Jump to ratings and reviews
Rate this book

Ogon diabła

Rate this book
Zbiór opowiadań jednego z najbardziej znanych polskich pisarzy science fiction, nagrodzony tytułem "Premio Europa" 1980 na V Europejskim Kongresie SF w Stresie we Włoszech.

Lista opowiadań:

- Relacja z pierwszej ręki
- Telechronopator
- Stan spoczynku
- Eksperyment
- Po balu
- Awaria
- Dżuma, cholera i ciężka grypa
- Uranofagia
- Woda życia
- ...et in pulveram reverteris
- Felicitas
- Psy Agenora
- Epizod bez następstw
- Dzień liftera
- Raport z piwnicy
- Metoda laboratoryjna
- Skok dodatni
- Ogon diabła

224 pages, Paperback

First published January 1, 1982

43 people want to read

About the author

Janusz A. Zajdel

45 books220 followers
Janusz Andrzej Zajdel (August 15, 1938 in Warsaw – July 19, 1985 in Warsaw) was a prominent Polish science fiction author. He died from cancer.

Zajdel is a precursor of social and dystopian fiction. In his works, he envisions totalitarian states and collapsed societies. His heroes are desperately trying to find sense in world around them, sometimes, as in Cylinder van Troffa, they are outsiders from a different time or place, trying to adapt to a new environment. The main recurring theme in his works is a comparison of the readers' gloomy, hopeless situations to what may happen in a space environment if we carry totalitarian ideas and habits into space worlds: Red Space Republics or Space Labour Camps, or both.

Frederik Pohl dedicated book Tales From The Planet Earth to Zajdel and A. Bertram Chandler.[citation needed] This book also contains one of Zajdel's short stories, "Particularly Difficult Territory", translated into English.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
21 (36%)
4 stars
16 (28%)
3 stars
18 (31%)
2 stars
1 (1%)
1 star
1 (1%)
Displaying 1 - 2 of 2 reviews
241 reviews3 followers
May 22, 2025
Jedna z lepszych pozycji w serii "Z Glistą", swego czasu chyba najtrudniej dostępna. Czytając ją z łatwością wyczuwa się przepaść między Zajdlem a - dajmy na to - Trepką, Prostakiem, Hollankiem czy innymi "pisarzami" z Bożej łaski. Każde opowiadanie ma konkretny pomysł, prawie każde ma przemyślaną konstrukcję, a przy tym większość jest zwieńczona trzymającym się kupy finałem. Przy większości książek w tej serii lektura "Ogona diabła" to po prostu odpoczynek. Nawet jeśli Zajdel miewa tendencję do topienia fabuły w zbędnych, nużących wywodach z grubsza naukowych, dialogi bywają mocno koślawe, a imiona bohaterów przesadnie udziwnione.

Książka składa się z 17 opowiadań i fragmentu powieści "Limes inferior" ("Dzień liftera"). W środku znalazły się zarówno stare teksty, pierwotnie drukowane w niszowych pismach (np. w "Astronautyce"), nowe, nigdzie wcześniej niepublikowane, jak i takie, którym udało się trafić wcześniej do jakiejś antologii. Innymi słowy - groch z kapustą, ułożony bez większego ładu i składu. Nie jest jednak źle, bo opowiadania rozkładają się mniej więcej pół na pół - trochę dobrych, i trochę przeciętnych. Przeciętnych, nie beznadziejnych czy grafomańskich. Podkreślam to, bowiem w większości innych zbiorów opowiadań z Glisty było w tej materii akurat różnie.

Te lepsze opowiadania to opatrzony celną, choć raczej przeznaczoną dla shortów puentą "Stan spoczynku" (wizyta na planecie, gdzie roboty mają więcej do gadania niż mieszkańcy), sympatycznie przewrotny "Eksperyment" (rozbijanie cząsteczek), króciutkie, ale wredne "Po balu" (wymuszona zabawa sylwestrowa), uroczo odświeżająca i przezabawna "Uranofagia" (planeta z konsumentami uranu), doskonałe "...et in pulverem reverteris" (na Ziemi wszystkie wytwory - łącznie z domami i samochodami - mają kilkuletnią przydatność, po czym rozsypują się w pył, żeby utrzymać miejsca pracy robotników), zabawnie poplątana, najdłuższa w zbiorze, ale i pozbawiona fantastyki humoreska "Felicitas" (pisarz próbuje odzyskać miłość), smutne "Psy Agenora", które zrobiły na mnie kiedyś piorunujące wrażenie (dziś już nie) (bohaterem jest strażnik składowiska odpadów), trochę już zestarzały, ale wciąż ciekawy "Raport z piwnicy" (badania nad pamięcią genetyczną), sympatyczny, choć niezgrabnie zakończony "Skok dodatni" (zniknięcie kopuły z grupą badaczy skoków w czasie) oraz bardzo przyjemna humoreska "Ogon diabła".

Słabsze teksty to otwierająca zbiór, silona na oryginalność "Relacja z pierwszej ręki" (biblijne zdarzenia ukazane jako eksperyment naukowy), przegadany i dość drętwy "Telechronopator" (urządzenie do patrzenia w przeszłość), "Awaria", po raz enty mieląca kwestię wielopokoleniowej podróży kosmicznej, która poszła źle, dziwna, trochę niemądra i przefajnowana "Dżuma, cholera i ciężka grypa" (sprzątanie śmieci z okołoziemskiej orbity), równie przefajnowana i zbyt długa, mimo że oryginalna koncepcyjnie, "Woda życia" (liofilizowani koloniści w ładowni), przewidywalny, taki sobie "Epizod bez następstw" (tubylec i przybysze z kosmosu) oraz głupiutka "Metoda laboratoryjna" (obserwacja załogi rakiety kosmicznej).

Istnieje więc spora szansa, że każdy znajdzie dla siebie coś ciekawego w tym zbiorku. Trzeba jednak pamiętać, że w obecnej dobie styl literacki opowiadań zalatuje już myszką. Podobnie leciutko już zgrzytają niezbyt wyszukane dialogi i swego rodzaju kanciaste ugrzecznienie narracji. Nadal jednak wyczuwa się tu świeżość wielu pomysłów, ich dużą różnorodność oraz to, że zasiadając do maszyny autor doskonale wiedział, co chce napisać.
Displaying 1 - 2 of 2 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.