Lubicie niespodzianki? Ja należę do tego grona osób, które przepadają za niespodziankami, szczególnie w okresie świątecznym.
W tym roku autor Marcin Mortka obdarował swoich czytelników taką właśnie niezwykłą niespodzianką, w postaci ciepłej, wzruszającej i zabawnej książki. Koszyczek Doli zabiera nas w wir przygotowań przedświątecznych w knajpie pod Kaprawym Gryfem. Jak można się spodziewać zamieszania jest dużo. Kociołek musi sobie poradzić z niespodziewanymi gośćmi i wiecznie niezadowoloną teściową, a jego niezawodni kompani, którzy od czasu do czasu znikają z pola widzenia, pomagają mu nie tylko z kłopotami, które zawędrowały do Gryfa, ale i z zajęciem bardzo ciekawskich maluchów wyjątkowymi opowieściami.
Wydarzenia, które obserwujemy w Gryfie, przeplatane są bajkami opowiadanymi przez Gramma, Eliaha, Zwierzaka, Urgo, Sarę i Żychłonia. Mam wrażenie, że dzięki tym bajkom zbliżyłam się jeszcze mocniej do naszych bohaterów. Od każdej z tych opowieści biło ciepło i mądrość. Każda z nich była wyjątkowa i warta poznania. Każda z nich też daje chwilę na refleksję, zresztą podobnie jak cała książka.
Bardzo podobało mi się to co autor chciał nam przekazać poprzez te opowieści. Uwielbiam siłę Sary, delikatność i smutek Eliaha, spryt Gramma, pracowitość i wytrwałość Urgo i spojrzenie na świat Zwierzaka oraz mądrość Żychłonia, a także wielką miłość Kociołka do nich wszystkich.
Dodatkowo, jeżeli zdecydujecie się na audiobook, będziecie mieli szansę poznać talenty muzyczne Andrei w wykonaniu niezawodnego Filipa Kosiora.
Słuchając tego audiobooka czułam się jak dzieci Kociołka, wsłuchane w kolejne bajki opowiadane przez ulubionych wujków i mamę.
Według mnie Koszyczek Doli, można czytać bez znajomości reszty serii, ale oczywiście warto poznać wszystkie książki o przygodach Kociołka i jego niezwykłych przyjaciół.
W dzisiejszym pędzie często gubimy sens świąt, na rzecz zakupów, przygotowań, porządków i nerwów. Czasem warto posłuchać mądrych bajek i zatrzymać się na chwilę. Dlatego też bardzo zachęcam was do tej lektury.
Dziękuję również mojej siostrze za wspaniały prezent i zdobycie dla mnie autografu autora. Cieszę się, że padło właśnie na tą książkę bo zdecydowanie jest wyjątkowa.