Jump to ratings and reviews

W siedlisku #3

O gusłach się nie dyskutuje

Po raz pierwszy w historii Babiboru nikt nie ma głowy do myślenia o Szczodrych Godach. Malwina Maślankiewicz planuje wystrój wnętrz w swoim nowym lokum, a pod jej nieobecność dzieją się dziwne rzeczy. Im dalej w las, tym więcej drzew, chciałoby się powiedzieć. Nowy ksiądz przywozi stary porządek, stare sekrety wyskakują spod… podłogi, a mroczna historia zatacza koło.

Kto naprawdę zamordował Monikę Melską? Komu zależało na odkryciu sekretu Ksantypy? I dlaczego o gusłach się nie dyskutuje? My już wiemy, a Ty?

440 pages, Paperback

Published December 3, 2022

Loading...
Loading...

About the author

Małgorzata Starosta

33 books64 followers

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
52 (30%)
4 stars
63 (36%)
3 stars
51 (29%)
2 stars
5 (2%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 20 of 20 reviews
Profile Image for Olga Kowalska (WielkiBuk).
1,731 reviews2,963 followers
December 16, 2022
Cztery przyjaciółki, które składają się na jedną milionerkę powracają! A wraz z nimi powraca seria W Siedlisku i równie podejrzani co podejrzliwi mieszkańcy Babiboru na Podlasiu! Powracają też tajemnice, folklor i… zbrodnia w „O gusłach się nie dyskutuje” Małgorzaty Starosty.

Oj, wysoko, bardzo wysoko samej sobie Małgorzata Starosta podniosła poprzeczkę, trzeci tom serii W Siedlisku bowiem to nie tylko najlepszy tom całej serii, ale najlepsza powieść samej Małgosi do tej pory. Nasza rodzima specjalistka od komedii kryminalnej tym razem postawiła na szeroki wątek obyczajowo-historyczny, z naciskiem na historię właśnie. Głównym motywem i zapalnikiem opowieści okazuje się motyw polowań na czarownice, procesów i inkwizycji. Historia mieszkanki Babiboru oskarżonej przed laty o czary, jej dramatyczne dzieje, związana z nimi tajemnica… Pojawia się magia, pojawiają się trucizny, a nawiązania do legendarnego „Imienia Róży” Umberto Eco nasuwają się tutaj same. Całość okazuje się też zdecydowanie mroczniejsza od odsłon poprzednich – autorka wprowadza elementy grozy i niesamowitości. To co namacalne, realne i rzeczywiste spójnie przenika to, co niedopowiedziane, co metafizyczne, a do czego zanurzeni w tradycji swojej ziemi Babiborzanie teoretycznie są jak najbardziej przyzwyczajeni. W końcu ziemia Podlasia bogata jest w dawną wiarę, przesądy i folklor, od którego nie ma tu ucieczki.

Bez obaw jednak, kto w powieściach Małgorzaty Starosty ceni jej cięty, inteligentny, czarny jak smoła humor, ten również się nie zawiedzie. „O gusłach się nie dyskutuje” pełna jest docinków, żarcików, przymrużeń oka to tu, to tam, wszystko jednak wyważone, dopasowane do ciemniejszej odsłony całości. Wisienką na torcie nieodłącznie pozostaje piękny, dopracowany do perfekcji język, polszczyzną bowiem Starosta posługuje się jak mało kto. Czyta się z zachwytem, przyjemnością i wypiekami na twarzy, a ten ostatni tom to nawet zdecydowanie bardziej niż tomy poprzednie (które już budziły przecież zachwyt). Widać w tej opowieści pasję, widać miłość tak do literatury, jak i do tradycji, widać fascynację tym, co dawne, a wcale nie do końca zapomniane.

