Najbardziej bezpośrednie formy nekroprzemocy wymierzone są w martwe ciała. Zbyt często umarli stają się obiektem nekropolityki, która nie ogranicza się – jak pisał przed laty Foucault – do prawa „skazywania na śmierć i zezwalania na życie” czy „skazywania na życie i zezwalania na śmierć”, lecz obejmuje swoim zasięgiem również zwłoki. Decyduje o ich istnieniu w sferze publicznej albo nadaje im status politycznego odpadu. Jednak nekroprzemoc to także – mniej uchwytne, choć nie mniej powszechne – nadużycia symboliczne. Literatura i sztuka dostarczają niezliczonych tego przykładów.
Autorki i autorzy zgromadzonych tu tekstów na rozmaite sposoby pytają o obszary panowania nekroprzemocy. Odpowiedzi, jakich udzielają, pokazują, że nasze (jeszcze żywych) kontakty z nimi (już umarłymi) rzadko są bezinteresowne.
całość super, czytałem zdecydowanie luźno i dla przyjemności więc tak namacalnie to wyniosłem tylko świadomość 3 filmów zombie których nie widziałem, ale właśnie w związku z poruszaniem też tematów pop w środku (takich jak motyw zombie), to ciekawe że książka o nekroprzemocy wydana w 2022 nie porusza tematu epidemii true crime i tego że true crime stało się memicznym synonimem white culture. rozumiem że może nie ma na ten temat za dużo do powiedzenia, tylko wydaje się trochę dziwne bo właśnie to ta popularność TC co jakiś czas przywraca tematy nekroprzemocy i etyki estetyzowania ciał / historii ofiar do dyskursu bardzo powszechnego i bardzo publicznego. idk