Jump to ratings and reviews
Rate this book

Ukryta sieć #1

Tu sais qui

Rate this book
Sur l’écran de Julita, la voiture est passée en accélérant et s’est jetée dans le vide en défonçant le parapet du pont. Il lui a semblé reconnaître le conducteur.

Julita est une jeune journaliste people sur un site web. Elle décide d’enquêter et devient rapidement la cible des réseaux sociaux. Elle vit entourée d’ordinateurs, smartphones et caméras sans vraiment comprendre comment ils agissent sur sa vie privée. Elle va devoir plonger dans les profondeurs cachées du web et d’un système judiciaire corrompu pour trouver des réponses.

Dans une enquête haletante aux ressorts inattendus, ce thriller passionnant souligne la rapidité et la profondeur des changements des nouvelles technologies ainsi que la passivité de nos sociétés qui les acceptent aveuglément.

L’auteur, une des stars montantes du polar polonais, a fait ses armes dans l’écriture des scénarios de jeux vidéo et met sa connaissance approfondie des révolutions technologiques et de la cybercriminalité, ainsi que son incontestable talent de conteur, au service du suspense.

448 pages, Paperback

First published January 16, 2019

19 people are currently reading
734 people want to read

About the author

Jakub Szamałek

13 books78 followers
Urodzony w 1986 w Warszawie, gdzie obecnie mieszka. Pisarz, scenarzysta studia CD Projekt RED (producent gier Wiedźmin). Absolwent University of Oxford, doktor archeologii śródziemnomorskiej University of Cambridge, stypendysta Fundacji Billa i Melindy Gatesów. Fascynat starożytności, na temat której prowadzi bloga na portalu tygodnika “Polityka”. Za swoją debiutancką książkę, Kiedy Atena odwraca wzrok, otrzymał Nagrodę Wielkiego Kalibru Czytelników za rok 2011.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
541 (30%)
4 stars
849 (47%)
3 stars
329 (18%)
2 stars
71 (3%)
1 star
12 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 143 reviews
Profile Image for Artur.
41 reviews1 follower
January 24, 2020
Dobry wpółczesny polski kryminał. Książka napisana świetnym językiem, pełna mnóstwa smaczków, ciekawostek i obserwacji socjologicznych. Przede wszystkim zaś, bardzo dokładnie zresearchowane i przystępnie przedstawione kwestie cyberbezpieczeństwa. Polecam.
Profile Image for Rudolfina (czytacz.pl).
271 reviews90 followers
January 26, 2019
STRZEŻCIE SIĘ
Po ostatnich wpadkach z wyborem lektur, czytając tę książkę przez cały czas trzymałam kciuki za autora, żeby tylko mu się udało.

Dobrze zaczął, nieźle wkręca, bohaterów polubiłam, akcja szybko się rozwija, i żeby tylko tak do końca, żeby nie rozwaliło mnie jakieś absurdalne zakończenie – największa bolączka polskich autorów.

Uff… udało się! Mogę polecić wam „Cokolwiek wybierzesz” z czystym sumieniem. To nie tylko inteligentna rozrywka, wciągająca historia opowiedziana w interesujący i dowcipny sposób, ale również zwierciadło rzeczywistości, czasami budzącej grozę.

Autor przedstawia zagrożenia czyhające w internecie, które chwilami sprawiają wrażenie science-fiction. Ale rzeczowe wyłożenie problemu sprawia, że wierzę Szamałkowi na słowo - to żadna fantastyka, to prawda. Na informatyce mało się znam, ale doceniam, jak wiele wysiłku autor włożył w solidną dokumentację tematu. Postarał się również, aby sprzedać tę wiedzę czytelnikowi w przystępny sposób, więc ufam, że nie jest to treść wyssana z palca albo przepisana z Wikipedii. Gdy wiele lat temu oglądałam film „Wróg publiczny” z Willem Smithem, wydawało mi się, że tak daleko posunięta inwigilacja nie może mieć miejsca. Wystarczyło kilkanaście lat i okazało się, że jednak może. Scenarzysta po prostu genialnie antycypował. Szamałek, niestety, opisuje rzeczywistość. Strzeżcie się! Wy też możecie być śledzeni.

Dzięki autorowi otrzymujemy również możliwość zajrzenia do internetu od środka. Nie przez ekran komputera, ale od strony tych, którzy dla nas całą tę papkę tworzą. Dość przygnębiający jest obraz współczesnego, internetowego „dziennikarstwa” (nie bez kozery słowo to umieściłam w cudzysłowie), gdzie liczy się tylko klikalność i odsłony. I tu również nie mam wątpliwości, że autor opowiada o rzeczach autentycznych i bardzo dobrze mu znanych. Gorzki smak happy endu pozostanie na długo.

Byłaby jeszcze jedna gwiazdka, gdyby autor odrobinę nie przesadził w staraniach, że tak bardzo musi być „tu i teraz”. Przestępstwo, które w końcu wychodzi na jaw, w kategorii „najbardziej klikalny temat ostatniego roku” zajęłoby na pewno pierwsze miejsce. Wiem, że takich właśnie igrzysk domagają się tłumy. Ja akurat wolałabym, żeby autor wysilił się na większą oryginalność.

Ale może jeszcze mu się uda. W powietrzu wisi już przecież drugi tom. I może tytuł będzie lepszy. Tego, za chińskiego Boga nie jestem w stanie zapamiętać.

