Tytułowa Naprawa to małopolska wieś, położona niedaleko Rabki, przy drodze na Zakopane. W niej i w pobliskim Jordanowie rozgrywa się na początku lat trzydziestych XX w. akcja powieści. Akcja, to może za dużo powiedziane, bo na treść składają się nieco chaotycznie przestawione epizody z życia kilkorga głównych bohaterów oraz licznych epizodycznych postaci. Wiele z nich nosi autentyczne nazwiska mieszkańców tamtych miejscowości, a i tytułowa grypa szalała tam naprawdę. Wyczytałem gdzieś, że ta powieść, to w zasadzie fabularyzowany reportaż. Po latach o jej wartości, moim zdaniem, nie stanowi raczej słaba fragmentaryczna narracja i perypetie bohaterów, ale opisy wsi małopolskiej i realiów życia w tamtym czasie. Jest to obraz bardzo przygnębiający. Ogólna nędza, przysłowiowy brud, smród i ubóstwo. Skalista gleba, przynosząca niewielkie plony. Głód na przednówku. Dzieci chodzące do szkoły tylko w okresie letnim, bo w zimie zostają w domu ze względu na brak butów. Brak odpowiedniej opieki lekarskiej, a jeśli znajdzie się lekarz, to ludzi nie stać, żeby za niego zapłacić. Bezrobocie, nawet wśród wykształconych osób. Szerząca się prostytucja. Nieuczciwi urzędnicy. Stronniczy sędziowie. Zdecydowanie nie jest to pozytywny wizerunek międzywojennej polskiej prowincji.
momentami trudno się to czyta przez specyficzną formę, fragmentaryczną narrację i skakanie po wątkach; natomiast niektóre są tak niesamowicie precyzyjne i nietuzinkowe, przepiękne wręcz