Jump to ratings and reviews
Rate this book

Ucichło

Rate this book
Beztroskie, młodzieńcze lato się kończy, sen nie nadchodzi, ptaki odlatują, ale nikt nie wie, czy zdołają dotrzeć do celu. W tej atmosferze schyłku główny bohater szuka ratunku w terapii, podczas której tworzy opowieść o swoim życiu i jego punktach zwrotnych: o przyjaźni, o miłości między rodzeństwem i o skomplikowanych zależnościach między tymi dwoma. I o niezgodzie na śmierć – najdziwniejszym buncie, w jakim przyszło mu uczestniczyć.

256 pages, Hardcover

First published September 28, 2022

10 people are currently reading
720 people want to read

About the author

Maria Karpińska

5 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
46 (11%)
4 stars
145 (36%)
3 stars
149 (37%)
2 stars
58 (14%)
1 star
4 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 75 reviews
Profile Image for prozaczytana.
645 reviews208 followers
October 8, 2022
3,5/5

Lubię smutne książki. Lubię historie, w których ludzie taplają się w swojej nędznej egzystencji i otaczającej beznadziei. Lubię, gdy powieść skłania mnie do refleksji nad życiem i jego sensem, kiedy mogę porozmyślać nad losem bohaterów, a pewne przeżycia odnieść do swoich. Lubię opowieści zostawiające po sobie ślad i wymagające ode mnie rozważań już po przełożeniu ostatniej kartki. To wszystko znalazłam w "Ucichło".

Ta melancholijna, pięknie napisana powieść, przepełniona smutkiem i depresyjnym klimatem idealnie wpasowuje się w jesienne czytanie. Główny bohater przeprowadza nas przez swoje życie, gdzie duże znaczenie odegrała w nim męska przyjaźń... i tutaj pojawia się pierwszy problem - ja tej więzi pomiędzy bohaterami nie poczułam. Mam wrażenie, iż bardziej byłam do niej przekonywana, niż było to widoczne po wypowiedziach czy zachowaniu chłopaków.

Poza tym, co wspomniane wyżej - niesamowicie chaotyczna i poszatkowana jest ta opowieść, co mi nieco przeszkadzało, ale nie tak, jak... poczucie, iż nie wiem do końca, co autorka pragnęła przekazać mi tą historią. Trochę brnie ona donikąd. Główną refleksję wyciągnęłam - należy doceniać swoje życie i skupiać się na jego pozytywach, bo nigdy nie wiemy, kiedy dobiegnie ono końca, ale... czegoś mi zabrakło. Gdyby cała książka była utrzymana na takim poziomie jak końcówka z perspektywy Oli, siostry głównego bohatera, to byłabym zachwycona.

Niemniej nadal doceniam ten tytuł - ulubieńcem nie został, ale plasuje się całkiem wysoko (takie 7/10) i co istotne... smutno mi po nim i trochę boli, że "(...) wiem, że następnego dnia ani kolejnego i jeszcze kolejnego nic nas nie czeka".
Profile Image for Miku.
1,729 reviews21 followers
January 10, 2023
"Ucichło" to krótka historia mężczyzny, który chodzi na terapię, gdzie opowiada o swoim życiu i przedstawia takie punkty zapalne, istotne dla reszty jego życia. Przy okazji dzieli się swoimi obserwacjami odnośnie otaczającego go świata jak również co myśli o samej śmierci.

No dobrze, z góry mówię, że zostawiam dwie gwiazdki. Ta krótka historia była jak najbardziej w porządku, ale nie znalazłam nic więcej, co by mi tę ocenę podniosło. Przemyślenia głównego bohatera były ciekawe oraz rozsądne, styl pisania autorki również nie daje powodów do uwag, ale równocześnie w tej małej objętości jest wciśnięte wszystko, a jak mamy wszystko to nie mamy nic, bo na wszystkim skupiamy się tylko po trochu.

