Jump to ratings and reviews
Rate this book

Jakub Kania #5

Kołysanka

Rate this book
Nowe śledztwo Jakuba Kani! Czy będzie jego ostatnim?

Tam, gdzie sąsiedzi mogą się dzielić opłatkiem, ale nie sprawami z przeszłości...

Czego szukał po wojnie na Śląsku Opolskim światowej sławy kompozytor Aram Chaczaturian, przysłany przez NKWD? Czy on także był oprawcą?

Wyjątkowo trudna i ściśle poufna sprawa wagi państwowej wiedzie Jakuba Kanię – specjalistę od śledztw historycznych – do Grodkowa, którego szarą eminencją jest radna sejmiku wojewódzkiego, Iwona Kern. Dlaczego wyszła za mąż za Tomasza, człowieka, którego powinna nienawidzić? O co tragicznie poróżniły się ich rodziny? Jakie tajemnice kryją ruiny jednej z najwspanialszych niegdyś rezydencji magnackich w Europie, w której dwieście lat temu sprowadzono całą orkiestrę na intrygujący koncert dla... dwóch osób? Jak połączą się losy porzuconej przez matkę czteroletniej Joanny Gryzik i "diabła z Rudy", potwornie okaleczonego w młodości i oszpeconego odludka Karola Goduli? I wreszcie czym była "tajemnicza melodia", którą nie tylko prokurator Kania próbuje odszukać...

Maciej Siembieda z mistrzowską zręcznością splata sensacyjną fikcję z Wielką Historią i małą polityką oraz fascynującymi śląskimi ciekawostkami. Trzymające w napięciu wydarzenia wokół sprawy Chaczaturiana, prawdziwej bajki o Kopciuszku, przeklętych nut oraz rodzinnych sekretów i tajemnic pałacu w Kopicach stawiają pod znakiem zapytania nie tylko dalszą karierę prokuratora Jakuba Kani, ale przede wszystkim naszą przespaną noc...

344 pages, Paperback

First published November 9, 2022

11 people are currently reading
187 people want to read

About the author

Maciej Siembieda

18 books104 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
247 (48%)
4 stars
216 (42%)
3 stars
40 (7%)
2 stars
2 (<1%)
1 star
2 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 40 reviews
Profile Image for Joanna.
262 reviews316 followers
November 7, 2022
Panie i Panowie, król ambitnej i inteligentnej literatury rozrywkowej jest u nas w kraju jeden i nazywa się Maciej Siembieda. Najnowszą powieścią “Kołysanka” tylko udowadnia, że berło i koronę dzierży jak najbardziej zasłużenie i że wcale z królewskim tronem tak szybko żegnać się nie zamierza.

Jakże wspaniała, wręcz mistrzowska jest to powieść! Aż słów mi brak, żeby należycie wyrazić mój zachwyt nad najnowszą - szóstą już - częścią przygód prokuratura IPN Jakuba Kani. Autor jak zwykle serwuje czytelnikom fascynujący miks thrillera, kryminału, sensacji i obfitującej w autentyczne fakty powieści historycznej. Jak przy wszystkich innych książkach - tak i przy “Kołysance” - znów chylę czoła i podziwiam monstrualnie wiedzę historyczną autora, znakomity research, pasję do pisania, która wręcz wylewa się z każdej strony, każdego zdania oraz last but not least umiejętność totalnego zarażenia przedstawianymi tematem i zagadnieniami historycznymi czytelnika! Maciej Siembieda znów oszałamia czytelnika snutą na kartach książki opowieścią - jej rozmachem, wielowątkowością, misterną w najdrobnijeszym szczególe przemyślaną intrygą, zupełnie niespodziewanymi zwrotami akcji i zaskakującym, aczkolwiek bardzo satysfakcjonującym finałem. Naprawdę nie potrafię się do niczego przyczepić, bo i bohaterowie są pierwszorzędnie wykreowani - realistyczni, w swoim zachowaniu i postępowaniu jak najbardziej naturalni i “ludzcy”, czasami wielce oryginalni i dziwaczni - ale nigdy nie karykaturalni. Uwielbiam to jak dużą uwagę autor poświęca i postaciom drugoplanowym - w książkach Siembiedy nie tylko główni bohaterowie posiadają cały wachlarz cech, historię życia - i poboczne postacie dostają swoje wątki. I zawsze są to wątki niesamowicie interesujące. Język i styl? Tu też fani pisarstwa autora będą przeszczęśliwi. “Kołysanka” naszpikowana jest błyskotliwymi i ironicznymi, wypełnionymi poczuciem humoru dialogami, ripostami i spostrzeżeniami. Opisy - te są tak plastyczne, drobiazgowe, z tak ogromnym przywiązaniem do detalu, że “Kołysanka” wypada niczym literacki odpowiednik filmowych dzieł Viscontiego.
“Kołysanka” to kolejny popis wielkiego talentu pisarskiego Macieja Siembiedy. Najnowsza pozycja w niczym nie ustępuje poprzednikom, a ja osobiście - ze względu na wybitnie “moją” tematykę tj. będący w centrum fabuły Śląsk, obfite w autentyczne wydarzenia i postaci historyczne retrospekcje z XIX wieku i powojennego okresu oraz istotną, a wręcz kluczową rolę muzyki klasycznej w całej historii - stawiam “Kołysankę” na samym szczycie podium twórczości autora. I tym sposobem dotychczasowy posiadacz wieńca laurowego - “Miejsce i imię” spadł na drugie miejsce.

Uwierzcie mi - dla mnie to była książką marzenie. Najwykwintniejsza czytelnicza uczta, idealne połączenie rozrywki z ogromną dawką wiedzy. Tak mocno zaangażowałam się w tę historię, tak zżyłam z bohaterami, traktując ich jak dobrych znajomych, że z jednej strony ciekawość zżerała - jak rozwiną i rozwiążą się liczne skomplikowane i pełne tajemnic wątki, z drugiej jednak tak doszczętnie wsiąkłam w tę opowieść i tak doskonale się w niej odnalazłam, że chciałam aby ta czytelnicza przygoda trwała jak najdłużej, nie chciałam szybko się z nią żegnać. Fenomenalna to rzecz!


instagram | facebook
Profile Image for pi.kavka.
615 reviews33 followers
September 11, 2024
Kolejne spotkanie z Jakubem Kanią za mną. Muszę przyznać, że już mi się lekko stęskniło za moim ulubionym prokuratorem IPN-u. Dobrze było jednak wrócić, bo "Kołysanka" to chyba najlepszy jak do tej pory tom cyklu, a przynajmniej taki, którego zarówno wątki współczesne, jak i te z przeszłości interesowały mnie najmocniej.

