Na antologię składają się następujące opowiadania: Eugeniusz Dębski "Aaa, kotki dwa..." Jacek Dukaj "Ponieważ kot" Włodzimierz Kalicki "Kot typu Stealth" Andrzej Sapkowski "Złote popołudnie" Ewa Białołęcka "Usta Boga" Andrzej Zimniak "Rozpakuj ten świat, Evitt" Piotr Goraj "Ale kyno!" Konrad Lewandowski "Rydwan bogini Freyi" Marcin Wolski "Worek" Maciej Żerdziński "Źrenice" Tomasz Kołodziejczak "Dotyk pamięci" Iwona Żółtowska "Marobet" Andrzej Sapkowski "Muzykanci"
3.5 Opowiadania mają ten minus, że czasem kończą się zbyt szybko i/lub bez rozwikłania głównej zagadki/motywu. Niektóre z powyższych były w tym spójne po całości, niektóre rozwijały się powoli, by za szybko skończyć. Ale generalnie nie było źle, kilka aż by prosiły się o rozwinięcie w pełnoprawną opowieść.
Poziom antologii dosyć nierówny - opowiadanie Dukaja było całkiem dobre, Sapkowski wiadomo (Złote popołudnie uważam za jedno z lepszych jego opowiadań), podobał mi się też "Kot typu Stealth", reszta jakoś nie wryła mi się w pamięć.