Dziewczyna, którą prześladuje los. Chłopak, którego zdecydowanie powinna unikać
Rodzice Lei giną w wypadku samochodowym, dziewczyna jako jedyna wychodzi z niego cało. Dwa lata później, kiedy w końcu dochodzi do siebie, znowu cudem uchodzi z życiem. Szczęśliwie unika śmierci, gdy zamyślona wchodzi wprost pod koła samochodu... Ale nie uniknie innych skutków tej sytuacji, sięgających o wiele dalej. Bo wtedy właśnie na jej drodze ― dosłownie! ― pojawia się on.
On, czyli Damon, wściekle przystojny, diabelnie niebezpieczny, irytująco pewny siebie. Małomówny i opryskliwy syn miejscowego bogacza od początku budzi w Lei niechęć, ale też trudno jest jej zapomnieć o oczach w kolorze hebanu i ich głębokim, choć zimnym spojrzeniu. Tylko on może jej pomóc, gdy Lea musi się zmierzyć z pełnym mroku światem, w którym nie obowiązują zasady i wartości moralne, a jedynie trwa niekończący się wyścig na śmierć i życie. Czy uda im się go wygrać? Przekonaj się ― poznaj historię, którą w serwisie Wattpad doceniły setki tysięcy czytelniczek!
O mój Boże to było takie dobre Nie umiałam się od niej odciągnąć jak tylko zaczęłam ją czytać Generalnie damon crush i ląduje w topce ulubionych bohaterów Końcówka złamała mi serce wiec czekam na kontynuacje ❤️❤️
Na początku nie widziałam co mam myśleć o tej książce. Przez sto pierwszych stron dłużyła mi się. Lecz z każdą kolejną kartką coraz bardziej wkręcałam się w historię Lei i Damona. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw ! Końcówka 🤯🤯
milion/5 kocham tą książke. przeczytałam ją w jeden dzień, wciągająca niesamowicie. główni bohaterowie cudownie wykreowani (damon🛐🛐🛐), wszystkie akcje fajnie napisane, ALE TA KOŃCÓWKA. koniec książki mnie zasmucił, a ostatnie rozdziały to mocne plot twisty. z wrażenia nie wiem co moge jeszcze napisać, jedyne co moge powiedziec to CZYTAJCIE TO KONIECZNIE!!
1,25 Gdybym miala pisać to co nie podobało mi się w tej książce mogłabym nie skończy do jutra. Dlatego napiszę to co mi się spodobało: -scena w mieszkaniu z Damonem i Nicholasem -fakt, że nie jest dłuższa i nie musze już się męczyć czytając zapętlone trzy informacje
Na początku chciałabym zaznaczyć, że ta książka nie jest dla każdego. Jeśli ktoś z Was — tak jak ja — ma skłonności do obsesyjnego zakochiwania się w bohaterach książkowych i ich historiach to ostrzegam Was, że „Dotyk Ocalenia” definitywnie zmiata z planszy, uzależnia i po prostu psychicznie rozjeżdża.
Co. To. Była. Za. Historia. Dobra? Nie. Genialna? Nie. Świetna? Nie. Obłędna? Nie. Bo nie ma odpowiedniego słowa, by opisać to, jak dobra była ta książka. Żadne słowo nie wydaje się adekwatne, naprawdę. To było coś więcej. O wiele, wiele więcej.
Lea jest sierotą, którą życie pozbawiło złudzeń i marzeń. Pozbawiło ją miłości, rodzinnego ciepła, szczęścia i wszystkiego, czego osiemnastoletnia dziewczyna powinna mieć w nadmiarze. Życie ją zmiażdżyło, pożarło a potem na dodatek wypluło, by musiała snuć się po świecie z bezustannie towarzyszącym jej niepokojem. Damon z kolei jest mężczyzną, który wyzbył się swoich uczuć na poczet życia, w którym utkwił. Na poczet bagna, które otaczało go z każdej strony i bezustannie trzymało nóż przy jego krtani. Zestawienie ze sobą dwóch tak głęboko zranionych osób może się okazać… dobre? A może zbawienne? A lepiej! Może destrukcyjne? Cóż, musicie sami sprawdzić, bo ja Wam nie zaspojleruję.
