Niewypowiedziane to oparta na faktach opowieść o młodej dziewczynie zmagającej się z depresją i jej skutkami. Podejmując walkę z chorobą, bohaterka decyduje się wyruszyć w najtrudniejszą i jednocześnie najpiękniejszą podróż – podróż w głąb siebie.
Jak zrozumieć wewnętrzny świat człowieka z depresją? Czy lęk da się pokonać? Jak bardzo wydarzenia z przeszłości mogą wpływać na funkcjonowanie dorosłego człowieka? Czy można uleczyć swoje wewnętrzne dziecko?
Wyrazista powieść zapraszająca czytelnika na wędrówkę po zakamarkach ludzkiej psychiki. Pozwala zrozumieć nie tylko osoby przeżywające depresję, ale również doświadczające innych problemów psychicznych. A może otworzy drogę do lepszego poznania siebie i podjęcia próby konfrontacji z własną przeszłością?
Normalnie zostawiłabym jedną gwiazdkę, bo ani literacko, ani fabularnie, ani nijak mi się nie podobało, ale jednak opisy stanów psychicznych bywały TAK TRAFNE, że czułabym się źle z tak niską opinią. Największą wartością powieści jest właśnie uchwycenie ich. Spisanie bolączek w sposób, który uderza szczerością doświadczeń. Niezbyt ładnie, ale to już swoją drogą.
Największy atut tej książki to te opisy przeżyć. Nie fabuła, nie konstrukcja, nie sposób pisania. Tylko wejście do ,,czyjej głowy,, i zobaczenie jak to jest, bo bardzo to trafnie ujęte.
„Jestem obrzydliwa. Nie chcę tu być. Nie chcę być kobietą. W ogóle nie chcę być”. Jest to historia oparta na faktach o młodej dziewczynie zmagającej się z depresją i jej skutkami. Bohaterka zabiera czytelników w głąb siebie i w podróż do przeszłości.... Od pierwszych stron wyciągnęła mnie ta książka, przeczytałam ją dosłownie w dwie godziny. Główna bohaterka czuje obrzydzenie, nienawiść i niechęć do samej siebie, a najważniejsze jest to, że według mnie nie kocha siebie. Oczywiście lektura zawiera odpowiedzi, dlaczego traktuje siebie w taki, a nie inny sposób. W jej dzieciństwie można już zauważyć, jakie miała relacje z rodzicami i rodziną oraz z rówieśnikami, bo wszystkie te czynniki kształtują naszą psychikę, która jest taka, a nie inna... „— Spokojnie, maleńka. Spokojnie”. Przez całą historię czułam wszystkie emocje, jakie czuła nasza główna bohaterka, z każdą stroną dopingowałam jej, żeby wygrała walkę z konfrontacją z własną przeszłością, w której było wiele bólu, smutku i moim zdaniem braku miłości i zainteresowania. „Nie umiem kochać. Ani otworzyć się na miłość. Miłość niesie trwogę”. Czy polecam tę pozycję? Oczywiście, że tak. Niewypowiedziane moim zdaniem oznacza to, co nie zostało powiedziane. Mam nadzieję, że sięgnięcie po tę książkę.
"Niewypowiedziane" autorstwa Aleksandry Chmielewskiej to historia dorosłej kobiety zmagającej się z chorobą jaką jest depresja i jej skutkami. Jest pisana w formie pamiętnika, oparta na faktach. Autorka na stronach tej książki opisała bardzo piękną historię kobiety i jej ciężką drogę, którą musiała przejść dla swojego lepszego samopoczucia psychicznego. Jest tu opisane życie codzienne bohaterki jak i wyobrażenia jej jako małej dziewczynki, którą była. Pani Aleksandra pokazuje tu również bardzo dokładnie jak nasza przeszłość wpływa na nasze dorosłe życie. Ja sama mając 24 lata to dostrzegam. Mnie osobiście najbardziej poruszyło to, co musiała przejść nasza bohaterka w swoim życiu jako mała dziewczynka. Według mnie każdy z nas powinien przeczytać tą książkę, ponieważ wiele osób nie chce się przyznać do tej choroby, bo się jej wstydzą, boją się tego jak wtedy będą postrzegane przez osoby trzecie. Nie ukrywam, że ta piękna historia nie jest łatwa i skłania do refleksji. Bardzo ją polecam. Oby więcej takich książek. #niewypowiedziane #aleksandrachmielewska #wydawnictwozwierciadło #zwierciadło #depresja #pamiętnik #recenzja2023 @wydawnictwo_zwierciadlo
Trudno oceniać tak intymną relację z depresji. Klimatem przywołuje "Mój rok relaksu i odpoczynku", dużo dalej jej do "What my bones know", choć dobrze przeczytać coś z naszego podwórka. Nie zaskoczyła mnie niczym, pozostawia w adekwatnym poczuciu smutku, ociężałości, spowolnieniu. Można wczuć się w emocje towarzyszące depresji i zrozumieć wewnętrzne konflikty, które do cna ograbiają z energii. Zawiera też ostrzeżenie dla terapeutów, gdy "Nie potrafię już Pani pomóc" staje się dużym, negatywnym punktem zwrotnym..Osobiście liczyłabym na trochę więcej o tym, co przyczyniało się do poprawy, na realnych przykładach, w miejsce dość powierzchownego happy endu. Świetny tytuł - "nie" wypowiedziane w kontekście stawiania granic, a raczej w tym wypadku ich braku, ale też "niewypowiedziane", czyli o tym jak to, co stłumione, nieświadomie kieruje naszym życiem.
Sięgając po ten tytuł, nie byłam przygotowana na to, z czym musiałam się zmierzyć podczas lektury. Wraz z bohaterką, młodą dziewczyną, Isią, przeżywamy wraz z nią, jej długą i trudną, pełną wzlotów i upadków, gór i dołów, podróż. Podróż będącą uwolnieniem ze szponów depresji.
Ta książka boli, rozszarpuje od wewnątrz czytelnika. Ta książka wzrusza, sprawia, że chcesz obronić, wesprzeć, pomóc głównej bohaterce. Ta książka płacze i wywołuje łzy u czytelnika.
Zmagania z wyjścia z depresji przeplatane są krótkimi wstawkami z przeszłości Isi, które mocniej kreślą fundamenty jej choroby. Fundamenty, które bardzo ranią i bolą czytelnika.
"Niewypowiedziane" to trudna książka, ale zarazem piękna. Bardzo ją Wam polecam !
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Zwierciadło.
no cóż... po poczatku spodziewałam sie czegoś lepszego. Książkę czyta sie super; zaciekawila mnie, bardzo podobala mi sie narracja, która doskonale opisywała uczucia osoby z depresją. Jednak im dłużej sie czyta, tym sama książka jest dosłownie tylko opisie tych emocji, trudno mi sie było odnalesc w świecie przedstawionym.