Jump to ratings and reviews
Rate this book

Księga Całości #3.2

Grombelardzka legenda, tom II

Rate this book
Trzeci tom „Ksiegi Całości” przenosi Czytelnika do cieszącej się złą sławą górskiej krainy – do Grombelardu. Grombelard jest duży, jednak niewystarczająco, by pomieścić trzy rozumne gatunki – ludzi, koty i sępy. Pośród skalistych szczytów i przełęczy toczy się bezpardonowa walka wszystkich ze wszystkimi. Zachowanie życia w tym piekle to już zwycięstwo. Rannych przyjaciół porzuca się tam na pastwę losu. Schwytanych wrogów torturuje i zabija. Wstap do mrocznej krainy Feliksa W. Kresa. Jeżeli starczy Ci odwagi…

365 pages, Paperback

First published August 26, 2009

Loading...
Loading...

About the author

Feliks W. Kres

32 books54 followers
Born Witold Chmielecki in 1966

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
68 (28%)
4 stars
123 (52%)
3 stars
39 (16%)
2 stars
4 (1%)
1 star
2 (<1%)
Displaying 1 - 20 of 20 reviews
Profile Image for Universal.
88 reviews10 followers
September 11, 2025
Lepsza połówka dziwnej całości

Odłożyłem Kresa na półkę na jakieś dziewięć miesięcy. Zniechęcenie przygasło, nastawienie wyzerowało się, dlatego postanowiłem wrócić do cyklu. Jestem umiarkowanie zadowolony - "Wstęgi Aleru" podobały mi się bardziej niż dwa poprzednie tomy, choć nie tak jak "Północna granica". Widać, że to późniejszy utwór Kresa - jak podejrzewałem, Król Bezmiarów i Serce Gór to wyraźnie teksty starsze, autora mniej wprawionego. Być może zweryfikują to późniejsze tomy, ale kilkukrotnie spotkałem się już z opinią, że im dalej, tym lepiej. Oby.

Rozwój warsztatu i obudowywanie fundamentu

Bardziej czuć kto i dlaczego jest legendą. Stosunek postaci lepiej wybrzmiewa w dialogach i ekspozycji, choć nadal język drętwieje od drewnianych tanin. Zwłaszcza postacie pierwszoplanowe sprawniej funkcjonują w świecie przedstawionym - łatwiej zrozumieć ich motywy i uczucia. Wyraźnie poprawiły się Karenira i Kaga, do trójki niezłych postaci żeńskich awansuje Werena. Gorzej z postaciami męskimi, ale i tu niektóre punkty jaśnieją. Nie wiem czy wynika to z bardziej zwartej formy - to już nie opowiadania, a trzyaktowa powieść - natomiast wreszcie rozumiem skąd biorą się pozytywne oceny Grombelardu jako całości. Może niekoniecznie zgadzam się, że to wybitna literatura, ale wyraźnie czuć postęp. Poziom tekstu kojarzył mi się +/- z Jakubem Pawełkiem, którego "Cenę milczenia" czytałem kilka miesięcy temu, a "Cenę pamięci" mam zamiar przeczytać w bliskiej przyszłości. Nie znalazłem wirtuozerii pióra, jest natomiast całkiem rzetelnie, nieco więcej niż rzemieślnicza robota.

Wreszcie pojawiła się jakaś stawka - Grombelard staje się areną walk sił, których na pierwszy rzut oka nie widać. To dobrze - w "Sercu gór" bardzo mi tego brakowało. Działania bohaterów mają sens globalnie lub lokalnie - można im kibicować, współczuć, bo wiadomo o co toczy się gra. Pod tym kątem Kres wrócił do najlepszych momentów "Północnej granicy" i "Króla bezmiarów". Inaczej niż w poprzednim tomie nie zarejestrowałem dłużyzn - akcja była raczej wartka, dialogi trzymały poziom - choć zalatywały teatralną manierą.

