Eva i Ivo coraz bardziej zbliżają się do siebie. Ich więź wzmacnia fakt, że kobieta postanawia opowiedzieć mężczyźnie o swojej przeszłości. Ivo dowiaduje się, jak wyglądały jej przygotowania do roli Kruka. Następnie wspólnie opracowują plan zemsty na byłym oprawcy Evy.
Chcąc się jak najszybciej pozbyć Francesco Valentiego, Ivo postanawia poszukać wsparcia u Mędrca Komisji Cosa Nostry. Zaznajamia go z historią Evy, licząc, że dzięki sojuszowi w bezpieczny sposób będzie można zlikwidować wroga. Mędrzec nie kryje zdumienia i postanawia pomóc zakochanym w walce o spokojną przyszłość. We trójkę obmyślają kolejne kroki pozwalające im przejąć kontrolę nad sycylijskimi szefami.
Jednak to tylko plany. Są sprawy, których nie przewidzieli, a które narażą ich na wielkie niebezpieczeństwo.
jak ja się na tej książce męczyłam. absurd, sztywne dialogi, prymitywny język, dzieje się tyle, że wątki nie są w ogóle rozwinięte bo co 15 stron jest plot twist, myślenie bez żadnego sensu czy pokrycia, wielka mafia a zachowują się jak dzieci we mgle, ivo który jest jeszcze większym pantoflem niż w poprzedniej części i eva która stała się zupełnie nijaka. i mogłabym tak wymieniać i wymieniać. jedynym plusem tej książki jest Dante jednak nie poznam niestety jego losów w następnej części bo nie mam ani ochoty ani psychicznie siły na przebrnięcie przez kolejną taką książkę
Jejku. Na początku jak sięgałam po drugi tom to była pewna, że kolejnych nie będę czytać, jednak końcówka zmieniła moje zdanie i teraz nie przestanę myśleć o tym, co się dalej może wydarzyć. Ogólnie bardzo dobrze się bawiłam, mimo że jest sporo wad i to takich dużych, ale przywiązałam się do bohaterów i to jaką rozrywkę daje mi czytanie tego sprawia, że chcę więcej.
‘Zemsta Castillo’ to drugi tom serii o tym samym tytule napisanego przez Agnieszkę Brückner. Aby móc zagłębić się w tej historii koniecznie trzeba znać poprzedni tom zatytułowany ‘Zemsta Kruka’, bez tego nie będziecie w stanie odnaleźć się w wydarzeniach. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał serdecznie polecam nadrobić. Dodatkowo, jak zawsze w takim przypadku, informuję, że w książce znajdują się sceny mogące budzić niepokój jak opisy tortur czy też sceny erotyczne. Wrażliwi czytelnicy niech mają to na uwadze. Świetny poziom romansu mafijnego został utrzymany! Na tym mogłabym skończyć, gdyż o tej historii nie trzeba pisać, ona sama broni się treścią. Jednak nie będę Was tak zostawiała i co nieco opowiem o tej historii. W „Zemście Kruka” zakochałam się i ta część moją wielką miłość do twórczości autorki podtrzymała, a nawet wzmocniła. Po pierwsze za styl, w jakim cała seria jest napisana, czyli klarowny, przemyślany oraz na wysokim poziomie. Przy nim nie dość, że książkę czyta się szybko to jeszcze z wielką przyjemnością, to kolejnym atutem jest fabuła, a przede wszystkim świetnie ukazany wątek mafijny. Mamy tu do czynienia z bardzo brutalnym światem mafii, zero koloryzowania i upiększania. Przez to, jak wspomniałam na wstępie mamy tutaj do czynienia z licznymi, choć i tak mam wrażenie, że jest tu ich mniej niż poprzednio, scenami tortur. Tutaj może wydać się niektórym dziwne, ale jestem nimi zachwycona, a dokładnie rzecz ujmując jestem zachwycona jak autorka lekko i przystępnie, a zarazem ze szczegółami opisuje te sceny. Te fragmenty zawsze czytam z przyśpieszonym tętnem i pewnego rodzajom ekscytacją, gdyż czuje się owy klimat. Tutaj ogromne brawa dla autorki za całokształt, a zwłaszcza za jedną scenę, która sprawiła, że ze śmiechu oplułam książkę i długo nie mogłam