Seryjni mordercy żyją wśród nas. Mijamy ich każdego dnia. Umiejętność wtapiania się w tłum, a także nieprzewidywalność są cechami, które mogą okazać się niezwykle zabójcze. By poznać człowieka, trzeba zajrzeć do jego umysłu. A to w wielu przypadkach może być przerażającym doświadczeniem. Jeffrey Dahmer mordował, torturował, a niektóre z ofiar zjadał. Zabił siedemnastu chłopców i mężczyzn. Ted Bundy był jednym z najkrwawszych seryjnych morderców w historii Stanów Zjednoczonych, przyznał się do zabicia co najmniej trzydziestu młodych kobiet. Brutalnie je gwałcił i okaleczał. Ed Kemper kilku ofiarom obciął głowy, które później zgwałcił. Zabił dziesięć osób, w tym własną matkę... Co sprawia, że ludzie wkraczają na ścieżkę zła i podążają nią tak daleko, że nie potrafią już z niej zawrócić?
Seryjni mordercy żyją wśród nas. Mijamy ich każdego dnia.
Ted Bundy, Jeffrey Dahmer, Edward Kemper Richard Ramirez, John Wayne Gacy, Mariusz Trynkiewicz, Aileen Wuornos — seryjni zabójcy, którzy udowodnili, że umiejętność wtapiania się w tłum oraz nieprzewidywalność są cechami, które mogą okazać się zabójcze. Byśmy mogli dokładnie poznać człowieka, musimy zajrzeć do jego umysłu.
„W umyśle kryją się pułapki, niczym w średniowiecznym lochu — cuchnące zapominki, cele o butelkowatym kształcie wykute w skalę, z zapadnią na górze. Nic stamtąd się nie wydostanie. Trzęsienie ziemi, zdrada strażników i iskry pamięci zapalają trujące gazy: stwory więzione przez długie lata wylatują na wolność, gotowe eksplodować bólem i popychać nas do gwałtownych czynów…” – Hannibal Lecter.
Marta Kiermasz wzięła na warsztat bardzo trudny temat. Bo czy pisanie o seryjnych mordercach przychodzi łatwo? Raczej nie. By dowiedzieć się, co siedzi w głowie psychopatycznego zabójcy niewątpliwie musimy dokonać dokładnego researchu, rozpoczynając od narodzin oraz środowiska, w jakim wychowywała się dana osoba, poprzez śledzenie jej dzieciństwa, na motywach działania, kończąc. Sięgając po tę książkę, dobrze wiedziałam, czego się spodziewać. Część z tych historii już znałam, pozostałe czytałam po raz pierwszy. Czytałam I nie dowierzałam, jakie zło siedzi w człowieku i jakich zbrodni może on dokonać. Reportaż Mart Kiermasz trzyma czytelnika w napięciu od pierwszych stron, autorka nie stroni od mocnych opisów, dogłębnie opisuje zbrodnie, których dokonał np. Jeffrey Dahmer, który mordował i torturował swoje ofiary, a niektóre nawet zjadał. True crime to mój konik, sięgając po książki z tego gatunku, przyznaję, nic nie jest mnie w stanie przerazić, ale w momencie, kiedy czytałam historię Eda Kempera czy Mariusza Trynkiewicza, musiałam na chwilę odłożyć książkę, by oczyścić umysł i uspokoić nerwy. Niewyobrażalne zło, którego dopuścili się wszyscy z wymienionych w książce psychopatycznych morderców, jest nie do opisania.
„Zło” to naprawdę świetnie napisany reportaż, autorka wykonała kawał dobrej roboty. To książka, po którą fan historii true crime musi sięgnąć. Cieszę się, że dzięki Marcie Kiermasz miałam możliwość poznać kolejnych seryjnych zabójców, o których do tej pory nie słyszałam i Was również zachęcam do sięgnięcia po ten tytuł.
Z racji że miałam już okazję poznać podcast autorki to w rezultacie nie dowiedziałam się wiele nowego z tej książki (co nie znaczy że nic nowego). Dodatkowo wielokrotnie odczuwałam wstręt obrzydzenie i dyskomfort podczas czytania ale poniekąd można było się tego spodziewać zważając na tematykę tej pozycji. Mimo to uważam że książka jest dość ciekawie napisana i może się spodobać osobom które tak jak ja interesują się true crime
Podsumowując całkiem ciekawy reportaż ale nie każdemu może przypaść on do gustu.