Niewiele poprawiło się w kwestii podmiotowości gór, ale i autor położył na to mniejszy nacisk. Już nie przekonywał mnie tak usilnie, że to przedwieczna siła, uprzedmiotowił je i sprowadził do roli tła. Owszem, pada, jest mokro i pasmem rządzi żywioł, jednak przekazywane jest to subtelniej. Światotwórczo nadal uznaję Grombelard za sztuczny biom pozbawiony jakiegokolwiek znaczenia, ale nie rzucało się to już tak w oczy. Przy "Sercu gór" narzekałem na to, że tak zatytułowana książka winduje wymagania, natomiast "Wstęgi Aleru" adekwatnie postępują z tytułowym zjawiskiem. Wstęgi przewijają się przez całą powieść, nie zajmują może pierwszego miejsca - tam znajdziemy bohaterów - ale stanowią fabularny motor i klamrę spinającą to, co dzieje się w świecie.

Brakuje samodzielności

"Serce gór" traktuję jako przykrą podbudowę niezbędną do stworzenia "Wstęg Aleru". Druga część "Grombelardzkiej legendy" czyta się lepiej, daje więcej przyjemności i faktycznie może się podobać. Być może w czasach gdy była wydawana robiła większe wrażenie, ale i dziś broni się mimo wszystko. 3,5/5 - ostrożnie polecam, bo czuć wzrost poziomu, ale to powieść która nie stoi na własnych nogach, a na kostropatych barkach poprzednich tomów. Nie do końca wiem kto był docelowym odbiorcą, ale chyba jednak nadal to nie ja.
Profile Image for the.bookking.
215 reviews229 followers
March 29, 2022
Po raz kolejny, zachwycam się nią i dorzucam swoje wersy do pieśni pochwalnej na cześć Feliksa Kresa i jego dzieła. Jak dobrze, że ta seria nie zniknęła w pomroce dziejów. Jak dobrze, że autor postanowił ją dokończyć, a Fabryka Słów wydać. Jak dobrze, że trafiłem do Grombelardu, gdzie legendy nie tylko krążą z ust do ust, ale spotkać je można na górskim szlaku. Choć jak udowadnia autor, w Księdze Całości nawet bycie legendą nie gwarantuje długiego i beztroskiego życia. Wręcz przeciwnie.
Profile Image for Edyta InBookishWorld.
307 reviews13 followers
October 1, 2021
Po pierwszej części "Grombelardzkiej legendy" myślałam, że dostanę kolejny zbiór opowiadań, a tu ponownie zostałam zaskoczona i okazuje się, że "Wstęgi Aleru" to nie są krótkie historie, a jedna dłuższa, tylko podzielona na kilka mniejszych.

Dalej obserwujemy losy łuczniczki Kareniry. Do tej pory (a minęło już sporo czasu od jej przeczytania) nie potrafię uwierzyć w to, jak autor zakończył jej opowieść, chociaż część mnie rozumie i nawet wydaje mi się to rozwiązanie logiczne. Podobnie jest z wątkiem Kocicy, która też odgrywa w tej części dużą rolę. Kres nie ma litości dla wykreowanych przez siebie postaci, i jak wcześniej to było zauważalne, to teraz wręcz rzuca się w oczy.


Autor dłuższą część książki poświęcił nad rozważaniami dotyczącymi dwóch potęg rządzących światem, co niestety niezbyt mi się spodobało, bo wlekło się bardzo. Możemy poznać przyczyny wojny między Alerem i Szernią, a także jak może wyglądać przyszłość tych dwóch krain. W pewnym momencie pojawia się też polityka - śledzimy zatargi między urzędnikami, zmiany na stanowiskach, a także próby przejęcia władzy (udane bądź nie). Ponownie są dość brutalne fragmenty, ale autor pisze w taki sposób, że nie wywołują zniesmaczenia ani innych, negatywnych odczuć.