się uspokoić. Żebym nie wyszła na psychopatkę z powodu tego, że śmieszą mnie brutalne sceny to sprecyzuję, że rozbawił mnie tekst jednego z bohaterów, a nie sama scena. O co chodzi nie powiem, odsyłam do książki, bo to trzeba samemu przeżyć. Dodam tylko jeszcze, że panom ta scena nie wyda się śmieszna, wręcz mogą odczuć swojego rodzaju dyskomfort psychiczny. Na bohaterach nie będę się skupiać, gdyż tak jak poprzednio mamy tu do czynienia z perfekcyjną ich kreacją. To na czym wolę się skupić to na emocjach, gdyż ta książka jest naszpikowana dużą ich dawką. Miłość, gniew, rozczarowanie, strach, rozpacz, przygnębienie, chęć zemsty. To tylko namiastka tego co tutaj znajdziecie. Na uwagę zasługuje fakt, iż w tej części autorka ukazuje nam Kruka z innej, bardziej kobiecej strony. W bohaterkę uderzają uczucia o których mogłoby się wydawać zapominała. Autorka świetnie ukazała jak Eva próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji, oraz jej wewnętrzną walkę między byciem nieustraszonym Krukiem a kobietą, która na nowo zaczyna dużo odczuwać. Jednak czy Kruk ma prawo tyle czuć? Tego dowiecie się z książki. ‘Zemsta Castillo’ to cudowny romans mafijny pełen emocji, zaskoczeń oraz akcji. Znajdziecie tutaj dużo mafii, spisków, knowania oraz uczuć. Będą momenty śmieszne, rozczulające, momenty grozy ale też łamiące serce. Idealna gratka dla fanów tej tematyk. Tych którzy czytali pierwszy tom nie muszę namawiać, a reszcie polecam zapoznać się z tą serią. Tylko pamiętajcie, nie jest to lektura dla osób wrażliwych!
Drugi tom serii, który kontynuuje wydarzenia z "Zemsty Kruka". W tym tomie autorka ponownie skupia się na wątku mafijnym, ale wątek romantyczny jest bardziej rozbudowany.
W tej części związek Evy i Ivo nabiera na sile, pojawiają się mocniejsze uczucia, choć jak dla mnie dalej nie wystarczające i wciąż nie czuję chemii pomiędzy nimi. Ważnym elementem tej historii jest poznanie ze szczegółami przeszłości kobiety. Dowiadujemy się jak wyglądały kolejne etapy szkolenia Evy do roli Kruka. Para planuje także wspólną zemstę na oprawcach Evy oraz jej ojcu, który niespodziewanie oficjalnie zaczyna nazywać kobietę córką.
Ivo chcąc jak najszybciej dokonać zemsty, postanawia poszukać wsparcia u innych mafijnych przywódców, tym samym trafia na Mędrca, który po wysłuchaniu historii Evy, postanawia wesprzeć zakochanych, jednak plan nie jest prosty, wiele rzeczy się komplikuje i nawet wspaniałe umiejętności Kruka nie są w stanie przewidzieć przyszłości.
Ta część podobała w porównaniu do poprzedniej podobała mi się bardziej. W tej książce proporcje są idealnie podzielone na przeszłość, na sprawy mafijne jak i romans głównych bohaterów. Bardzo dużo się dzieje, akcja jest szybka ale spójna i logiczna. Znajdziemy tutaj gorące sceny erotyczne, brutalne tortury i zabójstwa, na które co wrażliwsi powinni uważać. Autorka po raz kolejny opisuje nadzwyczajne i imponujące umiejętności Kruka, jej wyrachowanie, precyzję i siłę manipulacji.
W tym tomie fabuła jest bardziej dopieszczona, już udało mi się lekko zaangażować emocjonalnie ale wciąż czegoś mi brakowało. Nie do końca podoba mi się postawa i działania rodziny Castillo, wykazują się bardzo dużą pewnością siebie co w ich skomplikowanej sytuacji, niestety im nie pomaga. Jako rodzina mafijna wydają mi się zbyt beztroscy i nie biorą pod uwagę porażki.
Książka napisana w ciekawym stylu, jest wciągająca i czyta się stosunkowo szybko, nie można się przy niej nudzić ze względu na jej dynamiczność. Ja przeczytałam przy jednym zamachem w ciągu jednego wieczoru.
