Jump to ratings and reviews
Rate this book

Szlak Wisły. 1200 km Pieszej Przygody

Rate this book
Czy może być kiedyś tak, że Wisły nie będzie?
Czy może ona wyschnąć?
I czy kogoś to w ogóle obchodzi?

„Gwarantuję, że po przeczytaniu tej książki zrozumiecie, jak mało o Wiśle wiedzieliście. Nie tylko o jej przyrodzie, społecznościach żyjących nad jej brzegami czy ludziach, którzy ją kochają. Dowiecie się też o krzywdzie, jaką jej i sobie wyrządziliśmy, starając się Wisłę ujarzmić i zniewolić. [...] Bardzo polecam tę piękną i mądrą, a także znakomicie zilustrowaną książkę drogi”.
Adam Wajrak, działacz na rzecz ochrony przyrody, dziennikarz związany z „Gazetą Wyborczą”

Polska to nie tylko góry i morze. To także rzeki. Mateusz Waligóra przeszedł niemal 1200 kilometrów wzdłuż Wisły, aby odkryć Polskę na nowo, bo jak sam mówi: „Byłem w kilkudziesięciu państwach, a nie znam kraju, w którym żyję od trzydziestu czterech lat, bo zawsze ważniejsze było dla mnie jeżdżenie w miejsca odludne”. Podczas tej wyprawy rozmawiał z okolicznymi mieszkańcami, ekologami, a nawet poszukiwaczami skarbów, którzy kochają i badają rzekę płynącą przez sześćdziesiąt miejscowości i osiem województw w Polsce. Jego podróż, skłaniającą do przemyśleń i odkrywania coraz większych problemów, pomógł mu zrelacjonować Dominik Szczepański.

„Nostalgiczna, inspirująca, pouczająca – po prostu wzbogacająca. Ta książka udowadnia, że możemy mieć coś stale przed oczami, a dostrzegać tylko skrawek większego obrazka. Swojska Wisła, która „płynie po polskiej krainie”, jest pełna życia, wiąże się z nią wiele osobistych historii, Jest też źródłem wiedzy o postępujących w świecie zmianach”.
Kaja Kraska, założycielka kanału Globstory

Cuda nad Wisłą można znaleźć każdego dnia. Wystarczy tylko ich poszukać.

320 pages, Paperback

First published April 10, 2023

Loading...
Loading...

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
19 (37%)
4 stars
25 (49%)
3 stars
4 (7%)
2 stars
3 (5%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 8 of 8 reviews
Profile Image for Liv.
36 reviews
February 16, 2025
Wzięłam tą książkę do ręki bo liczyłam ze dowiem sie czegoś ciekawego o Wiśle i zobaczę ładne zdjęcia. I trochę tego tam jest, tak z 20 %, wywiady też calkiem ciekawe, ale pozostała część (większa) to jest potwornie pompatyczna autobiografia autora. Co mnie obchodzi to że on przeszedł pustynie Gobi kiedy czytam książkę o Wiśle, jezu chryste. Dotarłam do jakiejś połowy i juz nie mogę, czuje że ta cala wyprawa jest tylko wymówka dla pompatycznych anegdot autora i przemyśleń na poziomie 13 latki co odkryła filozofie i katastrofe klimatyczną wczoraj
(Dnf)
*Po chwili doszlam do wniosku ze wywiady sa jednak na tyle ciekawe że dam książce 3 gwiazdki, polecam książkę przejrzeć dla tych wywiadów i zdjęć a reszte olać - i w taki sposób książkę przeczytałam
Profile Image for Agnieszka.
211 reviews4 followers
May 14, 2023
•współpraca• Bardzo lubię podróże - małe i duże - oraz poruszanie się pieszo czy rowerem. Raz, że z tej perspektywy lepiej obserwuję świat; dwa - zwiększa to dzienną aktywność fizyczną. Mimo tego nie byłabym chyba w stanie wyjść w kilkumiesięczną wędrówkę, a tego po raz kolejny dokonał Mateusz Waligóra. Wcześniej przeszedł Gobi, przejechał Andy, przetrwał na Salar de Uyuni. Pandemia zweryfikowała jego plany podróżnicze i postanowił przejść od źródła do ujścia Wisły.

