Chujowa fabuła,zero plot twistów,nudna. Bohaterowie nieciekawi,obrazki niezrozumiałe i takie meh. Nie polecam. Za 50zl lepiej sobie kupic żarcie i chusteczki żeby płakać nad tym gównem
Gdyby cała książka miała tak dobrze rozbudowana fabułę jak w pierwszych dwóch rozdziałach to było by przynajmniej 4/4,5, a tak to nuuuda..... Dobrze że to ostatnia książka z tej serii, mam nadzieję, że nie będę musiała do niej wracać za rok.
Nie jest to książka, która wywarła na mnie jakiekolwiek wrażenie, choć dzieje się tutaj naprawdę bardzo dużo. Na kartkach tej stosunkowo krótkiej powieści przewija się praktycznie wszystko, a tak naprawdę nic konkretnego. Według mnie tego wszystkiego jest tu po prostu za dużo. Niestety, bardzo się zawiodłam. Jest to książka trochę nijaka, czegoś tu zdecydowanie zabrakło. Fabuła wprawia czytelnika w melancholijny nastrój, skłaniać może do zachowań autodestrukcyjnych i myśli suicydalnych. Wątek krzyżówek genetycznych i prawa Mendla opisany bardzo powierzchownie, brakuje mi w tym pazura i charakteru… Kolejna wada to wtrącanie przez autora wielu nieistotnych szczegółów sprawiających, że książka jest mdła, nudna - nikogo nie obchodzi prawdopodobieństwo urodzenia niebieskookich synów daltonistów! Przyznam, że bardzo trafia do mnie to, jaką autor obrał narrację w książce. Niestety nie wyszedł z tego obronną ręką. Przez powieść bardzo trudno przebrnąć. Wystarczy chwila nieuwagi, a już nie wiemy, co dzieje się w danym momencie. Podsumowując, nie polecam tej książki nikomu, zwłaszcza osobom o słabych nerwach. Najgorszemu wrogowi nie życzę przeczytania choćby spisu treśc.
Nie mogę uwierzyć, że to już koniec tej porywającej tetralogii. Pomimo tego, że myślałam, iż drugiej części nic nie przebije, ta ewidentnie przewyższa poziom 2. Nie mogłam się od niej oderwać przez cały okres czytania. Autor musi być geniuszem by napisać tak skomplikowaną fabułę, która trzyma czytelnika w napięciu od pierwszej aż po ostatnia stronę. Ostrzegam książka wzrusza; płacz, histeryczny szloch i okazjonalne promyczki zsylajace radość tylko przygotowują nas na koniec z przytupem. Zwieńczenie tej historii pokazuje nam jak silni możemy być i tylko brać przykład z naszych głównych bohaterów, których poznajemy w części 1. Polecam każdemu, zwłaszcza rozdział 5.7!!!🦕✌🏻