Bohaterką tytułową jest zamożna dama, Ewelina Krzycka, która uprawia pewien rodzaj duchowego wyciąga z nędzy różne młode i młodziutkie osoby, daje im smakować swej opieki i dobrobytu, a kiedy się nimi znudzi, odsyła je z powrotem na poprzednie miejsca i w ten sposób niejako je wykoleja. Tak było w przypadku panny Czernickiej i Helki. Przedmiotem oburzenia autorki jest tutaj pewnego rodzaju gwałt dokonany na niewinnych umysłach. Tym duszom i umysłom grozi świat, czyha na ich nieświadomość, zastawia sidła w postaci niespodziewanego dobrobytu. Dla małej Helki byłoby więc lepiej, gdyby pani Ewelina nie zwróciła na nią uwagi. Przez swoją nieodpartą chęć zaspokajania kaprysów, przyczyniła się do unieszczęśliwienia dziecka, które nie zrozumie przyczyny, dla jakiej zostało tak gwałtownie odtrącone...
Eliza Orzeszkowa was a Polish novelist and a leading writer of the Positivism movement during foreign Partitions of Poland. In 1905, together with Henryk Sienkiewicz she was nominated for the Nobel Prize in Literature.
te powtórzenia przy różnych rzeczach/osobach którymi była zainteresowana(przez chwilę tylko, jak zawsze) Ewelina były tak mocne w swojej prostocie. jak spirala wydarzeń. oh wow.
"bajka" Czernisi made me cry, to było jak przybicie gwoździa do serca. porcelanowego pięknego i wyszukanego gwoździa, ale nadal gwoździa.
8/10 "Dobra pani" opowiada historię małej Heli, sieroty przygarniętej przez tytułową zamożną panią, Ewelinę Krzycką. Dziewczynka w bogatym domu opływa w luksusy, nabiera szlachetnej delikatności, uczy się języków obcych i śpiewu. Jej obecność przynosi chlubę pani Krzyckiej, która powszechnie podziwiana jest za swoją niebywałą wspaniałomyślność i działalność filantropijną. Okazuje się jednak, że jest to tylko fasada, za którą kryje się tylko fałsz i obłuda.
To była naprawdę bardzo dobra nowela. Oczywiście, dziełko jest również bezwstydnym wyciskaczem łez i brak tu tradycyjnego zastosowania teorii sokoła, ale to nie umniejsza jej wartości i tego, że jest po prostu bardzo oryginalna na tle pozostałych pozytywistycznych nowelek.
Chyba pierwsze dzieło Elizy Orzeszkowej, które naprawdę mi się spodobało. Ciekawa nowelka o fałszywej filantropii, skrajnej dobroci i nie tylko. Pomimo naprawdę męczących mnie opisów, jak to zwykle u Orzeszkowej bywa, wątek rozwijający się w nowelce trzeba bardzo pochwalić, choć z początku wydawał się całkiem do przewidzenia, z każdą następną stroną coraz mniej tej przewidywalności zostało. Zazwyczaj się z tą autorką nie lubię, ale muszę przyznać, że tę nowelkę czytało mi się bardzo przyjemnie.
Moving, haunting, yet, confusing at the same time. This story made me turn the pages back and forward, back and forward, just to make sure I didn't misread or misinterpret every-single-letter. With an open ending, the author left me alone, questioning myself what would happen to the poor Helka, Czernicka, or any other miserable souls that unfortunately got in the eyes of "Dobra pani" ?
Przykry los spotkał Helkę. Ludzie powinni tak jak w "Małym Księciu" być odpowiedzialni za to co oswoili. Ta mała dziewczyna została odtrącona przez swoją dobrodziejkę i nic dziwnego, że nie potrafiła odnaleźć się w nowej sytuacji. Została okrutnie potraktowana. Ewelina to tak naprawdę okropny człowiek, który pobawił się małą Helką jak laleczką, a kiedy się jej znudziła oddała ją.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Fałszywa filantropia, traktowanie istot żywych (zwierząt i ludzi) jak zabawki. Tytuł ironiczny a sam utwór bardzo przykry, pokazujący jak łatwo jest skrzywdzić drugiego człowieka udając pomoc i miłość, krytykuje modę na dobroczynność.
(audio) Nie spodziewałam się, że tak mi się spodoba. I jedna z pierwszych myśli po lekturze jest taka, że powinno się ją przeczytać przed przygarnieciem szczeniaka, dziecka, czy choćby nazwaniem kogoś przyjacielem.
Orzeszkowa pisze proste opowiadania i one mi siadają chociaż sa teochd dziecinne/infantylne.
Nic odkrywczego, takie przesłanie jest przeslane w niejednym dziele kultury. Pióro jednak calkiem przyjemnie, co rekompensuje brak odkrywczosci na która byłam nastawiona.