Nadal nie uważam tej serii za coś wyjątkowego, ale dalsze części przeczytam.
Profile Image for Morri.
174 reviews2 followers
February 24, 2026
Czy legendy zawsze są rozdmuchanymi opowieściami bajkopisarzy?

Podobnie, jak w przypadku pierwszej połowy, nawykła już do splatania własnych łapci z pozornie niepołączonych ze sobą nitek historii, przebrnęłam do finału "Grombelardzkiej Legendy". A cóż to był za marsz!

W stabilnej często oszczędnej w dialogi i objaśnienia narracji znalazłam pewien komfort. Wiedząc, że nie powinnam się spodziewać natychmiastowego zrozumienia sytuacji, pozwoliłam sobie na płynięcie z historią. "Wstęgi Aleru" o wiele szybciej prezentują stawkę, o którą toczy się gra i umiejscawiają bohaterów, ich działania i cele, w znacznie szerszym obrazie.
Tam, gdzie w "Sercu Gór" zastanawiałam się, do czego właściwie dążymy, we "Wstęgach" nie miałam czasu na oddech i zadziałało to bardzo dobrze.

Kareniry nigdy nie udało mi się polubić, ale we "Wstęgach" przynajmniej wydaje się nieco bardziej realistyczna. Kaga wybija się na jej tle jako o wiele bardziej złożona postać, jednak to Werena kupiła moje serce swoją spokojną nieustępliwością.

"Wstęgi Aleru" były prawdziwą przyjemnością do słuchania, choć nie mogę oprzeć się wrażeniu, że finał został przyspieszony po tym, jak na moment wróciliśmy do spokojnego tempa znanego z poprzedniej książki.

"Księdze Całości" wciąż brakuje czegoś, co zatrzymałoby mnie na dłużej. Ponownie po dwóch książkach, czuję się zmęczona i muszę zrobić przerwę, nim sięgnę po kolejne tomy.
Pod tym względem podoba mi się, że zamknąwszy rozdział grombelardzki, mogę swobodnie sięgnąć po inne książki, zanim powrócę do Szereru i, jak obiecuje opis kolejnej części, Dartanu.
44 reviews4 followers
May 9, 2024
Kontynuacja przesycona większą ilością polityki, intryg i magii, ale nadal jest to opowieść o surowych górach Grombelardu. Tempo historii trochę gorsze niż w pierwszej części, ale nadal dorównuje skali historii i świetnym, niejednoznacznym postaciom.
Profile Image for Sylwka (unserious.pl).
764 reviews47 followers
July 4, 2022
Pierwsza odsłona Grombelardzkich legend była odświeżająca, a spinająca wszystkie opowiadania Łowczyni, kupiła mnie swoją historią i charyzmą. Dlatego chcąc poznać dalsze losy tej niezwykłej kobiety, sięgnęłam po kolejną odsłonę cyklu Księga Całości Feliksa W. Kresa pod tytułem Grombelardzka legenda. Wstęgi Aleru.

Legendy, które stanęły przed własnym przeznaczeniem.
"Wstęgi Aleru wciąż wiszą nad Grombelardem. Nieuchronnie nadciąga kolejna Wojna Potęg. Dziś, jutro, a może za tydzień, gdzieś pośród smaganych wiatrem i deszczem szczytów, ożyje wroga siła. Ciężkie Góry po raz drugi w swej historii popękają od ciosów, będą się rozpadać, płonąć…
Każda kraina ma swoje legendy. Wśród szarych skał, w mokrych i ciemnych jaskiniach, śpiewa się o Królu Gór, niepokonanym olbrzymie powalającym wrogów samą siłą swego spojrzenia. O jego wiernym towarzyszu, wielkim kocie gadba, który okazywał szacunek wrogom. O małej Armektance, której przeznaczeniem było w tych górach umrzeć, a jednak pokochała je całym sercem, a Ciężkie Góry pokochały ją. O zdradzie, najpodlejszej z możliwych, a jednak niezbędnej. O poświęceniu całego gatunku, które miało zmienić losy świata.
Tak, to wszystko legendy. Ale bez legend Grombelard to tylko deszcz i wiatr."

