Żony gejów. Był ślub, jest dramat… Bo on tak naprawdę woli… mężczyzn. Ale czy związek z gejem zawsze kończy się rozstaniem? Bożena Stasiak towarzyszy swoim bohaterkom w drodze od zaprzeczania do zrozumienia, od radości do szoku, od wściekłości do… tolerancji. Związek z gejem wydaje się czymś nie do zaakceptowania. A jednak to się zdarza częściej niż się nam wydaje. I nierzadko powodem, dla którego ona z nim zostaje są… ich dzieci.
Myślałam, że temat zostanie ugryziony od strony psychologicznej, a głównie seksualnej. Szkoda. Interesująco zrobiło się dopiero pod koniec. Trochę za mało.
Ta książka opisuje prawdziwe historie kobiet, które były partnerkami homoseksualnych mężczyzn. Poruszające i szokujące fakty, które dzieją się za zamkniętymi drzwiami... Autorka porusza bardzo trudną relację, która dla żon, czy narzeczonych swoich homoseksualnych ukochanych nie jest łatwa. Rozumiem doskonale, że miały prawo być zszokowane i niektóre nie chciały pozostawać w takim układzie, jest to zrozumiałe. Dziwić może, że były też przypadki, kiedy bohaterki wręcz szukały i chciały żyć z takim mężczyznami. Wydaje mi się, że przyjaźń, poczucie bezpieczeństwa, wzajemne zrozumienie mogą być wystarczającym powodem dla wielu kobiet, żeby zdecydować się na taki związek... „Z tą, którą wybrałem, jesteśmy przyjaciółmi. Za kilka miesięcy urodzi się nasze dziecko. Jestem przeszczęśliwy”. Czy polecam Byłam żoną geja? Osobiście mam mieszane odczucia, co do tej książki. Z jednej strony poruszane problemy nie są mi szczególnie bliskie, a z drugiej strony jest to bardzo cenna i interesującą lektura dla osób, które zderzyły się w swoim życiu z podobnymi sytuacjami, które czują się w tym samotne i niezrozumiane. Ważną dla mnie nauką jest to, że jak pokazuje autorka, mogą być tak różne podejścia do relacji z mężczyzną, w jednych związkach kobieta chce być przede wszystkim KOBIETĄ, w innych PRZYJACIÓŁKĄ.
Miejscami ciekawe są motywacje niektórych kobiet. Ciekawe - że taka ciekawość działa w jedną stronę, bo nikt dotąd nie zastanawiał się (o ile mi wiadomo) nad tym, jak to jest być mężem lesbijki :D
Tylko kilka zdań, bo nie warto tej książce poświęcać więcej uwagi.
Reportaż na poziomie paradokumentu… Nie wiem, co tu nie zagrało, bo mimo potencjalnie kontrowersyjnego tematu, opisane historie kobiet związanych z gejami wydają się wręcz tendencyjne. Pewnie i są prawdziwe, ale sprawiają wrażenie wybranych jak spod klucza, poza tym urywają się jakoś tak nienaturalnie, że jednak w głowie pojawiają się wątpliwości co do ich autentyczności, przynajmniej w jakimś zakresie. Anonimowe rozmówczynie nagle nie chcą już rozmawiać, znikają, wycofują się, zrywają kontakt, a ty czytelniku, myśl sobie, co chcesz. Podsumowując, temat ciekawy, ale można było przedstawić go lepiej. I może na tym poprzestańmy. Chcecie, czytajcie, ale jak nie przeczytacie, wielkiej straty nie będzie.