Groteska i brutalny horror w jednym – groza wkracza na brudne poznańskie osiedle. Ludzie odgryzają sobie usta, ulicami włóczą się upiory, nawet wiatr wyje o mordach i rzeziach. Jaki ma to sens? Kim jest tajemniczy starzec, terroryzujący miasto ze swoją dziwaczną świtą? Dziadek, który kranówę zmienia w wódkę, zabija i wskrzesza dla żartu? Na pewno kimś więcej, niż człowiekiem.
Tajemnica, która chwyta za gardło.
Jakub Małecki zdradza ją jak nikt wcześniej. Bezbłędnie.
Pisarz, autor książek: Błędy (2008), Przemytnik cudu (2008), Zaksięgowani (2009), Dżozef (2011), W odbiciu (2011), Odwrotniak (2013) i Dygot (2015).
Napisał rownież kilkanaście opowiadań ogłoszonych w prasie i w antologiach. Przełożył z języka angielskiego wiele pozycji, między innymi Brudne wojny Jeremy’ego Scahilla, Paryż wyzwolony Antony’ego Beevora, Moją prawdę Mike’a Tysona i zbiór korespondencji pod tytułem Listy niezapomniane. Publikował w „Newsweeku”, „Polityce”, Angorze”, „Znaku”, „Nowej Fantastyce” i „Tygodniku Powszechnym”.
Laureat nagrody Śląkfa w kategorii „Twórca roku”, dwukrotnie nominowany do Nagrody im. Janusza A. Zajdla. Za przekład książki Listy niezapomniane na język polski zdobył Nagrodę Literacką Miesięcznika KSIĄŻKI. Za powieść Dygot nominowany był do Nagrody Literackiej Europy Środkowej Angelus i Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego. Mieszka w Warszawie, z żoną Martą i zwierzętami.
Każdy ma czasem totalnie pokręcone, nie trzymające się kupy i nie posiadające żadnej logiki sny. Mam wrażenie, że Małecki opisał w tej książce taki właśnie sen. Totalnie dziwna i zakręcona historia z równie dziwnymi bohaterami. Taka trochę walka dobra ze złem ubrana w niezliczoną ilość metafor. Wyobraźnia autora nie ma tu granic ;-) Niewątpliwie trzeba takie książki lubić, a ja właśnie mam z nimi problem. W tym przypadku jednak cała historia się obroniła dzięki stylowi autora, który uwielbiam. Mimo swojej dziwności, którą momentami ciężko było mi ogarnąć rozumem, historia mnie wciągnęła, a lektura usatysfakcjonowała.
Dlaczego nikt nie przebadał autora pod kątem zdrowia psychicznego i spożywanych używek przed wydaniem tej książki? Dlaczego nikt jej nie przeczytał przed wydaniem? A jeśli ktoś przeczytał i puścił do druku to potrzebuję informacji czy te osoby zostały zwolnione dyscyplinarnie (i czy ktoś sprawdził czy napewno umieją czytać)?
Pierwsza powieść Pana Jakuba Małeckiego; horror, który wywołuje niepokój , strach, obrzydzenie i dezorientację u czytelnika. „Błędy” to zbiór opowiadań , w których występują potwory, motyw walki Dobra ze Złem , drastyczne opisy . Jest swego rodzaju chaos w fabule. Mnie ciekawiło zakończenie . Ogólnie polecam. Ocena 7/10.