Czy jesteś gotowa na opowieść pełną niewyjaśnionych spraw, trudnych decyzji i zaskakujących rozwiązań?
Michał Piotrowski to znudzony mężczyzna, który dotąd żył na garnuszku rodziców, a kobiety traktował raczej przedmiotowo. Pracuje w biurze detektywistycznym Kamieńskich, ale nie wykazuje inicjatywy. Dobra zabawa jest dla niego ważniejsza. To wszystko do czasu, gdy zostaje wysłany do niewielkiej miejscowości w Zachodniopomorskiem. Ma udowodnić niewinność mężczyzny oskarżonego o morderstwo.
Początkowo detektyw podchodzi do sprawy niechętnie, ale z czasem coraz bardziej się w nią angażuje. Nie bez znaczenia jest tu znajomość z Igą, nieprzychylną mu panią sierżant.
Dokąd zaprowadzi Michała śledztwo? Czy rozwiąże zagadkę i zyska sławę? A może zdobędzie coś, czego nigdy nie spodziewał się znaleźć?
Agata Przybyłek powraca z historią pełną tajemnic, o której nie przestaniesz myśleć.
Absolwentka psychologii na Uniwersytecie Gdańskim, w przeszłości dziennikarka portalu rodzicielskiego. Debiutowała w 2015 roku, gdy tworzenie fabuły pełnej miłosnych perypetii i zaskakujących żartów potraktowała jako autoterapię. Od tamtej pory ukazało się ponad dwadzieścia książek jej autorstwa, a kolejne humorystyczne serie podbiły serca (i półki!) polskich czytelniczek.
Pisze głównie powieści obyczajowe oraz komedie romantyczne. Z tymi pierwszymi trafia szczególnie do tych czytelniczek, które – podobnie jak sama autorka – uwielbiają prozę Nicholasa Sparksa. Z jednej strony Agata Przybyłek uwielbia bawić i sprawiać, by jej książki pomagały oderwać się od problemów dnia codziennego, a z drugiej chętnie porusza tematy społeczne i przemyca do książek swoją wiedzę psychologiczną. Najbardziej jednak lubi pisać o miłości, która jest głównym motywem charakteryzującym twórczość pisarki.
Mieszka w małej miejscowości nieopodal Szczecina z mężem oraz psem Emmą – owczarkiem niemieckim. Uwielbia przesiadywać na werandzie swojego domu i wymyślać kolejne historie, choć – jak podkreśla – każda z jej fabuł przynajmniej w niewielkim stopniu musi być zainspirowana prawdziwym życiem.
Wyśmienita kompozycja kryminału z powieścią obyczajową – w moim odczuciu książka bardzo angażująca, tajemnicza i charyzmatyczna, ale też czule rozpływająca się po chłonnej wyobraźni. Agata Przybyłek każe wejść w meandry przerażającej zbrodni, pamiętając jednocześnie o finezji najważniejszych życiowych chwil. Tu romans rozkwita na bazie rozkosznej zadziorności słowa, powstaje wręcz na wrogich fundamentach, aby z czasem przyjemnie dojrzeć do właściwej definicji – do szczerego rozpoznania własnych emocji. Moje serce pamięta to historia, która w głębinach zagadkowego śledztwa, pozwala kreacjom odnaleźć siebie. A czytelnikowi świadomie dostarcza szalonych wrażeń.
To już czwarty tom cyklu detektywistycznego, który ciągle jest dla mnie zaskoczeniem. Nie każda część podobała mi się tak samo, są lepsze i trochę slabsze, jednak trzymają poziom. Jak wypada najnowszy tom?
Sama historia była dobra, taka do bólu obyczajowa, jednak zabrakło mi w niej tego czegoś, dzięki czemu czytam takie książki z przyjemnością. Michał, bo to o nim jest ta część, okropnie mnie irytował. Autorka bardzo dobrze wykreowała jego postać, bo wywoływał emocje, ale również, jak zawsze świetnie pokazuje uczucia targajace bohaterami, ich wybory, emocje i drogę do szczęścia. Jednak mnie tą historia nie chwyciła za serce.
Było poprawnie, ale chyba ta powieść nie do końca trafiła w mój gust. Ale na pewno sięgnę po kolejny tom, bo nie mogę odmówić sobie kontynuacji.
Michał to młody mężczyzna, który do tej pory żył na garnuszku rodziców, imprezował i zmieniał kobiety, jak rękawiczki. Rodzina chłopaka postanawia odciąć przysłowiową pępowinę, dlatego babcia Michała załatwia mu pracę w biurze detektywistycznym swojego kuzyna – Bernarda Kamieńskiego. Mężczyzna okazuje się słabym i niezaangażowanym pracownikiem. Dostaje jednak szansę. Zostaje więc wysłany do niewielkiej miejscowości w województwie zachodniopomorskim, gdzie ma pomóc rodzinie mężczyzny, oskarżonego o morderstwo, udowodnić jego niewinność. Na miejscu Michał musi podjąć współpracę z młodą i piękną policjantką – Igą.
Czwarty i ostatni tom serii „W tajemnicy” okazał się naprawdę niezły! Tak jak poprzednie części, „Moje serce pamięta” to lekka książka obyczajowa z delikatnym wątkiem kryminalnym. W tym tomie autorka posłużyła się także moim ulubionym motywem z romansów, czyli hate – love.
Fabuła jest prosta, raczej przewidywalna, bardzo szybko można się domyślić o co chodzi, ale książkę czyta się bardzo przyjemnie. Dialogi są napisane lepiej niż w poprzednich częściach, nie raz uśmiechnęłam się przy słownych utarczkach między Igą a Michałem (w końcu jacyś charakterni bohaterowie!). Dodatkowo sam wątek kryminalny jest ciekawy. Tę część mogę polecić z czystym sumieniem.
Jeśli miałabym wybrać dwie najlepsze książki z tej serii, to byłyby nimi pierwsza „Od pierwszych słów” oraz ostatnia - „Moje serce pamięta”. Drugi i trzeci tom niestety nie należały w mojej opinii do najlepszych.
Na początku myślałam, że będzie to najgorsza część, jednak miło się zaskoczyłam. Bardzo podobała mi się przemiana Michała. Był irytującym osobnikiem w tej książce, ale to jak się później zachował i dojrzał bardzo mi się podobało. Zakończenie też świetne.