Więcej na moim blogu czytacz pl
Profile Image for Trzcionka.
778 reviews98 followers
September 8, 2019
3,5/5
Gdyby nie druga połowa książki to ta historia dostała by ode mnie ledwo 1-1,4 gwiazdki. Autor miał poważne problemy z rozkręceniem historii, by DOPIERO od połowy ruszyć z kopyta z akcją. Biorąc pod uwagę dobre rozwinięcie historii i fajne zakończenie, pierwsza połowa książki to jakieś nieporozumienie.. Szkoda, bo mogło by być 4,5/5.
Historia sama w sobie jest nieźle opowiedziana, mimo że to nic nowego i nic odkrywczego, jeśli chodzi o temat. Wyróżnia się dość nowym podejściem, a mianowicie tym, że czy chcemy czy nie, żyjemy w dużej mierze w wirtualnej rzeczywistości. Z tej perspektywy, temat opisywany już tysiące razy, nabiera trochę innych kolorów. Ciekawe podejście autora, choć ilość łopatologicznie tłumaczonych, prostych kwestii trochę przeraża. Najbardziej jednak przerażająca jest głupota głównej bohaterki, która z czasem niby mądrzeje, by za chwile znów zdurnieć do reszty na potrzeby popchnięcia fabuły dalej.
Zakończenie daje początek kolejnej części serii, która mam nadzieje będzie bardziej dopracowana niż ta. Potencjał jest, a to już dużo.
Profile Image for Anna.
512 reviews80 followers
April 5, 2019
2.5 gwiazdki

Nie jest to pewnie zły thriller, jeśli ktoś jest fanem gatunku. Ja fanką nie jestem, więc może dlatego mnie nie zachwycił. Mimo iż nie czytało mi się tego nieprzyjemnie, a chwilami czułam się nawet wciągnięta, to jednak znajduję w "Cokolwiek wybierzesz" zbyt wiele wad, żeby móc wystawić wyższą ocenę.

Może byłoby lepiej, gdyby nie zakończenie, przez które mocno wywracałam oczyma, oraz fakt, że główna bohaterka wielokrotnie zachowywała się jak idiotka wyłącznie dlatego, że autor musiał pchnąć akcję do przodu albo wyjaśnić coś czytelnikom. Nie lubię takich zagrań.
Profile Image for Tymciolina.
242 reviews92 followers
November 5, 2019
W mrocznych odmętach Internetu.

Prywatność - każdy deklaruje, że o nią dba. Jak wynika z powieści Szamałka, my zwykli użytkownicy sieci możemy o niej pomarzyć. Co prawda Internet skrywa również swoją anonimową stronę, ale w powieści jawi się ona jako siedlisko czystego zła.

Polecam. To nie tylko przyzwoity i nieobrażający inteligencji czytelnika thriller. Posiada również cechę obcą zdecydowanej większości literatury rozrywkowej - zmusza do przemyśleń.
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,432 followers
November 18, 2020
Szamałek zdaje "Test Szota".

Za mną już dwa tomy trylogii Jakuba Szamałka i nie ma lipy - wciągające, dobrze skomponowane, nawet nie jakoś potwornie przegadane, a do tego Szamałek - póki co - zdaje “test Szota”. Roboczo nazwana idea przewodnia “testu Szota” brzmi: jeśli w powieści jedyny bohater-gej skończył kulturoznawstwo i mieszka w dużym mieście, to książkę należy uznać za nieudaną. Trochę żart, a trochę nie. Jak ten gej (jedyny, taki specjalny!) jest do tego dobrym człowiekiem i pomaga staruszkom przechodzić przez ulice, to książki odsyłam wydawcom.

W “pierwszym Szamałku” mamy geja, który pracuje w portalu typu “Górniak i koronawirus [ZOBACZ MEMY]”, jest miły i sympatyczny, ale CHYBA nie skończył kulturoznawstwa. Ma faceta imigranta, co jest troszkę stereotypowe, no bo kto ma być otwarty na różnorodność, jak nie geje, ale niech Szamałkowi będzie, w końcu to on jest współautorem jednej z najbardziej kontrowersyjnych bajek XXI wieku, czyli “Kim jest ślimak Sam?”, bajki namiętnie zakazywanej przez kuratoria za to, że ślimak jest obojnakiem. Prawdziwie polskie kuratoria bowiem nie życzą sobie, by ślimaki nie miały płci. Lekcje biologii bez ideologii - o, takie hasło właśnie ukułem, oddam na plakaty za darmo.

W drugim Szamałku mamy za to imigrantkę pracujacą w czymś co-niby-nie-jest-googlem-czy-fejsem jako moderatorka komentarzy (czy ikonka z bakłażanem to już jest seksualizacja, czy jeszcze nie?), która okazuje się być lesbijką. Co prawda z Łotwy, ale z czekającą tam na nią partnerką. Gej z “pierwszego Szamałka” ze swoim chłopakiem w finale książki trzymają się za ręce podczas spotkania autorskiego i robią to tak, “by nikt nie widział”. Cóż - nie da się odmówić autorowi, że wiernie opisuje polską rzeczywistość AD. 2020.

