This is a reproduction of a book published before 1923. This book may have occasional imperfections such as missing or blurred pages, poor pictures, errant marks, etc. that were either part of the original artifact, or were introduced by the scanning process. We believe this work is culturally important, and despite the imperfections, have elected to bring it back into print as part of our continuing commitment to the preservation of printed works worldwide. We appreciate your understanding of the imperfections in the preservation process, and hope you enjoy this valuable book.
Perły Israela Joszuy Singera to niewątpliwie szkatułka z prawdziwymi perełkami. Zbiór opowiadań Singera to drugi zbiór tekstów brata słynnego noblisty, Bashevisa Singera, dostępny dla czytelnika nieposługującego się jidysz, choć jest chronologicznie starszy niż „Na obcej ziemi”. Zawiera 10 tekstów, napisanych przez bardzo młodego Izraela Joszuę w latach 1916-1922. To właśnie te utwory zapewniły mu międzynarodową karierę i rozgłos w Stanach Zjednoczonych. Opowiadania Singera są bardzo sugestywne, wychodzą poza sztywne ramy żydowskiego sztetla. Świat opowiadań I.J Singera nie opiera się na żadnej z możliwych wersji opozycji my-oni, lecz na boleśnie znanym dylemacie: jednostka vs. świat. W doskonały literacko sposób opisuje zarówno problemy duszy, jak i problemy ciała. Warto docenić język, jakim posługuje się Singer – niezwykle plastyczny, sugestywny, niesamowicie trafnie opisujący rzeczywistość. Perły Singera dotąd zapomniane, nieznane wręcz, w końcu mogą cieszyć serce i oko.
PS. Wspaniałe jest to tłumaczenie Modelskiego! I ta okładka!
Pierwsze dwa opowiadania mnie troszkę wynudziły, „W ciemnościach” jest ok, a od „Magdy” zaczyna się fantastyczna przygoda. „Glinianki” i „Piasek” są moimi faworytami. Trochę nierówności, ale wszystkie opowiadania mają niesamowity klimat. Duży plus za słowniczek - pozwala na lepsze doświadczenie tradycji i kultury żydowskiej. Pięknej, innej, fascynującej.
Odrobinę słabszy zbiór od „Na obcej ziemi”. Ale tylko odrobinę. To piękna proza, piękna i intrygująca wyobraźnia, świetne oko i ucho. Niezwykle plastyczna proza. Wygląda zatem u mnie na rok Starszego Singera. Bo dopiero się rozkręcam.