Tym razem Kania dostaje zadanie zbadania sprawy powiązań znanego rosyjskiego kompozytora ze zbrodniami NKDW na Śląsku Opolskim. Szybko okazuje się, że kryje się za tym coś znacznie więcej, a kolejne zagadki i tajemnice zdają się tylko mnożyć, nie dając przy tym żadnej sensownej odpowiedzi. Kania jak zwykle wciąga się w wir niebezpiecznych zdarzeń, które jednak tym razem mogą zaprowadzić go przed sąd — i to w roli oskarżonego. W tle zaś pasjonująca historia wybitnego górnośląskiego przedsiębiorcy prawdziwa bajka o Kopciuszku oraz muzyka Fryderyka Chopina.

Książkę połknęłam na raz. Znów w formie audio, czytaną przez niezrównanego Mariusza Bonaszewskiego. Kolejne polecenie ode mnie. I ja jednak będę obstawać przy tym, że cykl o Jakubie warto jednak czytać po kolei, bo w życiu prywatnym prokuratora dzieje się równie wiele, jak i w historii prowadzonych przez niego spraw.
Profile Image for Katarzyna Nowicka.
636 reviews25 followers
November 9, 2022
Maciej Siembieda kolejny raz serwuje czytelnikowi fantastyczną podróż w historię. Uwielbiam to odkrywanie nieznanych mi wcześniej tajemnic i faktów historycznych.
I nie byłam bym sobą, gdybym podczas lektury nie robiła swojego własnego, małego researchu. Tu fakty i fikcja przenikają się w doskonałych proporcjach, zabierając mnie w inny świat.
Kołysanka to piąty tom cyklu z Jakubem Kanią, prokuratorem IPNu, który z perfekcyjną precyzją, spokojem i uczciwością prowadzi swoje historyczne śledztwa.
To bohater, do którego trudno nie poczuć sympatii.
Każdą książkę z cyklu spokojnie można czytać indywidualnie, zupełnie nie przeszkadza to w delektowaniu się historycznymi smaczkami, które serwuje nam Pan Maciej.
Tym razem autor przenosi nas na Śląsk. Przyznam, że jest to dla mnie najmniej znany region w Polsce, dlatego podeszłam do lektury z ogromną ciekawością. I jestem zachwycona.
Wszystko zaczyna się od śledztwa w sprawie tajemniczej wizyty na Śląsku Opolskim, zaraz po wojnie, genialnego kompozytora Arama Chaczaturiana, wysłannika NKWD. Jaki był cel tej wizyty? Czy artysta mógł być jednym z oprawców stalinowskiego terroru, a może jego rola była zupełnie inna?
To śledztwo doprowadzi Jakuba Kanię do nieoczekiwanego obrotu sprawy. Na jaw wyjdą urazy i podziały między repatriantami zza Buga i rodzinami mieszkającymi od pokoleń na śląskich ziemiach. Powojenne wydarzenia podzieliły ludzi tak mocno, że niesnaski trwają, aż do dziś. Rodzinę Kernów, jedną z najlepszych śląskich rodzin i rodzinę Gawryluków "chamów ze wschodu" połączy niewygodne małżeństwo najmłodszych z pokolenia. Skrywane tajemnice i drugie oblicze, tych dwóch rodzin, okaże się istotne dla historycznego śledztwa Kani i dla wydarzeń, które rozegrają się na kartach tej powieści.
Niebywale interesującą postacią historyczną jest Karol Godula (1781- 1848). Okaleczony w młodości, nazywany "diabłem z Rudy" w ciągu półwieku zbudował największe imperium przemysłowo- finansowe. Cały swój niebotyczny majątek przepisał półsierocie, sześcioletniej Joannie Gryzik, którą otoczył opiekuńczymi skrzydłami.
Niesamowita to historia surowego odludka i śląskiego Kopciuszka, których związała więź i nuty tajemniczej kołysanki.
Jaką przeszłość i historię skrywają ruiny pałacu w Kopicach, niegdyś jednej z najwspanialszych rezydencji?
Tu historia łączy się z współczesnością, gdzie przebiegłość, próżność i żądza odkryją mroczne strony człowieka. Piękno, miesza się z bezwzględnościa i Jakub Kania będzie musiał stawić temu czoła.
"Kołysanka: to pierwszorzędna historia, która oczami wyobraźni przenosi mnie do nieistniejącego już pałacu Goduli w Szombierkach, do sali koncertowej w pałacu w Kopicach, gdzie odbył się tajemniczy koncert dla dwojga i na ziemię śląską zdeptaną butami Armii Czerwonej.
Znakomita lektura.

Sześć książek pana Macieja uzyskało prawa do ekranizacji. Cieszę się, obawiam, ale jestem ciekawa tego zestawienia słowa z obrazem.
Profile Image for Maćkowy .
490 reviews140 followers
February 17, 2023
Chciałem się rozpisać, ale w sumie nie ma po co. Siembieda z książki na książkę jest co raz lepszy: tym razem nasz Pan Samochodzik... przepraszam, pan prokurator Kania, udaje się na Śląsk, aby rozwiązać zagadkę Karola Goduli, dziewiętnastowiecznego bogacza i jego spadkobierczyni Joanny Gryzik (postacie autentyczne), do czego asumptem jest tajemnicze zdjęcie Arama Chaczaturiana, który zaraz po wojnie szukał czegoś w Kopicach (majątku Goduli), jak zawsze zagadka sprzed lad łączy się z całkiem współczesną zagadką kryminalną. Słuchałem w świetnej interpretacji Mariusza Bonaszewskiego.
Profile Image for Nina.
1,718 reviews42 followers
November 21, 2022
„Jak połączą się losy małej półsieroty Joasi Gryzik i „Diabła z Rudy”, potwornie okaleczonego i oszpeconego odludka Karola Goduli? Czym była „tajemnicza melodia”, którą próbuje odszukać Jakub Kania – specjalista od śledztw historycznych? Jaką rodzinną tajemnicę kryją ruiny pałacu w Kopicach?” - czytamy w książkowej zapowiedzi wydawcy.

Materiałem wyjściowym w śledztwie zleconym Jakubowi Kani przez jego szefa z IPN jest wizerunek Arama Chaczaturiana na fotografii cywilnych emisariuszy NKWD w Grodkowie na Opolszczyźnie w roku 1945. Z jaką misją przebywał tam słynny kompozytor? Kubie nie bardzo chce się wierzyć, że mógł być współodpowiedzialny za powstanie grodkowskiego łagru oraz że rozwiązanie obecnie tej zagadki może przynieść Polsce jakieś polityczne profity w stosunkach z Rosją. Intuicja mu podpowiada, że pobyt muzyka w Polsce musiał się wiązać ze skarbami regionalnej kultury.