I właśnie to mi się najbardziej w tej książce podoba - różnorodność. Mamy tu bohaterów imigrantów w pierwszym i drugim pokoleniu, osoby o różnej tożsamości i pochodzeniu, co sprawia, że w końcu mam wrażenie, że czytam powieść napisaną o prawdziwym doświadczeniu pracy i życia w wielkim mieście. Do tego Szamałek nieprzesadnie epatuje tym wielkim miastem, może nadmiernie zwraca uwagę na podłogi w biurowcach, ale nie miałem poczucia, że ktoś tu się zachwyca szklanymi wieżowcami. Raczej wszystko w normie. Oczywiście to jest trochę tak, że znowu dostajemy opowieść z centrum - Warszawa w dziejących się współcześnie kryminałach czy sensacjach zbyt często jest miejscem akcji i to bywa irytujące. Do tego nie wiedzieć czemu Szamałek podobnie jak Pasierski i wielu innych uważa, że komenda dzielnicowa na Pradze-Północ musi mieć największy bardak i umieszcza tam jednego ze swoich bohaterów. Rozumiem, że więcej niż połowa rodaków kojarzy Pragę z patologią, ale dzisiaj więcej patologii jest w chemicznych blokowiskach na Wilanowie, niż na Pradze. Mimo to wciąż będę się upierał przy twierdzeniu, że mądrym pisarzem jest Szamałek i doskonale wie, co chce opowiedzieć.

W pierwszej książce głównym tematem jest nasza nieumiejętność w korzystaniu z sieci i opisanie jej jako systemu powiązań, w którym prawie nikt nie może czuć się bezkarnym. Szamałek jest dość przebiegły i w pierwszym tomie uczy swoich czytelników i czytelniczki podstawowych pojęć (VPN, sieć TOR, protokoły, zabezpieczenia, bugi), by następnie w “Kimkolwiek jesteś” zająć się konkretnym problemem sieciowym, a więc śladami, które pozostawiamy w sieciach społecznościowych. Doceniam to, że nie jest to ani łopatologicznie przeprowadzone, ani nadmiernie dydaktyczne. Innymi słowy - bohaterowie Szamałka nie zatrzymują się na środku drogi do “pana kanapki” i przez pięć stron nie wyjaśniają sobie technicznych problemów. Jest nawet autor czuły na mansplaining i w pierwszym tomie znajdziecie całą scenę temu poświęconą. Poglądowo Szamałek jest po dobrej stronie historii i całe szczęście.

Najgorzej sobie radzi autor z uczuciami swoich bohaterów i bohaterek, a zwłaszcza wątkami romantycznymi. Jakoś za szybko główna bohaterka, będąca początkującą dziennikarką zaplątana w wielką aferę, w której ważną rolę odegrają jej bardzo prywatne zdjęcia, związuje się z jednym z bohaterów, za mocno w tomie drugim próbuje rozkręcić domowy dramat. A może i życie jest takie szybkie, tylko ja wciąż taki powolny? Możliwe.

W ostatnich dniach widzę, że wydawca przygotował całą Szamałkową ofensywę, bo piszą o jego książkach kolejni insta i fejsowpływowi ludzie z bańki książkowej, sporo mi go wyskakuje z reklam i postów. Całkiem się cieszę z tego, że załapałem się na kawałek tego tortu budżetowego, bo nie dość że od kilku dni czytam wciągające książki sensacyjne, w których są mili geje i palące trawkę lesbijki, to jeszcze mi trochę za to zapłacą. W ramach akcji promocyjnej jutro znajdziecie nas tutaj na żywo - porozmawiam sobie z autorem o tym, czego najbardziej się boi, bo mam wrażenie, że tematem tych książek jest też lęk przed tym, co nadejdzie. I wizja, że już nie jest dobrze, a będzie dopiero fatalnie. Autor pracuje w firmie produkującej gry komputerowe, więc jest szansa, że dowiemy się iż przyszłość dzieje się na naszych oczach. A może jednak nie?

Trylogia Sienkiewicz odpowiadała na zapotrzebowanie społeczeństwa skatowanego grafomańskimi książkami Kraszewskiego, lektura Szamałka też ratuje przed sięganiem po mniej utalentowanych kolegów i koleżanki. Jednocześnie dla mnie jest fascynujące jak na jego przykładzie widać kreacje pisarza - porównajcie choćby wizerunek autora za czasów pisania dla Muzy, a teraz. Często obserwuję jak wydawcy pakują sporo kasy w taki rebranding czy promocję, by wylansować nowe gwiazdy literatury i namiętnie sięgam po ich książki. Przy Szamałku po raz pierwszy jestem szczerze zaskoczony literacką jakością. Przede mną dzisiaj trzeci tom “Ukrytej sieci”. Nie spieprz pan tego, proszę.
Profile Image for mrzokonimow.
257 reviews19 followers
April 30, 2021
Pierwszy od sam-nie-wiem-kiedy polski kryminał, który naprawdę dobrze mi się czytało.
Solidna historia, bardzo sprawnie opowiedziana, z wiarygodną główną bohaterką i wyrazistym drugim planem.
Widać też, że Jakub Szamałek poświęcił sporo czasu na poznanie dziedziny, po której mieli poruszać się jego bohaterowie. Skutkiem tego nie ma w książce rażących nielogiczności i skrótów, które trzeba jakoś przełknąć, a skomplikowane zagadnienia informatyczne podane są wyczerpująco, ale bez drętwego dydaktyzmu.
Niecierpliwie czekam na zapowiedziany ciąg dalszy.
Profile Image for pi.kavka.
614 reviews33 followers
March 6, 2023
Na zastój czytelniczy wszelkie thrillery i kryminały działają na mnie jak na kaszel silny syrop. Jednostka chorobowa przechodzi jak ręką odjął, a radość z czytania wraca z podwójną siłą.
O trylogii Szamałka słyszałam już od dawna. Pierwszy raz mignęła mi ona na kanale Schronisko dla Książek, gdzie Kasia baaardzo ją zachwalała. Ostatnio dodatkowo przypomniała mi też o niej koleżanka z pracy, również opowiadając na jej temat same dobre rzeczy. Więc oto nadszedł ten moment i uruchomiłam w audio pierwszy tom. I – o bogowie – jakie to było dobre!

