Niepewne doniesienia na temat błękitnej poświaty nad lasem, zwracają uwagę dwójki ciekawskich nerdów: Maćka (domorosłego paleontologa) i Radka (fana SF i teorii spiskowych). W trakcie majówki rozpoczynają prywatne śledztwo, nie zdając sobie sprawy, iż wplątują się w intrygę angażującą również lokalną policję, szwajcarski fundusz inwestycyjny i parę naukowców wizjonerów - profesora Kalinowskiego i jego asystenta Malcolma Borna.
Seria niefortunnych wydarzeń i eksperyment naukowy wymykający się spod kontroli, przenoszą chłopców i Malcolma w przeszłość, do czasów prehistorycznych. Na dwóch krańcach czasoprzestrzeni rozpoczyna się walka o odwrócenie biegu spraw i przywrócenie równowagi.
Tymczasem przyjaźń Maćka i Radka zostaje wystawiona na próbę. W dzikiej, kredowej puszczy, gdzie niebezpieczeństwo czyha za każdym z krzaków, chłopcy przechodzą przyspieszone dojrzewanie: konfrontują się z własnymi lękami, uczą samodzielności i wiary w swoje możliwości. Niespodziewanie ich sprzymierzeńcem staje się inny podróżnik w czasie – pozaziemski naukowiec, zafascynowany prehistorycznymi gadami okresu Kredy.
Jurajska draka to pierwszy tom serii powieści przygodowych Ciekawscy, łączących wartką akcję z garścią naukowych faktów. W tekście poza fabułą, autor umieścił zestaw wkładek "Dla ciekawskich", poszerzających wiedzę czytelnika i pozwalających lepiej rozumieć przedstawioną historię.
Jest naprawdę ciekawa, szczególnie dla młodszych. Połączenie kosmitów i dinozaurów? Tego chyba jeszcze nie było, a zostało to nawet sensownie wytłumaczone. Jestem ciekawa, co przyniosą kolejne tomy
Przeczytałam tom drugi, to musiałam się w końcu zabrać i za ten. Tym razem miałam możliwość poznać początki przyjaźni naszych dwóch bohaterów. Oczywiście, musiało się to zadziać w najbardziej nieprzewidywalnych okolicznościach. Myślę, że większość osób chciałaby zobaczyć dinozaury. Zapewne w jak najbardziej bezpieczny sposób. Chłopcy jednak, przenieśli się w czasie do czasu kredy, gdzie bardzo łatwo mogli zostać zjedzeni. Nie będę zdradzać dalej, lecz to nie jest nawet największe niebezpieczeństwo, które im zagrażało. Taką przygodę to dopiero ciężko przebić. Choć już wiem, że przeżyli kolejną taką.
3 gwiazdki dla mnie, ale myślę, że dla 9 letniej mnie mogłoby być 5 gwiazdek! bo co może być lepszego od książki o dinozaurach i kosmitach??
super przygodowka, bardzo fajny pomysł z sekcjami dla ciekawskich gdzie można było znaleźć informacje zaczynając od dinozaurow a kończąc na cyberprzemocy i technikach relaksacyjnych
totalnie będę wciskać w księgarni rodzicom , żeby kupili swoim dzieciom
Każde z nas ma w sobie coś z dziecka, a my lubimy sięgać po pozycje, które są zarówno rozrywką, jak i dostarczają dużą dawkę wiedzy. Takim tytułem jest właśnie “Jurajska draka”, czyli pierwszy tom z cyklu “Ciekawscy”.
Radek to chłopak, którego nie zagniecie pytaniem z zakresu UFO i przybyszów z kosmosu. Maciek natomiast ma tak obszerną wiedzę o dinozaurach, że każdy paleontolog mógłby być z niego dumny! Gdy tych dwóch spotka się ze sobą, oznaczać to może tylko jedno - wielką przygodę! Przez przypadek wessani oni zostają do tunelu czasoprzestrzennego, który przenosi ich… do ery dinozaurów! Czy chłopcy poradzą sobie w nowej sytuacji oraz czy wrócą do domu, zanim asteroida uderzy w naszą planetę?
