Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Wielkorządca Antypater wracał z objazdu kraju do stolicy, postanawiając wysłać list do Aleksandra z prośbą o uwolnienie uwięzionego zięcia swego, księcia Lynkestis. Córka przestała już nalegać o to, sprawa była drażliwa. Lynkestis, podejrzany o udział w zamachu na Filipa, a przynajmniej o zamiar wykorzystania go dla zagarnięcia berła Macedonii, tylko dzięki Antypatrowi uniósł głowę...

312 pages, Paperback

First published January 1, 1967

Loading...
Loading...

About the author

Karol Bunsch

38 books8 followers
Karol Bunsch was a Polish historical fiction writer, publicist and translator (mainly from English and German). He was an officer in the Polish Army.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
9 (18%)
4 stars
23 (47%)
3 stars
12 (25%)
2 stars
4 (8%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
Profile Image for Jackspear217.
469 reviews11 followers
March 20, 2026
W końcu sam tytuł trzeciego tomu tej antycznej trylogii jasno sugeruje, kto jest tu postacią centralną i czyje losy prowadzą nas przez tę opowieść. Aleksander wraca na pierwszy plan w pełnej krasie – jako zdobywca, strateg i człowiek, który coraz wyraźniej zaczyna przekraczać granice nie tylko świata, ale i własnej natury.

Kontynuuje swoje podboje, rozszerzając imperium nie tylko o Persję, lecz także o kolejne azjatyckie krainy, aż po Indie. Od dwunastu lat nie widział ojczyzny, a pasmo zwycięstw wynosi go na szczyt potęgi. Staje się najpotężniejszym władcą swoich czasów – i właśnie wtedy zaczyna dosięgać go pycha. Przekonanie o własnej boskości narasta w nim do tego stopnia, że pragnie być czczony niczym bóg na Olimpie, któremu coraz śmielej się porównuje.

Powrót do Hellady przestaje mieć znaczenie. Aleksander chce więcej – chce wszystkiego. Między kolejnymi kampaniami oddaje się nocnemu, hulaszczemu życiu, a jego decyzje stają się coraz trudniejsze do zrozumienia. Wśród żołnierzy i strategów zaczynają pojawiać się niepokojące szepty. Podejrzenia o szaleństwo nie biorą się znikąd – rośnie dystans między wodzem a jego ludźmi, a wraz z nim liczba wrogów, których sam sobie tworzy.

Przełomem okazuje się śmierć Hefajstiona – najbliższego druha, powiernika i być może jedynej osoby, która potrafiła go naprawdę zatrzymać. To wydarzenie rozsadza Aleksandra od środka. Ten młodzieniec o niemal nieskazitelnej aparycji zaczyna pogrążać się w rozpaczy, która prowadzi go coraz bliżej wewnętrznego upadku.

Finał opowieści o starożytnej Grecji autorstwa Karola Bunscha wydaje się najmocniejszy z całej trylogii. To nie tylko historia wielkich podbojów, ale też studium człowieka, który – im więcej zdobywa – tym więcej traci. Książka uczy, przybliża realia epoki i kreśli portret postaci wybitnej, która mimo upływu wieków wciąż fascynuje i inspiruje.

Co ważne, powieść nie kończy się wraz ze śmiercią Aleksandra. Otrzymujemy obszerny epilog – gorzki i trzeźwy komentarz do losów imperium, które rozpada się niemal równie szybko, jak zostało zbudowane. To przypomnienie, że wielkie państwa rzadko przeżywają swoich twórców, a miłość, władza i intrygi pozostają niezmienne, niezależnie od epoki.

„Aleksander”, podobnie jak poprzednie części, zdecydowanie zasługuje na mocną polecajkę. To bardzo dobra, wciągająca rzecz z historią w tle – taka, do której chce się wracać, choćby wzrokiem na półce. A ja po prostu lubię takie książki.

Za egzemplarz dziękuję @takczytam.poznan
Displaying 1 - 3 of 3 reviews