Od czego mam zacząć? Może od tego, że ta książka jest debiutem, który od wielu miesięcy czeka na swoją chwilę by zabłysnąć? Tak, to dobre słowo. Zabłysnąć. Bo 19 lipca ta książka zostanie wydana i rozgniecie konkurencję. Dlaczego tak uważam? Bo jest tak dobra, że brakuje mi słów, by to opisać. A piszę dużo i różne rzeczy. Styl Gaby… jest tak genialny, jakby napisała w swoim życiu przynajmniej ze sto książek, które podbiły listy bestsellerów. Gabrysia pisze pięknie — głęboko, czysto i po prostu pięknie.
Każda jej myśl jest przedstawiona w sposób, który działa na wyobraźnię i jednocześnie wyzwala zazdrość, bo cholera, jaki debiutant tak dobrze pisze? No proszę Was. A historia? Szanowni, drodzy, no ja nie mogę! To, jak rozwija się między bohaterami więź. Jak się poznają. Jak ich drogi subtelnie — a raczej z piskiem opon — się krzyżują. Jak to wszystko płynnie przechodzi z jednego miejsca w drugie. Jak oni do siebie pasują, mimo że jedno jest kroplą deszczu, a drugie buchającym ogniem. To dwa skrajne żywioły i zarazem dwie połowy jednej duszy. Dwa złamane serca. A na dobicie tajemnice, niedopowiedzenia, kłamstwa i ten cholerny nóż na gardle. „Dotyk Ocalenia” jest połączeniem nastoletniego romansu z potwornym mrokiem miasta i jego plugocin. Jest połączeniem nastoletniej miłości z brutalnością. Jest najlepszą książką z historią o złym chłopcu, jaką przeczytałam. Jest po prostu zajebiście genialna. Pod względem fabuły, bohaterów, stylu pisania, relacji. Boże, wszystkiego. Jeśli nie spotkam w swoim życiu Damona Watsona, to po co mi w ogóle złudzenia o miłości do złego chłopca? Bez sensu. Podsumowując — jeśli myślicie, że spotkaliście już swojego wymarzonego złego chłopca, to jest mi Was szkoda. Bo Damon Watson wszem i wobec rozgniótł konkurencję tak, jak Gabriela Smusz rozgniotła znajomych po fachu swoim warsztatem. Podniosła poprzeczkę do takiego poziomu, że naprawdę, nie wiem co musiałabym przeczytać, by to przebić.
Historia zaczyna się dość zwyczajnie - ot nastolatka z problemami. Jednak w miare jak powoli wszystko się rozwija dostajemy nie lada historie! Lea, czyli nasza główka bohaterka jest sierotą. Jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym a ona jako jedyna przeżyła. Na szczęście jest Troy - czyli starszy brat, który przejmuje opieke nad siostrą. No i są dwie przyjaciółki czyli Lilianna i Emily. I w zasadzie ta trójka w zupełnoścj wystarcza do życia Lei, która cierpi na hafefobię. W życiu dziewczyny jednak dochodzi do pewnych nieprzewidzianych wydarzeń i przypadek sprawia, że zostaje postawiona na drodze Damona. Chłopaka od którego wszyscy karzą jej się trzymać z daleka…
Jak ta historia mną zawładnęła! Jestem bardzo zaskoczona tym, że jest to debiut a dostajemy już tak bardzo fajnie zarysowaną historie. Jednak to też muszę przyznać, że jest to historia totalnie w moim guście - mamy tutaj vibe książek Julii Brylewskiej i jej trylogii Inferno, ale oprócz hafefobii nie znajdziemy tu innych podobieństw. Zwyczajnie jest to ten typ opowieści który kocham! Autorka fajnie operuje słowem, wymyśliła fabułę, która może z początku wydawać się schematyczna (no bo jednak nastolatkowie, zakazany chłopak, niebezpieczna działalność itp) jednak moim zdaniem zgrabnie wymykam się ze wszystkich szablonów. Nie chce zdradzać zbyt wiele by nie odbierać nikomu radości z czytania, ale ja znalazłam tu wiele wartościowych treścj - m.in. wyjaśnienie dlaczego Lea stroni od mężczyzn czy cierpi na hafefobie. Do tego dostajemy też małą zajawke demonów z którymi mierzy się Damon. Przy okazji nie sposób nie wspomnieć o paczce jego przyjaciół i Nicku. Okazał się bardzo dobrym kompanem nie tylko do oglądania bajek😉.