Kobieta kot, a raczej kot uwięziony w kobiecym ciele.
Wstęgi Aleru mocno mnie zaskoczyły. Oczekiwałam kolejnego zbiorku opowiadań rodem z Serca gór, a tu autor zaszalał i zmienił taktykę, stawiając na jedną dłuższą historię rozdzieloną zgrabnie przemyślanymi rozdziałami.

Bohaterką całego zamieszania wciąż pozostaje Łowczyni, do której dołącza kolejna silna kobieca postać — Królowa Gór. W tym miejscu należy się małe sprostowanie, bo Kaga nie jest 100% kobietą, a w zasadzie kotem uwięzionym w kobiecym ciele.

Ogólnie cały wątek naszpikowany potyczkami i motywacjami dwóch pań jest dość ciekawy, a zakończenie pokazuje, iż autor nie ma zamiaru oszczędzać swoich postaci — czy to ludzkich, czy nawet tych kocich.

Wracając jednak do fabuły, to muszę nadmienić, iż bardzo mi się podoba to, że każda historia jest „dopięta na ostatni guzik”, a przepływ informacji odbywa się stopniowo. Dzięki czemu możemy sami odkrywać dziwne prawa rządzące światem, a kolejne tajemnice powodują, że postrzeganie tego dziwnego świata zmienia się „z minuty na minutę”.

Dlatego jeżeli chcecie dobrego fantasty, które dostarczy Wam wielu emocji, to koniecznie sięgnijcie po Księgę Całości Feliksa W. Kresa, której Grombelardzka legenda. Wstęgi Aleru jest doskonałą kontynuacją.

Gorąco polecam!

https://unserious.pl/2022/05/grombela...
Profile Image for Czyta_bo_lubi.
318 reviews78 followers
September 19, 2021
Kolejny rozdział Księgi Całości za mną.

Drugą część Grombelardzkiej legendy oceniam o punkt niżej niż Serce gór. Głównie przez końcówkę, w której autor znów poświęcił na dywagację na temat wstęg i potęg wiszących nad wykreowaną przez niego krainą. Szczerze pisząc nie interesuje mnie to zbytnio i powtarzanie ciągle tych samych kwestii dotyczących tych potęg mnie trochę irytuje. Natomiast kiedy autor skupia swą uwagę na bohaterach, wtedy jest to dla mnie zupełnie inna powieść. Mądra, pełna przemyśleń i niedopowiedzeń, które zmuszają czytelnika do wytężonej pracy umysłowej. Ponadto autor potrafi w cudowny sposób oddać piękno surowej krainy Grombelardu, uzasadniając tym samym trudną i niewdzięczną miłość rodowitych mieszkańców gór do tych ziem.

Wolałem też zostawienie historii, jaką była na końcu pierwszej części Grombelardzkiej legendy. Legendy gór wciąż żywe i w szczycie swej potęgi. W Sercu gór zabrakło mi dwóch rządzących tą krainą człowieka i kota, niestety nie zabrakło samych tragicznych finałów dla reszty postaci. Przyznaję, że przygnębiło mnie to i książkę odłożyłem z prawdziwym smutkiem.

