Jest to historia miłości studenta i malarza Witolda Leskiego i tytułowej Dzikuski - Ity Kruszyńskiej. Ta pełna humoru opowieść rozgrywa się w Stryju, mieście na kresach wschodnich (dzisiaj na obszarze Ukrainy).
Książka stała się podstawą scenariusza filmu fabularnego pod tym samym tytułem z 1928 roku w reżyserii Henryka Szaro.
2.5/5⭐️ pod przykrywką pozornej banalności ckliwego „romansiku dla kobiet” kryje się naprawdę dużo wartościowych motywów, którym warto zwrócić uwagę - samotność i wyalienowanie przez bliskich, kobiecość czy sensualność. styl zarzyckiej jest mocno „falujący” - momentami pisze piękną polszczyzną (opisy przyrody - bajka; wielki żal, że jest ich tak mało), by potem całkowicie skupić się na melodramatycznych dialogach [wszystkie intrygi z Janeczka były odrobinę nużące]. największe wrażenie robi pierwszy rozdział, który wzrusza cierpieniem Ity i jej walką, później akcja odrobinę traci swój urok. mocno nie podobała mi się jednak relacja głównych bohaterów - związek „dzikuski” z nauczycielem, na tle całej infantylizacji bohaterki wydawał się mocno nie na miejscu [wolę widzieć w nich dobrych przyjaciół]. ważny w całej lekturze wydaje się artykuł zawiszewskiej [polecam], który nie tylko skupia się na postaci, ale porusza także rolę samej autorki w budowaniu całkowicie nowego typu literatury.
Problem z tą książką mam głównie taki że okropnie się ona zestarzała w kontekście dzisiejszych czasów. Sama w sobie nie byłaby może najgorsza bo gdzieś przywodziła myślami inne, podobne książki tego okresu. Niestety w wielu aspektach była po prostu głupiutka i za dużo w niej było sentymentalizmów. Aczkolwiek gdybym czytała ją wieku 14 lat (a nie 24) to pewnie byłabym w niej zakochana !
Książka ma szybką akcję i dużo plot twistów. Gdyby zabrała się za nią Lucy Mount Montgomery książka miała by 500 stron, a nie 150. Czytało się ją przyjemnie lecz mogłoby być więcej opisów. Autorka bardziej skupia się na rozwoju akcji, niż na opisach przyrody, wyglądu, emocji i miejsc akcji.
Historia dzikiej Ity, który zakochuje się w swoim nauczycielu. 16 letnia dzikuska zakochuje się się w swoim nauczycielu, który ma na nią ogromny wpływ. To on przemienia ją z "dzikuski" na dystyngowaną pannę Itę. W ich relacji staje odwieczny wróg Ity - Janeczka. Dziewczyna niszczy ich relacje, bo sama zakochuje się ( tylko, by zrobić na złość Icie ) w profesorze Witoldzie. Janeczka próbuje też zniszczyć związek Antka ( brata Ity) i Eli (najlepszej przyjciółki Ity). Na szczęście wszystko dobrze się kończy. Antek godzi się z Elą, a Ita wyznaje miłość Witoldowi. Witold oświadcza się ukochanej. Para planuje ślub.
This entire review has been hidden because of spoilers.
3.0⭐️ mam wrażenie że sięgnęłam po nią za szybko i nie zrozumiałam całego przekazu więc taka ocena zostaję ale napewno gdy będę dorosła sięgnę po nią jeszcze raz i ocena może być wyzsza
Dlaczego ten romans musi być tak szalenie nierówny? Styl może nie jest odkrywczy, ale gdyby autorka nie popadła w melodramat w drugiej połowie, książka byłaby przyjemnym czytadłem. Taka Mniszkówna gorszego sortu.