w chwili największego smutku i tęsknoty za bliskimi, wierzymy, że jeszcze kiedyś się spotkamy. Historia Marii i Romana z pewnością na długo pozostanie w mojej pamięci. To jedna z tych książek, o których czytelnik nie jest w stanie tak szybko zapomnieć. Polecam.
Biorąc do ręki „Siostrę nazisty” nie spodziewałam się, że ta historia wywołała we mnie tak ogromną lawinę emocji. Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami powieść, którą oddała w nasze ręce Wiktoria Gische, jest kolejną przepiękną historią o wielkiej miłości i odwadze rozgrywającą się podczas wojennej zawieruchy, która na wskroś poruszy najbardziej zatwardziałe serca.
Podczas sylwestrowej nocy, Marta, młoda Ślązaczka, bez pamięci zakochuje się w przystojnym Niemcu. Uczucie, który ich połączyło jest jak z bajki… Jednak los bywa przewrotny… Wybucha wojna… Ich związek spotyka się z brakiem akceptacji ze strony najbliższych, jednak Marta i Roman pomimo przeciwności walczą o swoje uczucie. Dodatkowo sytuacje komplikuje fakt, że brat Marty zaczyna fascynować się nazizmem, tym samym angażuje się w politykę i odwraca od rodziny. Jak z tym wszystkim poradzi sobie Marta?
Odkładając tę książkę, po przerzuceniu ostatniej strony, ukradkiem otarłam ostatnią łzę. Historia Marty i Romana, rozgrzała moje serce do czerwoności, weszła na wyżyny swoich możliwości. Powieść, choć piękna, to niezwykle smutna zatrważająca łamiąca serce. Dwoje ludzi, zakochanych, gotowi na rzucenie wszystkiego dla drugiego, nie są w stanie do końca spełnić swojego marzenia o wspólnym życiu. Wojna. Jedno słowo, aż. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie bólu Marty, życia w niepewności, które odczuwała podczas tych miesięcy, w których czekała na telefon, na list od swojego ukochanego. Los, choć przewrotny, gdy już wszystko wydawało się, że będzie mieć piękne zakończenie okazuje się, że życie potrafi spłatać figle.
„Siostra nazisty” to powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. To z reguły bardziej wpływa na mój odbiór historii i mocniej przeżywam wydarzenia zawarte na kartach powieści. Jestem pod ogromnym wrażeniem kunsztu pisarskiego autorki. W przepiękny i nietuzinkowy sposób przelała na papier historię prawdziwej, bezgranicznej miłości dwojga ludzi. Z pewnością „Siostra nazisty” jest kolejną powieścią, w której dostajemy prawdziwy obraz miłości i nadziei, że pomimo tragedii, jaka w około nas się rozgrywa, jesteśmy w stanie przetrwać wszystko. Wiara i nadzieja, to one dają nam siłę, gdy w chwili największego smutku i tęsknoty za bliskimi, wierzymy, że jeszcze kiedyś się spotkamy. Historia Marii i Romana z pewnością na długo pozostanie w mojej pamięci. To jedna z tych książek, o których czytelnik nie jest w stanie tak szybko zapomnieć. Polecam.
October 13, 2022
Sam pomysł na fabułę, pomimo że nie jest wyszukany, bardzo lubię- starsza osoba u kresu swojego życia lub pod wpływem jakiś wydarzeń opowiada wnukom swoją historię sprzed wojny i dzieli się doświadczeniami wojennymi. Tutaj też mamy taką konwencję, ale mi czegoś tutaj zabrakło. Niby wszystko było ok, ale nie czułam tej historii. Nie mogłam w nią wejść, kilka razy zabierałam się do lektury i za każdym razem łapałam się na tym, że moje myśli są daleko od opowiadanej przez panią Wiktorię historii.