Niemniej nie zmieniam póki co swojego zdania, że Księga Całości to coś wyjątkowego i godnego uwagi. Nie jest to powieść dla każdego czytelnika. Skuszę się o pewną tezę, że mając lat 20, a nie 30 kiedy czytam Księgę, wyciągnąłbym z lektury o wiele mniej. To samo pewnie stwierdzę, gdy wrócę do niej za kolejnych kilka lat. Autor pod płaszczem fantastyki przemyca wiele godnych przemyślenia treści i prawd. Dlatego też bardzo czekam na kolejne tomy. Z uwagą zasiądę do ich lektury.
Profile Image for Uki.
99 reviews
August 12, 2025
I ponownie wróciliśmy na takie sobie tory - niby nie jest źle i końcówka dość ciekawa, ale większość książki jest po prostu dziwna. Autor uwielbia cierpienie bohaterów... Znów dostajemy historię znanej nam już Kareniry, która od początku zaczyna mnie denerwować tym, że zostawiła swojego męża bo, tak, bo w Armekcie jest takie prawo i może tak zrobić... Mimo, że w pierwszej części Grombelardzkiej legendy była zła dokładnie o to samo o jego byłą żonę i z zazdrości ją zabiła. Poziom hyprokryzji wybił poza skale. Poza tym ponownie widzimy wiele niezrozumiałych decyzji łowczyni, przez które miałem wrażenie, że postradała zmysły. Zdziwiło mnie to, jak słaba okazała się łowczyni w starciu z sępem w ludzkiej postaci... Nie była w stanie nic zrobić, co wypadło dość żałośnie jak na taką pogromczynie sępów. Z drugiej zaś strony ukazywało to jego potęgę.
Pomijając już te decyzje Kareniry, to część tłumacząca działanie pasm i tego jak będzie wyglądał świat, jest całkiem ciekawa. Choć irytujący jest fakt, że cała historia grombelardzkiej legendy była zbędna i służyła nam tylko do tego, abyśmy poznali księżną Eille, która dopiero odegra swoją rolę.

Nadal mam strasznie mieszane uczucia, gdyż z jednej strony dostajemy kolejną cząstkę tłumaczenia działania szerni, co jest ciekawe. Z drugiej zaś strony większość czasu jest przedstawiona taka sobie historia o łowczyni, która na dłuższą metę nic nie wnosi... oceniam na 3⭐ i zobaczymy co będzie dalej.
This entire review has been hidden because of spoilers.
238 reviews4 followers
October 1, 2021
„Grombelardzka legenda. Wstęgi Aleru” to konytnuacja „Serca gór”. Jednakże, Feliks W. Kres przyzwyczaił nas już do zmiany stylu i koncepcji w każdej kolejnej części „Księgi Całości”. Poprzedni tom urzekał czytelników krótką formą, czyli opowiadaniami przygodowymi. Tym razem autor postawił na powieść, dzielącą się na trzy części, przy czym skupił się na wznioślejszych aspektach historii, czyli walce Aleru i Szerni. Choć plusem powieści są przede wszystkim dobrze napisani bohaterowie, to Kres pokazuje, że nikt nie może czuć się bezpieczny, nawet legendy. Autor uświadamia nam, że wszystkie rozumne gatunki są niczym wobec potęgi Całości.

Niejednokrotnie byłem bardzo poruszony podczas lektury i muszę przyznać, że w moich oczach pojawiły się łzy. Zdecydowanie jest to fantastyka dla dorosłych i z każdym kolejnym tomem rozumiem dlaczego ta seria jest tak wychwalana i stawiana obok „Sagi o wiedźminie” (choć dla mnie nie dorównuje dziełu Sapkowskiego). Feliks W. Kres po raz kolejny prezentuje swój szeroki warsztat literacki i to jak płynnie może przejść od jednej formy literackiej do innej.

Jednak jakoś bardziej do gustu przypadło mi „Serce gór” niż „Wstęgi Aleru”. Zdaje mi się, jednak, że ta powieść będzie bardzo ważna w kontekście całego cyklu.