{Q} Lubicie się mścić? Ja muszę powiedzieć, że jestem bardzo mściwa i niektórzy się o tym przekonali. 🙈 #recenzja Od kilku dni czekam, by dodać tę recenzję. Nie miałam do tego głowy, bo nawał pracy przedświątecznej, jeszcze zdobię dom, co nie do końca mi idzie, w pracy dużo zastępstw. Jednak dziś udało mi się przysiąść i coś naskrobać. Drugi tom serii #zemstacastillo przeczytałam bardzo szybko. Od początku tak mnie wciągnęła, że nie mogłam się oderwać. Autorka bardzo zgrabnie operuje słowem. Zdania są wywarzone, akcja nie toczy się ani zbyt szybko, ani zbyt wolno. Dodatkowym plusem jest mocno wyczuwalny motyw zemsty, mafii. Lubię takie książki, mogę się dzięki nim oderwać bardzo szybko od otaczającej mnie rzeczywistości i skupić się na czymś innym. Dodatkowo podoba mi się to, że akcja nie toczy się kilka miesięcy, czy rok później po pierwszej części. Druga zaczyna się zaraz po zakończeniu pierwszej, dzięki czemu nie ma miejsca na domysły, czy coś złego się przypadkiem nie wydarzyło i dlaczego tak na nich wpłynęło. Kolejnym atutem są tajemnice jakie wychodzą na jaw, choć były starannie ukryte. Jak widać przed głównymi bohaterami nic się nie ukryje. Takiego duetu w życiu bym nie wymyśliła, są tak świetnie do siebie dopasowani, że przechodzi to moje wyobrażenia. Co więcej mogę powiedzieć, jeśli chcecie się przekonać jak świetna jest to historia, to koniecznie przeczytajcie, nie pożałujecie. Nie chce Wam spojlerować, bo może akurat ktoś jeszcze nie czytał. Moja ocena to 5/5☆
Zdecydowanie mogłam zatrzymać się te kilka lat temu na 1 części, która jest znacznie lepsza, bo ta druga jest mocno naciągana i trochę o niczym.
Niby zemsta na ojcu a jednak tak jest to przeciągane, że gdy w końcu do niej dochodzi to ta sytuacja nie jest w żadnym wypadku kulminacyjna w tej historii. Takie meh, niby zrobili mu krzywdę i umarł, ale nic więcej i jedziemy dalej. A to była jakby nie było główna oś historii, z którą ja jako czytelnik myślę, że autorka bardzo średnio sobie poradziła, bo ta książka jest trochę o niczym. Niby dzieje się dużo, ale jednak nie ma żadnego jasnego zakończenia różnych sytuacji. Autorka w ogóle ich nie akcentuje, po prostu leci dalej w tym słabym tekście. To tak jakbym czytała szkic, w którym dużo brakuje a oni to wydali i jest to po redakcji.
Nawet słuchając audiobooka, słyszysz, że coś jest nie tak, bo osoby, które czytają ten tekst akcentują zdania w jakiś dziwny sposób często nie adekwatnie do sytuacji a także po prostu słychać jakiej jakości jest to tekst.
Same sceny seksu były tak słabo napisane, że się dziwię, że nikt najwyraźniej nie zauważył podczas redakcji, że powtarza się kilka razy raz po sobie ten sam motyw kończenia rozdziału seksem, którego nie ma, ale wstęp napisany jest jak kilka poprzednich. Czyli nijako i byle jak.
Jak dla mnie druga część to totalnie zmarnowany czas. Nic ciekawego do tej historii nie wnosi a sama książka po prostu się ciągnie. Spokojnie można zostać na tej 1 części a o istnieniu drugiej totalnie zapomnieć.
Zemsta - odwet na osobie lub grupie za doznane wcześniej zło. Dwójka naszych ulubionych bohaterów pała żądzą zemsty - w końcu mają ku temu powody. Ale zemsta bywa też zgubna, potrafi zaślepić, uśpić czujność i osiągnąć odwrotne skutki. Ba, sami możemy zostać ofiarami własnej zemsty. Czy tutaj ma to miejsce? O tym przekonacie się sami, sięgając po drugą część Zemsty Castillo. To, ile tutaj się wydarzyło, to coś niesamowitego. Eva i Ivo są w formie i fundują nam jazdę bez trzymanki. Jeszcze bardziej polubiłam Ivo. Nie, żebym wcześniej go nie lubiła ale w tej odsłonie pokazuje siebie niemal z każdej strony. Jest nieugiętym donem, który nie cofnie się przed niczym, jednocześnie jest troskliwym i kochającym mężem Evy. Chce pomścić miłość swojego życia i nie cofnie się przed niczym, by osoby odpowiedzialne za krzywdy Evy dostały za swoje. A co z Evą? Wciąż jest zadziorna, wciąż jest Krukiem ale teraz jest też żoną - i chyba to najtrudniejsza z ról, jaka ją spotkała. Nie ukrywam, że były momenty, kiedy miałam ochotę nią potrząsnąć na opamiętanie - chociaż wiedziałam, że ma prawo do takich zachowań. Poznajemy z „bliska” kilka postaci, które przewijały się nam w pierwszym tomie - np. Laurę czy Dante i to był świetny ruch. Fabuła wciąga i nim się orientujemy, przychodzi koniec. I to taki koniec, który sprawia, że nie mogę się doczekać kolejnej części, bo wiem, że czeka nas jeszcze więcej emocji - chociaż nie sądziłam, że to możliwe.
