Dziwoludy opanowały Wrocław! Uwaga na bankomatony! Niezależny dziennikarz Rafał Witkowski i jego przyjaciel Jan Miciński dostrzegają więcej niż inni. I dobrze wiedzą, że oprócz kotów, szczurów czy gołębi, obok nas żyje mnóstwo dziwoludów – płytników, gadających kruków, bankomatonów czy bazyliszków. Znajomość z nimi prowadzi bohaterów ku kolejnym awanturom – walczą ze złodziejami dzieł sztuki, pacyfikują Babę Jagę, a nawet przychodzi im się zmierzyć z radzieckimi podróżnikami w czasie. Przed Tobą piekielne spiski PRL-u i machinacje IV RP, demoniczny kot Lewiatan i pijane wrocławskie krasnoludki – słowem: „Poczet dziwów miejskich”!
Dzięki krukowi Rraksowi, bazyliszkowi Zhmfowi, a przede wszystkim dzięki ciepłemu humorowi Krzysztofa Piskorskiego powstała książka na każdą okazję. I nie tylko dla fanów fantastyki.
Pisarz zdobywający coraz większą popularność dzięki niezwykłej wyobraźni, zaskakującym fabułom oraz kreowaniu osobliwych światów. Zderzał już historię wojen napoleońskich ze steampunkiem i fantastyką (Zadra, 2009, 2010), jak również polską rewolucję przemysłową z kabałą i podróżami w czasie (Krawędź Czasu, 2011). Jego dwie ostatnie powieści były nominowane do nagrody literackiej im. Janusza Zajdla. Zdobywca złotego wyróżnienia nagrody im. Żuławskiego, laureat europejskiej ESFS Encouragement Award.
Rewelacja, 5 na 5 ode mnie i to nie za podobieństwo nazwiska, ale za super humor, moje ulubione miasto i świetnie wkomponowane crossovery z Jakubem, Koszałkiem i Geraltem. Mistrzostwo w tworzeniu bohaterow i całej otoczki świata. Aż by się chciało poczytać całą powieść lub nawet cały cykl z tej rzeczywistości.
Szczerze trudno mi było na początku cokolwiek zrozumieć, tzn typowo dla polskich autorów "nie rozumiem ale buja". Jednak potem wkręciłam się i okazała się całkiem zrozumiała. Jestem zadowolona z niej a zwłaszcza z fragmentów z wspomnianymi wierzeniami naszych przodków