W makabrycznym wypadku ginie Ryszard Buczek, aktor prowadzący od lat bardzo popularny program dla dzieci w państwowej telewizji. Świadkiem zdarzenia jest Leon Nowiński, młody grafik. Mężczyzna udaje się na pogrzeb aktora i tam widzi coś, co sprawia, że zaczyna mocno zastanawiać się nad tym, czy to aby na pewno był wypadek. Podobnych wątpliwości nabiera Julita Wójcicka, dziennikarka pracująca w plotkarskim portalu, zdecydowanie aspirująca do czegoś więcej. Jej wątpliwości zdają się potwierdzać, gdy po jej zainteresowaniu się tematem i kontrowersyjnym artykule ktoś decyduje się zniszczyć całkowicie jej reputację zaraz po tym, jak włamuje się do jej komputera.
Julita postanawia poprosić o pomoc informatyka. Znajomy ze szkoły kontaktuje ją z niejakim Jankiem Tranem. Mężczyzna na komputerach zna się jak mało kto i szybko wynajduje luki w tym, jak Julita chroni – czy też raczej, jak jej się wydaje, że chroni – swoje bezpieczeństwo w sieci.
Kto stoi za śmiercią Buczka? Kim jest tajemniczy mężczyzna z tunelami? I jaki związek ze sprawą ma nagły zgon księdza podczas dializy w klinice?

Mnóstwo niewiadomych, które – choć z pozoru nic ze sobą wspólnego nie mają – okazują się na koniec być sprawnie i logicznie połączone w jedną całość. I choć fabuła mocno skupia się na sieci i nowych technologiach, co dla laika jak ja może z pozoru sprawiać wrażenie wręcz fantastyki naukowej, to faktem jest, że opisywane przez autora ustami jego bohaterów kwestie związane z bezpieczeństwem technologicznym, Internetem i komputerami są jak najbardziej realne i należą do elementów rzeczywistości w której żyjemy.

Co do samego zakończenia i sceny z samolotem – cóż, choć nikt nigdy tego nie zrobił nie ulega wątpliwości, że podobne wydarzenie jest jednak możliwe tego, by się ziścić.

Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Momentami troszkę stereotypowi, ale przyjemnie przeczytać thriller, który nie ma w gronie bohaterów zapijaczonego, zniszczonego życiem komisarza. Julita Wójcicka to twarda babka, która jednakże nie jest pozbawiona delikatności i nawet pewnej naiwności w swoich działaniach, przez co wydaje się jeszcze bardziej realna. Podobnie jest z postacią Janka Trana, który jest zdecydowanie moim faworytem tej książki, a jego gnuśność i ponura wiecznie mina nijak nie mogą zabić we mnie fascynacji tym bohaterem i mam nadzieję, że w dalszej części cyklu będzie wciąż stanowił jej mocną stronę.

Podsumowując, bardzo interesująco poprowadzona fabuła, angażująca czytelnika od początku do końca. Brak dłużyzny i niepotrzebnych scen. Tutaj naprawdę wszystko ma jakieś znaczenie dla historii i jedna rzecz zawsze wynika z jakiejś innej. Od razu zabieram się za słuchanie drugiemu tomu, bo MUSZĘ wiedzieć, co będzie dalej!
Profile Image for Nikola Maniaczka Książek.
288 reviews2 followers
August 30, 2023
4,5/5 ☆
Bardzo dobra książka, aczkolwiek na początku zdecydowanie zbyt dużo bohaterów, których historie były przerzucane nagle (dla przykładu, gdzieś w 2/5 książki śledziliśmy przez jeden rozdział dzień księdza, a dopiero na końcu książki się dowiedzieliśmy jakie on ma znaczenie dla całej fabuły. Za to mocny minus), niektóre wątki były troszkę naciągane, ale ogólnie muszę przyznać, że śledziło mi się z dużym zaciekawieniem losów Julity.
Profile Image for Grzegorz.
321 reviews14 followers
February 22, 2019
Wszystkie elementy technologiczne połączone w ten szereg wydarzeń są odrobinkę naciągane - bo małe są szanse, że jednocześnie każdy z "hackerskich" poczynań bohaterów książki poszedł by tak gładko. Jednak większość z tych technologicznych elementów wzięta z osobna jest jak najbardziej realna, zgodna z rzeczywistością. W większości są to technologie, algorytmy, narzędzia które istnieją i to pod takimi właśnie nazwami jak w książce.

Co do książki - świetnie przedstawia zagrożenia nowych technologii, jest bardzo na czasie a do tego fabuła też niczego sobie. Poleciłbym każdemu kto się nie zna (albo i zna) na zagrożeniach współczesnych technologii i chce poczytać o nich w naszym ojczystym języku, od naszego autora.
Profile Image for Dorota.
293 reviews
February 11, 2019
Mocno promowana książka, którą przyjemnie się czyta (osobiście wolę ten styl od Mroza). Opowiada o tematach, które znane, są jednak rzadko poruszane, więc można poszerzyć wiedzę nt. darknetu. No i bohaterowie całkiem ciekawie nakreśleni, choć wiele postaci wydaje się trochę stereotypowych (może nabiorą rumieńców w kolejnych częściach?).
Świetnie poprowadzona intryga, ciekawa akcja, a przede wszystkim zdeterminowana główna bohaterka dążąca do prawda, która nie brzmi jak z teatru kukiełkowego - brzmi jak banał, ale ostatnio brakuje mi takich solidnych charakterów w literaturze popularnej. Dobra robota!
Profile Image for Marzena.
1,377 reviews57 followers
June 19, 2022
Bywa, że czytam by zająć czas w bezsenną noc. Bywa i tak, jak teraz, że bezsenną noc zawdzięczam temu, co właśnie przeczytałam.