Na sesji sejmiku wojewódzkiego dowiaduje się Kania, że radni podjęli właśnie decyzję o sprzedaży i współfinansowaniu z nowym inwestorem odbudowy zrujnowanego pałacu Schaffgotschów w Kopicach. Inicjatorką przedsięwzięcia jest radna Iwona Kern, która co prawda sama pochodzi z rodziny repatriantów ze wschodu, ale poleca prokuratorowi jako pierwszego rozmówcę swojego męża Tomasza, potomka rodu hrabiowskich kapelmistrzów.

W ten sposób zostaje w powieści nawiązana ciągłość między historią i teraźniejszością. Plan historyczny sięga pierwszej połowy XIX wieku i jest ekscytujący, szczególnie dla czytelników, którzy nadal o przeszłości Śląska i Opolszczyzny wiedzą niewiele. Co ciekawe, opowieści o śląskich bohaterach tamtych czasów, w znakomitej większości postaciach autentycznych, przedstawiają ich w barwny lecz na ogół ciepły, wzruszający sposób. Aż chciałoby się poznać jeszcze bliżej tragiczne losy jednego z najbogatszych Ślązaków, Karola Goduli, czy iście bajkową historię śląskiego kopciuszka, małej straumatyzowanej sieroty, którą jedynie dźwięki kolysanki potrafią ukoić i która została Joanną von Schomberg-Godullą, hrabiną Schaffgotsch, a także jej ukochanego męża i ich czworga dzieci.

Natomiast osoby, na które zdany jest Kania w lokalnym śledztwie przedstawia autor w skrajnie odmiennym świetle. Są to typy spod ciemnej gwiazdy, bez względu na piastującą pozycję i wrażenie, jakie próbują wywierać. Powoduje to rozmaite komplikacje, łącznie z bezpośrednim zagrożeniem nie tylko dla misji prokuratora, lecz także dla jego dalszych losów. Ale oczywiście takie sprofilowanie tych postaci i ich niecne działania nadają powieści dynamiczną dramaturgię, czyniąc z niej fascynującą, obfitującą w niespodzianki lekturę.
Profile Image for Annika.
275 reviews
October 14, 2025
Bardzo mi się podobało, bo Siembieda świetnie pisze i idealnie łączy fikcję literacką z prawdziwą historią ALE postawa Jakuba Kani, w tym tomie, rozczarowuje. Taki z niego wielki i cwany prokurator, a dał się zrobić jak dzieciak i to dwa razy. Wstyd.
Profile Image for Książkowa Wrona.
542 reviews29 followers
November 8, 2024
Bezdyskusyjnie najlepsza z dotychczasowych części o Jakubie Kanii. Nieodkładalna!
Profile Image for Aleksandra.
45 reviews4 followers
January 9, 2023
Żeby dowiedzieć się o czym jest "Kołysanka" Macieja Siembiedy, trzeba przeczytać "Kołysankę" Macieja Siembiedy. Tak zapewne powiedziałaby komisarz Barska 😉

I ja bym się z nią zgodziła! Bo tę książkę trzeba przeczytać. Po pierwsze dlatego, że to książka Pana Macieja Siembiedy, mojego ulubionego Autora, a po drugie dlatego, że jest to książka FENOMENALNA
(jak wszystko, co wyjdzie spod pióra Pana Macieja).

"Kołysanka" to piąta część z Jakubem Kanią, genialnym prokuratorem IPN. Tym razem Kania swoje śledztwo będzie prowadził w Grodkowie. Ma za zadanie dowiedzieć się czego tam szukał Aram Chaczaturian, wysłannik NKWD. Nie spodziewał się jednak, że ta sprawa okaże się tak zawiła. Śledztwo prowadzi Kanię do małżeństwa Kernów, Iwony, wpływowej radnej w sejmiku województwa i jej męża Tomasza. Niby nic takiego, jednak rodziny z których pochodzą małżonkowie żywią do siebie nienawiść i głęboką urazę. Tajemnice wylewają się bokami, każdy coś ukrywa i nie chce o tym mówić. Do tego dochodzi historia o Karolu Goduli, XIX-wiecznym przedsiębiorcy. A to wszystko owiane tajemniczą melodią.
Czy Jakub Kania  rozwiąże tę tajemnicę? Jaką cenę przyjdzie mu za to zapłacić? I czy to naprawdę będzie jego ostatnie śledztwo?

Można by pomyśleć, że kołysanka powinna uśpić. Jednak nie ta w wykonaniu Pana Macieja. Jego "Kołysanka" to powieść najwyższych lotów. Misternie utkana sieć łącząca fikcję z prawdą nie pozwala odłożyć książki choć na chwilę. Rozbudza w czytelniku ciekawość i angażuje w 100%.
Wszyscy fikcyjni bohaterowie mogliby istnieć naprawdę. A opisne przez Pana Macieja wydarzenia mogłyby faktycznie mieć miejsce.

Śledztwo prowadzone przez Kanię jest niezwykle trudne. Pełne pytań bez odpowiedzi, pułapek i milczenia. Jednak, kto jak nie Jakub Kania sobie z nim poradzi? Pan Maciej genialnie prowadzi swojego bohatera, a przy tym go nie oszczędza. To jeden z tych bohaterów, których od razu się lubi.

W "Kołysance" Autor pokazuje to, co ma najlepsze. To sensacyjna bomba, której wybuch brzmi, jak ta tajemnicza melodia, jak najpiękniejsza kołysanka.
Choć uwielbiam całą serię z Jakubem Kanią, to właśnie "Kołysanka" stała się moją ulubioną częścią.

Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zachęcić Was do sięgnięcia po "Kołysankę" Macieja Siembiedy. Dajcie wciągnąć się w wir, gdzie fikcja przenika się z historią.
Profile Image for DomiCzytaPL.
682 reviews
December 25, 2022
Białe i czarne. Zarówno figury w szachach, jak i klawisze pianina lub fortepianu. Grać można i w szachy i preludia, natomiast Jakub Kania - legendarny już bohater wykreowany przez Macieja Siembiedę - bierze udział w grze historycznej, której kolejne ruchy prowadzą na Śląsk Opolski, na Górny Śląsk (Karol Godula, Bytom i Ruda Śląska, czyli moje śląskie „hajmaty”) oraz w zacisza pracowni wielkich kompozytorów muzyki klasycznej.

