Miałam wyższe oczekiwania. Tytuł “Florystyka dla początkujących” sugeruje, że wiedza zawarta w książce będzie łatwo przyswajalna i dostępna dla każdego. Zamiast tego, czytelnik dostaje nieskończone listy zagadnień, nijak wyjaśnione w dalszych częściach książki oraz mnóstwo niezwiązanych z tematem zdjęć. Autorka wyjaśniła, że kwiaciarnie może otworzyć każdy, ale warto mieć jakieś doświadczenie i wykształcenie w tym kierunku, ale nie pomyślała, że z pisaniem książki jest podobnie. 😉