Dawno, dawno temu atrament był zupełnie biały, a kreda całkowicie czarna. Ludzie pisali białym atramentem na białym papierze i czarną kredą na czarnej tablicy, więc nie było nic widać. Ambroży Kleks, wielki uczony i podróżnik, założyciel słynnej akademii, wyrusza w świat w poszukiwaniu czarnego atramentu...
Jan Brzechwa, born Jan Wiktor Lesman was a Polish writer of Jewish descent. He is mostly known for his contribution to children's literature as well as for his translations of Russian literature, translating works by Aleksandr Pushkin, Sergey Yesienin and Vladimir Mayakovskiy.
Nie będę się tutaj rozwodził, bo planuję to zrobić po przeczytaniu Tryumfu – przyznam, że chciałbym, aby Brzechwa napisał jakieś fantasy dla dorosłych. Mogłoby być świetne... Już zabrałem się za kolejną część Trylogii.
Zdecydowanie jedna z tych ksiażek, która zaciekawi zarówno dziecko jak i dorosłego. Zachwyciła mnie wyobraźnia autora i z zaciekawieniem przemierzaliśmy z synem kolejne strony, odwiedzajac nowe krainy w poszukiwaniu atramentu.
Przypominam sobie Pana Kleksa. Żadne Hary Potery nie mogą się równać z bogactwem wyobraźni i szaleństwa z książek Brzechwy. Gdy czyta się je będąc dorosłą, aż trudno uwierzyć jak są dziwne i kreatywne. Nie wiem co robi Hollywood, czy Netflix, ale powinni się zabrać za Pana Kleksa.
Książka została napisana bardzo wyrazistym i plastycznym językiem. Bogactwo szczegółów flory i fauny, wszystkiego, o czym dane nam jest przeczytać, robi niesamowite wrażenie. Dokładność i drobiazgowość opisów sprawiają, że jesteśmy w stanie doskonale wyobrazić sobie świat, który odkrywamy wraz z Panem Kleksem i jego towarzyszami podróży. Taki sposób kreowania rzeczywistości pobudzi wyobraźnię niejednego młodego czytelnika, dzięki czemu czytając książkę przeżyją oni niesamowitą przygodę. ⚓️🗺️