Helen jest dojrzałą, mocną kobietą, ma dobrą pracę, która pozwala jej na niezależność. Kiedy pewnej śnieżnej nocy odkrywa w zaspie zwłoki mężczyzny, los przypomina jej, że pod eleganckim drogim płaszczem skrywa się głęboko poraniona przez życie osoba. By świat się o niej nie dowiedział, Helen rozpoczyna prywatne śledztwo. Wkrótce okazuje się, że nic nie dzieje się bez przyczyny, a każda podjęta w przeszłości decyzja pociąga za sobą konsekwencje.
Zwlekałam troche z lekturą tej książki, bojąc się jej po opisie. Jednak po złapaniu książki na targach i chwili rozmowy z Autorką w Warszawie spędziłam pociągową podróż własnie z “Zawsze będziesz winna”.
To trudna książka. Nie czyta się jej lekko, z powodu wielu bolesnych, wręcz brutalnych scen. Ale uważam, że przesłanie tej książki jest niezwykle ważne.
Fabuła jest dosyć prosta. Helen jest byłą policjantką z trudną przeszłością. Jako ciężarna dziewczyna została wyrzucona z domu przez swojego ojca, a potem trafiła na przemocowego partnera. Odznaka przy piersi niestety długi czas jej nie pomogła, aż w końcu doszło do tragedii.
Ale to nie same wydarzenia są w książce najważniejsze. Najważniejsze są emocje, jakie wywołują zachowania bohaterów. A tych było multum w trakcie czytania tej dość krótkiej historii. Było intensywnie, a już po kilku stronach zaczęło się wspierać Helen z nadzieją, że choć odrobina szczęścia zagości w jej życiu.
Przyznaję również, że zakończenie mnie zaskoczyło – nie spodziewałam się, że za wszystkim stoi akurat ta osoba. Ale rozumiem jej motywację i uważam, że było to zakończenie jedyne z możliwych logicznych opcji.
Książka zaskoczyła mnie całkiem pozytywnie. Spodziewałam się czegoś gorszego trochę albo kompletnie innego, niż myślałam, a tu proszę. Pomimo ciężkiego tematu w książce, jakim jest przemoc fizyczna oraz psychiczna nad rodziną, książka zaskakuje pozytywnie. Drugi thriller do kolekcji, przy którym nie spodziewałam się kompletnie takiego zakończenia. Choć od początku można trochę się go spodziewać. Wydaje mi się, że teraz częściej będę sięgać po thrillery, a tym bardziej psychologiczne.
Moim zdaniem świetna historia. Przedstawia ciężkie tematy i napewno nie jest to książka dla ludzi o słabych nerwach. Książka jest świetna naprawdę, jeszcze to zakończenie? W życiu się nie spodziewałam że to wszystko tak się potoczy a co dopiero zakonczy
Strasznie przykra książka. To ile zła przeszła główna bohaterka przez życie łamało mi serce. Z początku książka była troche nudna ale w połowie akcja zaczęła się rozwijać. Całkiem niezły plot twist na końcu. Sama nie wiem czy to książka na 3.75 czy na 4. Ale była spoko (Update z 3.09, daje jej 3.75)
This entire review has been hidden because of spoilers.