Więcej recenzji znajdziecie na Instagramie @chomiczkowe.recenzje oraz na blogu chomiczkowerecenzje.blogspot
Profile Image for Magda Grzegrz.
75 reviews
June 24, 2022
Księga Całości pochłonęła mnie w całości 😁
Trochę myślała, co napisać o tym tomie i zdecydowałam się zacytować opis wydawnictwa. Nic lepszego nie wymyślę ;) Kocham tę serię miłością ogromną. Na chwilę obecną nie zawiodła mnie ani razu. Przez fabułę płynie się niczym statek przez gładki ocean 😁

"Wstęgi Aleru wciąż wiszą nad Grombelardem. Nieuchronnie nadciąga kolejna Wojna Potęg. Dziś, jutro, a może za tydzień, gdzieś pośród smaganych wiatrem i deszczem szczytów, ożyje wroga siła. Ciężkie Góry po raz drugi w swej historii popękają od ciosów, będą się rozpadać, płonąć…
Każda kraina ma swoje legendy. Wśród szarych skał, w mokrych i ciemnych jaskiniach, śpiewa się o Królu Gór, niepokonanym olbrzymie powalającym wrogów samą siłą swego spojrzenia. O jego wiernym towarzyszu, wielkim kocie gadba, który okazywał szacunek wrogom. O małej Armektance, której przeznaczeniem było w tych górach umrzeć, a jednak pokochała je całym sercem, a Ciężkie Góry pokochały ją. O zdradzie, najpodlejszej z możliwych, a jednak niezbędnej. O poświęceniu całego gatunku, które miało zmienić losy świata.
Tak, to wszystko legendy. Ale bez legend Grombelard to tylko deszcz i wiatr." 🤓📚📖🍵
Profile Image for Kasia (Kącik z książką).
759 reviews8 followers
December 26, 2021
Powrót do uniwersum stworzonego przez Kresa i do bohaterów, których mogliśmy już poznać w poprzednim tomie, był doskonałą przygodą. Radość z lektury przyćmiewa jednak prawdziwy ból, gdy losy bohaterów, z którymi zdążyliśmy się związać, okazują się zdradliwe i niepewne. Sprawia to, że powieść nie jest cukierkowa, nie jest odrealniona, uderza wręcz realizmem, prawdziwy świat bowiem to miejsce, w którym próżno szukać sprawiedliwości.

Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2021/11/g...
173 reviews
December 30, 2021
Jak w tytule. Legenda. Zatem warto czytać jak legendę bo czasami akcja zadziwia - cały jeden wątek splecony z głównymi bohaterami nagle się urywa. Koniec i rzeź w dwóch zdaniach. Po co to było? Co miało wnieść? Chyba tylko objętość a może w kolejnym tomie coś się wyjaśni. Świat stworzony spójnie i bez niedociągnięć. Łączy się z innymi tomami w całość. Jak Meekhan u Wagnera.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Avacyn.
27 reviews
August 23, 2023
W końcu dobra książka tego autora pod każdym aspektem - historia, postacie, przedstawienie świata, spójność i budowanie ciekawości u odbiorcy. Bdb zamknięcie wstępu do świata Szerni i Aleru, całość oceniam na intrygujące. Widać że u autora pierwsze skrzypce grają kobiecie postacie za co duży plus bo to nie codzienny widok. Oceniam na 4/5⭐.
Profile Image for Wojciech.
85 reviews1 follower
October 1, 2024
Ale intryga na końcu, Wereno tak mi zaimponowałas
Profile Image for Prez.
398 reviews3 followers
July 18, 2025
Painfully Schematic. Constantly repeating the same formula covered with hectolitres of blood.
Profile Image for Mojmira.
17 reviews
May 6, 2026
Co lubie w tych książkach? Masz ulubionego bahatera? Cyk ginie. Masz ulubionego kota? Cyk ginie. Masz najmniej lubianego bahatera? Cyk ginie.
Profile Image for Anna.
3,522 reviews196 followers
May 16, 2011
Walka między Królową Gór, uciekającą rebeliantką, a ludźmi króla. Po prostu fantastyka.
Displaying 1 - 20 of 20 reviews