Na szczęście dla mnie nie ma tu dużo treści na temat przeżyć wewnętrznych i duchowych wędrowca, za to są rozmowy z napotkanymi ludźmi i to, co mnie najbardziej interesuje - ochrona przyrody.

W tej podróży poznajemy takie odkrycia, jak zatopiony w prywatnym stawie statek. Mnie niesamowicie rajcują takie rzeczy, fantastyczne dla mnie jest to, że ktoś chce chronić nasze dziedzictwo. Innym takim przykładem jest skansen dziedzictwa olendrów, coś niesamowitego.

W drodze spotykamy również zwykłych ludzi, mieszkańców przy Wiśle, wspominających ją kiedyś i dzisiaj. Przez wszystkich bije jeden głos - wody ubywa, a wraz z nią różnorodności biologicznej. O dziwo, mimo tego wszystkiego, wciąż to właśnie przy Wiśle mamy zachowane pierwotne łęgi. Coś pięknego. Nie sądziłam, że wśród ludzi jest tyle świadomości na temat przyrody - a poruszamy też tematy regulacji rzeki czy nieszczęsnej tamy we Włocławku. Zrobiło mi się jakoś ciepło na sercu podczas czytania tego.

Nie zabrakło też lokalnego wątku - Fordonu w mojej rodzinnej Bydgoszczy. Miło było o tym przeczytać.

Wspieram regularnie WWF, ale po lekturze zaczęłam poszukiwać organizacji dbających o nasze rzeki - może ktoś tu jest w stanie polecić?
Profile Image for cyprus.
117 reviews
May 30, 2024
Mateusz (że tak sobie pozwolę) to osoba wyjątkowa. Dowiedziałem się o nim dzięki wspólnemu z Łukaszem Superganem trawersie Grenlandii. Sposób, w który opowiada historię hipnotyzuje. Idea przeplatania wspomnień korespondujących do wydarzeń ze szlaku z cudownymi opowieściami napotkanych ludzi - w punkt. Aż chciałoby się wstać od książki i ruszyć w ślad za autorem, póki jeszcze nie jest za późno, by doświadczyć ducha i ciała Wisły. Czekam z niecierpliwością na pozostałe spisane historie, jak i na te niepowstałe - Odra czeka:))
154 reviews3 followers
June 15, 2023
To książka, która ma pomysł na siebie. Opowiada czytelnikowi o Wiśle i to opowiada ciekawie. Mało w niej podróżnika. Może nawet za mało?
Niektóre tematy ledwo poruszone i to irytuje, bo trzeba doczytać gdzieś obok. Pomimo wszystko jest bardzo dobrze.
Profile Image for Aga Luberadzka.
73 reviews9 followers
May 20, 2021
Mądra, lekka i delikatna. Zostawiła mnie z szeregiem myśli i refleksji, a przede wszystkim chęcią ruszenia w drogę. Czuję, że będę wracać!
8 reviews
June 21, 2021
Piękna opowieść o podróży wzdłuż Wisły, miejscami nostalgiczna, dająca do myślenia i wciągająca.
Profile Image for micusiowo.
787 reviews33 followers
November 24, 2025
Wisła krok po kroku - od źródeł do ujścia.
Bardzo ciekawa relacja z pieszej podróży wzdłuż rzeki.
Profile Image for Lukasz Lukomski.
86 reviews
January 27, 2025
Brakowało mi trochę samego szlaku - im wolniej się podróżuje, tym więcej ludzi się spotyka po drodze i to jest świetnie pokazane. Ale sama droga - gdyby nie częste opisy zmęczenia i urazów, nie widziałbym tych kilometrów.

Nie spodziewałem się, że Metz to saki samczy gbur...
Displaying 1 - 8 of 8 reviews