Niesamowita to była podróż, w której wirtuozeria Siembiedy w zakresie splątania realiów oraz fikcji literackiej kolejny raz zachwyciła mnie totalnie.

Od „Kołysanki” trudno się oderwać, także rezerwujcie sobie kilka wieczorów na jej lekturę. A może tylko jeden wieczór? :)
5 reviews
January 26, 2023
Autor sprawnie przeplata fikcję i fakty historyczne. Wciągająca fabuła. Przeczytałam jednym tchem.
Profile Image for Rudolfina (czytacz.pl).
271 reviews90 followers
March 6, 2023
BEZ USYPIANIA
Autor, na którym niegdyś postawiłam krechę (patrz: recenzja „Gambitu”), bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Jak to miło się czasami mylić! Okazuje się, że są jednak pisarze, którzy potrafią uczyć się na błędach. Jest to wszakże zjawisko na tyle rzadkie, że przejdę nad nim do porządku dziennego.

Maciej Siembieda bardzo mnie ujął tym, że jego książka jest zamkniętą całością. Mimo, że to odcinek serii, nie trzeba pamiętać siedmiu wątków z poprzednich powieści, rozkminiać bezproduktywnie o co chodzi, bo nie przeczytało się poprzedniej części, dopytywać na forach w jakiej kolejności się to czyta. Bardzo mnie to zachęca do zapoznania się z innymi tomami.

Intryga fabularna skonstruowana jest bezbłędnie. Jest kilka wątków, ale wszystkie się precyzyjnie łączą i zgrabnie przeplatają, prowadząc do zaskakującego finału. Zagadka z przeszłości bardzo ciekawa i dodatkowym plusem jest fakt, że większość postaci, które w niej występują istniały naprawdę. Mamy więc to, o co zawsze się upominam w powieściach popularnych, czyli wartość dodaną – tu: rzetelną, podaną w przystępny sposób dawkę wiedzy o ludziach i regionie (Śląsk Górny i Opolski).

Żeby nie było tak słodko – jest w tej książce wiele elementów, które zgrzytają, i które można by poprawić. Ponieważ autor się rozwija i sprawia wrażenie osoby, której zależy, aby jego książki były lepsze, podrzucę kilka pomysłów.

Najsłabszym ogniwem jest, niestety, główny bohater – prokurator z IPN, Jakub Kania. Jest to postać tak nijaka i bezbarwna, że można ją śmiało porównać do inspektora Barbarottiego z powieści Håkana Nessera. Tam niedoskonałości bohatera były uzupełniane świetnym tłem obyczajowym, u Siembiedy akcja jest wartka i tak wiele się dzieje, że nie zwracamy uwagi na to, że bohater jest nudziarzem. Ale przecież można by mu dorzucić koloru. Taki Pan Samochodzik, na przykład, miał wehikuł, który budził podziw i zawsze się czekało, kiedy będzie mógł wykiwać przeciwników przy jego pomocy. Pan Tomasz miał też słabość do płci pięknej i był ormowcem (wiem, wiem, nie ma się czym chwalić, ale w dzieciństwie patrzyło się na to innymi oczami, a dzisiaj i tak mało kto kojarzy o co chodzi). Więc może niech i nasz Kania też się czymś wyróżnia. Nie musi być supermanem, wystarczy, żeby miał jakąś słabość.

Maciej Siembieda nie potrafi też obejść się bez spoilerów i jako przyszły (potencjalny) czytelnik, byłabym wdzięczna, gdyby udało mu się tę skłonność wyeliminować. Kiedy dostajemy na tacy informację, że państwo młodzi żyli długo i szczęśliwie, to żeby nawet zawisł im nad głową meteoryt, to i tak suspensu nie będzie żadnego, bo wiemy, że im się nic nie stanie. I po co było wcześniej to anonsować? Po co też uprzedzać ze szczegółami, co jedna z głównych postaci knuje, a potem jeszcze raz to samo opisywać punktu widzenia innej osoby? Przecież gdybyśmy o tym nie wiedzieli, byłoby o wiele ciekawiej.

Ostatni zarzut jest z grubej rury, tym razem jednak nie do autora, tylko wydawnictwa. Szanowna (chyba jednak nie do końca) Agoro! Jak mogliście dopuścić, żeby ta książka roiła się od błędów? Czytałam e-booka i domyślam się, że są to głównie błędy systemowe, ale czy naprawdę nie stać was, żeby wynająć kogoś do korekty? Jeśli macie fundusze na zakup radia Zet, to może i ten tysiączek dla korektora by się znalazł? Kiedy kropka pojawia się tam, gdzie powinien być wielokropek, mamy takie kwiatki: „Coś takiego że. – powiedział cicho.” „…Czajkowski jest sławny co najmniej tak samo jak Chopin, to. Bo ja wiem?” I tak w całej książce, a w niej setki wielokropków, których trzeba się domyślać. Zęby się tępią od zgrzytania.

Może znajdźcie też kogoś, kto będzie pilnował treści. Kania rozmawiając z marszałkiem ukrywa nazwisko i funkcję człowieka ze zdjęcia, a nowo przybyła osoba od razu wie kto to jest, choć nigdy o nim nie słyszała. „Pewnie Moskwa chciałaby, żeby takie coś wyszło na jaw” – no właśnie na pewno nie chciałaby, bo informacje są kompromitujące.

Poszukajcie też redaktora, który wytnie zapychacze: „- Dziękuję. Pójdę już. - Do widzenia. Odprowadzę pana do drzwi”, albo gdy przeczyta, że ktoś coś „oświadczył tonem, z którego można by wytwarzać bezy”, to będzie wiedział, że bezy można wytwarzać z różnych składników, ale na pewno nie tonów.

I za te błędy obniżam ocenę. Książka – to całość. Stety lub niestety. Normalnie na towar wybrakowany przysługuje reklamacja, a książki to co? Gorsze niż zgniła pietruszka?