Wow. Szamałek stworzył puzzle i pewną ręką powoli je układał szyjąc nicią Ariadny w całość. Chociaż nie czyta się tego z wypiekami na twarzy, to wchodzi gładko i nie wzbudza we mnie chęci punktowania metodologicznych błędów sekcyjno-śledczych, a w efekcie chęci rzucenia książką o ścianę. Oby tak dalej.
Profile Image for Ania Marędziak.
37 reviews
March 11, 2022
Na początku miałam mieszane uczucia, ale rozwój śledztwa i zakończenie były takie, że natychmiast zaczęłam kolejny tom.
Profile Image for Karolina Baudelaire.
100 reviews36 followers
August 25, 2020
Spiski, spiski i jeszcze raz spiski - no, panie Szamałek, ale za dodatkowy walor edukacyjny należy się solidne +0,5 gwiazdki w górę, przyzna to chyba każda osoba, która choć raz tłumaczyła rodzinie dlaczego ma sprawdzać przy logowaniu się do banku protokoły, kłódeczki, literówki oraz najlepiej przepisać "z palca" numer konta (aka wirus robiący najprostszą rzecz, między skopiowaniem a wklejeniem numeru odbiorcy wklejający numer swojego właściciela, kto w końcu sprawdzi trzy razy); postać informatyka autentycznie chce się jeszcze spotkać w kontynuacji.

Gdy zerknęłam na nazwisko autora to już tak podejrzewałam, że ma coś wspólnego z IT, może ze szkoleniami niebezpiecznikowymi, może uczęszczał, może prowadzi, może frontend, może backend (frontend mało prawdopodobny) podziękowania tylko mnie w tym utwierdziły - twardo ZABRONIŁAM sobie riserczu podczas czytania, czyli tej... doby? Przepastne głębie internetu mają w sobie możliwości nie tylko takie, jakie rzeczywiście przyczyniły się do śmierci opisywanej w kryminale - i, żeby było śmieszniej, nie dalej niż kilka tygodni temu rozmawiałam na podobny temat z podobnym mi nerdem-fanatykiem. Chyba troszkę za szybko podany trop tego, co wykryto pod paznokciami. Ale, z drugiej strony - czy ludzie ustawiający na pin 1234 będą w stanie połączyć kropki?

Dlaczego podejrzewałam IT? Nie tylko przez wybór tematyki, to czuć też w stylu pisania. Wygładzonym, naturalnie, ale jednak. I nie jest to bynajmniej zarzut. Krótkie, łatwe do zrozumienia, często jednak "cięte" zdania. Akcja z opisami świata przedstawionego zredukowanymi do niezbędnego minimum.

Bardzo dużym zaskoczeniem na plus było to, że DN nie został przedstawiony jedynie jako kolebka zwyrodnialców, a we właściwy sposób, słodko-gorzki. Podobnie jak kolebka powstania Internetu, a właściwie Intranetu.

No, niech już będzie ta niepełna ósemka. W swoim gatunku.

A i tak najpoważniejszym bugiem w programie najczęściej okazuje się siedzący przy nim człowiek, jak Pan Mitnick przykazał.
Profile Image for franek_reads.
236 reviews70 followers
January 14, 2019
Na jednej z warszawskich ulic dochodzi do wypadku. Ofiarą jest Ryszard Buczek - znany i popularny aktor, który zasłynął przede wszystkim z programòw telewizyjnych dla dzieci. Młoda i ambitna dziewczyna - Julita Wòjcicka - uważa, iż nie był to zwyczajny wypadek samochodowy, a śmierć Buczka to tylko początek zagmatwanego i skomplikowanego śledztwa. Do czego dotrze niedoswiadczona dziennikarka? Co tak naprawdę kryje się za śmiercią aktora? Czy w dobie internetu i nowinek technicznych możemy się czuć całkowicie bezpieczni?🤔********************************************* Nie będę ukrywał, iż thriller ten pochłonął mnie bez reszty, a dość powiedzieć że ostatnie 150 stron przeczytałem jednym tchem! "Cokolwiek wybierzesz" to pozycja doskonale osadzona w dzisiejszej popkulturze i realiach. Autor stopniowo odsłania przed nami czarne i jakże niebezpieczne zakamarki internetu oraz mobilnego świata, który potrafi skrywać największe tajemnice i sekrety. Znakomite stopniowanie napięcia, lekkie, lecz jakże trafne pióro autora, genialny research i wiedza w obszarze IT oraz barwna główna bohaterka to znaki rozpoznawcze tej pozycji. To moim zdaniem znakomity thriller, w którym można się natychmiast zatracić i razem z Julitą Wòjcicką dążyć do rozwiązania głównej zagadki, a prawda w tym przypadku okaże się naprawdę szokująca!! Premiera: 16 stycznia. Polecam nie tylko fanom gatunku! O Szamałku będzie w tym roku z pewnością głośno!
Profile Image for Joanna.
180 reviews6 followers
May 27, 2021
Bardzo dobrze mi się czytało (czy też raczej słuchało). Główna bohaterka irytowała mnie swoją bezmyślnością, ale gdyby ludzie się tak nie zachowywali naprawdę, to hakerzy nie mieliby z czego żyć. Zabieram się za drugą część.
Profile Image for Ta.
395 reviews20 followers
June 14, 2019
Świetny kryminał, gorąco polecam.
(serio, nie robię sobie beki z okładkowych blurbów)
204 reviews1 follower
January 5, 2019
Julita Wójcicka to dziennikarka, która marzy o pisaniu artykułów w poważnych czasopismach i portalach, zamiast tego pracuje w niezbyt ambitnym plotkarskim portalu informacyjnym. Gdy pewnego dnia na warszawskiej ulicy w wypadku ginie popularny prowadzający program dla dzieci aktor Ryszard Buczek, Julita ma podstawy sądzić, że to nie był zwykły wypadek. Choć wszystko wskazuje na to, że aktor stracił kontrolę nad pojazdem, to pisząc artykuł, dziennikarka nabiera podejrzeń, czy przypadkiem ktoś nie pomógł celebrycie odejść z tego świata. Dziewczyna angażuje się w śledztwo, lekceważy jednak anonimowe ostrzeżenie i kończy się to dla niej dramatycznie. Ktoś zamieszany w wypadek aktora postanawia zniszczyć jej życie. Czy pomimo kłopotów Julicie uda się rozwiązać zagadkę śmierci Ryszarda Buczka? Czy uwielbiany prowadzący miał coś na sumieniu? Jaką rolę odegra technologia?

