«Tutto il suo pensare era rivolto a ciò che i giapponesi chiamano “iki”» scriveva Heidegger di Kuki Shūzō, «Ciò che questa parola dice ho potuto solo presagirlo da lontano nelle mie conversazioni con lui». Forse perché non poté leggere il trattato di Kuki sull’«iki» qui tradotto. Che cos’è dunque l’«iki»? Nel Giappone del periodo Bunka-Bunsei (1804-1830) questa parola veniva usata per definire l’ineffabile fascino della geisha, il suo stile sprezzante ma accattivante, ammiccante ma riluttante, improntato a sensualità e rigore, inflessibilità ed eleganza. Kuki circumnaviga ogni accezione dell’«iki», filtrando la parola con uno sguardo che ne individua i tratti distintivi nella seduzione, nell’energia spirituale e nella rinuncia; la colloca in un sistema estetico rigoroso; ne scopre le tracce nell’acconciatura, nell’incedere, nei gesti e nelle posture della geisha; nei motivi decorativi a righe verticali, nel colore marrone, nell’architettura della casa da tè, nella musica per «shamisen». Capire l’«iki» è come percepire la fragranza di un’intera civiltà.
Nie da się tego czytać w autobusie lub toalecie. Z trudem czyta się w jakichkolwiek innych okolicznościach. Trudne, hermetyczne. Ale po wymęczeniu mogę chyba powiedzieć, że rozumiem co nieco czym jest jest IKI I że gdy uznam, że coś lub ktoś jest lub nie jest IKI, to będę to mówił świadomie. I świadomość, że mogę trochę rozróżnić IKI jest dość IKI (żartuję, wcale nie jest, nie ma z IKI nic wpólnego).
Hermetyczne, dziwne, wymagające, snobistyczne, casually fatfobiczne i bodyshame’ujące (hyh, czy to musi być częścią prawie każdej kultury?), ale i momentami naprawdę ciekawe. I owszem, mam teraz w głowie jakieś wyobrażenie czegoś, co mogłoby zostać uznane za iki, ale wątpliwości mam chyba znacznie więcej.
Przedziwna lektura. Najfajniejsza jest chyba tutaj rozkmina na temat tego, jak przekazać ciężkie do wysłowienia wrażenie, choć niektóre kierunki tej eksploracji naprawdę mnie zadziwiły i wymęczyły.
Mam problem z filozoficzno-rozprawową formą niektórych tytułów, i "Struktura iki" niestety pogłębiła we mnie to wrażenie. Mimo, że interesuje mnie to zagadnienie, bardzo chciałam poczuć i zrozumieć "ducha iki", to pogłębiona analiza tego zjawiska i filozoficzne zabiegi niestety utrudniły tylko lekturę. Zamiast opisów i wyjaśnień, dostałam esej rozpisany bardzo technicznie, strukturalnie, nie zaś ideowo.
Very interesting short reading. I read this as a historical document but also made me think of what it means to theorize, explain, and interpret sensory experiences.
El iki es uno de esos términos aparentemente superficiales que prescriben una estética y una forma de presentarse en sociedad. Lo chic o lo cool vendrían a ser compañeros en esa categoría, con lo iki surgiendo en el Japón de las primeras décadas de siglo XIX. Shuzo parte desde la fenomenología para analizar la experiencia del iki y reconstruirla analíticamente en un sistema de oposiciones que dejaría contentos a muchos estructuralistas. Dejando de lado la metodología, la descripción que hace Shuzo es bastante sugerente. De su estudio surge una estética de las líneas paralelas, de la simplicidad como superación de la antinomia entre lo rústico y lo refinado, de los colores apagados realzados por el gris, y de la coquetería después del desengaño.
Książkę charakteryzuje doskonałe tłumaczenie. Tłumacz stanął przed trudnym zadaniem poradzenia sobie z licznymi słownymi wyczynami pana Kukiego. Mowa tu nie tylko o szczególnym słownictwie związanym z japońskimi kategoriami estetyczny, którego uchwycenie de facto decydowało o zrozumieniu przesłania, ale także o nowych wyrazach, które autor stworzył na potrzeby swojego wywodu. Pan Henryk Lipszyc stworzył znakomity przekład, nie dość, że przystępny to jeszcze naprawdę ładny. Podziwiam pracę tłumacza!