A do Siembiedy pewnie wrócę, żeby sprawdzić, czy nadal chce mu się rozwijać.
https://www.czytacz.pl
Profile Image for Magdalena.
394 reviews9 followers
December 30, 2022
Chociaż dzień dopiero do życia się budzi, a nocny spoczynek wciąż jest jeszcze wieczornym marzeniem, przewrotnie chciałabym Wam jednak zaproponować chwile wytchnienia z pewną wyjątkową „Kołysanką”. I jeśli ktoś się spodziewa, że w tym miejscu zanucę dzięki „Wojtusia z popielnika”, czy „Ach śpij kochanie” to muszę go od razu rozczarować, gdyż tym razem kołysankę napisał dla Was wyjątkowy Autor. Wirtuoz przenośni i metafor, mistrz stawiania słów na literackiej pięciolinii, instrumentalista czytania ludzkich emocji osadzonych i w tych współczesnych i historycznych aranżach, czyli Maestro Maciej Siembieda.
Za sprawą najnowszej książki – „Kołysanki”, której premiera zbliża się wielkimi krokami, Autor ponownie zabierze czytelnika w podróż, która bynajmniej nie pozwoli mu spokojnie zasnąć, gdyż mimo tulącego do snu tytułu wartka fabuła powieści spędzi Wam z pewnością sen z powiek, a być może nawet pozbawi Was snu serując jedną lub dwie bezsenne noce nad kartami powieści.
W kolejnej odsłonie śledztw nieustępliwego w odkrywaniu tajemnic przeszłości prokuratora IPN Jakuba Kani, czeka na czytelnika niebywała historia, jak często u Pana Macieja Siembiedy, która spod warstwy kurzu i gruzów dawnych ruin majestatycznych pałacowych posiadłości na światło dzienne wyciąga opowieść o śląskim Kopciuszku, który za sprawą swej Matki Chrzestnej, chociaż w tym przypadku raczej Ojca Chrzestnego, bynajmniej nie mającego nic wspólnego z mafijnym światkiem, staje się wpływową księżną. Podwaliny dla opowieści zawartej w książce dała bowiem historia śląskiego magnata, bogatego i wpływowego przemysłowca – Karola Goduli, który za sprawą swej wyjątkowej inteligencji, umiejętności wykorzystania okazji, ale i racjonalnemu myśleniu stał się idealnym bohaterem opowieści z serii od zera do milionera. Mimo zdobycia jednak ogromnej fortuny życie go jednak nie rozpieszczało, tragiczne zdarzenia, które dotknęły o w młodości stały się piętnem, które odcisnęły się na całym życiu kopalnianego króla, pozostawiając po sobie ślad tak na ciele, jak i na sercu. Jasnym promykiem w ponurym życiu przemysłowego magnata była pewna sierota, która sprawiła, że w ponurym, samotnym życiu zaświeciła iskierka szczęścia, która sprawiła, że pojawił się cel i motywacja dla dalszego życia, a nie tylko trwania. I tu pojawia nam się kolejna postać naszej książkowej układanki – Joanna Gryzik, późniejsza hrabina von Schaffgotsch. W jaki sposób potoczyła się ta opowieść nie zdradzę, żeby nie psuć przyjemności czytania, a ta w tej płaszczyźnie historycznej, stanowi absolutną przyjemność, przenosząc czytelnika w schyłek XIX w., oddając ducha końca epoki, obraz zmian społeczno-politycznych i towarzyszące im nastroje społeczne. Tu również pojawi się punkt zaczepienia do współczesnej części powieści, a nim stanie się poszukiwanie partytury pewnej kołysanki, która nie tylko zaważyła na życiu Karola Goduli i Joanny Gryzik, ale stała się przyczynkiem do bieżących rozliczeń między mieszkańcami pod opolskiego Gródka. Jakub Kania poszukując prawdy o czystkach dokonywanych przez NKWD na terenach Opolszczyzny, za sprawą pewnego zdjęcia z przedstawiającego znanego rosyjskiego kompozytora, krok po kroku, jak po nitce do kłębka zagłębi się we współczesne waśnie, polityczne intrygi, spiski na szczytach władzy i skomplikowane relacje damsko-męskie, po to, aby wyłuskać prawdę o tym co skłóciło niegdyś lokalną ludność, a co jak się okazuje miało swe źródło dużo głębiej i w jeszcze bardziej zawiłej historii..
Pan Maciej Siembieda po raz kolejny pokazał niebywały kunszt literacki tworząc opowieść obok której nie można przejść obojętnie, gdyż tak jak nuty w kołysance sprawia ona, że stajemy się bezwolni, całkowicie oddając się lekturze. Ta zaś zarówno w przeszłej, jak i teraźniejszej odsłonie dostarcza całe spektrum wrażeń, zwodząc, klucząc, wprowadzając zamęt w głowie czytelnika, tak aby wyprowadzić go na manowce, kiedy wydaje mu się, że już wszystkie karty położone na słów idealnie rozegrał. Nad kartami tej książki nie sposób się zatem nudzić, a jej mistrzowska konstrukcja sprawia, że jest ona fenomenalną opowieścią, w której współczesne śledztwo staje się tylko tłem dla odkrywania ludzkiej natury, w rozmaitych jej odsłonach.
Dziękując Autorowi za egzemplarz z autografem pozostaje mi tylko powiedzieć dajcie się ponieść dźwiękom „Kołysanki” a z pewnością nie będziecie tego żałować. Ja serdecznie polecam lekturę!!!
667 reviews13 followers
August 12, 2025
Zagadki kryminalne z historią w tle są w sam raz dla prokuratora IPN, Jakuba Kani bohatera serii Macieja Siembiedy. W skład, której wchodzą: 444, Miejsce i imię, Wotum, Kukły, Kołysanka, Orient i najnowszy tom Sobowtór.


Jakub Kania od zawsze miał smykałkę detektywistyczną i zamiłowanie do zgłębiania historii. Skończył prawo i po przetarciu prawniczego świata, ostatecznie został prokuratorem pracującym w IPN, aby ostatecznie być ekspertem od fraudu w firmie ubezpieczeniowej. Wychowany przez surową babkę Kaszubkę nabrał własną hierarchii wartości, której jest zawsze wierny, nawet gdy nie bardzo mu się to opłaca. To on wspólnie z charyzmatycznymi kobietami u jego boku będzie rozwiązywał zagadki kryminalne związane z dziełami sztuki. Zmierzy się między innymi z kodem zawarty w obrazie Matejki, sprawami z czasów II wojny światowej czy zamachem na obraz Matki Bożej Częstochowskiej. poszukiwaniem legendarnego Orient Expresu i kwestią fałszerstwa dzieł renesansowego malarza Hobleina Młodszego.


