Галоўны герой і сведка падзей, Раман Забава — супрацоўнік польскай ваеннай разведкі, які выконвае сакрэтныя даручэнні на тэрыторыі Савецкай Беларусі. Гэта яго вачыма мы назіраем за штодзённымі клопатамі жыхароў Мінска 1920-х гг., бачым канкрэтыку памежнага жыцця, бальшавіцкую сістэму ў дзеянні. Непрадказальныя і небяспечныя вандроўкі, шпіёнскія камбінацыі, любоўныя калізіі Рамана Забавы, аднаго з „начных багоў“, маглі б стаць добрай асновай нават для галівудаўскай экранізацыі.
Sergiusz Piasecki was one of the most renowned Polish language writers of the 20th century. His most famous work, Kochanek Wielkiej Niedzwiedzicy (The lover of Ursa Major), published in 1937, was the third most popular book of the interbellum Poland. After World War II , Piasecki's books were banned by the communist government of Poland. In the first Kochanek Wielkiej Niedzwiedzicy was again one of the most sold book in the country, according to the Rzeczpospolita daily. Another Piasecki's book, anti-Soviet satire The memoirs of a Red Army officer (Zapiski oficera Armii Czerwonej), has been reprinted several times.
Świetnie napisana, życie przelane na papier. Tekst po prostu się chłonie. Mimo upływu lat, bo w zasadzie akcja toczy się 100 lat wstecz, to dalej aktualna. Praca szpiega, miłość, przyjaźnie i rozterki życiowe. C u d o.
Moja druga ulubiona książka Piaseckiego. Nie miałabym serca, gdybym nie dała 5 gwiazdek. Dużo się działo. Czytelnik wkracza w głowę naszego głównego bohatera, co jest niewątpliwie ciekawą przygodą. Widząc, obserwując jego przemyślenia człowiek zauważa jakie zwykle życie mamy, w porównaniu do tego, na co porwał się młody Roman i z czym dodatkowym się zmierzał w związku z przyjaciółmi i Lizką. Książkę czyta się lepiej niż „Piąty etap”. Uważam, że tu akcja dzieje się z większym przytupem. Z całą pewnością wrócę do niej z wielkim uśmiechem.
Płynna kontynuacja "Piątego etapu". Robi się tylko nieco bardziej dramatycznie - żegnamy kolejnych bohaterów opowieści, którzy rozstają się z tym światem czy to w gmachach "Czeki", czy to podczas wymiany ognia gdzies na pograniczu. Sam główny bohater wypala się wewnętrznie, stając się "umarłym za życia". Decydujący wpływ mają na to jego doświadczenia zebrane na przestrzeni kilkunastu miesięcy aktywności szpiegowskiej na pograniczu oraz lektura pamiętnika Lizki, w którym możemy przeczytać... A to już zostawiam dla zainteresowanych lekturą.
„Dużo napisałem wam rzeczy ponurych. Ale co zrobić, jeśli takie jest życie. Chcę chociaż zakończyć swój piąty etap trochę weselej. Nie uważajcie mnie za pesymistę, który widzi w życiu tylko ciemne strony. Przeciwnie, wierzę w świetlaną przyszłość ludzkości. Wierzę, że pomimo zamętu pojęć i życia idziemy wciąż naprzód. Pragnę, aby jak najprędzej zniesiono ucisk, wyzysk, krzywdę. I wiem, że nastąpi to w przyszłości. Tylko nie na drodze sztucznych idei różnych macherów, którzy wypaczają charaktery całych narodów, ale na drodze naturalnego ich rozwoju. Stanie się to na drodze pracy i dobrej woli człowieka, która była, jest i będzie nawet w najgorszych, a która w przyszłości stanie się czynnikiem postępu. Wyśniłem to w obłędne noce. Wyczytałem to z oczu cierpiących i konających. Dowiedziałem się o tym od ludzi zwykłych i ludzi, którzy są bogom nocy równi, a których przyszłość nie będzie miała. I wierzę niezbicie, że idziemy wciąż naprzód i że droga ku lepszej przyszłości jest jedna, prosta i równa: wiara w człowieka, wiara w siebie i zdolność zrozumienia każdego. Więc widzicie, że chociaż niejeden karnawał przetańczyłem ze Śmiercią, chociaż niejedna setka kul prześwistała mi koło uszu, chociaż widziałem takich płazów w ludzkim ciele, że stawałem przerażony, lecz wiary w człowieka nie zgubiłem. Dały i umocniły ją we mnie te złote błyski dobrych ludzkich uczuć, które zobaczyłem w duszach ludzi nawet najgorszych”. <3333