Choć lektura jest dla starszych dzieci, to my bawiliśmy się świetnie (podobno też jesteśmy dziećmi, co padło już swego czasu w komentarzach pod jednym postem)! Radek i Maciek to dwa przeciwstawne charaktery, które wprowadzają do powieści dużo humoru, ale też i wiedzy. Gdy do tego wszystkiego dorzucimy tajne badania, naukowców, sponsorów nowych technologii i kosmitów, to wychodzi z tego naprawdę wybuchowa mieszanka!
Bardzo wartościowym elementem książki jest fakt, że rozdziały poprzetykane są rzetelnymi informacjami, z których można się dowiedzieć wielu ciekawostek! Na pewno będzie to gratka dla każdego młodego odkrywcy!
Jeśli szukacie dobrej książki na prezent (dla dziecka lub siebie), która zarówno rozbawi, jak i czegoś nauczy, to “Ciekawscy. Jurajska draka” sprawdzi się idealnie! A my czekamy już na kolejne tomy!
Dobra a weźmy dinozaury, kosmitów, podróże czasoprzestrzenne i młodych chłopców żądnych przygód. W ten sposób właśnie dostajemy historię nie z tego świata „ciekawscy Jurajska draka” to właśnie ta opowieść, której bohaterem chciałoby zostać wielu. Szalona historia dla młodszych i starszych. Choć rozkręcała się powoli niczym rollercoaster to potem już była jazda bez trzymanki. Tu nie ma momentów na nudę. Bo w sumie trudno, by było kiedy goni cię dinozaur, ale to już inna sprawa. Ja bawiłam się świetnie i wbrew pozorom myślę, że nawet starsi czytelnicy wyniosą ciekawe rzeczy z tej opowieści. Bo nie można zapomnieć o segmencie „dla ciekawskich”, gdzie opisane są ciekawostki. I jest to genialny pomysł, a to, co jest w nich zawarte to naprawdę zostaje w głowie po lekturze. Nie będę zdradzać, ale mamy na przykład temat o cyberprzemocy albo parę słów o Kulazuchach. Jeżeli tak wyglądał pierwszy tom serii, to ja już nie mogę się doczekać co czeka Radka i Maćka w kolejnych tomach. Niewątpliwie chłopcy długo nie zapomną tych przygód, a czytelnicy razem z nimi. Ciekawe, co jeszcze czeka Ciekawskich (?)
Dwóch ciekawskich chłopaków (jeden zafascynowany teoriami spiskowymi i kosmitami a drugi dinozaurami), którzy w skutek pewnych zdarzeń, przenoszą się w czasie do okresu kredy i to dosłownie na chwilę przed końcem ery dinozaurów! Czy uda im się wygrać wyścig z czasem i wrócić do domu, zanim w Ziemię uderzy asteroida?
Błagam Was, podrzućcie tę książkę swoim dzieciom albo młodszemu rodzeństwu (sugerowany wiek 9+). Sami też możecie po nią sięgnąć, jeśli kochacie „Park jurajski”, „Z Archiwum X”, „Dark” czy „Podróż do wnętrza ziemi” Dlaczego?
Bo to świetna przygodówka, którą czyta się po prostu migiem, która nie tylo bawi, ale też uczy, dzięki kilku faktom naukowym dorzuconym przez autora w formie dodatków „Dla ciekawskich” (jakby co dowiedziałam się z nich, że t-rex żył w okresie kredy a nie w jurze :D Całe życie w błędzie hehe). Właśnie takie książki dla dzieci lubię najbardziej :) Gorąco polecam!
3,5/5 Długo męczyłam tą książkę i szczerze mówiąc to nie wiem dlaczego. Fabuła całkiem fajna chociaż nie była ani odkrywcza, ani wciągająca. Dużym plusem jest to, że jest w niej trochę morałów i dobrego przekazu dla dzieci.