Do Meksyku zaprasza Barbara Piotrowska – wiolonczelistka, autorka bloga Polka w Meksyku, która nie bała się postawić wszystkiego na jedną kartę. Pozostawiwszy stateczne życie w Warszawie, wyruszyła za ocean, by spełnić swoje marzenie o zamieszkaniu pod palmami.
W Meksyku funkcjonuje 68 rdzennych języków, jada się ponad 100 gatunków chili, a okazji do zorganizowania hucznych festiwali jest niemal dwa razy tyle, co dni w roku. Kraj z dostępem do dwóch oceanów, Morza Karaibskiego, niezliczonej ilości cenotes, egzotycznych wysp i wysepek, bujnych lasów oraz majestatycznych wulkanów jest jednym z najbardziej różnorodnych pod względem biologicznym miejsc na Ziemi. W tym zaczarowanym świecie słowo punktualność nabiera nowego znaczenia, a każdy Meksykanin z dumą powie, że jedzenie i rodzina to dwie świętości, bez których życie straciłoby sens.
Bardzo fajna książka, która narobiła mi jeszcze większego smaku na podróż do Meksyku. Podobało mi się, że to było w formie opowieści i omówienia wielu aspektów Meksyku, a nie oldschoolowych przewodnika, który w dzisiejszych czasach szybko się przedawnia. Jest też garść praktycznych informacji dla turystów. Naprawdę polecam!
Świetna podróż po Meksyku! Mnóstwo ciekawostek o tym kraju, ale tak że przydatnych informacji. Bardzo mi się spodobał styl pisania Basi. Wciągnęłam się od pierwszej strony!☺️ Na końcu książki Basia poleca różne produkty, które można przywieźć z Meksyku na prezent albo dla siebie. Mega! W książce nie ma lukru, Basia pisze jak jest i to mi się podoba ☺️
Meksyk dla laika, pierwsze wprowadzenie w temat, polecenia gastronomiczne i przestrogi podróżnicze a to wszystko napisane lekkim piórem. Autorka nie unika też trudnych tematów kobietobójstwa i sprzedaży dzieci na żony, lecz jest to tylko wzmianka, nie reportaż. Czytelnik sam może sobie indywidualnie zgłębić temat. Książka dobra na prezent dla osób wymierających się na wyprawę do Meksyku.
Bardzo dobra i baaardzo przydatna lektura! Weryfikowałam informacje bardzo na bieżąco, bo część o Nowym Roku przeczytałam dokładnie 31.12, będąc w Meksyku. Całe mnóstwo przydatnych informacji, głównie o kulturze kraju, ale też o ludziach, codzienności i, oczywiście, kulinariach - lektura naprawdę pomogła nam się odnaleźć, zjednać sobie kilka osób i dodała ciekawych smaczków naszym przeżyciom i obserwacjom. Jedyne, co mogę zarzucić, to to, że książka jest dość chaotyczna - niby są jakieś rozdziały, ale w środku trochę mydło i powidło. Brakowało mi też ociupinkę więcej tła historycznego (a to znaczące, bo co do zasady nie jestem zbytnio zainteresowana historią). Zdjęcia też były zazwyczaj zupełnie nie na temat (za wcześnie lub za późno), ale to może akurat kwestia składu e-booka. Ogólnie duża polecajka - jak dla mnie to taki przewodnik 1.01 po Meksyku, podstawowa lektura obowiązkowa.
Była to cudowna podróż przez Meksyk przedstawiony oczami Polki mieszkającej w Meksyki już parę. Czytało się szybko i przyjemnie, masa pięknych zdjęć, śmiesznych momentów, a słowniczek i polecajki to ogromny plus!
Vivid impressions on living in Mexico written by a Polish cellist. Rather light and sunny, but still - complex and definitely not naive. Well written. Except for a few grammatical errors, carefully published and edited. Well illustrated. Worth reading :).