Za dużo było dla mnie postaci- takich drugo- i trzecioplanowych, za dużo ich historii, które, w mojej ocenie, nie wnosiły wiele do fabuły. Zbyt szczegółowe opisy np. miejsc odwiedzanych przez bohaterów również sprawiały, że uciekałam z tej opowieści. Dodatkowym utrudnieniem dla mnie były wtrącenia z gwary śląskiej- o ile były to jakieś pojedyncze słowa, mogłam się domyślić z kontekstu, ale, gdy pojawiało się ich więcej, bez tłumaczeń, gubiłam ich sens.
Książka miała predyspozycje do bycia wspaniałą, mamy trudną, bolesną miłość, próbę poradzenia sobie ze zdradą przez brata, fanatyka nazizmu, przeżycia w czasie wojny. Niestety dostałam przegadaną książkę, z mnóstwem postaci i historii, które niewiele wniosły do fabuły. Dodatkowo ciężko było mi przebrnąć przez styl Autorki- wydawał się mocno sztuczny, wykreowany, ciężko się go czytało. Niestety książka mnie nie wciągnęła, a bardzo żałuję.
Nie twierdzę, że jest to zła książka, po prostu, po lekturze wielu innych o tematyce wojennej, moje oczekiwania i wymagania są duże, a ta historia nie wywołała we mnie tych emocji, które lubię podczas obcowania z takim gatunkiem.
Niemniej zachęcam, żebyście sięgnęli po tę pozycję i wyrobili sobie własne zdanie.
Za dużo było dla mnie postaci- takich drugo- i trzecioplanowych, za dużo ich historii, które, w mojej ocenie, nie wnosiły wiele do fabuły. Zbyt szczegółowe opisy np. miejsc odwiedzanych przez bohaterów również sprawiały, że uciekałam z tej opowieści. Dodatkowym utrudnieniem dla mnie były wtrącenia z gwary śląskiej- o ile były to jakieś pojedyncze słowa, mogłam się domyślić z kontekstu, ale, gdy pojawiało się ich więcej, bez tłumaczeń, gubiłam ich sens.
Książka miała predyspozycje do bycia wspaniałą, mamy trudną, bolesną miłość, próbę poradzenia sobie ze zdradą przez brata, fanatyka nazizmu, przeżycia w czasie wojny. Niestety dostałam przegadaną książkę, z mnóstwem postaci i historii, które niewiele wniosły do fabuły. Dodatkowo ciężko było mi przebrnąć przez styl Autorki- wydawał się mocno sztuczny, wykreowany, ciężko się go czytało. Niestety książka mnie nie wciągnęła, a bardzo żałuję.
Nie twierdzę, że jest to zła książka, po prostu, po lekturze wielu innych o tematyce wojennej, moje oczekiwania i wymagania są duże, a ta historia nie wywołała we mnie tych emocji, które lubię podczas obcowania z takim gatunkiem.
Niemniej zachęcam, żebyście sięgnęli po tę pozycję i wyrobili sobie własne zdanie.
October 20, 2022
Naprawdę, uwielbiam takie powieści! Tyle w nich prawdziwych emocji, tyle najszczerszych wzruszeń. Jeśli dodać do tego umiejętne połączenie fikcji literackiej z historycznymi zdarzeniami, oczom Czytelnika, ukazuje się lektura kompletna. Nieprzewidywalna, wielobarwna, unikatowa. Lektura, stanowiąca źródło ponadczasowej wiedzy. Lektura, wznosząca na wyżyny empatii i zrozumienia. Lektura, obok której nie sposób przejść obojętnie...
Taka właśnie jest "Siostra nazisty"! Niebanalna, przejmująca, wielowymiarowa!
W przedmiotowej historii, próżno szukać wartkiej akcji. Całe szczęście! Przez powieść można dosłownie przepłynąć, za sprawą wspomnień, listów czy sennych wyobrażeń głównej bohaterki. To właśnie dzięki doskonale przeprowadzonemu zabiegowi przeplatania się teraźniejszości z przeszłością, Czytelnik odczuwa wyraźny niepokój. Pozostaje w ciągłej gotowości, analizuje każdą opowieść. Sięga głębiej, wyznacza własną paletę różnorodnych emocji.
