"Dziś zanucę Ci kolędę" to książka pełna magii, nadziei, uroku. Naszpikowana ludzkimi dramatami, ale także najszczerszą, człowieczą dobrocią.
Utrata bliskich, skomplikowane realcje rodzinne, trudy rodzicielstwa, wszechogarniająca samotność, związki dalekie od ideałów. Malownicze retrospekcje, chęć odmiany nieidealnej codzienności, niewyobrażalna wręcz potrzeba wsparcia i zrozumienia. Kto by pomyślał, że z pozoru przykry obowiązek kolędowania lub ugoszczenia zawodzących gości, przyczyni się do wewnętrznych przemian, kolorujących ponure oblicze rzeczywistości?
I prawdą staje się stwierdzenie, że to, co najważniejsze nie jest widoczne gołym okiem. Czasem trzeba sięgnąć głębiej, aby dostrzec to, co tak istotne. Niekiedy niezwykły w swej zwykłości czas, potrafi stanowić najlepszy podarunek. Bo jest szczery, bo pochodzi z dobroci serca.
Ta przepiękna powieść uczy Nas - Czytelników - uważności. W cudowny wręcz sposób, obrazuje prawdy znane pozornie wszystkim. Prawdy, o których zbyt często zapominamy. Zwyczajna rozmowa, serdeczny uśmiech, krótka obecność. Niby niewiele, a jednak! Dla kogoś te proste gesty to cały świat, cała nadzieja, całe zadowolenie. I choćby dlatego, warto zmieniać otaczające nas środowisko. Aby podarować komuś, tak długo wyczekiwane, światełko w tunelu!
Ciepła, poruszająca, nieodkładalna. Dogłębnie nadzwyczajna. Nieprawdopodobnie życiowa.Taka właśnie jest ta książka! Koniecznie czytajcie!