Jak nazywał się statek, którym drużyna Peru podróżowała na pierwszy mundial? Czy szef FIFA Jules Rimet rzeczywiście robił wszystko, by turniej w Urugwaju wystartował? Ile pucharów wręczano w 1950 roku? Jak witano w Budapeszcie Węgrów po ich porażce cztery lata później? I czy Polska pod naciskiem ZSRR mogła zbojkotować mistrzostwa świata w 1974 roku?
Leszek Jarosz stworzył prawdziwą historię mundiali, najbardziej popularnej imprezy sportowej na świecie. Przedzierał się przez zakurzone archiwa, nagrania radiowe i telewizyjne, gazety i wszelkie inne dostępne źródła, by zajrzeć tam, gdzie oko zwykłego kibica nie sięga, i podważyć mity, którymi przez dziesięciolecia żył piłkarski świat. W efekcie powstało monumentalne dzieło: kompletne, erudycyjne, szczegółowe, a jednocześnie pełne anegdot, ciekawostek i nieznanych opowieści.
Pod piórem tego wytrawnego badacza dziejów mistrzostw świata futbolowa historia wciąż tętni życiem: Leônidas w zapadających ciemnościach strzela gole Polakom podczas dramatycznego meczu w 1938 roku, a Grzegorz Lato ściga się z brazylijskimi obrońcami, by zdobyć bramkę, która da Biało-Czerwonym sensacyjne trzecie miejsce na świecie. Są tu podejrzane werdykty sędziowskie, wielka polityka i jeszcze większe skandale – wszystko to składa się na zapierającą dech w piersiach opowieść o turnieju, który na samym początku, w 1930 roku, był zaledwie ubogim kuzynem igrzysk olimpijskich, by w niedługim czasie stać się imprezą, która rozpalała serca nie tylko zagorzałych fanów futbolu, ale i całych narodów.
Moja przygoda z "Historią mundiali" zaczęła się jeszcze od strony na Facebooku, którą obserwowałem, ponieważ byłem zachwycony tym, jakie ciekawostki z przeszłości wygrzebuje autor. Szczerze mówiąc, choć twórca strony zapewniał o tym, że koniec końców ukaże się książka ze wszystkimi zebranymi przez niego danymi, to myślałem, że będzie to raczej książka wydana własnym sumptem w małym nakładzie lub koniec końców nie uda się jej wydać. Dlatego byłem zaskoczony, ale i bardzo zadowolony, gdy dowiedziałem się, że książkę wydaje @wydawnictwosqn, a jeszcze bardziej uradowany byłem gdy zaproponowano mi zrecenzowanie tej pozycji.
"Historia mundiali" to książka dla prawdziwych fanów futbolu, którzy chcą dowiedzieć się jak powstał mundial, jak zmieniały się zasady rozgrywania tych mistrzostw na przestrzeni lat, jak radziła sobie Polska na tle innych państw oraz jak przebiegał cały turniej. Ponadto, autor opisuje również polityczne podłoże kolejnych mundiali, a także to jak zmieniało się nastawienie do Mistrzostw Świata przez lata. Jest to skarbnica ogromnej wiedzy i gorąco polecam ją każdemu kto chce poznać historię piłki nożnej.
Jeśli jesteście fanami liczb i statystyk, tak jak ja, to nie martwcie się, znajdzie się również coś dla Was. Na początku każdego rozdziału znajdziecie kilka stron suchych liczb, danych i tabelek. Jest to dobry wstęp do każdego mundialu, ale i dobra pomoc przy czytaniu o konkretnym turnieju, ponieważ w każdej chwili możecie cofnąć się do wyników.
Należy docenić wkład Leszka Jarosza w odkrywanie zakrytych kart historii futbolu oraz przekazanie zdobytej wiedzy młodszym pokoleniom. Myślę, że wiele osób poddałoby się, musząc badać wszelkie niezgodności sprzed prawie wieku i wyszukiwać jak wygląda prawda. Książka będzie doskonałym prezentem dla fanatyka futbolu, który chce dowiedzieć się nieco o początkach najważniejszego piłkarskiego turnieju. Za egzemplarz do recenzji dziękuję serdecznie wydawnictwu SQN.
Więcej moich recenzji znajdziecie na Instagramie @chomiczkowe.recenzje, gdzie serdecznie zapraszam.
POLECAM! Dla fana piłki nożnej pozycja obowiązkowa. Pan Leszek Jarosz świetnie opisuje mundiale poszczególnych lat, jak również umiejętnie wprowadza do nich wątki polityki w sporcie (co dla mnie było najlepszą częścią tej książki). Nie obyło się bez drobnych błędów, ale rozumiem, że książka została napisana i wydana przed MŚ w Katarze, dlatego kilka kwestii się zdezaktualizowało. Jednak jestem pewna, że zostały one poprawione w tomie 2.
Gdyby autorzy piszący na poważniejsze tematy robili choć w 20% tak dokładny research jak autor tej książki, wszystko byłoby prostsze. Nagrania, audycje, plakaty, znaczki, międzynarodowa prasa, korespondencja, protokoły, wywiady a nawet okrętowe listy pasażerów (i zapewne o wiele więcej) przeanalizowane by rozwiać mundialowe mity.