Czy wiecie, czym jest darknet? Albo co to jest sieć deepweb? Ja nie wiedziałam! Żyjemy teraz w takich czasach, w których Internet i wciąż rozwijająca się technologia odgrywają bardzo ważną rolę. Większość z nas ma smartfony, smartwatche a dostęp do Internetu mają już lodówki czy ekspresy do kawy. Kto z Was nie robił nigdy przelewu za pośrednictwem swojego telefonu? Czy tak samo często, jak ja (obiecuję w tej sprawie poprawę) odwlekamy aktualizację w naszych komputerach i biadolimy, gdy te robią się automatycznie. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak banalne są nasze hasła do kont i klikamy w mejle od nigeryjskiego księcia. Zapominamy o tym, że w Internecie nie jesteśmy sami i jako że nie jesteśmy ostrożni, to bardzo łatwo możemy paść ofiarami hakerów. Jest jeszcze wspomniany darknet, mroczna sfera Internetu, w której możemy znaleźć wszystko – od pornografii, po broń i narkotyki. Jak zatem mamy być bezpieczni?

Napisać, że „Cokolwiek wybierzesz” Jakuba Szamałka jest książką dobrą, to zdecydowanie za mało. Nie spodziewałam się, że otworzy mi oczy na temat, który jest realnym zagrożeniem, bo może spotkać także i mnie. Nie dość, że uświadomiła mi istotne sprawy, to do tego, jak ją się dobrze czyta! Przeczytałam książkę błyskawicznie, inaczej nie mogłam postąpić, musiałam natychmiast wiedzieć, jak książka się zakończy i czy Julicie uda się dotrzeć do prawdy. Młodą dziennikarkę polubiłam od razu i kilka razy dosłownie przeszły mnie ciarki czytając o tym, co biedną dziewczynę spotkało. Oprócz niej ważną rolę w książce odegrają też świadek wypadku – Leon, prokurator i policjant i pewien mężczyzna pomagający Julicie.Ciekawość i ogromne zainteresowanie towarzyszyły mi do ostatniej strony, dzieje się tu, oj dzieje! Autor opanował bardzo dobrze manierę kończenia rozdziału i przerzucania narracji na innego bohatera w najbardziej interesującym momencie. Wściekałam się, przecież chciałam wiedzieć od razu, co się stało, a jednak z uśmiechem na twarzy czytałam o kolejnym bohaterze, bo wiedziałam, że i tu na pewno autor przygotował mi jakąś niespodziankę. I oczywiście tak było. I okazuje się, że technologia to tylko jeden z tematów, które tutaj znajdziemy i nie będzie to łatwy i przyjemny temat.

Autor, oprócz tego, że stworzył bardzo intrygującą historię, przekonał mnie do siebie dodatkowo językiem, stylem i słownictwem. Przyjemnie się czyta książkę i jest tu wszystko to, co bardzo lubię, a mianowicie mądry i trochę ironiczny humor. Wielokrotnie śmiałam się ze zbitek słownych, a całość tworzy doskonale współgrającą całość i po prostu nie chce się odkładać książki. Uważam też, na plus były tu opisy licznych danych technicznych i informatycznych, które autor opisuje w taki sposób, żeby każdy mógł zrozumieć i w żaden sposób mnie one nie zraziły.

„Cokolwiek wybierzesz” to trzymający i wciągający thriller i na pewno spodoba się każdemu miłośnikowi tego gatunku. Nie będziemy się tutaj nudzić, zwroty akcji są liczne i będziemy się zastanawiać, czym nas jeszcze autor zaskoczy. Jakub Szamałek kończy pierwsza część trylogii „Ukryta sieć” w niespodziewanym momencie, że nie pozostaje mi nic innego, jak czekanie na drugą część!