Nie sposób nie wspomnieć o końcówce, która dosłownie wbija w fotel! Nie wiem czy ktokolwiek przewidział taki zwrot akcji, chociaż Weron uprzedzał 😉. Jak można tak kończyć historię bez wiadomości kiedy dostaniemy kolejny tom?? Ja tu czekam bardzo na niego!
No i teraz ten jeden jedyny mankament - błędy. Niestety widać, że książka nie przeszła redakcji i korekty bo wszystko było do wyłapania i poprawienia, szkoda. Może dla mnie to nie jest bardzo szkodliwe (wiem, że to dopiero debiut Gabrieli, co więcej pracując z własnym tekstem można czegoś nie zauważyć), jednak z pewnością znajdą się osoby, dla których będą to spore minusy. Mam nadzieje jednak, że nie przesądzą one jednak o ocenie całej historii.
Książka "Dotyk Ocalenia. Zniewolenie" to świetny przykład powieści new adult, niebezpieczeństwo, zagrożenie, wyścigi nielegalne interesy a w tym wszystkim zakazany romans.
Damon chłopak, który sporo złych przeżyć ma na swoim koncie, chłopak który obraca się w bardzo niebezpiecznym towarzystwie. Nielegalne wyścigi to jego żywioł. Zimny zamknięty w sobie nie dopuszcza do siebie nikogo poza garstką najbliższych przyjaciół/współpracowników. Lea dziewczyna, która w swoim życiu przeszła przez piekło. Najpierw psychopatyczny chłopak, który znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie, później wypadek i śmierć rodziców. Jedynym co pozwala dziewczynie stosunkowo normalnie egzystować są wizyty na siłowni i wyżywanie się na worku treningowym. Co się stanie gdy drogi tych dwojga się połączą? Zdradzę Wam tylko, że pojawi się jeszcze więcej akcji 😅 od teraz Lea nigdzie nie będzie mogła czuć się bezpiecznie. Niestety w ich przypadku powiedzenie "wróg nigdy nie śpi" jest baaardzo trafione.
Mi osobiście, bardzo podobała się ta książka. Lubię gdy dużo się dzieje, a pomiędzy akcje wkradają się sceny delikatnego romansu. Nić porozumienia i uczucia między bohaterami są bardzo delikatne, z tego powodu jeszcze przyjemniej czytało mi się każdą ich scenę sam na sam. Bardzo jestem ciekawa kolejnego tomu historii bohaterów.
Byłam bardzo podekscytowana, że mam okazję przeczytać tą książkę ponieważ dużo o niej słyszałam na tiktoku. Najbardziej zaciekawiła mnie fobia głównej bohaterki, która panicznie bała się dotyku. Nigdy nie spotkałam książki z tym wątkiem więc byłam ciekawa jak to się rozwinie, w dodatku główny bohater uczestniczy w nielegalnych walkach. Więc założyłam, że ta książka będzie cudowna. I nie wiele się nie pomyliłam. Książka była bardzo dobra ale nie świetna. Wątek fobii nie był tak dobrze rozwinięty jak tego oczekiwałam więc trochę się zawiodłam. Mam wrażenia że historia była bardzo do przewidzenia. Moim zdaniem relacja między Lea a Damonem rozwinęła się zbyt szybko- jednego dnia się nienawidzili, a na drugi dzień byli już w sobie zakochani. Mimo tych rzeczy książka była bardzo przyjemnie napisana- było dużo cytatów i żartów. I pomimo że książka była dobra to uważam że niczym się nie wyróżniała od innych histori, dlatego też nie zasługuję na 5 gwiazdek. Oczywiście z chęcią sięgnę po kolejne tomy.
