Niepublikowana w Rosji biografia autora Archipelagu Gułag!
Kim był Aleksander Sołżenicyn? Sumieniem narodu, symbolem walki z radzieckim totalitaryzmem… ale przede wszystkim człowiekiem z misją, który w swoich utworach pragnął ukazać prawdę na temat rewolucji 1917 r., powstania ZSRR i okrucieństw komunizmu. Jedni widzieli w nim proroka, inni - dysydenta mogącego zaszkodzić całemu narodowi. Kim jednak był naprawdę? Boris Sokołow, autor tej niesamowitej biografii, miał jeden cel: przedstawić nie plotki i opinie, ale rzeczywisty wkład Sołżenicyna w sferę literacką i społeczno-polityczną Rosji. Co znajdziecie w jego książce? Przed Wami, drodzy czytelnicy, przesłuchanie, uwięzienie i zesłanie. Próba samobójcza pierwszej żony pisarza. Nagroda Nobla, której nie można odebrać bez ryzyka wydalenia z kraju. Dramatyczna historia publikacji słynnych dzieł - Oddziału chorych na raka i Archipelagu Gułag. Prześladowania, wyrzucenie z ojczyzny i pozbawienie obywatelstwa. I wreszcie wielki powrót, nagrody i "namaszczenie" ze strony Władimira Putina. Prorok i dysydent nie jest zwyczajną biografią. To intrygująca opowieść, która nie pomija żadnych niewygodnych faktów, a przy tym oddaje sprawiedliwość Sołżenicynowi jako demaskatorowi komunistycznego systemu zniewolenia i terroru.
Patriotyzm jest łatwy, gdy musimy mierzyć się z zewnętrznym wrogiem, a cały naród mobilizuje się, by chronić najważniejsze dla siebie wartości. Co jednak, kiedy państwowa władza wypacza wszelkie idee i staje się dręczycielem własnego ludu, a najwyższą formą umiłowania ojczyzny, jest wystąpienie przeciwko niej? Postać wyklętego patrioty przybliża Boris Sokołow w biografii "Prorok i dysydent".
Aleksander Sołżenicyn znany jest przede wszystkim jako laureat Literackiej Nagrody Nobla. Najprawdopodobniej jednak nigdy nie zdobyłby tego wyróżnienia, gdyby urodził się w innym kraju. Na swoje nieszczęście miejscem jego narodzin była Rosja – kraj, który kochał bezwzględnie, a z którego strony nie spotkało go prawie nic dobrego.
"Prorok i dysydent" to barwna opowieść o człowieku pełnym ideałów i niezłomności. Styl jakim włada Sokołow ma w sobie ducha znanego z najwspanialszych klasyków literatury rosyjskiej. Niektóre fragmenty brzmią jakby żywcem były wyjęte z dzieł Tołstoja. Biografię Sołżenicyna czytałoby się jak najlepszą powieść, gdyby nie fakt, że dramatyczne losy dotyczą prawdziwej postaci.
Choć książka na pierwszy rzut oka nie wydaje się zbyt obszerna, to jednak wyczerpuje temat największego i najwytrwalszego dysydenta w historii Rosji. Boris Sokołow w jednakowym stopniu przedstawił życie prywatne Aleksandra Sołżenicyna, jak i jego twórczość literacko-opozycyjną. "Prorok i dysydent" jest pozycją o tyle ważną, że pozwala czytelnikom zrozumieć mechanizmy państwa opresyjnego, jakim Rosja jest od zawsze – w takiej, czy innej formie. Daje też nadzieję, że pomimo ryzyka kary, zawsze znajdą się ludzie, którzy będą sprzeciwiać się tyranii, terrorowi i niesprawiedliwości, głosząc idee, które pewnego dnia mogą porwać tłumy do walki o wolność i godny byt.
2,75 Mam wrażenie,że ta biografia jest napisana dość kiepsko i brakuje w niej wielu ważnych moim zdaniem aspektów życia Sołżenicyna,ale osobiście nie czytam biografii,więc pewnie ma to wpływ na moją ocenę. Myślałam,że dowiem się więcej na temat pisania Archipelagu. Generalnie mam wrażenie,jakby Sołżenicyn nie był w centrum,a gdzieś obok tego,co jest w tej książce. Myślałam,że poznam bardziej jego osobowość,dowiem się czegoś,co zarysuje mi jego postać wyraźniej. Ponadto autor często skacze po datach.
Sołżenicyn nie zasłużył na tak kiepską biografię, i tak kiepsko przełożoną. Ta tutaj powinna się nazywać "Życie i dokonania Wielkorusa", puszczanie jej na rynek w listopadzie 2022 to jak strzał flądrą w pysk. (Ale pewnie się sprzeda).
At some point this biography completely loses the momentum. It stops presenting historical context like it's obvious what was going on in Russia during the nineties and before. It's not. And quotes of Solzenicyn without this context become more and more weird.