Brytyjczycy mają Sherlocka Holmesa, my zaś naszego Jakubę Kanie. Detektywa z intuicją, medialną gwiazdę i nieustępliwego w dążeniu do prawdy. Dołożywszy do tego, że jego sprawy związane są z dziełami sztuki, nie bez powodu Maciej Siembieda nazwany został polskim Danem Brownem. Podobieństwo widać to, że natykamy się na tajemnicze stowarzyszenia. Raz na przykład nie chcą dopuścić do spełnienia się proroctwa o pojednaniu chrześcijaństwa z islamem, albo związane są walką z obrazami Czarnej Madonny. Jednocześnie Siembieda po mistrzowsku łączy sensację z historią wydobywając z niej zupełnie nieznane fakty, które poddaje dogłębnej analizie. Na tej bazie buduje pełną napięcia opowieść. A to sięga po stowarzyszenie z czasów Jana Kazimierza związanego z ikoną częstochowską i zagadką kopii najważniejszej dla Polaków świętości. Innym razem odsłania kulisy poszukiwania zaginionego Orient Expresu, czy słynnego sobowtóra renesansowego malarza.


Otrzymujemy jednocześnie bohatera, którego poznajemy stopniowo. Zastajemy go jako gwiazdę IPN twardo stąpającego po ziemi i niepoddającego się wpływom legend. Z czasem coraz bardziej dąży do wyjaśnienia tego, co z pozoru niemożliwe. Jednocześnie poznajemy jego trudne dzieciństwo, widzimy go jako męża i ojca. Z Kanią sprawa wygląda tak, że nie od razu daje się z nim zaprzyjaźnić. Potrzeba czasu, którego Maciej Siembieda nam sporo daje. Tego faceta trzeba poznać, aby dopiero docenić. To, co sobie cenię w tej serii to Kuba wyrasta na gwiazdę mimo woli. On wcale do tego nie dąży, nie konkuruje o zainteresowanie czytelnika z prowadzoną sprawą. To historia i jej sekrety są na pierwszym planie. Razem z nim zgłębiamy ją i jednocześnie wyłania  wiele ciekawostek. On zaś pozwala się prowadzić przez jej meandry. Jakub to śledczy inny od tych spotykanych w literaturze gatunkowej. Zamiast wertowania akt, pogoni za mordercą, on zmaga się z tymi, którzy dopuszczają się przestępstw z wykorzystaniem często sztuki. Zamiast broni, gromadzi książki i materiały źródłowe dotyczące sprawy. Jednocześnie towarzyszą mu nietuzinkowe partnerki. A to na przykład oficer ABW z trafiającymi w punkt radami, albo przebojowa dziennikarka. Jedno jest pewne z Kanią nuda nie grozi.


Cykl o Jakubie Kani jest nierówny, nie we wszystkie tomy jest łatwo o zaangażowanie. Moi ulubieńcy to najnowszy Sobowtór, potem Miejsce i imię, na trzecim miejscu Kołysanka. Wyróżnić trzeba również fenomenalny Orient. Potem już są wszystkie pozostałe tomy. Maciej Siembieda łączy ze sobą powieść sensacyjną z historią, w której pierwsze skrzypce grają dzieła sztuki powiązane z religią, czy polityką. Jednak u niego historię tworzą ludzie z konkretnym zamiarem. Nic zatem dziwnego, że Kania w jednym ze śledztw zastanie w trumnie zamiast zwłok, kukły. Zamieszani są w spiski, kierują się chciwością posiadania unikatowego diamentu, czy jak w ostatnim dotychczas tomie będącym sobowtórem malarski renesansowego mistrza. To oni nadają tępo, wokół nich zagadka zagęszcza się. To oni są przeciwnikami naszego rodzimego Indiana Jonesa, czy jak to woli Sherlocka Holmesa. Nic zatem dziwnego, że Maciej Siembieda ze swoim Jakubem Kanią stał się marką samą w sobie, która dostarcza z każdym kolejnym tomem nowych fanów.
Profile Image for Kasia Pessel.
11 reviews2 followers
November 8, 2022


Historię można dzielić według różnorodnych kategorii, jest ta pamiętana, potwierdzona niezbitymi faktami i celebrowana oraz ta nieznana, zapomniana, zza kulis dająca o sobie znać i czasem wychodząca na światło dzienne niespodziewanie, burząca zastany porządek.

Powojenne lata zazwyczaj obfitują w wydarzenia, łatwo ginące w odmętach porządków czynionych po dziejowej pożodze. Niektóre z tych, jakie przetrwały stają się tajemnicami lub częścią sekretnej schedy pokoleniowej, ale w końcu przychodzi moment kiedy ujawniają swoje istnienie, chociaż do odsłonięcia oblicza jest jeszcze daleko. Co może kryć się w opolskich Kopicach, że prokurator Jakub Kania, mający na swoim koncie sukcesy w śledztwach historycznych odwiedza właśnie tę miejscowość? Może odpowiedź zna tutejsza gwiazda lokalnej sceny politycznej Iwona Kern? Jej postać jest intrygująca jak się okazuje z wielu powodów, tak samo jak i gruzy magnackiej rezydencji, której życie właścicieli było równie interesujące. W przeszłości kryje się pytanie, a odpowiedź gdzie? Jak się okazuje przed Kanią dochodzenie sięgające nie tylko głęboko w to, co już miało miejsce, lecz i teraźniejszość, obu nie powinno się ignorować, zwłaszcza gdy w tle jest polityka, może mniejszego kalibru, ale o tym samych cechach co ta duża większa. Prawie dwa wieki temu Karol Godula zrobił karierę jak z amerykańskiego snu, jego wychowance Joannie przypadła natomiast rola prawdziwego kopciuszka, kopickie ruiny może kryją coś więcej niż legendy o nich. Zadanie Jakuba wiąże się z nimi oraz pewnym zapisem nutowym, jaki znalazł się w kręgu zainteresowania pewnych służb w latach czterdziestych. Czy prokurator stoi przed przełomowym odkryciem? Co jeśli zdobędzie wiedzę o dużo większą niż przypuszczał? Niektórzy z uśmiechem na ustach i z przyjaźnie wyciągnięta dłonią nie zawahają się zadać bardzo celnego ciosu …