Fantastycznie wykreowane portrety psychologiczne bohaterów, genialnie odwzorowane tło historyczne minionych zdarzeń, umiejętne przedstawienie bezsilności jednostki w obliczu postępujących podziałów społecznych. A to wszystko w anturażu Śląska, tak boleśnie dotkniętego wojennym rozłamem...
Koniecznie sięgnijcie po powieść, ukazującą nierówną walkę miłości z wszechogarniającą nienawiścią, bezwzględną idelogią, stereotypowym pojmowowaniem narodowej przynależności. Pozwólcie zabrać się w podróż do świata, gdzie fikcja łączy się z realnymi wydarzeniami, gdzie każdy z Nas otrzyma lekcję historii żywą po dziś dzień. Ku przestrodze! Ku normalności! Ku lepszej przyszłości!
Po prostu czytajcie!
Taka właśnie jest "Siostra nazisty"! Niebanalna, przejmująca, wielowymiarowa!
W przedmiotowej historii, próżno szukać wartkiej akcji. Całe szczęście! Przez powieść można dosłownie przepłynąć, za sprawą wspomnień, listów czy sennych wyobrażeń głównej bohaterki. To właśnie dzięki doskonale przeprowadzonemu zabiegowi przeplatania się teraźniejszości z przeszłością, Czytelnik odczuwa wyraźny niepokój. Pozostaje w ciągłej gotowości, analizuje każdą opowieść. Sięga głębiej, wyznacza własną paletę różnorodnych emocji.
Fantastycznie wykreowane portrety psychologiczne bohaterów, genialnie odwzorowane tło historyczne minionych zdarzeń, umiejętne przedstawienie bezsilności jednostki w obliczu postępujących podziałów społecznych. A to wszystko w anturażu Śląska, tak boleśnie dotkniętego wojennym rozłamem...
Koniecznie sięgnijcie po powieść, ukazującą nierówną walkę miłości z wszechogarniającą nienawiścią, bezwzględną idelogią, stereotypowym pojmowowaniem narodowej przynależności. Pozwólcie zabrać się w podróż do świata, gdzie fikcja łączy się z realnymi wydarzeniami, gdzie każdy z Nas otrzyma lekcję historii żywą po dziś dzień. Ku przestrodze! Ku normalności! Ku lepszej przyszłości!
Po prostu czytajcie!
October 17, 2022
Siostra Nazisty, to książka o miłości pomiędzy młodą Ślązaczką, a Niemcem w czasach II Wojny Światowej. Losy Marty oraz jej rodziny, poznajemy zaczynając od czasów jej dzieciństwa i kończąc na później starości.
Jak sam tytuł wskazuje, część historii rozgrywa się w czasie II Wojny Światowej. Ma ona duży wpływ na losy naszych bohaterów, jednakże nie zdominowała ona całej historii. Większość kwestii została poruszona w nienachalny sposób, bez „zalewania” nas niepotrzebnymi szczegółami (w kontekście tej historii).
Książkę czyta się dość szybko, choć duży problem sprawiły mi śląskie słowa/wyrażenia, których znaczenie musiałam wyszukiwać. W pewnym momencie zaczęło mi to przeszkadzać, ponieważ dość często sięgałam po telefon i odrywałam się od lektury.
Zdecydowanie za dużo było też tutaj zbędnych opisów różnych miejsc, historii czy skupieniu się przez autorkę na innych postaciach, które nie wniosły nic ważnego do lektury.
Momentami historia była wzruszająca, jednak czegoś mi zabrakło i czuję duży niedosyt. Odnoszę wrażenie, że za mało było tu pokazanej relacji między Martą, a Romanem. Do ich spotkania doszło dość późno, a do rozstania doszło bardzo szybko..
Zabrakło mi też nieco większego nawiązania do tytułu w samej książce. Motyw brata nazisty, mógł być poprowadzony w ciekawszy sposób i mieć większy wpływ na życie całej rodziny.
Przez skupienie się na rzeczach mniej ważnych, książka nie wywołała we mnie żadnych większych emocji, a szkoda, ponieważ miała duży potencjał.