To smutna książka, która dotyka wielu aspektów ludzkiego życia, ale również niczym to życie to bardzo ulotna pozycja.
Profile Image for ayinka.
243 reviews15 followers
March 15, 2023
witam po przerwie (niestety)

końcówka najlepsza częścią całości, ogół nie wywarł na mnie większego wrażenia
Profile Image for julia.
263 reviews1 follower
July 9, 2023
2,75⭐️

No niestety, nie poruszyło mnie to tak, jak myślałam. Niby to opowieść o śmierci, ale w sumie to ciężko stwierdzić i krążymy wśród wszystkiego. Przez 75% książki byłam znurzona, czasami lekko skonfundowana, okazjonalnie zasmucona szczególnie przy końcówce. Nie zapadnie mi ona w pamięć.
Profile Image for Rude Kadry .
445 reviews38 followers
October 17, 2022
"Ucichło" to książka na wskroś przepełniona smutkiem i nostalgią. Emanuje aurą melancholii od pierwszych stron. Maria Karpińska zabiera nas w podróż w głąb ludzkiej psychiki, dobitnie podkreślając, ile znaczy człowiek w obliczu śmierci.
"Ucichło" jest swoistym przyznaniem się do uczuć, obnażeniem się na kozetce psychoterapeuty, a także emocjonalną podróżą w przeszłość, tam, gdzie wszystko się zaczęło.
Nastoletnia przyjaźń i wakacje spędzone na Mazurach są główną osią fabularną, przerywaną tysiącem rozważań głównego bohatera, który walczy ze skrajną bezsennością i próbuje pozbierać się po śmierci przyjaciela z młodzieńczych lat.
Jesteśmy świadkami procesu dojrzewania, jaki w nim zachodzi. Towarzyszymy mu w wydarzeniach, które ukształtowały go jako dorosłego człowieka z problemami.
Autorka posiada niezwykłą lekkość pióra, pisząc o sprawach trudnych, druzgocących. Zanurzając się w lekturze, odczuwałam tęsknotę za ulotnością chwil, lata nad jeziorem w towarzystwie znajomych.
Książka idealna na deszczowe jesienne wieczory? Zdecydowanie. To niezwykła, emocjonalna podróż w głąb siebie. Przepełniona nieuchwytnym poczuciem czegoś, co już minęło, a także rozkosznie ciepła, pomimo ukazania brutalnej prawdy o bezsilności człowieka w obliczu śmierci. "Ucichło" nie jest książką łatwą, przed lekturą trzeba wziąć głęboki oddech, jakby tuż przed zanurzeniem się w jeziorze, ale czy starczy mam tlenu do końca?
Zdecydowanie polecam zapoznać się z tym tytułem.
Profile Image for Natan.
253 reviews4 followers
July 31, 2025
2 ⭐️