Niech nikogo nie zwiedzie tytuł najnowszej książki Macieja Siembiedy. Wbrew pozorom daleko mu do spokojnej, dziecięcej, wieczornej, piosenki, za to ma melodię, w której nie brakuje mocnych akordów, intrygujących nut oraz przede wszystkim tajemnicy, wciąż dającej o sobie znać, lecz i nieustannie przybierającej kolejne maski. „Kołysanka” jest wirtuozerską powieścią, w jakiej spotyka się przeszłość z teraźniejszością, pomiędzy fikcją i faktami zacierają się granice, jedno i drugie wydaje się równie rzeczywiste. Przemyślana intryga staje się prawdziwie pajęczą siecią, oplatającą wszystko i wszystkich, zaskakując przewrotnością. Jednak i wcześniej wielokrotnie autor podchwytliwie kieruje czytelników w kręte uliczki ludzkich planów oraz będących ich wynikiem poczynań. Spodziewajcie się po lekturze nieoczekiwanych zwrotów akcji, oczywiście w momencie gdy nikt nie podejrzewa, że będą miały miejsce. Widać w „Kołysance” dbałość o detale oraz budowania z nich prawdziwego majstersztyku fabularnego, który wciąga z każdym krokiem silniej gdy zagłębiamy się w jego nieodgadnioną otchłań. Naturalnie pozostają jeszcze sami bohaterowie, realne postacie historyczne oraz wykreowane w pisarskiej wyobraźni, na równi chowające zagadki w zanadrzu i odsłaniające je w punkcie kiedy już zdawało się czytającym, iż przejrzeli zamysł pisarza. Dodatkową gratką jest oparcie po części fabuły o prawdziwe osoby, których losy idealnie pasują do przebojowego hitu kinowego, ale napisało je tylko lub aż życie. „Kołysanka” Macieja Siembiedy jest książką z rodzaju nieodkładalnych, jeśli zaczniecie czytanie nie będziecie chcieli zrobić jakiejkolwiek przerwy aż do jej zakończenia. To nie są słowa na wyrost, lecz poparte praktyką czyli właśnie nieodłożeniem aż do poznania finału.

Profile Image for Małgorzata Mikos.
Author 4 books1 follower
December 28, 2022
Pan Maciej Siembieda znów to zrobił - napisał kolejną powieść, lepszą od poprzednich. „Kołysanka”, bo to o niej mowa, to powieść napisana z rozmachem, doskonale skonstruowana i trzymająca w napięciu do samego końca.
 
Jakub Kania, prokurator IPN, podejmuje się rozwiązania kolejnej sprawy. Tym razem jedna fotografia, na której został uchwycony światowej sławy kompozytor w towarzystwie NKWD, prowadzi Kanię do Grodkowa. Im bardziej Kania zagłębia się w historię, tym mocniej upewnia się, że sprawa jest bardziej złożona. I jeszcze ten tajemniczy koncert dla dwóch osób sprzed dwustu lat i ten wyjątkowy utwór...
Zanim jednak prokurator Kania odkryje mroczne tajemnice z przeszłości, będzie musiał pokonać wiele przeciwności.
Czy mu się uda? Przekonacie się, sięgając po tę książkę.
 
Pan Maciej Siembieda pisze książki niesamowite, takie, których nie można podrobić, a ich stylu pomylić ze stylem innego autora. Z zegarmistrzowską precyzją łączy fakty z fikcją, bawiąc się wyobraźnią Czytelnika i przybliżając mu to, co dotychczas ukrywało się w mroku historii. 
„Kołysanka” jest powieścią niemal doskonałą. Skonstruowana w mistrzowski sposób (za co należą się autorowi ponowne brawa), nie pozwala oderwać się od lektury, a po jej ukończeniu - zapomnieć o niej. Każdy element jest dokładnie przemyślany i dopasowany niczym szwajcarski zegarek.
Każdy z bohaterów pojawiający się na kartkach tej historii został skrojony wręcz doskonale. Podobnie ma się rzecz z miejscami i sytuacjami pojawiającymi się w książce. Dzięki tym małym szczegółom, dzięki precyzji samego autora, historia ta zdaje się być jeszcze bardziej rzeczywista.
Podobnie jak w poprzednich książkach z Kanią, w tej również mamy do czynienia z podziałem akcji na dwa czasy - współczesny i przeszły. Dzięki temu Czytelnik bawi się przednio odkrywając kolejne elementy tajemnicy sprzed lat.
  
„Kołysanka” to wciągająca od pierwszej strony historia, dla której warto zarwać noc. Pan Siembieda stworzył kolejną wyśmienitą powieść. Powieść, którą można czytać nie znając innych książek z Jakubem Kanią w roli głównej.
Czytajcie, bo naprawdę warto!
Profile Image for Bibliotecznie.
259 reviews1 follower
January 25, 2023
Maciej Siembieda przyzwyczaił mnie do nieoczywistych i dopracowanych historii. Tego właśnie spodziewałam się po najnowszym śledztwie Jakuba Kani, o którym mogłam przeczytać w tomie o wdzięcznym i niezwykle obiecującym tytule "Kołysanka".

Prokurator IPN Jakub Kania staje przed kolejnym zadaniem. Otrzymuje zdjęcie tajemniczego mężczyzny, wysłannika NKWD, który pojawił się w Grodkowie miesiąc przed zakończeniem II wojny światowej. Kania rozpoznaje w cywilu słynnego kompozytora, ale kompletnie nie pasuje mu on do wizji, jaką mają władze IPN-u. Nie może uwierzyć, że człowiek związany ze sztuką terroryzowałby i mordował ludność mieszkającą na tym terenie. Dlaczego on? Skąd się tam wziął? I po co? Sprawa intryguje Kanię, jak wiele wcześniejszych zagadek. Skoro rozwiązał poprzednie, dlaczego nie miałby poradzić sobie również z tą? Prokurator rozpoczyna śledztwo, ale nie ma pojęcia, jak ogromną uruchomił lawinę.

W powieści występuje moja ulubiona dwutorowość czasu akcji. Towarzyszymy prokuratorowi Kani na przemian z odkrywaniem historii śląskiego Kopciuszka, Joanny Gryzik, i jej opiekuna, śląskiego króla cynku, Karola Goduli. Nie znałam ani historii Karola, ani Joasi, dlatego czytałam z ogromnym zaangażowaniem.

Podobały mi się ukryte w tekście smaczki językowe, a także świetne dialogi Kuby i Kasi. Możecie się zatem spodziewać nie tylko poważnych motywów historycznych, ale także humoru. Interesującą postacią jest Iwona Kern, zła do szpiku kości i wyrachowana na maksa, a przy niej służalczy i zakochany po uszy mąż. Jednak nie przyzwyczajajcie się do tego obrazu, bo możecie się zdziwić ;-)

Urzekł mnie wątek muzyczny tej powieści. Wiara prokuratora Kani w istnienie nut tajemniczej kołysanki była niezachwiana, mimo zwrotów akcji i pojawiających się ciągle kłód, których nie szczędziła Jakubowi Iwona Kern. Nie mówiąc już o tym, że skutek poszukiwań przerósł wszelkie oczekiwania.

Fikcja i fakty historyczne zostały tu splecione po mistrzowsku. Z każdej strony wyziera ogrom włożonej pracy, a efekt researchu to istny majstersztyk.