Jak sam tytuł wskazuje, część historii rozgrywa się w czasie II Wojny Światowej. Ma ona duży wpływ na losy naszych bohaterów, jednakże nie zdominowała ona całej historii. Większość kwestii została poruszona w nienachalny sposób, bez „zalewania” nas niepotrzebnymi szczegółami (w kontekście tej historii).
Książkę czyta się dość szybko, choć duży problem sprawiły mi śląskie słowa/wyrażenia, których znaczenie musiałam wyszukiwać. W pewnym momencie zaczęło mi to przeszkadzać, ponieważ dość często sięgałam po telefon i odrywałam się od lektury.
Zdecydowanie za dużo było też tutaj zbędnych opisów różnych miejsc, historii czy skupieniu się przez autorkę na innych postaciach, które nie wniosły nic ważnego do lektury.
Momentami historia była wzruszająca, jednak czegoś mi zabrakło i czuję duży niedosyt. Odnoszę wrażenie, że za mało było tu pokazanej relacji między Martą, a Romanem. Do ich spotkania doszło dość późno, a do rozstania doszło bardzo szybko..
Zabrakło mi też nieco większego nawiązania do tytułu w samej książce. Motyw brata nazisty, mógł być poprowadzony w ciekawszy sposób i mieć większy wpływ na życie całej rodziny.
Przez skupienie się na rzeczach mniej ważnych, książka nie wywołała we mnie żadnych większych emocji, a szkoda, ponieważ miała duży potencjał.
October 30, 2022
Zazwyczaj powieści wojenne przypadają mi do gustu. I chyba te zagraniczne, mówiące o wojnie w trochę inny sposób niż polskie, nawet bardziej do mnie trafiają. Dają nam szerszy obraz sytuacji, więcej innych ludzkich doświadczeń, niż standardowe opowieści z lekcji historii. I tak było w tym wypadku.
"Siostra nazisty" to powieść, która pokazuje Niemców z innej strony. I tych, którzy popierali Hitlera, ale i tych, którzy walczyli z bestialstwem swoich rodaków. To historia która zmusza do refleksji, daje temat do rozmyślań i zostaje w człowieku na dłużej. Pokazuje człowieczeństwo, wzrusza, epatuje emocjami i sprawia, że nie możemy jej odłożyć. Chociaż nie jest to lekka powieść, bo wydarzenia w niej opisane nie należą do tych przyjemnych, to czytanie jej sprawiło mi wiele satysfakcji. Autorka świetnie pokazała skalę problemu, zagrała na uczuciach, ale bez zbędnego patosu. Fabuła jest przemyślana, logiczna, a wydarzenia są realne, co nie zawsze zdarza się w książkach tego typu.
Ta książka na pewno przypadnie do gustu osobom, które nie stronią od powieści mówiących o wojennej rzeczywistości okraszonej elementami obyczaju. Mocna, pokazująca inne spojrzenie na historię, którą znamy.
"Siostra nazisty" to powieść, która pokazuje Niemców z innej strony. I tych, którzy popierali Hitlera, ale i tych, którzy walczyli z bestialstwem swoich rodaków. To historia która zmusza do refleksji, daje temat do rozmyślań i zostaje w człowieku na dłużej. Pokazuje człowieczeństwo, wzrusza, epatuje emocjami i sprawia, że nie możemy jej odłożyć. Chociaż nie jest to lekka powieść, bo wydarzenia w niej opisane nie należą do tych przyjemnych, to czytanie jej sprawiło mi wiele satysfakcji. Autorka świetnie pokazała skalę problemu, zagrała na uczuciach, ale bez zbędnego patosu. Fabuła jest przemyślana, logiczna, a wydarzenia są realne, co nie zawsze zdarza się w książkach tego typu.
Ta książka na pewno przypadnie do gustu osobom, które nie stronią od powieści mówiących o wojennej rzeczywistości okraszonej elementami obyczaju. Mocna, pokazująca inne spojrzenie na historię, którą znamy.
Displaying 1 - 11 of 11 reviews