Okrutnie się nudziłem niestety :/ Na żadnym etapie książki nie czułem się zainteresowany historią, ledwo udało mi się ją dokończyć. Przyjemne pióro, temat z pozoru ciekawy, a jednak w praktyce nie do końca zadziałało to na moją wrażliwość. Odnoszę wrażenie, że w natłoku informacji zgubiły się faktycznie istotne elementy tej opowieści, choć dopuszczam też do siebie myśl, że może ta książka zwyczajnie nie była dla mnie
83 reviews2 followers
November 25, 2022
trochę nie poczułam tej przyjaźni między postaciami, niemniej jednak naprawdę dobra książka o stracie, pełna melancholii i towarzyszącego smutku na każdej stronie
Profile Image for Patrycja.
63 reviews
September 17, 2023
3,25 Audio. Chyba miałam zbyt duże oczekiwania do tej książki. Jakby nie była zła ale ciagle jak jej słuchałam to byłam jak, czy mnie to w ogóle obchodzi? W sumie nie. Nie wiem nic nie wniosła do mojego życia, nawet zbytnio nie pamietam już imion bohaterów, ostatni rozdział z perspektywy tej siostry był najlepszy. W sumie smutna książka o niczym
Profile Image for aniela_heiboki.
144 reviews4 followers
August 2, 2023
2,5⭐ doceniam tę książkę, jednakże dostałam zbyt mało z czegoś, tak wielkiego. poruszyła mnie, ale na pewno ten stan nie zostanie ze mną na długo. właściwie to już minął.
Profile Image for Magdalena.
394 reviews9 followers
December 30, 2022
Są takie nazwiska w panteonie literackim, o których jest głośno i które robią dużo szumu, wydając książki jak piekarnia chleb, ale są i takie, które pozostają, gdzieś zupełnie na uboczu, w ciszy spokoju pisząc książki, które choć nie przebijają się do mainstreamu nie można oddać im ich wartości. Do takich z pewnością należy nazwisko autorki, której najnowsza książka „Ucichło” stała się przedmiotem tej recenzji. Jest to nie kto inny jak Marta Karpińska.
Jej najnowsze literackie dziecko do podróż do przeszłości, do beztroskich lat dziecięcych, do wolnych od zmartwień czasów młodzieńczych, która dla głównego bohatera powieści – wypalonego prozą życia montażysty, ma stać się formą terapii. Kiedy świat staje w miejscu, kolejne dni i noce zlewają się w jedno, brak snu staje się nieustającą torturą, sposobem na wyjście z dręczącego bohatera stanu ma stać się swoista retrospekcja, która pogodzić ma go z rozterkami, które dręczą go nie dając wytchnienia.
Zasadniczy problem w egzystencji bohatera sprowadza się do niezgody na śmierć, do buntu przeciwko utracie – przyjaźni, miłości, siostrzanych więzi. Kolejne etapy jego życia, patrząc na nie przez pryzmat dzisiejszych doświadczeń zostawiają ślad, niewygojoną ranę, która jątrzy się i wciąż sprawia ból. Uczucia, które targają bohaterem, oddane w narracji pierwszoosobowej, pełne są goryczy, pretensji, wyrzutów, świadczą o braku pogodzenia się z kolejami losu, nieodzowną obecnością śmierci w życiu każdego człowieka i koniecznością pogodzenia się z tym, że bliskie osoby odchodzą. Czy uda się głównemu bohaterowi nanieść poprawki we własnym życiu? Czy podjęta terapia przyniesie ukojenie? Czy sprawi, że osiągnie on wewnętrzny spokój?
Warto sięgnąć po książkę Marty Karpińskiej, aby się o tym przekonać, tym bardziej, że Autorka pisze w sposób, który chwyta za serce. Nie sięga wprawdzie po jakieś wyszukane metafory, nie opiera się na górnolotnych porównaniach, nie sili się na przeintelektualizowany styl, przeciwnie opierając się na prostocie wyrazu, kierując się w stronę minimalizmu stylistycznego, trafia w punkt oddając emocje postaci ukrytych na kartach jej powieści. A to właśnie te emocje stają się integralną składową jej opowieści przepełnionej smutkiem, żalem, nieukojonym bólem, który pojawia sią zawsze wtedy, kiedy przychodzi cisza. Ta cisza wywołana jest stratą realną i tą w przenośni, która towarzyszy zamknięciu pewnych życiowych etapów łączących nas z innymi ludźmi. Kiedy oni odchodzą, kiedy ich brak staje się wyraźnie wyczuwalny wszystko cichnie, pozostawiając pustkę.
Obok tej powieści nie można przejść obojętnie, gdyż jej lektura skłania do refleksji. Sprawia, że choć na krótką chwilę trzeba zwolnić i zastanowić się nad nieuchronnością przemian, które choć dotkliwie bolą wymagają ukojenia, tak aby przeżyć i przetrwać boleść śmierci i gorycz żałoby. Polecam serdecznie tę lekturę, uprzedzając jednocześnie, że pozostawia ona po sobie ślad w odrobinie nostalgii.
Profile Image for niepoczytalna .pl.
429 reviews28 followers
October 24, 2022
Taka piękna literatura

Zmaganie się z traumą nie jest w literaturze nowym motywem, ale chyba nigdy wcześniej nie spotkałam się z powieścią, której forma odpowiadałaby spotkaniom psychoterapeutycznym. "Ucichło" to opowieść o utraconej przyjaźni, po której wyrwa wydaje się nie do zapełnienia, a konsekwencje tej utraty determinują całe życie.

