Zabawna, ciepła książka dla dzieci, od lat znajdująca się w zestawie zalecanych lektur szkolnych. Opisuje przygody bociana Kajtka i mieszkańców zaprzyjaźnionej zagrody.
OMG kilka lat próbowałam sobie przypomnieć tytuł tej książki, bo miałam to jako lekturę w podstawówce i pamiętam, że nawet fajne było i teraz przeglądałam tik toka i jakiś chłopak pokazywał regał z książkami, które czytał za dzieciaka i tam była ta książka. W końcu po tylu latach (obstawiam, że minęło jakieś 11-12 lat odkąd to czytałam XDD)
To była jedna z moich ulubionych lektur szkolnych z podstawówki. Pewnie te dzieciaki z miasta, dla których wyjazd na wieś to była największa kara, strasznie się męczyły podczas lektury tej książki. Kajtek to był całkiem zabawny bocian i lubiłam jego przygody, ale ja byłam zachwycona opisem wsi i pracy w gospodarstwie. Wychowałam się już na trochę bardziej nowoczesnej wsi (nie widziałam na żywo międlenia lnu), ale już w kiszeniu kapusty czy przebieraniu i zbieraniu ziemniaków aktywnie uczestniczyłam.
"Kajtkowe przygody" to chyba najbardziej przypominająca mi dzieciństwo książka. 8/10
Książka pokazująca dzieciom świat przyrody i nie tylko. Opowiadania z rymowankami. W książce występuje przestarzałe słownictwo. Niekiedy miałem problemy z płynnym odczytaniem tekstu. Książka napewno należy do kanonu literatury dziecięcej ale trudna jest w czytaniu.
Trochę, to trwało, bo przy dzieciach książkę czyta się od początku chyba z 10 razy, zanim dotrzemy do końca (w zasadzie sama tam dotarłam i podejrzewam, że jutro znów będę czytać od początku). Aczkolwiek z czasów dzieciństwa pamiętałam ją troszkę inaczej. Książka, jako książka dla dzieci bardzo mi się podobała. Fajnie opisuje życie na wsi (w części opisanych tam prac/zwyczajów sama brałam udział za dzieciaka, więc był to dla mnie nostalgiczny powrót). Pewnie jeszcze nie raz będę do niej wracać i mam nadzieję, że moje dzieci też (chociaż patrząc na to jak się śmieją z niektórych przygód Kajtka, to jest na to szansa).
Ta książka ma dla mnie wielkie znaczenie, gdyż czytałam ją mając 8 lat z moją kochaną babcią, której dziś ze mną nie ma. ❤️ Świetna historia. Super bociek. Zabawne opowiastki. 🍁✨
Książkowa lektura w coraz bardziej odległych już czasach mojego dzieciństwa. Opowiada o losach sympatycznego bociana imieniem Kajtek. Niestety, bardziej niż sama lektura zapadła mi w pamięć katorga rysowania głównego bohatera w ramach pracy domowej.