Myślę, że nikomu, kto przeczytał Zemstę Kruka nie trzeba przedstawiać Zemsty Castillo, która jest drugim tomem serii o tym samym tytule. Mamy tu bezpośrednią kontynuację i od samego początku autorka wciąga nas w akcję i ponownie podsyca nasze zainteresowanie. Już w "Zemście Kruka" widać jak bardzo Ivo i Eva lgną do siebie, jednak opiera w tej części wchodzi to na nowy poziom, gdy muszą zakopać trupy z przeszłości. Muszą ponownie zawalczyć, a jak wiadomo biada temu, kto wejdzie w drogę Krukowi i panu Castillo - nie będzie to łatwa sprawa, jednak cel jest widoczny i każdy ich krok będzie zmierzać w tym kierunku. Poziom pisania ponownie jest bardzo dobry, pozwala wczuć się w każdą z postaci, która jest narratorem co daje nam bardzo ciekawy ogląd na sytuację i wydarzenia, bo wiadomo, że na każdym inaczej się one odbijają. Plastyczność również nie odstawała i udało mi się wiele rzeczy wyobrazić. Piszę takimi ogólnikami, bo nie chcę nic zdradzić, a wzmianki o dużej liczbie moich odczuć może spowodować podanie spoilera. Każdy bohater miał swój moment, gdy można było na niego spojrzeć z innej perspektywy i także dokonać skoku rozwojowego, że tak powiem - jednak nie oznacza to, że dawne rany pozostaną niewzruszone przez jakiekolwiek wydarzenia. Zakończenie delikatnie mówiąc pozostawia chęć na więcej na co bardzo mocno liczę, bo ci bohaterowie na to zasługują!
Więc tak… Ta seria to generalnie trochę komedia, bo autorka kreuje super niebezpiecznych donnow i szpiegów, a wychodzi z tego że 30 latkowie w ksiazce maja mentalnosc i zachowuja sie jakby byli nastolatkami. Strasznie szybkie tempo akcji i takie rozwiazywanie problemow na zasadzie „odhaczenia z listy”. Nie czułam napięcia w tej książce w stylu „muszę wiedzieć co jest dalej” tylko bardziej czułam takie „mech ile jeszcze bedę to czytać”. Podsumowując ta seria ma taki Whattpad vibe. Daje 2/5, bo nie męczyłam się zbytnio czytając to, fabuła była też ok bo coś się działo, ale czy komuś to polecę lub przeczytam to ponownie? Odpowiedz brzmi NIE, ale to dlatego że ja już wyrosłam z whattpada i takich srednio wykonanych opowiesci.
Przeczytałam 20% i dalej nie mogę. Pierwszy tom był naprawdę interesujący, ale drugi jest przewidywalny, ckliwy i nudny. Tak jak myślałam, cała historia powinna była się skończyłam jednej części, nieco bardziej rozbudowanej, bo druga jest totalnie na siłę.
3,5* Ciąg dalszy opowieści, tym razem dotyczy zemsty Castillo na mordercach matki bohatera. Chyba pierwsza część mi się bardziej podobała, tutaj za dużo było tortur, oj widać, że autorka ma do nich słabość, ale co za dużo to niezdrowo i może jednak lepiej by było, gdyby oszczędziła nam szczegółów. No i zemsta otworzyła puszkę Pandory, więc będzie się działo.
Jak dla mnie relacja bohaterów jest już zaidealna i nie dzieje się nic ciekawego, oprócz typowych wątków w romansach. Nic mnie nie zachęca do dalszego czytania, a zostało mi tylko około 100 stron.