Przełom sierpnia i września 1945 roku. Sala wykładowa w gmachu Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego pęka w szwach. Jarosław Iwaszkiewicz, przed momentem jednogłośnie wybrany na prezesa Związku Zawodowego Literatów Polskich, wyzna, że czuje się jak ojciec i opiekun zrzeszonych pisarzy.
Domy pracy twórczej, przydziały mieszkań, talony, wyjazdy zagraniczne czy emerytury twórcze – Związek dbał o pisarzy, którzy zgodnie z aktualną linią partii realizowali dyrektywy ideologiczne "na odcinku twórczości". Ale był też forum, na którym toczyły się burzliwe dyskusje o kształt tej twórczości i zaangażowanie polityczne pisarza.
Książka Tomasza Potkaja to pierwsza całościowa opowieść o Związku Literatów Polskich w PRL-u. Autor wnikliwie śledzi losy instytucji zrzeszającej największe postaci polskiej literatury XX wieku i literatów zapomnianych, dzięki którym jednak obracały się biurokratyczne tryby. Sięgając do dokumentów z debat i zjazdów, związkowych archiwów i opowieści samych pisarzy, tworzy wciągającą opowieść o epoce, w której polityka i sztuka tworzyły bliskie, ale często niebezpieczne związki.
Dosyć ciekawa pozycja, ale miałem wrażenie, że momentami mnogość nazwisk przesłaniała opisywane zagadnienie. Minus za autocenzurę: nieprzytoczenie paszkwila na Iwaszkiewicza "bo nie nadaje się do przytoczenia", oraz legitymizowanie złodziejstwa działaczki ZLP poprzez zastąpienie jej nazwiska pseudonimem B.
Very interesting to me story about writers in communist Poland. It gives me quite a new point of view on their lives, connections, dealing with government etc. It shows how strong institution was Society of Polish Writers (ZLP) in the past (and how weak it is now). Sometimes Potkaj starts simply to gossip, but to be honest these gossips are interesting too.
Niby eseistyczno-gawędziarskie, ale czasem autorowi włącza się tryb "naukowy" ("zrobiłem pogłębioną kwerendę, poznajdowałem rzeczy w archiwach, to teraz o wszystkim tym napiszę bo jeszcze przepadnie potomnym") i robi się jałowo. Niemniej przydatne, jeśli chce się zrozumieć, jak działała literatura w PRL-u.