Bohater powieści Marii Karpińskiej kolejny raz postanawia zmierzyć się z problemem bezsenności. Gdy trafia na nie pierwszą w życiu terapię, opowiada o swoim przyjacielu, relacjach z siostrą, związkach i wszystkim, co bezpośrednio lub pośrednio doprowadziło go do tego punktu, w którym obecnie się znajduje. Jego historia pełna jest smutku, nostalgii, ale też pewnego rodzaju wyrachowania, które każe mu przedstawiać kolejne wydarzenia w sposób jak najbardziej atrakcyjny.

W powieści autorka zdaje się zadawać pytanie, kto ma prawo do przeżywania żałoby i w jakim wymiarze – czy stopień pokrewieństwa lub spowinowacenia ma w tym przypadku jakiekolwiek znaczenie? "Ucichło" to również opowieść o zderzeniu z dorosłym życiem, które często bywa rozczarowujące – rozluźniają się przyjaźnie na rzecz związków, małżeństw, dzieci, życia zawodowego. Mija beztroska, a syndrom nieśmiertelności, który tak często towarzyszy młodym ludziom, okazuje się mitem.

"Ucichło" to smutna, nieco klaustrofobiczna powieść o starcie. Maria Karpińska operuje w niej słowem z wytrawnością dojrzałej życiowo i warsztatowo pisarki (co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem po przeczytaniu jej notki biograficznej). Mam jednak na uwadze to, że jej druga powieść nie każdemu czytelnikowi przypadnie do gustu. Jest to dość wymagająca i niespieszna proza, w której bardzo powoli odsłaniane są przed czytelnikiem kolejne wydarzenia, ale włożony w lekturę wysiłek zostaje należycie opłacony.
Profile Image for Amelka Ludwicka.
260 reviews3 followers
January 9, 2024
"Ucichło" to ogromnie wzruszająca opowieść o sile przyjaźni, miłości i empatii do drugiego człowieka. Ta przepełniona nostalgią, melancholią książka spodobała mi się właściwie od samego początku.
Coś, co na pewno bardzo mocno tutaj wybrzmiało, to śmierć, a właściwie to, jak trudna jest ona do pogodzenia się, szczególnie gdy dotyczy ona kogoś bliskiego. Temat szybkiego zapomnienia, zaakceptowania jej był w tej powieści nieaktualny. Było wręcz obecne otwarte skrytykowanie takiego sposobu myślenia. Wiele razy autorka odkreślała, jak ciężka i trudna jest strata, można odczuwać ją miesiącami, latami. I uważam, że jest to prawda, a takie bagatelizowanie smutku i bólu jest niestety często obecne, więc tym bardziej cieszy mnie wydźwięk tej pozycji.
Główny bohater to postać niezwykle wrażliwa, przykładająca dużą wagę do otaczających go osób. Uważam, że jego sposób myślenia skłania do refleksji, jest postacią, dla której wspomniana przeze mnie śmierć nie jest łatwa i oczywista.
Podobało mi się również to, w jaki sposób została odpowiedziana ta historia. Na początku opisy spokojnych, beztroskich wakacji na mazurach, przechodzące w coraz to bardziej poważniejsze etapy życia głównej postaci. Przypadło mi do gustu takie rozkręcanie się fabuły i nie mogłam już doczekać się zakończenia bo miałam ogromne oczekiwania co do niego.
I tutaj się zawiodłam, niestety, ale miałam wrażenie, że było ono bardzo dziwne. Na samym końcu książki zapanował jakiś chaos, nie umiałam połapać się kto jest kim i potrzebowałam chwili by udało mi się przyswoić informacje. Nie było to komfortowe i niestety, ale szczególnie nie spodobał mi się ostatni rozdział tak zachwalany w innych opiniach.
Podsumowując - 3 gwiazdki. Uwielbiam klimat, styl pisarski, ale czegoś tutaj zabrakło. Mimo wszystko piękny przekaz i była to przyjemna książka do słuchania :).
Profile Image for Alex Alex.
65 reviews3 followers
February 24, 2025
7/10