Finał powieści odrobinę mnie zaniepokoił, ale pozostaje mi tylko cierpliwie czekać na kolejną powieść Pana Macieja :-)


Profile Image for Martyna Chojnacka.
386 reviews3 followers
November 21, 2022
„Tajemnicza melodia”… cały czas w mojej głowie słyszę motywy muzyczne charakterystyczne dla twórczości różnych kompozytorów i próbuję wyobrazić sobie jak mogłaby ona brzmieć…
nie mogę przestać o niej myśleć…
Śledztwo Jakuba Kani pochłonęło mnie bez reszty, nieustannie wspominam przedstawione w książce sceny, analizuje je, bez ustanku wracam na Opolszczyznę, do Kopic. Chciałabym tam pojechać, zobaczyć to miejsce na własne oczy, poczuć choć odrobinę klimat „pałacu na wodzie” i usłyszeć historię śląskiego kopciuszka, którą może zanucą mi drzewa, wiatr,natura, wyszeptają mury pałacu…. czy to oznacza, że ta historia wdarła się do mojego serca i cały czas tam tkwi? Bez wątpienia, ta książka była ZNAKOMITA!

To niesłychane jaki mętlik w głowie może pozostawić książka… tak wiele bym o niej chciała powiedzieć, tak bardzo pragnęłabym, żeby czytali ją wszyscy…
Każda strona dostarczała mi niezwykłych emocji, każda wzmianka muzyczna powodowała, że moje serce mocniej biło, a połączenie tego wątku z prawdą historyczną i fikcją literacką było niebywałe. Wpadłam niemalże w trans, stałam się częścią tej historii, słowa wybrzmiewały z każdej strony, słyszałam je raz blisko, raz daleko, jakby wypowiadane szeptem, wtedy kiedy do głosu dochodziła „przeszłość”.
Przejrzałam wiele materiałów po skończonej lekturze, aby dowiedzieć się jeszcze więcej o miejscu, w którym Jakub Kania poszukiwał prawdy, mijescu, które skrywało tak wiele tajemnic.

W tej powieści każdy element jest niesłychanie przemyślany i dopracowany, poczynając od kreacji bohaterów (Iwono Kern - myślałam, że Cię uduszę!), poprzez fabułę, wprowadzenie arcy ciekawych wątków historycznych, czy budowanie napięcia.

🎼Po prostu daj się ponieść dźwiękom, które słychać brzmiące gdzieś w oddali piano pianissimo, kiedy przewracasz strony, usłysz kołysankę…
171 reviews
December 14, 2022
Jedną z książek, które bardzo chciałam przeczytać była #kołysanka Pana @maciejsiembieda. Z racji tego, że było to moje pierwsze spotkanie byłam bardzo podekscytowana. To jak wybieranie ulubionego smaku w bombonierce z zamkniętymi oczami, nigdy nie wiesz na co trafisz i czy będzie dobre. Tym razem trafiłam idealnie! Było nie tylko smacznie ale i pozostawiło po sobie niedosyt i ochotę na więcej.

Jakub Kania, prokurator pracujący w IPN dostaje kolejne akta, których zawartość musi wyjaśnić. Zaczyna się od starej fotografii, jej tajemnica może wywrócić nie jedno życie do góry nogami. Tajemnice, intrygi, spiski i zmowa milczenia w małym miasteczku to tylko wierzchołek góry lodowej. Jakub ma nie lada zadanie, nie tylko zależy mu na pomyślnym rozwiązaniu śledztwa, przede wszystkim chciałby odkryć prawdę bez znaczenia jaka mogłaby ona być.

Uwielbiam książki, w których teraźniejszość miesza się z przeszłością. Prowadzona dwutorowo akcja pozwala nam nie tylko na wgląd w prowadzone śledztwo ale także na cofnięcie się w czasie i uzyskanie informacji u źródeł. Poznając się z bohaterami ale także z aktami mamy możliwość ujrzenia szerszej perspektywy i aktywny udział w wydarzeniach. Zarówno podróż w czasie jak i przebywanie w teraźniejszości dostarczają nam emocji i ekscytacji. Książka nie trzyma nas w ogromnym napięciu ale styl autora nie pozwala nam się z nią pożegnać do ostatniej strony.

Jestem zafascynowana nie tylko piórem autora ale historią, którą nam zaprezentował. Tutaj główne skrzypce gra tajemnica skrywana od lat i ludzie, którzy nie chcą żeby ujrzała ona światło dzienne.
Profile Image for Piotr.
305 reviews1 follower
December 31, 2022
Ta książka powinna mieć stempel "Polecana przez IPN"!
Realna historia górnośląskiego przedsiębiorcy Karola Goduli i śląskiego kopciuszka Joanny Schaffgotsch z domu Gryczik, stały się okazją do napisania bardzo dobrej powieści sensacyjnej. Trzymająca w napięciu, pełna zwrotów akcji kolejna odsłona przygód Jakuba Kanii - prokuratorowi śledczemu z IPN.
Profile Image for Dominika Witkowska.
497 reviews2 followers
November 2, 2024
Och jakie to było dobre! Fantastycznie napisane. Barwni bohaterowie, wartka akcja, dużo ciekawych faktów historycznych. Świetne pomieszanie fikcji i historii. Jeden z lepszych tomów serii z Jakubem Kania.
Profile Image for Adri Dosi.
1,954 reviews27 followers
August 14, 2025
Dobře napsaná detektivka? Není to přímo jen detektivka, protože poodhaluje tajemství z doby konce války. Nástup komunismu v Polsku byl jiný než u nás. Takže tam jsou ty historické kulisy, vztahové linky a postupné rozkrývání asi 3 věcí. Nechybí zvraty a překvapení. Ano, zajímavé a čtivé.
Profile Image for ciagle_czytam  Marta.
223 reviews12 followers
November 16, 2022
Polecam. Bardzo dobrze spędzony czas. Czyta się szybko i żal gdy kończysz ostatnią stronę.
Czekam na kolejne losy Jakuba.
Profile Image for Marcin.
88 reviews
July 3, 2023
Kolejna książka z prokuratorem Jakubem Kanią nie zawiodła. Niełatwo przychodziło przerywanie czytania.
Profile Image for Joanna Fonfara-Gręziak.
114 reviews
October 31, 2023
Powieści historyczne Macieja Siembiedy opowiadają takie historię ,że trudno o nich zapomnieć. Wstrząsające i niezwykle ciekawe.
32 reviews
April 5, 2024
Najlepsza z książek Macieja Siembiedy, a kocham jego twórczość całym sercem.
1 review
May 4, 2024
Bardzo wciągająca i ciekawa książka ,można czytać jednym tchem
Displaying 1 - 30 of 40 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.