Bohater cyklu małych próz Ewy Lipskiej jest jak pierwsze E w jego nazwisku: przekorny, niepokojący, znaczący i nieoczywisty. Od czasu do czasu zamraża własne myśli, czyta książki nienapisane, na biurku trzyma wypchany kraj, a raz do roku jeździ na pustynię Kalahari, aby odwrócić klepsydrę. Każda wariacja na jego temat jest ujmująco szczera, zaskakująca i niezwykle sugestywna. Geldberg jako bohater zaskarbia sobie naszą sympatię, choć na dobrą sprawę nie dowiadujemy się o nim niczego pewnego. Łatwiej odpowiedzieć na pytanie, kim Geldberg nie jest.
Nieokiełznana wyobraźnia Ewy Lipskiej, jej umiejętność wnikliwej i nieoceniającej obserwacji oraz niekwestionowana językowa wirtuozeria sprawiają, że po przeczytaniu tych precyzyjnie skonstruowanych tekstów natychmiast zaczynamy lekturę od początku.
Ewa Lipska, born October 8, 1945, in Kraków is a Polish poet from the generation of the Polish "New Wave." Collections of her verse have been translated into English, Czech, Danish, Dutch, German and Hungarian. She lives in Vienna and Kraków.
The Adam Mickiewicz Institute commented: "While her verse may have some connections with politics, it always documents concrete personal experiences without reaching for grand generalizations. As it unmasks the language of propaganda, her poetry also indicates the weaknesses of language in general as an instrument of human perception and communication"
гельдберг не любить віршів, але живе в країні, де щосекунди народжується новий поет. якісь із них саме достигають в інкубаторах словників.
«гельдбергівські варіації» еви ліпської — поема у прозі, тобто три сторінки тексту, розверстані на 54. але це хороші три сторінки тексту, ритміці яких простір довкола цілком сприяє. і їх, звісно, хочеться читати під баха, бо ж нащо ще їм така назва.
гельдберг дивиться на дитину. дитина дивиться на гельдберга. гельдберг думає: ось він, той, що поцілює планетою в паркан. на ньому наїжачується хутро часу. дитина думає, що не відбувається нічого. з дерева падає листок, пролітає крило, куля птаха.
Tom, który przywodzi na myśl Pana Cogito - tytuł "Wariacje Geldbergowskie" bardzo znaczący, zapowiada koncept, wokół którego został zbudowany. Celne metafory, bardzo współczesne i klasyczne jednocześnie. Lubię taką poezję.
Ulubiona fraza z tomiku: "Intuicja, lotnisko niepewności, na którym lądują złe przeczucia".