Opowieść wciąga już od pierwszych stron i bardzo przyjemnie się ją czyta. Historia wydana z Wattpada i nie ukrywam że czuć ten klimat aczkolwiek i tak bardzo dobrze się ją czyta.
Lea przeżyła bardzo dużo w swoim życiu przez co posiada pewien lęk którego nie jest w stanie pokonać. Lecz nagle pojawia się w jej życiu tajemniczy chłopak z niebezpiecznego towarzystwa. Damon mimo niechęci i tak nawiązuje znajomość z Leą.
Można nazwać książkę typowym romansem z Wattpada, ale ja sądzę że jest to całkiem dobrze napisana książka, bohaterka bardzo dużo myśli i można się w głębić w jej lęk przed dotykiem. Jednak nie może być do końca tak kolorowo bo przez ostatnie około 100 stron bardzo wkurzała mnie główna bohaterka, zaczynała kłótnie z Damonem tylko po to żeby po chwili stwierdzić że kłócenie się nie ma sensu i musi mieć do niego więcej zaufania.
Było też parę zwrotów akcji w tej książce które mnie zaskoczyły i się nie spodziewałam że tak się to potoczy i nie każdy jest tym za kogo się podaje.
Ale mimo wszystko mogę polecić tą książkę bo szybko i przyjemnie się ją czyta.
„Dotyk Ocalenia. Zniewolenie” jest to debiut autorki, który mnie nie zawiódł! Miałam niższe oczekiwania co do tej książki, ale okazała się cudowna. Przez trzysta sześćdziesiąt osiem stron, trzymało mnie takie napięcie, że się tego absolutnie nie spodziewałam! To ile pięknych cytatów znajdziecie w tej książce, jest niesamowite! Jakbym mogła to wypisałabym je tutaj wszystkie. Obiecuję Wam, że nie pożałujecie żadnej minuty spędzonej z tą dwójką!
4.25/5⭐ Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, ponieważ - nie wiedząc - w życiu nie powiedziałabym, że jest to debiut autorki. Styl pisania był bardzo przyjemny, a w całości niektóre z myśli głównych bohaterów miały format cytatów, które skłaniały do nie małych przemyśleń. Cała ta historia wywoła w was mnóstwo emocji i na pewno sprawi, że każdy zdoła odnaleźć w niej jakąś część siebie.
Książka wattpadowa a co za tym idzie dość schematyczna, ale mimo wszystko miała elementy, które trochę bardziej mi się w niej podobały. Z początku trochę ciężko było mi się w nią wkręcić, ale ostatecznie muszę przyznać, że fabuła ciekawie się potoczyła i widać, że została ona przemyślana przez autorkę. Ogólnie całkiem przyjemnie napisana jednak całość była dla mnie raczej przeciętna :/
Temat książki był bardzo fajny, miał duży potencjał. Główna bohaterka strasznie mnie denerwowała, ciągle wspominanie o traumie i tak dalej. To nie była książka dla mnie, zdecydowanie. Nie przebrnęłam przez nią całą.
Z jednej strony dałabym 3 gwiazdki, ale wtedy po części skrzywdziłabym fantastycznie wykreowanych bohaterów oraz fabułę, która była naprawdę ciekawa. Dłużyło mi się czytanie przez niektóre opisy, ale ogólnie polecam! Damon światowa dominacja!
To było nudne. Męczące. Nużące. Głupie. I w ogóle niewciągające. Chciałam już to odłożyć w momencie kiedy zorientowałam się że ona ma 17 lat a on powyżej 20stki, ale jego zachowanie sprawiło, że zapomniałam że był starszy XD
Age gap jest super w momencie kiedy obie osoby są +20, pamiętajcie :’)