Krótka historia o zabójcy, który wszędzie się wśliźnie.
I na początku fakt, że wiemy, kto to jest trochę uwierający i szkoda, że nie ukryli jego tożsamości, ale. Ale potem już fajnie się czyta, jakież toto teorie przedstawiają nasi agencji, by opisać, co to za stwór jest. No fajnie wyszło, nie jakoś zajebiście epicko, ale jest okej.