Ariane, archeolog z muzeum w Nicei, towarzyszy matce i widzi postępujące objawy demencji. Zdaje sobie sprawę, jak mało czasu zostało jej na zrozumienie tej najbliższej, a zarazem tak obcej kobiety. Co zostawiła w rodzinnym Montebello? Jaką tajemnicę skrywają rubinowe kolczyki?
W Całym tym błękicie Laura Ulonati przedstawia trudną relację matki i córki, a zarazem kreśli portret włoskich imigrantów, którzy w poszukiwaniu lepszego losu osiedlali się we Francji w latach sześćdziesiątych XX wieku. Powoli odsłania kolejne warstwy, próbując dotrzeć do źródeł tożsamości zbiorowej i indywidualnej.
Powieść Laury Ulonati to literacka miniaturka obejmująca relację córki i matki powoli osuwającej się w niepamięć. Luźny strumień myśli głównej bohaterki spisany bardzo poetyckim językiem sprawia, że nie jest to pozycja najprostsza w odbiorze, ale też nie jest pozbawiona zalet.
Gdy matka Ariane zaczyna chorować, córka w symboliczny sposób próbuje odtworzyć jej prawdziwą historię, co idealnie pasuje do wykonywanego przez nią zawodu archeologa. Odsiewa pozory od tajemnic, które jej matka skrzętnie ukrywała i kreśli jej prawdziwy, zaskakujący portret.
Powieść Ulonati ma wyczuwalny włoski nastrój, znany chociażby z książek Ferrante czy Di Pietrantonio, choć jest zdecydowanie bardziej poetycka. Estetyzowanie narracji sprawia, że główny wątek myśli Ariane chwilami zaczyna umykać – ot, literatura nieco zbyt piękna.
"Cały ten błękit" powinien trafić do czytelników o ogromnej wrażliwości, wymagających od powieści więcej niż tylko poprawnie złożonych zdań. Relacja córki i matki – przede wszystkim dwóch kobiet – może okazać się zbyt kontrowersyjna, choć w tym przypadku wiele zależy od samego czytelnika.
poetycka, przygnębiająca historia relacji z matką, której bliżej do ostatecznego pożegnania niż do realnej przemiany czy ewolucji. bohaterka próbuje zrozumieć swoją matkę, krąży po osi czasu swojego i jej życia, tłumaczy świat i wydarzenia emocjami. dla mnie trochę zbyt nieokreślona i bujająca w obłokach, ale nie mogę jej odmówić ulotnego, hipnotyzującego klimatu południa Europy.
Tę powieść podsumuję tak: nie wszyscy powinni mieć dzieci i nie każda matka kocha swoje dziecko...i nawet jeśli kryje się za tym jej osobisty dramat jak w przypadku matki bohaterki tej książki(dramat,który łamie serce)to tragedia polega na tym, że dziecko swoją matkę kocha zawsze.I zrobi wszystko dla okruchu miłości.
magnifique et perturbant tout comme peut l'être la relation avec la mere, j'oublierai jamais La scène, ca ma retourné .. une petite faiblesse vers la fin mais j'ai beaucoup aimé
C'est une belle lecture courte avec beaucoup d'émotion. Lauren parle de son souvenir de sa mère dans ses dernières années. Il s'agit beaucoup de l'histoire intéressante des immigrés italiens dans le sud de la France.