On nie chce pastora. Na sam jego widok zaśmiał się jak dziki, a potem powiedział, że tam, gdzie się wybiera, takie znajomości byłyby wyjątkowo źle widziane...
Pragnęli wejść w posiadanie. Zlecili morderstwo. Potem uznali, że bezpieczniej będzie sprzątnąć także zabójcę. Żar leje się z nieba. Ogień spopiela ludzkie wnętrza, trawione strachem i pragnieniami. Znikąd ukojenia. Spiekota. Gorączka. Dławiący zapach więdnących kwiatów i ludzkiej śmierci. Piekielny gorąc…
Druga z czterech opowieści cyklu Upiór Południa, zapisków znad krawędzi świata związanych wspólnymi motywami upału i demonów.
Maja Lidia Kossakowska was a Polish fantasy writer whose first publication was in 1997. She was nominated eight times for the Janusz A. Zajdel Award for her short stories and novels, and received it in 2007 for the short story Smok tańczy dla Chung Fonga. She has also received several other awards. She was best known for using angel themes in her work. She was the author of five books and many short stories.
Doskonała narracja, konsekwentnie utrzymany klimat, wiarygodni bohaterowie, intryga nie obraża inteligencji czytelnika, świetna stylizacja w dialogach, faulknerowski klimat z odwołaniami do motywów jego powieści. Powieść zwięzła, 200 stron, doskonała na kilka godzin przedniej czytelniczej rozrywki. Drugi tom cyklu jak najbardziej trzyma poziom.
Przeczytałam Upiór południa. Czerń i długo czekałam na przeczytanie Pamięci Umarłych. Chyba Maja Lidia Kossakowska próbuje stworzyć polską wersję serii Stephena Kinga pod tytułem Mroczna Wieża.
Hmm...no to nie wiem. Jestem pomiędzy "liked it" a "it was ok". Na początku zawiodłem się, bo z współczesnej Afryki seria deportowała mnie na dziki zachód, a miałem nadzieję na jakąkolwiek kontynuację spraw afrykańskich. Tu jednak zaczął się fantasy-western. I tym razem twierdzę, że chyba to nie był materiał na osobną książkę, a raczej na opowiadanie w zbiorze. Tym bardziej, iż wydaje mi się trochę zbyt rozciągnięte momentami. Miły za to był mały powiew klimatu serii anielskiej - ledwo wyczuwalny aromat tamtego uniwersum - tym bardziej mając w świadomości, że to przecież umysł Mai :) Koniec końców dałbym 2.5 gwiazdki, ale ponieważ kiedyś dałem za dużo "Zbieraczowi" (bardziej z sentymentu :P), to zaokrąglam w dół.