Całość pozostaje tajemnicza, pozostaje zachwycająca, wciąga nas w intrygę i w zamysł. Pozwala też przenieść się z dala od zgiełku, od gonitwy codzienności, uciec tam, gdzie sielanka to jedynie pozory. Nie było lektury bardziej rozgrzanej jak letni „Szczęśliwy los”, bardziej jesiennej od „Miłość i inne klątwy” i nie ma lektury bardziej zimowej od „O gusłach się nie dyskutuje”. Pozwólcie się porwać i przenieść do Siedliska. Chociaż na kilka zaczytanych wieczorów.
Profile Image for kam.
1,324 reviews251 followers
December 10, 2022
Uśmiechałam się, prychałam i śmiałam. To była rewelacyjna zabawa ❤️
Profile Image for Magdalena.
394 reviews9 followers
December 30, 2022
Komedia kryminalna to zupełnie nie mój gatunek. Próbowałam nie raz przekonać się do tytułów reprezentujących kategorię i za każdym razem do tej pory popadałem w depresję, gdyż okazywało się, że to co innych śmieszy, na czym inni zrywają boki i zanoszą się śmiechem, ja przyjmowałam z kamiennym wyrazem twarzy skonfundowana tym, że oczekiwane parsknięcie i salwy śmiechu jednak nie przychodziły. Nawet zastanawiałam się kiedyś czy tego czas nie trzeba leczyć, bo być może chroniczny brak reakcji kompulsywno śmieciowej to jednak jakiś objaw depresji.
Na szczęście za sprawą Małgorzaty Starosty i jej serii o czterech, błyskotliwych i zadziornych przyjaciółkach co to po wygranej w totka postanawiają zrealizować licealne marzenie w postaci pensjonatu gdzieś w ciszy i głuszy, stało się lekarstwem na gburstwo czytelnicze i przełamało lody.
A zaczęło się nieśmiało, od „Szczęśliwego losu”, który stanowił pierwszą dawkę leczniczą. Okazało się, że ta frapująca i pełna humoru, na wysokim poziomie, opowieść o realizacji marzeń, przy których ni stąd ni zowąd pojawia się trup, stała się światełkiem w tunelu. Babibór Podlaski widać ma w sobie ukryty urok. Być może podszyty domieszką mickiewiczowskiego wieszcza, a być może zaklęciem szeptuchy, gdyż czytając o losach Julki, Ali, Basi i Lilki, które stają oko w oko z miejscową ludnością, podejrzane o zbrodnie na niewinnej wiekowej starszej pani, rżałam jak koń na widok owsa.
Co więcej, tak mnie ta opowieść rozochociła, że nie poprzestałem na części pierwszej i od razu przeszłam do drugiej, czyli „Miłości i innych klątw”. I tu wcale nie było gorzej, a nawet lepiej. Widać utrwalana dawka humoru na wysokim poziomie działa na mnie idealnie. A że perypetie życiowe wciąż nie opuszczają bohaterek serii to i tym razem bawiłam się przednio, chociaż i w tym tomie trup ścielił się gęsto. Tym razem jednak okazało się, że siła klątwy może nieść za sobą bolesne żniwo i przez wieki zbierać swoje plony, a wszystko to niestety przez i w imię miłości. Nie bez znaczenia okazał się również spór, niczym pojedynek bokserski dwóch wieszczy, gdyż Słowacki rzucił wyzwanie Mickiewiczowi. Dlaczego? Nic nie powiem. Milczę jak grób.
I Bogu dziękuję, że w odpowiednim momencie chwyciłam za cyklo o stawisku, gdyż dzięki temu prosto z drugiej części przesyłam do najnowszej odsłony właścicielek pensjonatu - „O gustach się nie dyskutuje”, a tu otrzymałam wręcz czytelniczą wisienkę na torcie. Okazało się bowiem, że słynny Młot na Czarownice odcisnął swe piętno i na Babimborze, a procesy świętej Inkwizycji znalazły się na kartach lokalnej historii. Jaki związek mają one ze współczesnością? Czy i dzisiaj oskarżony ktoś zostanie o czary? Możecie mnie przypadać rozgrzanym żelazem i oblać święconą wodą - nic nie powiem.
Albo nie, przeciwnie powiem, głośno i z całą stanowczością - Małgorzatę Starostę trzeba czytać, gdyż jest to literatura po którą warto sięgać. Zapewnia ona rozrywkę na najwyższym poziomie, gwarantuje przyjemnie spędzony czas, a co najważniejsze jest napisana w sposób, który spowija ciepłem, pozostawiając przyjemny grymas uśmiechu na twarzy. Ja biorę od tej pory każda kolejną książkę w ciemno, gdyż mam pewność, a przynajmniej prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że się nie zawiodę. A na koniec dodam tylko, że takie komedie kryminale to ja mogę spożywać garściami :)
Profile Image for Mrufka80Czyta.
668 reviews12 followers
June 13, 2023
Trzeci i ostatni tom cyklu Pt” “W Siedlisku”.
Dalsze losy czterech przyjaciółek w ich Siedlisku. W Babiborze grzmi od plotek, kiedy żona sołtysa zostaje aresztowana pod zarzutem morderstw Moniki Bielskiej i pierwszego męża. Ale to nie koniec zabójstw. We wsi pojawia się nowy ksiądz, i on też ginie.
Wiedźmy, gusła, czarcie moce, nalewki, trucizny. Ta część moim zdaniem jest najmocniejsza, czuć że jest dopieszczona fabularnie i autorka zrobiła ogromny research. Wielkie brawa. Średniowieczne polowanie na czarownice, inkwizycje kościoła, słowiańskie wierzenia wciągnęły mnie bez reszty. Ksiądz Robak, palenie na stosie i próby wody, dramat i groza.

