Wywiad rzeka z prof. Krzysztofem Meissnerem o fizyce, o jej związku z życiem i o możliwych konsekwencjach światopoglądowych współczesnej nauki.
Fizyka nie jest nauką tajemną, ale potrzebne do jej zgłębienia narzędzia matematyczne utrudniają laikom zrozumienie, czym zajmują się dzisiaj fizycy. Wybitny uczony, profesor Krzysztof Meissner, zgodził się na serię rozmów z humanistą, którego intryguje świat, jaki wyłonił się z odkryć naukowych ostatnich 120 lat. Przystępnie opowiedział mi o teorii względności Einsteina, o dziwacznych właściwościach kwantów, o przeszłości i przyszłości Wszechświata i o tym, co jego zdaniem wynika z tego wszystkiego dla kwestii światopoglądowych. Czy religia i wiedza naukowa starły się w nieuniknionym konflikcie? A wreszcie skąd wzięła się jego fascynacja fizyką, jaki w tym udział miała rodzina, wychowanie, szkoła? Te spotkania były dla mnie wielką przygodą mam nadzieję, że będą także dla Czytelników tej książki. [Jerzy Sosnowski]
Meissner to gigant intelektu. Obdarzony talentem popularyzatorskim wybitny fizyk, a jednocześnie intelektualista o wszechstronnych zainteresowaniach. Treść książki to na oko 80% fizyka, 10% tematy religijno-filozoficzne. Oznaczam książkę jako przeczytaną, aczkolwiek trzy czy cztery rozdziały z piętnastu raczej przejrzałem niż przeczytałem, gdy nie było żadnych szans na to, żebym nadążył za narracją, zrozumiał i cokolwiek z niej wyniósł. Sama fizyka klasyczna jest trudna do zrozumienia, a co dopiero mechanika kwantowa i cząstki elementarne. Ozdobą książki za cudne anegdoty z życia osobistego o tym, jak KM uczył się czytać do góry nogami, o udziale w olimpiadach przedmiotowych i o relacjach z teściami. Pozycja raczej dla amatorów, tzn. miłośników fizyki, znających przynajmniej podstawy tej nauki.
Rozmowa rzeka między Krzysztofem A. Meissnerem, który jest głównym bohaterem a Jerzym Sosnowskim. Bardzo dużo zagadnień zostało tu pomieszczonych, jeśli chodzi o fizykę, zarówno klasyczną, jak i mechanikę kwantową. Ciekawy sposób opowiadania, z dużą ilością dygresji. Przyznam, że mnie bardziej ciekawiły te związane z nauką, niż historią rodzinną Pana Meissnera. Rozważania filozoficzne interesujące, biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z czołowym polskim współczesnym fizykiem. Jeżeli ktoś jest w miarę na bieżąco (cokolwiek miałoby to znaczyć) z ogłaszanymi hipotezami, to nie jest pozycja obowiązkowa. Ale jeśli oprócz kondensatu popularnonaukowego ostatnich kilku dziesięcioleci macie ochotę poznać też ciekawego człowieka, to spokojnie można sięgnąć. Mocne 3 i 1/2 gwiazdki.