Wydawać by się mogło, że to dość hermetyczna publikacja, tylko dla osób zainteresowanych japońską estetyką i skłonnych przebrnąć przez teoretyczne rozważania pana Kukiego o nieprzekładalności kultury, opatrzone licznymi odwołaniami do zachodnich filozofów i języków. Brzmi jak coś, w czym przeciętny czytelnik się nie odnajdzie. Uważam jednak, że to lektura otwierająca oczy. Pozwala poznać inną kulturę od strony bardzo intymnej, bo relacji damsko-męskich, kanonów piękna i atrakcyjności. Jednocześnie skłania do refleksji nad tym, czy są one wciąż aktualne oraz możliwe do wdrożenia w kulturze zachodniej.
Hard to get through. Probably I’m not enough into Japanese culture, but I found divagations about iki a little bit too pompous and pointless. For sure I found no connection with the art/architecture topic, which i was looking for. I would consider this book more as a semi advanced linguistic one. Not my cup of tea.
Chyba jedna z bardziej TECHNICZNYCH książek o kulturze japońskiej. Mnóstwo odwołań do mało znanej mi kultury, analizy poszczególnych kolorów, dźwięków, jakby „geometryzacji” pól dla różnych odczuć smakowych czy wzrokowych.
Zachodnie postrzeganie Iki jest tak odległe, od tego, co tak naprawdę niesie ono ze sobą, że książka ta nie wyczerpuje tematu w całości, jednak stanowi piękne wprowadzenie i daje ogrom przyjemności czytelniczych. Iki to nie filozofia, to nie styl życia, ale to „coś”, to coś ulotnego, opartego na niuansach i złożonych elementach dnia codziennego. Według autora Iki można odnaleźć w sztuce, architekturze, w subtelnej kobiecości, w odcieniu szarości, w geometrycznym wzorze materiału i wielu innym aspektach otaczającego nas świata. . Bardzo liczyłam na szerokie poruszenie wątku o (nie)przekładalności języka i kultur, jednak było tego niewiele, lecz w żadnym razie nie ujmuje to tej wspaniałej pozycji, która, za sprawdza niezwykłego (!) przekładu pana Henryka Lipszyca, rozbudziła estetyczną cześć mojej duszy i sprawiła, że będę zwracać jeszcze większą uwagę na pewne drobne szczegóły.
L’iki, nel suo essere in equilibrio tra sensualità, disciplina e rigore, è un fenomeno estetico e culturale che va oltre la bellezza visiva, coinvolgendo spiritualità, gesti, architettura e musica
analisi di iki in quanto sentimento e concetto estetico che si basa su seduzione, energia spirituale e rinuncia, combo che emerge dal contesto culturale specifico del giappone dal periodo edo, visto sotto 4 punti : intrinseco, estrinseco, naturale e artistico mi sono un po' persa nelle parti più filosofiche e le ultime due sezioni sono state quelle più interessanti a mio parere. sempre affascinante riflettere su come il linguaggio e società siano intrecciate tra loro e come influenzino la percezione dei fenomeni
cercherò di approfondire altri aspetti dell'estetica giapponese interessante la storia dell'autore
È molto interessante anche solo avere un esempio dimostrativo di come una parola e un concetto possano esistere solo in una lingua, perché parte di quella specifica cultura, ed è intraducibile. Lo avevo già letto e devo dire che al secondo tentativo molte cose sono state più chiare, anche se il capitolo sulla struttura estensiva dell'iki è ancora difficile per me. Nonostante le difficoltà che si possono incontrare, consiglio comunque la lettura del libro, anche se non si è esperti o appassionati di cultura giapponese.
Nie za bardzo rozumiałam co autor miał na myśli. Dobrze że były jakieś podsumowania bo inaczej to lipa. Nie podobało mi się bardzo nacjonalistyczne podejście autora do niektórych rzeczy. Dodatkowo pisanie w liczbie mnogiej ,,zrobiliśmy, myśleliśmy” itd itp mnie mocno irytowało. Mam wrażenie że trzeba być Japończykiem żeby te lekturę enjoyowac bardziej.
Chyba lepiej byłoby mi pożyczyć książkę obrazkową z przykładami tego i bym coś z tego wyniósł. Jestem zbyt dużym debilem na te hermetyczne heideggerowe narracje.
I don't usually read aesthetics, and this book reminded me why. Although I loved the descriptions of what actual things---patterns, music, etc.--- are considered iki, I had absolutely no desire to keep reading about the "analysis" of iki. Since the latter is a large part of any investigation into aesthetics, I ended up not enjoying a fairly large portion of the book.