„- W samym metrze jest ponad tysiąc kamer – powiedział Janek. Nie brzmiał, jakby żartował. – W całym mieście... Nie wiem dokładnie, coś koło kilkudziesięciu tysięcy? Może więcej.
- Czyli co, cały czas ktoś mnie podgląda?
- Nie. – Pokręcił głową. – Bo nikogo nie interesujesz. I módl się, żeby tak zostało.”
Profile Image for patrycja polczyk.
452 reviews20 followers
November 30, 2020
Przyznam, że długo zbierałam się do tej książki. Z początku myślałam, że to kolejna szmira, która ma udawać thriller, kryminał czy cokolwiek takiego. Dopiero po recenzji Wojciech Szot doszłam do wniosku, że może jednak spróbuję.
Okazało się to bardzo fajnym czytadłęm, wciągającym i nawet chwilami zaskakującym. Czytając, odnosiłam wrażenie, że książka jest napisana lekko i bez zbędnych dłużyzn. Opisy nie ciągną się stronami, a emocje boghaterów nie są wzniosłe (tudzież wyniosłe). Normalni ludzie, normalne okoliczności. Dobra, okliczności może nie są normalne, ale chodzi mi o to, że ci normalni ludzie obracają się w normalnym, przeciętnym otoczeniu, a nie np. w knajpach z gwiazdkami.
Młoda dziennikarka ze szmatławca, kusi się na śledztwo dotyczące śmierci pewnego celebryty. Z pozoru historia nie wydaje się skomplikowana, ale na wierzch wychodzą mocno podejrzane szczegóły. Dziennikarka zostaje "ostrzeżona", aby dalej nie drążyć. Jest to ostrzeżenie mocno nie fajne, ale dziewczyna się nie poddaje. Z czasem robi się coraz goręcej, pętla się wokół niej zaciska. I... Nie będę spojlerować :)
Poza dziennikarką, pojawia się kilka innych postaci, całkiem fajnie zarysowanych.
Dużą, a może nawet największą rolę odgrywa w tej historii cyber-bezpieczeństwo. Możnaby rzec, że jest to swoista historia edukacyjna. Aż mi się przypomniało, że powinnam trochę bardziej popracować nad swoimi zabezpieczeniami. Dla kogoś, kto nie ma wiele wspólnego z technologią, wszystkie te szczegóły mogą wydać się nudne albo zbędne, ale mam nadzieję, że chociaż kilka osób zainteresuje się tematem.
Historia Szamałka wciągnęła mnie na tyle, że po przeczytaniu pierwszego tomu, od razu sięgnęłam po kolejny. Póki co, jest dobrze.
Profile Image for Shotgun.
407 reviews44 followers
October 25, 2020
Kdybych chtěl tuto knihu nějak shrnout do pár vět, tak možná napíšu: retelling Sítě (myslím ten film se Sandrou Bullock). jen se odehrává dnes a v polské Varšavě. Musím se přiznat, že jsem si této knihy všiml už loni, když vyšla jako audiobook v rámci předplatného na empikGo. Bohužel hlas vypravěče i nesedl tak hodně, že jsem nedal ani první kapitolu a knihu jsem smazal z paměti telefonu. Ale jsem rád, že jsem sáhl po papírové variantě.
— Hlavní hrdinka knihy je mladá novinářka Julita, která pracuje pro online bulvární server a když napíše článek o smrti populárního herce, najednou ji kontaktuje neznámý uživatel internetu a pohrozí ji, že když o se bude věnovat této smrti, tak ji udělá z života peklo. Ona ho pošle někam a on svůj slib splní. Zaplní celý internet jejími erotickými fotografiemi a docílí i toho, že ji vykopnou z práce. A od té doby probíhá velký boj mezi Julitou a neznámým hackerem.
— Jakub má celkem svižné tempo vyprávění, slušně nastudované informace ohledně online bezpečnosti a celkového chování sítí. Píše celkem vtipné a uvěřitelné dialogy a postavy jsou také takový mix klišé a nových nápadů. Klasicky se dynamicky mění kapitoly z pohledu různých postav. Líbí se mi i přístup překladatelky, která některé reálie nechala tak (třeba disco polo) a jiné nahradila českými reáliemi (zmínka o bábě pod kořenem).
— Nakonec pátrání po okolnostech smrti televizní hvězdy dovede Julitu k odhalení něčeho ještě mnohem většího. Já tuto knihu určitě doporučím. Navíc jde o první díl série a další dva díly jsou podle hodnocení na Goodreads ještě lepší a lepší. A mimochodem existuje i česká audiokniha, která namluvil Luboš Ondráček a ta se poslouchá dobře.
Profile Image for Priscilla.
709 reviews13 followers
January 5, 2024
Cette lecture est un peu particulière, puisque j'ai découvert le tome 2 Datas sanglantes avant celui-ci. Mais quelle joie de retrouver les personnages et de mieux comprendre d'où ils viennent !

Dans cette trilogie du darknet, le thriller est haletant, entrecoupé de passages passionnants (qui ont tendance à rendre un peu parano) sur les usages d'internet et toutes les failles de ce qu'on utilise au quotidien. J'adore vraiment lire les explications, les outils, les lignes de code... Je trouve ça si intéressant ! Et l'auteur rend ça compréhensible, c'est bien amené, tout en étant utile au scénario.

Le scénario, qui démarre avec un accident de la route, un célèbre présentateur qui semble soit avoir perdu le contrôle du véhicule, soit se suicider au pire. Personne ne se doute que cela puisse être autre chose, sauf Julita, une journaliste bossant pour un tabloïd polonais. Une journaliste découvrant que l'affaire est bien plus complexe et profonde que cela, mettant le pied dans l'engrenage. Sur son enquête, elle sera aidée de Jan, un mystérieux spécialiste en cybersécurité, et de Léon, un designer et témoin de l'accident.

