🤫🅁🄴🄲🄴🄽🅉🄹🄰🤫
Znacie twórczość Krystyny Mirek? Ja gdzieś tam widziałam książki autorki, byłam ciekawa, ale jakoś tak wyszło, że dopiero teraz sięgnęłam po pierwszą i żałuję! Żałuję, że tak późno! 😊
"Miłość, kłamstwa i sekrety" to świetna, wciągająca i dająca do myślenia powieść, od której się nie można oderwać.
Często obyczajówki wydają mi się mdłe czy nawet nudne, a ja lubię emocje i akcję. Autorka udawadnia jednak, że powieść obyczajowa również może być pełna kłopotów, zawirowań, uczuć, zagadek i chaosu. 🥰
Poznamy tutaj czwórkę bohaterów, którzy na zmianę będą wychodzili na pierwszy plan, aby dodać swoje trzy grosze do tej historii, co zresztą było zrobione bardzo umiejętnie i czułam, jakbym się znajdowała w środku tych zdarzeń, lawirując między nimi. 😊
Franek i Wiktoria niedługo biorą ślub, więc czas obnażyć przed sobą wszystkie sekrety. Dlatego też mężczyzna zdradza ukochanej, kim jest jego brat...
Vincent to słynny, aczkolwiek mocno chroniący swoją prywatność bloger kulinarny, który z Frankiem nie utrzymuje kontaktu od lat. Wiki postanawia odszukać gwiazdora za plecami narzeczonego, a w tym celu udaje się do pani detektyw...
Mirka to była policjantka, która teraz zajmuje się przeróżnymi sprawami, głównie damsko-męskimi. Jednak odszukanie Vincenta nie będzie takie proste, a gdzieś po drodze Mirkę zacznie interesować też szersza perspektywa tej całej sprawy i inni jej uczestnicy... 😉
I jest jeszcze moja ulubienica, a mianowicie przyjaciółka Wiki, która łączy wszystkie te osoby, ale w jaki sposób?🤔
Dlaczego bracia się ze sobą nie kontaktują?
Tego musicie dowiedzieć się sami. 😉
Uwielbiam, kiedy poznajemy różnych bohaterów, co jakiś czas odkrywając zależności między nimi oraz ich relacje, które nie zawsze są tak oczywiste, na jakie wyglądają.
Gdybym miała opisać tę książkę w trzech słowach, byłyby to: miłość, kłamstwa i sekrety. Idealny tytuł! 😊
Czytając tę pozycję pomyślałam, że byłby z tego świetny scenariusz na film. Kilka historii przeplatanych ze sobą, bardzo różniący się od siebie bohaterowie, których jednak wiele łączy, a do tego humor, miłość i zakończenie, które można nazwać happy endem, mimo że nie takim, jakiego moglibyśmy się spodziewać na początku.😉
Naprawdę bardzo mi się podobało, dawno nie czytałam tak dobrej, dobrze napisanej i po prostu ciekawej powieści obyczajowej i z chęcią przeczytam inne książki autorki!
Którą polecacie jako następną? 😊
Ta to dla mnie 8,5/10! 🥰