Smutna i melancholijna książka, jednak nie do takiego stopnia jak się spodziewałam. Nie poruszyła mnie aż tak bardzo, natomiast znalazłam w niej inne elementy dla siebie. Przede wszystkim ciekawy był dla mnie aspekt próby przepracowania żałoby dzięki terapii narracyjnej i tego, że każda ze snutych przez bohatera historii mogła być kłamstwem.
Narracja nie jest linearna, a fabuła prosta bez zwrotów akcji, a jednak pochłonęłam tę historię w ciągu dwóch dni.
Brakowało mi szczególnie tego, że nie byłam w stanie zaangażować się emocjonalnie w historię, wydaje mi się że mogło to wynikać z tego, że bohater poprzez opowiadanie sam stara się dystansować od wydarzeń.
Mimo wszystko polecam sięgnąć po tę książkę.

PS bardzo też doceniam mini "dłużyzny" związane z opisami natury.
Profile Image for Gabi.
72 reviews3 followers
January 15, 2023
3.5
Po raz kolejny Maria Karpińska kreuje świat przedstawiony za pomocą prostego języka, ukazuje losy prostych ludzi, co w jej twórczości nie jest minusem. Książka jest przepełniona emocjami, szczególnie bólem, melancholią, myślę, że gdyby była dłuższa to bardziej by mi się spodobała.
Profile Image for Paulina.
15 reviews1 follower
April 1, 2023
3.5
ładnie(kojąco)smutno opisana niezgoda na śmierć.
Podobał mi się ten szczególny rodzaj wrażliwości głównego bohatera i to że potrafił on w codziennych przedmiotach/czynnościach dostrzec coś nietuzinkowo pięknego.
Po przeczytaniu mam jakieś silne skojarzenia z kwiatem bawełny hahahahaha
Profile Image for Ola | nawyk czytania .
460 reviews395 followers
July 21, 2023
Na początku nie mogłam się wgryźć w tę historię, jednak z czasem i rozwojem książki stwierdzam, że byka to bardzo wartościowa i mądrą lektura. Prześliczny, poetycki jezyk opisujący traumatyczne przeżycia i myśli.
Profile Image for Ar4kami.
192 reviews8 followers
October 1, 2023
3,5 ★, bardzo podobał mi się styl autorki. Historia była ładna, smutna, jednak nie wciągnęłam się, ani nie dotknęła mnie emocjonalnie. Może się spodobać osobom, które lubią "Mroki" I "Traktat o łuskaniu fasoli"
230 reviews
January 29, 2025
Ciężko mi tą książkę ocenić. To jest przerażające w jaką rozpacz człowiek może wpaść, jak bardzo się zatracić w smutku i wspomnieniach, jak bardzo przestać żyć i zacząć egzystować. Ciężko też czytać o desperacji z jaką bohater chwytał się terapii chociaż narracja rozpoczyna się od nonszalancji.
Profile Image for Emilka Mrozik.
49 reviews
October 16, 2025
Przepiękna książka jeśli chodzi o treść. Skłoniła mnie ona do wielu przemyśleń. Pokazuje jak ważna potrafi być dla człowiek przyjaźń z drugą osobą ale jednocześnie przypomina o memento mori, kruchości ludzkiego życia.
Displaying 1 - 30 of 75 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.