C'est haletant, bien écrit (sauf quelques coquilles), une lecture que j'ai presque autant aimé que le tome 2 ! Ça me donne envie de lire le troisième et dernier tome de la trilogie.
Profile Image for Rafał.
91 reviews29 followers
April 13, 2020
Powiedzmy, że takie solidne 3,5. Największym plusem książki jest oczywiście dobry risercz i jej wartość jako przystępny przegląd zagadnień cyberbezpieczeństwa. Skutkuje to z kolei wadami w taki sposób, że fabuła jest dość pretekstowa i niespecjalnie angażująca, bo czuć, że autorowi bardziej zależy na przedstawieniu tła niż konstruowaniu trzymającej w napięciu akcji. Bohaterowie wypadają papierowi (może poza męską polsko-wietnamską wersją Lisbeth Salander), a dramaturgia - letnia i dopisana z przymusu. Mimo to całość wciąga, bo Szamałek traktuje czytelnika poważnie (nawet jeśli obszernie i łopatologicznie tłumaczy mu to, czego sam w toku riserczu dowiedział się o cyberbezpieczeństwie), a sam wykład rozpisany na te czterysta ileś stron jest ciekawy. Mogło się obyć bez niewiele wnoszących odwołań do polityki i popkultury tu i teraz, które wydają się obowiązkowym punktem popularnej polskiej literatury, więc chyba dobrze żrą, choć dla mnie są bardziej metodą zasygnalizowania na skróty, jaka to aktualna książka. (Kryminałową publicystykę skądinąd bardzo lubię, ale trzeba się bardziej wysilić, żeby zadziałała). Ogólnie jednak powieść na plus, czego najlepszym dowodem to, że mam ochotę sięgnąć po kontynuację - oczywiście z nadzieją na tendencję wznoszącą.
Profile Image for Chochlikowebooki.
275 reviews2 followers
September 5, 2025
Są książki, które przyciągają okładką, opisem z tyłu, czy po prostu nazwiskiem Autora. Ja nie pamiętam co mnie przyciągnęło do tego, aby kupić tę książkę. Długo leżała u mnie na półce, aż w końcu do niej sięgnęłam i żałuję… Że tak późno.

To była jedna z lepszych książek, które czytałam w tym roku. Historia wciąga od początku do końca, a koniec to już w ogóle jest rozwalający na całego. Ale to budowanie napięcia, ta cała akcja, która dzieje się od pierwszych stron. To co się dzieje na kartach powieści rozwala całkowicie.

Postaci, które są w historii nie są przerysowane, są świetnie przedstawione, a każda emocja, która jest w nich jest również w nas. Naprawdę jestem w wielkim szoku, bo Autora nie czytałam nigdy, nawet nie miałam pojęcia, że kilka już książek ma na swoim koncie.

Podobało mi się pokazane dziennikarstwo od środka, trochę inne niż ja znam, chociaż czy do końca nie tak podobne w pewnych sytuacjach. Również świetnie przedstawione jest to jak powinniśmy uważać co wrzucamy w internet i co komu przesyłamy i w jaki sposób. Żyjemy w takich czasach, że to co rzucimy w internet to wcale nie znika, a może nas zaatakować nawet ze zdwojoną siłą.

Polecam, bardzo dobry kryminał, świetnie się czyta, wciąga, że nie jesteśmy w stanie oderwać się od książki.
Profile Image for Artur Łęczycki.
286 reviews
March 20, 2025
Bardzo mi się ta książka podoba. Po pierwsze opowiada przy okazji akcji prawdziwe treści związane z cyber bezpieczeństwem i robi to w sposób przystępny dla laika. I jeśli myślisz, że to kolejny poradnik informatyczny - to oczywiście jesteś w błędzie. To pełno rasowa książka sensacyjna. Bohaterką jest młoda dziennikarka, która szybko została sprowadzona na ziemię przez realia świata. Ruszamy razem z nią przez proces wpadki z bezpieczeństwem, poprzez przewodnika w świecie cyber security i ekstremalnego, wręcz ortodoksyjnego bezpieczeństwa. Wszystko napisane tak, że każdy powinien zrozumieć, a pewnie wielu czytelników od razu sprawdza czy to prawda w świecie realnym - i chwała autorowi za to. Sama akcja fajna, realna i szybka. Są lekkie zwroty akcji i fajnie, że są, bo tego oczekują misie :) Książkę czyta się szybko i polecam ją chyba wszystkim ... pracownikom biurowym w firmach, bo zamiast nudnego szkolenia z IT - mogą zrozumieć dlaczego "lokalny" informatyk im wszystko blokuje ;) Lecę czytać kolejny tom.
452 reviews47 followers
January 29, 2023


Ciekawy pomysł na fabułę, wręcz bardzo ciekawy, przydatny i ważny. Akcja jest prowadzona wartko, nie było dłużyzn. Nawet fachowe wyjaśnienia związane z cyberbezpieczeństwem mimo że bardzo techniczne dla laika mnie nie nużyły
Bohaterowie i ich motywacje też ciekawi
Ogólnie samo rozwiązanie głównego wątku zryło mi głowę
Dodatkowym punktem do mojego zainteresowania był fakt że w powieści pojawiają się choć tylko z nazwy miejscowości mi znane
Może nie jest to ścisła topka powieści z tego gatunku jakie czytałam ale na pewno sięgnę po kontynuację. Też z tego powodu że 1 tom kończy się tak, że moja ciekawość sięga zenitu
Książka wysłuchana w audiobooku dostępnym na empik go
Profile Image for Ewa Buszewska.
3 reviews
January 9, 2021
Język bardzo dobry, fabuła ciekawa, ale chwilami przewidywalna. Miałam duży kłopot z główną bohaterk��, przeszkadzał mi jej egocentryzm i brak wyobraźni. Dlatego mimo tego, że historia jest ok nie mam ochoty spotykać Julity w kolejnych tomach.

Niemniej książka daje do myślenia, trochę niepokoi, bo to prawda (którą autor uświadamia): Internet jest rzeczywistością, w której wszyscy żyjemy, jednocześnie zupełnie nie umiemy z niego korzystać.
Displaying 1 - 30 of 143 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.