Pani Małgorzata jest mistrzynią komedii kryminalnych i obyczajówek. Absolutnie kocham jej plastyczny język, cięte riposty i komizm sytuacyjny. Ta genialna seria jest pełna humoru i ciepła. Trafia na moją osobistą półkę MUST READ. I po cichu liczę, że to jednak nie koniec, i autorka zabierze nas jeszcze kiedyś do Babiboru.
Bardzo polecam!
Profile Image for Agata.
130 reviews
September 5, 2026
Ta część ma mroczniejszy klimat od dwóch pozostałych i niewiele w niej komedii. Podobało mi się, bo lubię takie wątki, ale czuję też pewien niedosyt, bo nie wszystko zostało wyjaśnione (proces czterech - poznajemy historię Anny, a skąd wzięły się tam pozostałe trzy oskarżone)?
No i proces o czary w takiej formie i z takim finałem w latach 20. XX wieku? Zbyt naciągane i szkoda, że autorka w żaden sposób nie odnosi się do tego w posłowiu.
Profile Image for Dee.
449 reviews4 followers
December 20, 2022
5 ⭐

Niesamowicie wciągająca, fantastycznie magiczna, genialnie zabawna. Ta książka jest najlepsza spośród wszystkich książek autorki. I nie mówię tutaj tylko o tej serii ale też o innych książkach. Po jej przeczytaniu mogę powiedzieć tylko że chcę więcej, dużo więcej.
Profile Image for Artur  Szymczak .
503 reviews
March 28, 2023
Książka która oczarowana mnie dosłownie swoim klimatem, magią oraz humorem. Autorka stworzyła barwną opowieść, napisana ze smakiem oraz mam wrażenie, z ironią. Pewne wydarzenia zawarte w książce zrobiły na mnie wrażenie, i przyznam że zdecydowanie sięgnę po pozostałą twórczość Małgorzaty Starosty.
71 reviews1 follower
November 28, 2022
Hmmm... to chyba najmroczniejszą cześć. Brakuje mi w niej dziewczyn z siedliska a za dużo pojawia się wątków pobocznych. Ale humor jednak jak zwykle trafiony
Profile Image for Marlena.
261 reviews1 follower
December 10, 2022
Zdecydowanie najbardziej barwna i ciekawa część serii ,w Siedlisku’. Świetnie się bawiłam i nie mogę się doczekać czwartego tomu (mam szczerą nadzieję, że się niedługo pojawi🙈)
2 reviews
January 9, 2023
Do końca książki nie zgadłam kto zabił. Rewelacyjna opowieść
Profile Image for Joanna Fonfara-Gręziak.
114 reviews
March 4, 2023
Najbardziej mroczna część serii o siedlisku. Wątek Inkwizycji bardzo ciekawie wprowadzony i nie spodziewałam się ,że wzbudzi aż takie emocje.Mnie ta część podobała się najbardziej.Polecam.
Profile Image for Natalia.
277 reviews1 follower
March 6, 2023
Mam nadzieję, że ta seria będzie miała milion tomów. Zdecydowanie trafia na moją listę najlepszych serii.
Profile Image for Ola.
115 reviews3 followers
June 11, 2023
3.5/5 miła rozrywka, vibe jak w Lesiu Joanny Chmielewskiej
Profile Image for Olga.
318 reviews1 follower
June 27, 2023
Miał to być zapewne wielki finał, ale niestety wszystkiego było za dużo. Daję 4 gwiazdki mimo to, bo autorka się wybroniła, jednak tej historii zrobiłoby lepiej gdyby nie było tylu wątków.
Profile Image for Agnieszka.
433 reviews1 follower
January 7, 2023
"O gusłach się nie dyskutuję" to już 3 tom z cyklu – "W Siedlisku" i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że bardzo lubię klimat tych powieści i oczywiście poczucie humoru autorki, ale o tym to wspominałam już niejednokrotnie.

Tym razem mamy polowanie na czarownice, przez co autorka teraźniejszość przeplata z przeszłością kiedy to spalono na stosie ostatnie kobiety w Babiborze posądzone o magię i konszachty z diabłem.
Mamy znanych i lubianych (no dobra, oprócz Szelesta, ale wiadomo Szelest to Szelest) z poprzednich części bohaterów, trochę trupów, dowcipu, ironii i mistycyzmu, czyli poziom utrzymany.

Jeżeli lubicie mieszanki gatunków, przenikanie się dwóch światów, a dodatkowo tajemnice i zawiłości to gorąco zachęcam do sięgnięcia po tę książkę, a w zasadzie to całą serię, bo autorka to mistrzyni pięknego stylu, kreowania wyrazistych postaci i historii z jajem. Ja za każdym razem bardzo niechętnie opuszczam Babibór i z utęsknieniem czekam na kolejne książki. Jedno wiem na pewno musze koniecznie kiedyś jechać na Podlasie, pobłądzić w lasach w poszukiwaniu Ksantypy i Rokity, a to wszystko w towarzystwie ducha puszczy!
Displaying 1 - 20 of 20 reviews