najwieksze osiagniecie trgo semestru jakby spoko, jesli czytasz to bo chcesz sie dowiedziec czegos o prawoznawstwie i robisz to hobbistycznie, ale kiedy tluczesz na blache to sie odechciewa oceny nie daje, bo po przeczytaniu tej ksiazki moj mozg nie jest do tego zdolny
nie jestem w stanie wydać rzetelnej oceny gdyż będąc tak marnym podmiotem prawa, który zabiera się za naukę do egzaminu noc przed wciąż nie jestem pewna ile wyniosłam z tej wybitnej lektury, oby tyle żeby było 3 i nasze drogi się rozeszły