"Dyktatorzy mody" przykuwają wzrok... Najnowsze dzieło Iwony Kienzler zostało wydane absolutnie przepięknie: twarda oprawa, bajeczne ilustracje, wspaniałe zdobienia.
Nie powinno się oceniać książki po okładce, ale mamy tutaj prawdziwe wydanie w stylu glamour, wysmakowane, przemyślanie, a co najważniejsze: zarówno treść, jak i zewnętrzna powłoka idą w parze.
Autorka wprowadza nas w świat mody, jej twórców i prekursorów nowych trendów. Bacznie analizuje ich życiorysy, śledzi sukcesy i upadki z piedestału. Książka ma w sobie charakterystyczne pióro Kienzler, jest to dość mocno odczuwalne: nikt nie zostaje oceniony, a paleta barw, jaką posługuje się autorka w przedstawieniu historii życia wizjonerów mody, nie ogranicza się do bieli i czerni, jak w przypadku Coco Chanel. Znajdziemy tu pełną paletę kolorów, wzorów, printów i materiałów.
Iwona Kienzler ma niezwykły dar: potrafi opisać wszelkie osobistości oraz skandale z ich udziałem bez zbędnego umoralniania czy oceniania. Zostawia czytelnikom wolne pole do snucia rozważań, jednocześnie opisując swoje historie z prawdziwą dziennikarską precyzją.
Jest coś niezwykle inspirującego w śledzeniu drogi na szczyt wielkich osobistości: zawsze po takich lekturach odnoszę wrażenie, że mogę wszystko, że wystarczy odrobina samozaparcia i wiary w siebie, by przebić szklany sufit. Ścieżki kariery projektantów takich jak Gucci, Versace czy Shiaparelli były kręte, lecz jakże fascynujące! Cieszę się, że istnieje na rynku pozycja, która zebrała je w jedną książkę, ku uciesze fanów.
Poczynając od całego zewnętrznego piękna, jakie jest niezaprzeczalnym atutem "Dyktatorów mody", po niezwykle fascynującą treść: książka idealna na prezent dla fanów mody, biografii i okładkowych srok. Tytuł, przy którym nie sposób się nudzić, bo zbiór życiorysów obfituje w nazwiska znane, lubiane i podziwiane, co od samego początku pozytywnie nastrajało mnie do lektury, a później było już tylko lepiej.... zdecydowanie polecam! Książka idealna do przeczytania i podziwiania!